Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lenovo G500 - nie startuje sklonowany dysk SSD

29 Gru 2019 12:47 213 4
  • Poziom 4  
    W swoim G500 postanowiłem zmienić dysk na SSD.

    Lenovo G500 - nie startuje sklonowany dysk SSD

    Oba dyski 500GB, źródłowy GPT. Sklonowałem cały dysk, sektor po sektorze, ale po włożeniu do G500 SSD nie rusza. Laptop go rozpoznaje w BIOS, ale jakby konfiguracja UEFI go nie puszcza. SSD włożony jako dysk wewnętrzny niezależnie od tego czy próbuję botoować go z internal HDD czy z Windows Boot Managera (w BIOS widać ten dysk) nie ładuje systemu. TEST BIOS pokazuje change cable connect po czym jest bluescreen i komunikat, że nie widzi pliku winload.efi.
    Myślałem, że jest to problem wadliwej instalacji i samego klonowania ale chyba nie. Bo jak włożę stary dysk i SSD podepnę na USB, to gdy w z BIOSU uruchomię Boot managera widać wszystkie opcje (screen). I obojętnie której pozycji dotyczącej SSD użyję system ładuje się. Ale tylko jako Windows to go, z dysku zewnętrznego. Jeśli zamienię dyski (SSD jako wewnętrzny, stary HDD do USB) z boot managera widać tylko dysk SSD, nie widać HDD. I sytuacja jak na początku - bluescreen przy próbie odpalenia, brak pliku winload.efi.
    No i póki co nie umiem się z tego wydostać. Próbowałem wszystkich ustawień BIOS, jest jako UEFI Legacy, wszystko bez skutku. Odnoszę wrażenie, że problemem jest to że dyski są GPT i zostały sklonowane 1:1. UEFI nie puszcza bo dysk SSD rozpoznany poprawnie sprzętowo, usiłuje mu się z poziomu efi przedstawić jako stary dysk HDD.
  • Poziom 17  
    Jakim programem klonowałeś dyski? Jaki komunikat jest wyświetlany przy próbie uruchomienia systemu z dysku SSD?
  • Poziom 4  
    AOMEI Bacckuper standard.
    pierwszy bluescreen:
    odzyskiwanie
    komputer wymaga naprawy
    wymagane urządzenie jest niepodłączone lub niedostępne
    kod błedu: 0xc000000e
    jak dam Enter bluescree jest nieco inny, jak poniżej screen:
    Lenovo G500 - nie startuje sklonowany dysk SSD
  • Poziom 17  
    Jeśli masz pedndrive z instalatorem systemu możesz spróbować naprawić system poprzez automatyczne naprawianie systemu lub z cmd poleceniami :
    bootrec /fixmbr
    bootrec /fixboot
    bootrec /ScanOs
    bootrec /rebuildBcd
  • Poziom 4  
    Dzięki za rady i poświęcony czas, ale koniec końców nie zdecydowałem się rozwiązywać tego przez naprawę sektora rozruchowego. Nie miałem przygotowanego pendrive, a w którymś momencie cała ta walka z UEFI i GPT po prostu mnie wkurzyła. Zainstalowałem czysty system na SSD i po kopiowałem sobie dane ze starego dysku. To nie są dane pentagonu bym się z tym tak cackał :). Klonowanie dysku to miała być miła, bezbolesna i szybka operacja. Skoro nie jest , mimo wielu prób, stosowania poradników i kilku programów (EaseUS todo backup, Acronis True Image i dwa dedykowane do tego narzędzia AOMEI), to stara kopia poszła pod nóż. Przy takiej instalacji zniknęły wszystkie problemy z poziomy biosu, "niewidzenie dysku, change cable itp. Mimo ze nic nie zmieniałem.
    Dodam jeszcze, że nie było podstaw by naprawiać system czy sektor rozruchowy. Skopiowałem zdrowy system, nic mu nie było, a wsadzony stary dysk nadal startował bez problemu. Jego kopia na SSD tez ale tylko jak podłączyłem jako USB. Więc nie tu był problem.
    Moje przemyślenia są tylko takie, ze całe te porady i klonowanie dysków nie uda się na nowych komputerach operujących biosem typu UEFI i dyskami GPT. Jeżeli jest to copia z plikiem winload.efi to on zawiera sygnatury "starego" dysku, gdzie nowy dysk z poziomu sprzętowego przedstawia się oczywiście inaczej. Jest więc niezgodność, UEFI głupieje i blokuje start. Pewnie wyszłoby gdybym kopiował dysk systemowy pracujący pod MBR, taki klon byłby dla UEFI nieidentyfikowalny. Po czasie, widzę tu dwie opcję które mogłyby pomóc:
    - edycja pliku EFI, konia z rzędem temu kto wie co i jak edytować
    - powtórne wgranie biosu, to prawdopodobnie nadpisze stare relacje sprzętowe. No ale to z kolei hardcorowe rozwiązanie, można sobie uwalić całą płytę, nie warto ryzykować.
    Temat moim zdaniem do zamknięcia.