logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ładowanie odsiarczające akumulatora metodą domową - opinie

GK 30 Gru 2019 09:16 1311 7
REKLAMA
  • #1 18368845
    GK
    Poziom 24  
    Mam zasiarczony akumulator, w wyniku kilkukrotnego pozostawienia włączonych świateł, chciałem go odsiarczyć.
    Znalazłem w sieci taki sposób:
    Bierzemy trafo 230/11V i ok.3A oraz diodę 10A. Tak przygotowaną "ładowarkę" podłączamy szeregowo przez żarówkę 5W/12V. Prostownik ładuje akumulator w dodatnim półokresie przy zerze rozładowuje go przez żarówkę. Przed ładowaniem akumulator powinien być częściowo rozładowany.

    Co Wy na ten temat sądzicie?

    Nie oczekuję porad typu, kup Pan sobie nowy akumulator, bo mój ma nieco ponad 2 lata i chciałem go podratować.
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #3 18368882
    zbychmg
    Poziom 31  
    Ja rozładowany prawie do zera akumulator (samochód stał w garażu 2 m-ce) ładowałem przez 5 dni średnim prądem ok 0,8-1A. Zasilanie z 12V~ 1 dioda i żarówka 10W szeregowo. Kolega wsadził do samochodu i jeździ do dzisiaj.
  • REKLAMA
  • #4 18368904
    GK
    Poziom 24  
    zbychmg napisał:
    Kolega wsadził do samochodu i jeździ do dzisiaj.

    Z tego wynika, że warto spróbować.
  • #6 18981674
    Jerzy Cieślański
    Poziom 21  
    Tu, ciekawy opis generatora do ładowania odsiarczającego z regulowaną częstotliwością i fazą ładowania i rozładowania połówkowego w każdym cyklu.


    https://www.akumulatory.info.pl/kontrukcje-diy/impulsowa-ladowarka-odsiarczajaca/

    O akumulatorach:
    https://batteryuniversity.com/learn/article/charging_the_lead_acid_battery
  • REKLAMA
  • #7 18981829
    amator2000
    Poziom 25  
    Ładowanie odsiarczające to mit z czasów PRL, kiedy zakup nowego akumulatora graniczył z cudem, ewentualnie łapówką dla pana Sprzedawcy w Polmozbycie. Zasiarczonym celom pomoże jedynie przetopienie w hucie ołowiu ....
    :D
  • #8 18984047
    zbychmg
    Poziom 31  
    Jeśli akumulator nie jest wyeksploatowany, a został rozładowany i pozostawiony w tym stanie przez kilka dni, to można go próbować reanimować, ja kilka takich akumulatorów przywróciłem do życia.

    Natomiast jeśli akumulator dożył swoich lat (z reguły 3-6) i przy kilku stopniach już nie kręci, to faktycznie trzeba zainwestować w nowy.

    Zima to najlepszy test, jeśli już przy niewielkich przymrozkach jest problem z odpaleniem auta, to niema co czekać na większe mrozy. Odsiarczanie czasem może pozwolić ją przeżyć (ciągłe ładowanie w garażu), ale przed następną zimą już koniecznie trzeba kupić nowy.
REKLAMA