Witam mam problem z VW T5 z silnikiem 1.9tdi z roku 2004 ,a mianowicie auto jak zwykle zostało odpalone podczas próby wyjazdu z parkingu zgasło i i już nie chciało odpalić wcześniej brak jakichkolwiek objawów , po przekręceniu zapłonu nie zapala się kontrolka od grzania świec i nie słuchać pompy paliwa w zbiorniku , nie można się połączyć z ECU .
Bezpieczniki sprawdzone wszytskie są okej więc pomyślałem że uszkodzony przekaźnik 109 i rzeczywiście przekaźnik nie zawiera sprawdzałem czy jest zasilanie na pinach ECU i zasilania brak ,ale gdy przekaźnik zwieram ręcznie to pojawia się zasilanie na ECU , ale także uruchamia się wentylator chłodnicy po zwarciu kontrolka świec dalej się nie zapala ,a auto nie pali .
Miał ktoś taki przypadek ? Ma ktoś jakieś podejrzenia co to może być ? Bardzo zastanawia mnie dlaczego uruchamia się ten wentylator ?
Dziękuję za pomoc z góry i życzę szczęśliwego nowego roku .
Bezpieczniki sprawdzone wszytskie są okej więc pomyślałem że uszkodzony przekaźnik 109 i rzeczywiście przekaźnik nie zawiera sprawdzałem czy jest zasilanie na pinach ECU i zasilania brak ,ale gdy przekaźnik zwieram ręcznie to pojawia się zasilanie na ECU , ale także uruchamia się wentylator chłodnicy po zwarciu kontrolka świec dalej się nie zapala ,a auto nie pali .
Miał ktoś taki przypadek ? Ma ktoś jakieś podejrzenia co to może być ? Bardzo zastanawia mnie dlaczego uruchamia się ten wentylator ?
Dziękuję za pomoc z góry i życzę szczęśliwego nowego roku .