Po założeniu konta na portalach społecznościowych otrzymujemy propozycje dodania znajomych, z którymi faktycznie na co dzień się widujemy, lub na liście pojawiają się zapomniane osoby, z którymi widzieliśmy się ostatnio na jakimś szkoleniu, lub co lepsze znajomi z przed wielu lat, np. ze szkoły podstawowej lub średniej. W reklamach na stronach internetowych pojawiają się produkty, które rzeczywiście mamy zamiar kupić. Na smartfonie otrzymujemy reklamy produktów ze sklepu obok którego przechodzimy.
Czy to jest wygoda, czy inwigilacja?
Dla mnie jest to korelacja, analiza danych, big data, całość wycelowana w analizę mas a nie jednostek.
Przykładowo w pewnym sensie sprzedajemy swoją prywatność korzystając z map google, w zamian za darmo otrzymujemy informację o natężeniu ruchu. Pośrednik dostarcza nam spersonalizowaną reklamę sprzedawcy, czasami będzie to dla nas korzystne.
Czy cyfrowe ślady mogą być wykorzystane do śledzenia jednostek?
Podejrzewam, że duże korporacje są zainteresowane dostarczaniem spersonalizowanej reklamy do mas, a nie śledzeniem Kowalskiego...
Jesteśmy zbyt mało interesujący aby śledzić nas indywidualnie.
Ale zastanówmy się czy np. nasz sąsiad może nas śledzić w cyfrowym świecie?
Obawiam się, że zdeterminowana osoba może śledzić nasze działania w rzeczywistym Świecie, na podstawie śladów jakie zostawiamy w internecie.
Nie tylko zdjęcia z wakacji na portalu społecznościowym poinformują np. włamywacza, że w domu nikogo nie ma.
Nasz smartfon wyszukuje sieci WiFi co może być wykorzystane do określenia naszej obecności w mieszkaniu, a także ustaleniu z jakimi AP wcześniej byliśmy połączeni. Są też prostsze sposoby, zegarek lub opaska sportowa z Bluetooth posiada unikalny adres MAC.
Wystarczy skanować obecność tego adresu MAC i już mamy harmonogram naszego pobytu w określonych miejscach.
Właściwie takim prostym sposobem można ustalić plan dnia każdego członka rodziny.
Jeżeli nie zegarek to słuchawka bezprzewodowa BT, lub aktywność smart TV z BT i WiFi, ew. tagi BT do lokalizacji kluczy i zwierząt.
Samochody również korzystają z sieci bezprzewodowych WiFi i Bluetooth (zestawy głośnomówiące) to kolejny sposób na profilowanie harmonogramu dnia.
Liczniki energii elektrycznej, gazu, wody wyposażone w telemetrię i wszelkie urządzenia IoT przy niewłaściwych zabezpieczeniach mogą dostarczyć sporo informacji o domowej aktywności.
Wydaje się, że kluczem do bezpiecznego korzystania z nowych technologii jest stosowanie odpowiednich zabezpieczeń m.in kryptograficznych i usuwanie błędów w oprogramowaniu poprzez kolejne aktualizacje. Tak zabezpieczymy kanał komunikacji między urządzeniem, a dostawcą usługi. Pod warunkiem, że ufamy intencjom dostawcy usług...
Co myślicie o bezpieczeństwie, prywatności, oraz wygodzie jaką dostarcza cyfrowy świat?
Cyfrowi asystenci Alexa i Siri, także mogą zebrać sporo informacji o życiu korzystających z tej technologii ludzi.
Zresztą nie tylko ludzi, zwierząt też...
Czy to jest wygoda, czy inwigilacja?
Dla mnie jest to korelacja, analiza danych, big data, całość wycelowana w analizę mas a nie jednostek.
Przykładowo w pewnym sensie sprzedajemy swoją prywatność korzystając z map google, w zamian za darmo otrzymujemy informację o natężeniu ruchu. Pośrednik dostarcza nam spersonalizowaną reklamę sprzedawcy, czasami będzie to dla nas korzystne.
Czy cyfrowe ślady mogą być wykorzystane do śledzenia jednostek?
Podejrzewam, że duże korporacje są zainteresowane dostarczaniem spersonalizowanej reklamy do mas, a nie śledzeniem Kowalskiego...
Jesteśmy zbyt mało interesujący aby śledzić nas indywidualnie.
Ale zastanówmy się czy np. nasz sąsiad może nas śledzić w cyfrowym świecie?
Obawiam się, że zdeterminowana osoba może śledzić nasze działania w rzeczywistym Świecie, na podstawie śladów jakie zostawiamy w internecie.
Nie tylko zdjęcia z wakacji na portalu społecznościowym poinformują np. włamywacza, że w domu nikogo nie ma.
Nasz smartfon wyszukuje sieci WiFi co może być wykorzystane do określenia naszej obecności w mieszkaniu, a także ustaleniu z jakimi AP wcześniej byliśmy połączeni. Są też prostsze sposoby, zegarek lub opaska sportowa z Bluetooth posiada unikalny adres MAC.
Wystarczy skanować obecność tego adresu MAC i już mamy harmonogram naszego pobytu w określonych miejscach.
Właściwie takim prostym sposobem można ustalić plan dnia każdego członka rodziny.
Jeżeli nie zegarek to słuchawka bezprzewodowa BT, lub aktywność smart TV z BT i WiFi, ew. tagi BT do lokalizacji kluczy i zwierząt.
Samochody również korzystają z sieci bezprzewodowych WiFi i Bluetooth (zestawy głośnomówiące) to kolejny sposób na profilowanie harmonogramu dnia.
Liczniki energii elektrycznej, gazu, wody wyposażone w telemetrię i wszelkie urządzenia IoT przy niewłaściwych zabezpieczeniach mogą dostarczyć sporo informacji o domowej aktywności.
Wydaje się, że kluczem do bezpiecznego korzystania z nowych technologii jest stosowanie odpowiednich zabezpieczeń m.in kryptograficznych i usuwanie błędów w oprogramowaniu poprzez kolejne aktualizacje. Tak zabezpieczymy kanał komunikacji między urządzeniem, a dostawcą usługi. Pod warunkiem, że ufamy intencjom dostawcy usług...
Co myślicie o bezpieczeństwie, prywatności, oraz wygodzie jaką dostarcza cyfrowy świat?
Cyfrowi asystenci Alexa i Siri, także mogą zebrać sporo informacji o życiu korzystających z tej technologii ludzi.
Zresztą nie tylko ludzi, zwierząt też...
Fajne? Ranking DIY
