logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy opóźnienie ładowania aku 72 Ah wpłynie na jego stan?

MichalWwo 02 Sty 2020 13:55 1254 23
REKLAMA
  • #1 18375520
    MichalWwo
    Poziom 6  
    Cześć. Moje pytanie dość proste, ale przy okazji rozładowania akumulatora zacząłem się zastanawiać:
    Czy zwłoka przed naładowaniem rozładowanego akumulatora może mieć na niego negatywny wpływ czy nie ma to absolutnie znaczenia?

    Zostawiłem lampkę wewnętrzną w samochodzie, po ponad 24 h gdy chciałem odpalić - nawet nie zakręcił, przy użyciu kabli rozruchowych również bez efektu. I teraz pytanie czy powinienem jak najszybciej zająć się naładowaniem z użyciem prostownika czy też zrobienie tego kilka dni później nie będzie miało znaczenia?

    Chodzi o to, że mogę kupić gdzieś prostownik i szybko to ogarnąć, albo zamówić przez internet i mieć w tej samej cenie prostownik o znacznie lepszych parametrach - no ale trzeba poczekać aż przyjdzie.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 18375566
    GK
    Poziom 24  
    Radził bym Ci poczekać i kupić lepszy prostownik (taki zakup nie robi się codziennie). Rozładowanemu akumulatorowi nic się nie stanie jeżeli naładujesz go za tydzień. Rozładowanie akumulatora poniżej 10,8V, powoduje jego stopniowe uszkadzanie (zasiarczanie), dlatego należy unikać takich sytuacji
  • REKLAMA
  • #3 18375575
    MichalWwo
    Poziom 6  
    GK napisał:
    Radził bym Ci poczekać i kupić lepszy prostownik (taki zakup nie robi się codziennie). Rozładowanemu akumulatorowi nic się nie stanie jeżeli naładujesz go za tydzień. Rozładowanie akumulatora poniżej 10,8V, powoduje jego stopniowe uszkadzanie (zasiarczanie), dlatego należy unikać takich sytuacji


    Ok, o to właśnie mi chodziło. Wiem, że takie rozładowanie jest bardzo szkodliwe, no ale oczywiście nie planowałem tego, zwykła głupota, że nie wyłączyłem lampki...
    Dziękuję za szybką odpowiedź!
  • Pomocny post
    #4 18375577
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Naładuj niezwłocznie, zasiarcza sie szybko jak stoi rozładowany
  • Pomocny post
    #5 18375589
    ArturAVS
    Moderator
    GK napisał:
    Rozładowanemu akumulatorowi nic się nie stanie jeżeli naładujesz go za tydzień.

    Ciekawe rzeczy, im dłużej stoi rozładowany, tym zasiarczenie się pogłębia. Zwłaszcza w aucie, gdzie zawsze nawet znikomy prąd jest pobierany.
    GK napisał:
    Rozładowanie akumulatora poniżej 10,8V, powoduje jego stopniowe uszkadzanie (zasiarczanie)

    Mnie uczono 10,5V, a w przypadku Autora jak akumulator w miarę nowy (kilkuletni, i do tej pory nie było z nim problemów ) jak najszybsze podłączenie prostownika uratuje sytuację.
    MichalWwo napisał:
    przy użyciu kabli rozruchowych również bez efektu

    Albo kable szrot, albo akumulator totalnie zużyty.
  • #6 18375603
    MichalWwo
    Poziom 6  
    ArturAVS napisał:
    GK napisał:
    Rozładowanemu akumulatorowi nic się nie stanie jeżeli naładujesz go za tydzień.

    Ciekawe rzeczy, im dłużej stoi rozładowany, tym zasiarczenie się pogłębia. Zwłaszcza w aucie, gdzie zawsze nawet znikomy prąd jest pobierany.
    GK napisał:
    Rozładowanie akumulatora poniżej 10,8V, powoduje jego stopniowe uszkadzanie (zasiarczanie)

    Mnie uczono 10,5V, a w przypadku Autora jak akumulator w miarę nowy (kilkuletni, i do tej pory nie było z nim problemów ) jak najszybsze podłączenie prostownika uratuje sytuację.
    MichalWwo napisał:
    przy użyciu kabli rozruchowych również bez efektu

    Albo kable szrot, albo akumulator totalnie zużyty.

    Aku kupione rok temu - do tej pory żadnego problemu. Kable nowe i przy próbie od dawcy - zapalił się ekran na desce rozdzielczej (przy zwykłej próbie odpalenia żadna ikonka nawet się nie paliła), ale rozrusznik nawet nie ruszył.
    To jak najszybciej ogarnę jakiś prostownik do pożyczenia, a zamówię i tak jakiś w miarę solidny.

    Jeśli ktoś szuka akurat, to tutaj moim zdaniem ciekawa oferta:
    https://allegro.pl/oferta/prostownik-mikroprocesorowy-akumulatorowy-12v-24v-8563598001
  • #7 18375628
    GK
    Poziom 24  
    ArturAVS napisał:
    Mnie uczono 10,5V

    Widocznie chodziliśmy do różnych szkół. Skąd wiemy jakie napięcie ma akumulator.
    Radziłem poczekać, aby miał możliwość kupić lepszy prostownik (a nie, że jest to sytuacja dobra), a w domyśle odłączyć minus akumulatora.
  • #8 18375638
    ArturAVS
    Moderator
    MichalWwo napisał:
    Jeśli ktoś szuka akurat, to tutaj moim zdaniem ciekawa oferta

    Cenowo tak, ciekawe jak w praktyce.
  • #9 18375704
    vodiczka
    Poziom 43  
    GK napisał:
    Skąd wiemy jakie napięcie ma akumulator.
    Od tego należy zacząć a potem doradzać czy powinien być doładowany natychmiast czy może poczekać tydzień.
    Mnie niepokoi co innego.
    MichalWwo napisał:
    Kable nowe i przy próbie od dawcy - zapalił się ekran na desce rozdzielczej (przy zwykłej próbie odpalenia żadna ikonka nawet się nie paliła), ale rozrusznik nawet nie ruszył.
    Są trzy możliwości:
    1. Źle przeprowadzony rozruch.
    2. Akumulator wyzionął ducha.
    3. Kable nowe ale szrot bo tylko udają rozruchowe.
  • REKLAMA
  • #10 18375735
    GK
    Poziom 24  
    Jest proste rozwiązanie Twojego problemu. Pożyczyć prostownik, naładować akumulator i spokojnie czekać na własny prostownik.
  • #11 18375736
    vodiczka
    Poziom 43  
    GK napisał:
    Rozładowanie akumulatora poniżej 10,8V
    ArturAVS napisał:
    Mnie uczono 10,5V,


    10,8 : 6 = 1.80
    10,5 : 6 = 1,75

    Obie szkoły można uznać za miarodajne ale przyjęcie 10,8V jako napięcie graniczne jest bezpieczniejsze. Nie mamy pewności czy wszystkie cele mają tę samą pojemność i równo się rozładowują oraz czy nasz miernik minimalnie zawyża czy zaniża rzeczywistą wartość napięcia.

    Dodano po 2 [minuty]:

    GK napisał:
    Jest proste rozwiązanie Twojego problemu. Pożyczyć prostownik, naładować akumulator i spokojnie czekać na własny prostownik.
    Dokładnie tak autor tematu chce zrobić. Post #6
    MichalWwo napisał:
    To jak najszybciej ogarnę jakiś prostownik do pożyczenia, a zamówię i tak jakiś w miarę solidny.
  • #12 18376054
    MichalWwo
    Poziom 6  
    vodiczka napisał:
    Są trzy możliwości:
    1. Źle przeprowadzony rozruch.
    2. Akumulator wyzionął ducha.
    3. Kable nowe ale szrot bo tylko udają rozruchowe.

    Zastanawiało mnie to też, że nie dało rady odpalić - koleś w sklepie z elektroniką do aut mówił, że jeśli całkiem rozładowany to przez kable nie pójdzie - myślałem sobie, że gada, bo chce żebym u niego prostownik kupił (przecież łącząc równolegle akumulator dawcy z biorcą de facto korzysta się z akumulatora dawcy - prąd rozruchowy po zaciskach ma tylko przejść na wyładowany aku, który nie ma nic do roboty)
    Jakiś błąd w moim rozumowaniu?
    Co do samego rozruchu - nie raz, nie dwa odpalałem na kable, w tym wypadku była o tyle inna sytuacja, że "pacjent" nigdy nie był w aż tak złej kondycji. (Ogarnąłem już prostownik z wpudowanym voltomierzem, zaraz lecę podłączyć to zobaczę jak źle z nim było)
  • REKLAMA
  • #13 18376055
    ArturAVS
    Moderator
    vodiczka napisał:
    10,5 : 6 = 1.8
    10,8 : 6 = 1,75

    Odwrotnie.
    MichalWwo napisał:
    przecież łącząc równolegle akumulator dawcy z biorcą de facto korzysta się z akumulatora dawcy - prąd rozruchowy po zaciskach ma tylko przejść na wyładowany aku, który nie ma nic do roboty

    Ma. Musi "skompensować" spadki na przewodach rozruchowych. Dobrą praktyką jest po podłączeniu "dawcy", odczekanie kilkunastu minut aż nasz akumulator "łyknie" trochę energii. Druga rzecz to same przewody. Tanie nie nadają się do niczego. Chcesz mieć solidne to np. spawalniczy 50mm2 i "żaby" z mocną sprężyną.
  • #14 18376117
    vodiczka
    Poziom 43  
    ArturAVS napisał:
    Odwrotnie.
    :cry: poprawiam.
    ArturAVS napisał:
    Dobrą praktyką jest po podłączeniu "dawcy", odczekanie kilkunastu minut aż nasz akumulator "łyknie" trochę energii.
    To miałem na myśli pisząc
    vodiczka napisał:
    Są trzy możliwości: 1. Źle przeprowadzony rozruch.
    nawet 5 minut może dać pozytywny efekt.
  • #15 18376711
    MichalWwo
    Poziom 6  
    Pierwszy prostownik nie chciał wgl zacząć ładowania (napięcie poniżej 3,8 V), załatwiłem kolejny, który nie miał ograniczeń co do wartości napięcia - zaczął ładować, coś zaczęło żyć, ale gdy wróciłem po godzinie prostownik pokazywał, że aku naładowane (no i przestaje wtedy ładować). Także obawiam się, że akumulator już na amen załatwiony - muszę ogarnąć jakiegoś elektryka, żeby sprawdził czy jakkolwiek da się go jeszcze uratować...
  • #16 18377268
    GK
    Poziom 24  
    Szybko przebiegający proces ładowania i nadmierne grzanie się akumulatora podczas ładowania to typowe objawy jego zasiarczenia. Swoją drogą roczny akumulator po jednokrotnym głębokim rozładowaniu nie powinien paść.
    Prawidłowe napięcia pracy akumulatora powinny zawierać się w granicach 10,8 - 14,7V. Zmierz jakie masz Ty, załóż akumulator do samochodu i spróbuj odpalić, napisz co się dzieje.
  • #17 18377279
    MichalWwo
    Poziom 6  
    GK napisał:
    Szybko przebiegający proces ładowania i nadmierne grzanie się akumulatora podczas ładowania to typowe objawy jego zasiarczenia. Swoją drogą roczny akumulator po jednokrotnym głębokim rozładowaniu nie powinien paść.
    Prawidłowe napięcia pracy akumulatora powinny zawierać się w granicach 10,8 - 14,7V. Zmierz jakie masz Ty, załóż akumulator do samochodu i spróbuj odpalić, napisz co się dzieje.


    Zostawiłem na noc do ładowania i słabo, bo słabo, ale odpalił. W pracy mam multimetr, także zmierzę jakie napięcie jest teraz, ale później jeszcze raczej trochę poładuję. No najważniejsze, że ożył. :)

    Przed chwilą zmierzone 12 V - teraz pytanie czy jeszcze próbować trochę podładować? Chyba nie ma co, skoro napięcie osiągnęło nominalną wartość?
  • #18 18377350
    huluk
    Poziom 32  
    Co do odpalania na kable przy rozładowanym akumulatorze. Spotkałem się z takim przypadkiem, nie pamiętam już w jakim modelu auta (bodajże jakiś dostawczak / van), że w sytuacji, gdy akumulator się rozładował w samochodzie poniżej jakiegoś zaprogramowanego napięcia sterownik blokował możliwość odpalenia nawet po naładowaniu / podłączeniu prądu z drugiego samochodu. Należało akumulator odłączyć całkowicie od instalacji aby "wyresetować" sterownik i odblokować zapłon. Na kilka chwil zdjąć klemy, podładować chwilę od "dawcy" aby napięcie było powyżej dolnej granicy, założyć ponownie i dopiero wtedy odpalać.
  • #19 18377366
    GK
    Poziom 24  
    MichalWwo napisał:
    Przed chwilą zmierzone 12 V - teraz pytanie czy jeszcze próbować trochę podładować? Chyba nie ma co, skoro napięcie osiągnęło nominalną wartość?

    Jeżeli samochód odpala bezproblemowo, powinno wystarczyć. Normalne ładowanie aku. powinno trwać 10h i być prowadzone prądem równym 0,1Q Dłuższa przejażdżka poprawiła by stan aku. (idzie weekend).
  • #20 18379848
    Gerri
    Spec od Mercedesów
    huluk napisał:
    Spotkałem się z takim przypadkiem, nie pamiętam już w jakim modelu auta (bodajże jakiś dostawczak / van), że w sytuacji, gdy akumulator się rozładował w samochodzie poniżej jakiegoś zaprogramowanego napięcia sterownik blokował możliwość odpalenia nawet po naładowaniu / podłączeniu prądu z drugiego samochodu. Należało akumulator odłączyć całkowicie od instalacji aby "wyresetować" sterownik i odblokować zapłon.

    Najgorsze dla sterowników jest podejmowanie próby odpalania przy dużym spadku napięcia. To nie jest żadne "zaprogramowane napięcie" tylko po prostu sterownik w takiej sytuacji się zawiesza.
    MichalWwo napisał:

    Pierwszy prostownik nie chciał wgl zacząć ładowania (napięcie poniżej 3,8 V),

    Wystarczy na chwilę podać kabelkami napięcie inicjujące z innego akumulatora. Po minucie-dwóch prostownik podejmie ładowanie.
    ArturAVS napisał:
    Druga rzecz to same przewody. Tanie nie nadają się do niczego. Chcesz mieć solidne to np. spawalniczy 50mm2 i "żaby" z mocną sprężyną.

    Dobre przewody odpalą ciężarówkę z baterią zero woltów.
  • #21 18379915
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Dokładnie, mam takie z przewodow spawalniczych 50mm2. Żabku tysz spawalnicze z taśmą. Nie ma bata.
  • #22 18380127
    ArturAVS
    Moderator
    Przedwczoraj w nocy kleiłem wszystkie sterowniki w Renault Midlum 270 dCi. Dwa lata stało pod płotem ( do końca jeździło ), akumulatory szrot, podłączyli prostownik z rozruchem ( szofer z pomocnikiem, bo kupiec na auto się znalazł ). Licznik, ECU, VECU, ABS, tacho do remontu. Napięcie w instalacji 37V z włączonym rozruchem na prostowniku. W większości transile zrobiły co trzeba, oprócz popalonych ścieżek i bezpieczników udało się padlinę uruchomić ( ABS po prostu odpiełem, na dojazd 200 km ). Nieumiejętne używanie prostownika z rozruchem tak się kończy.
  • #23 19926765
    nogiln
    Poziom 9  
    Witam, rozładowałem akumulator do poziomu 6V. Następnie akumulator ładował się około 16h i nie był w pełni naładowany, czy taki czas ładowania świadczy o tym, że akumulatorowi rozładownie nie zaszkodziło?
    Przed sytuacją z rozładowaniem, raz w tygodniu doładowywałem poprzez podłączenie ładowarki akumulatorowej, proces ładowania trwał około 8h. Teraz doładowywanie zajęło o wiele mniej czasu. Czy to oznacza,ze akumulator stracił swoją pojemność czy raczej wszystko jest ok?
  • #24 19926880
    vodiczka
    Poziom 43  
    MichalWwo napisał:
    Zastanawiało mnie to też, że nie dało rady odpalić
    A mnie, że nie dało rady odpalić bez szukania kabli. Wszak napisałeś:
    MichalWwo napisał:
    Zostawiłem lampkę wewnętrzną w samochodzie, po ponad 24 h gdy chciałem odpalić - nawet nie zakręcił

    Dobrze naładowany akumulator nie powinien ulec tak szybko rozładowaniu przez żarówkę oświetlenia zewnętrznego by nie dać rady zakręcić rozrusznikiem. Albo coś jeszcze zjadało prąd albo akumulator nie był w pełni naładowany.

    Dodano po 5 [minuty]:

    MichalWwo napisał:
    Przed chwilą zmierzone 12 V - teraz pytanie czy jeszcze próbować trochę podładować?
    W jakich warunkach zmierzone, godzinę po zakończeniu ładowania czy 24h po zakończeniu :?:
    Napięcie mierzone ok. 1h po zakończeniu ładowania powinno wynieść minimum 12.6V
    12,0V świadczy o tym, że albo za krótko ładowałeś albo akumulator niedługo przestanie działać i czas pomyśleć o nowym.

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono kwestię wpływu opóźnienia w ładowaniu akumulatora 72 Ah po jego rozładowaniu. Użytkownik zastanawiał się, czy czekanie kilka dni na naładowanie akumulatora wpłynie negatywnie na jego stan. Odpowiedzi wskazują, że długotrwałe rozładowanie poniżej 10,8V może prowadzić do zasiarczenia akumulatora, co jest szkodliwe. Zaleca się jak najszybsze naładowanie akumulatora, nawet jeśli to oznacza pożyczenie prostownika. Użytkownicy podkreślają, że akumulator, który był używany przez rok, nie powinien ulec uszkodzeniu po jednym głębokim rozładowaniu, ale ważne jest, aby monitorować jego napięcie i stan. Wskazano również na znaczenie jakości kabli rozruchowych oraz na możliwość, że niektóre modele samochodów mogą blokować rozruch przy niskim napięciu akumulatora.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA