Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Lampki choinkowe - nie działają

doggie_rsp 03 Jan 2020 00:06 1167 19
  • #1
    doggie_rsp
    Level 8  
    Witam
    Chciałbym prosić o pomoc.
    Posiadam dwa zestawy lampek choinkowych. Jeden 300 LED 15.3W oraz 200 LED 10.2W. Co 6 dioda jest z wfektem flash ktora miga a reszta stale swieci. Zgodnie z zaleceniami producenta połączyłem 2 zestawy, ale po 2dniach przestały działać - przy próbie podłączenia wybijało bezpiecznik. Zmieniłem zatem przewód na nowy i znowu wszystko działało 2dni po czym ponownie ta sama sytuacja co za pierwszym razem.
    Postanowiłem jeden z przewodów "rozkleić" nożykiem by odsłonić płytkę - widoczna na zdj w załączniku.
    Ogólnie moje pytanie co może być przyczyną awarii? Przeciążenie? Jeśli tak to jak to zamontować by było dobrze i działało dłużej jak czas świat?
    Myślałem czy by nie dać zasilacza ledowego 30W...
    Proszę o pomoc.
  • #2
    zadam64
    Level 39  
    doggie_rsp wrote:
    Witam
    Chciałbym prosić o pomoc.
    Posiadam dwa zestawy lampek choinkowych. Jeden 300 LED 15.3W oraz 200 LED 10.2W. Co 6 dioda jest z wfektem flash ktora miga a reszta stale swieci. Zgodnie z zaleceniami producenta połączyłem 2 zestawy, ale po 2dniach przestały działać - przy próbie podłączenia wybijało bezpiecznik. Zmieniłem zatem przewód na nowy i znowu wszystko działało 2dni po czym ponownie ta sama sytuacja co za pierwszym razem.
    Postanowiłem jeden z przewodów "rozkleić" nożykiem by odsłonić płytkę - widoczna na zdj w załączniku.
    Ogólnie moje pytanie co może być przyczyną awarii? Przeciążenie? Jeśli tak to jak to zamontować by było dobrze i działało dłużej jak czas świat?
    Myślałem czy by nie dać zasilacza ledowego 30W...
    Proszę o pomoc.

    Te dwa przewody niebieski i brazowy to ewidentne zwarcie. Gdzie zasilanie? Jakos to niekompletne i rozsadzony kondensator. Sproboj narysowac szkic polaczen?Drugie to to ze mam podejrzenie ze zamieniles strony prostownika i kondensator znalazl sie po stronie napiecia przemiennego a to kondensator 4,7uF/400V pradu stalego dlatego miales wywalanie bezpiecznikow .Proponuje zachowac ostroznosc bo to nie zabawa . A oczy zdrowe .
  • #3
    doggie_rsp
    Level 8  
    To co widać na zdjęciach jest stanem po zdjęciu tej całej gumowej obudowy. Nic nie zmieniłem, ani nie kombinowałem.
    Jak napisałem kupiłem 2 komplety lampek, a co za tym idzie posiadam 2 wtyczki z tą gumową kostką. Na zdj nr 3 leżą obok siebie rozegrana "goła" płytka oraz oryginał, gdzie widać (pod rysunkiem domku) że prawdopodobnie też rozsadziło kondensator (wybrzyszenie).
    Zasilanie było po przeciwnej stronie z tym że przy skrobaniu gumy się urwały przewody. Żeby nie było nie podłączyłem tego na gołej płytce ;)
    Jak pisałem wszystko działało na każdym z przewodów ok 2dni po czym pstryk i prąd znikł. Jako laikowi przychodzi mi jedynie do głowy, że owa płytka jest za słaba na te dwa komplety złączone razem przez co koniec końców pod przeciążeniem ulega upaleniu...
    Posyłam jak ten przewód wygląda w całości.
    Jak widać tu nie ma opcji podłączenia tego źle bo złączka ma pióro i wpust (+/-) skręcamy i wpinamy do sieci po czym działa 2dni i lipa. Dodam że inny komplet 100 LED działa bez zarzutu więc tu jedynie pada podejrzenie, że po załączeniu dwóch kompletów dochodzi do jakiegoś przeciążenia. Jeśli byłoby zwarcie to by odrazu wywalało, a tu jednak te 2dni na każdym z przewodów działało ;)
    PS: kondensator jest od strony złączki. Brak przewodów (przeciwna strona) od strony wtyczki do sieci 230V
  • #4
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Diody powinny spokojnie wytrzymać - są na ok. 1A, a więc na mniej więcej 230W obciążenia - nie ma możliwości by 100 LED połączonych szeregowo (a nawet 1000) pobierało więcej. Najprawdopodobniejszy scenariusz jaki widzę to zwarcie w kondensatorze. Musiałbyś po pierwsze sprawdzić diody czy przeżyły i je ew. wymienić (groszowa sprawa) i założyć kondensator zamiast tego wystrzelonego - najlepiej gdyby był na większe napięcie (o ile się zmieści) pojemność taka jak była lub nieco większa/mniejsza - zależy czy wlezie w obudowę, którą też należy uszczelnić przed wpływem warunków atmosferycznych (lampki na zewnątrz?).
  • #5
    doggie_rsp
    Level 8  
    Lampki choinkowe zewnętrzne, ale trzymane wewnątrz - nie przeszkadza mi podobno grubszy przewód.
    Poszczególnych diód nie ma możliwości (teoretycznie) wymienić bo są połaczone i zgrzane termokurczką (zdj) - precyzyjne rozcinanie jedynie...
    Jedyne co mogę zrobić to wziąć przewód z trzeciego kompletu (tego na 100LED) i podpiąć do tego na choince 200+300, ale podejrzewam, że tak jak i wcześniej lampki bd świeciły ale po ok 2 dniach znowu sytuacja się powtórzy i kabel upali. Coś musi generować problem, że dopiero po czasie owa płytka nie daje rady i ja pali :(
    Co do samego przewodu to ta kostka jest jego integralną częścią. Ja żeby dostać się do jej wnętrza, czyli płytki z kondesatorem musiałem delikatnie nożykiem wszystko "oszkrobać". Płytka jest poprostu zalana gumą bo to nawet nie jest zgrzane na ciepło.
    Teraz jedynie pozostaje zlutowanie nowej płytki wiec nie ma znaczenia co dobiorę (byle działało wieki) bo obudowę bd musiał i tak nową zrobić - dlatego tez pytałem czy zasilacz ledowy 30W nie spełniłby tu swojej roli. Może i kosztowniej, ale od ręki
  • #6
    boguslaw robak
    Level 21  
    Witam skocz z tą płytką u ciebie w mieście do elektronika na Kopernika tam te części dostaniesz od ręki za grosze pozdrawiam.
  • #7
    Cowboy zagrabie
    Level 31  
    To jest tylko mostek Gerza i kondensator, Na lampki idzie 230V prądu stałego, więc żaden zasilacz jest niepotrzebny. Powodem był wysadzony kondensator, teoretycznie wytrzymujący 400V ale czy aby na pewno odpowiednio wlutowany? Ewentualnie diody odwrotnie spolaryzowane. Czy lampki mają gniazdo na końcu łańcucha i do niego podłączałeś następny łańcuch? Bo tych kabelków tam ciut mało. ale zaraz czy ten elektrolit jest od strony zasilania (wtyczki) czy od strony łańcucha(po mostku prostowniczym) ?
  • #8
    doggie_rsp
    Level 8  
    Cowboy zagrabie wrote:
    (...)Czy lampki mają gniazdo na końcu łańcucha i do niego podłączałeś następny łańcuch?

    TAK. Wtyczka na pióro i wpust. Producent zaleca możliwość łączenia max 2 kompletów.
    Cowboy zagrabie wrote:
    (...)ale zaraz czy ten elektrolit jest od strony zasilania (wtyczki) czy od strony łańcucha(po mostku prostowniczym) ?

    Przewód który rozebrałem ma ten duży, wysadzony kondensator od strony wtyczki do łączenia, natomiast po drugiej str jest wtyczka do sieci. Wszystko jest w całości więc nie ma możliwości zamiany miejscami. Złączki też na gwint męski/żeński po przeciwnych stronach. Powiedziałbym idiotoodporne tak by dziecko mogło to połączyć

    Dodano po 1 [minuty]:

    boguslaw robak wrote:
    Witam skocz z tą płytką u ciebie w mieście do elektronika na Kopernika tam te części dostaniesz od ręki za grosze pozdrawiam.

    Piszesz o tym pod filarami obok Jana Chrzciciela?
  • #9
    boguslaw robak
    Level 21  
    Tak nowy elektronik Kopernika 3.
  • #10
    Cowboy zagrabie
    Level 31  
    Kup kondensator o takich samych parametrach ale zwykły bipolarny nie elektrolityczny i powinno być po problemie. Raczej odpuściłbym łączenie lampek jedne za drugimi.
  • #11
    doggie_rsp
    Level 8  
    Właśnie stoję w kolejce :) kupić to co oryginalnie na płytce czy coś innego? Lepszego, mocniejszego?
    Edit: płytki nowej brak więc muszę wykorzystać to co mam.
    Kupione widoczne na zdj kondensatory i diody 4w1.kwestia jak to połączyć? Poratuje ktoś jakimś schematem? Jakieś sugestie?
    Rozrysowałem to wg starej płytki z tym, że diody pojedyńcze zamieniłem na 4w1
    + i - na diodzie podłączam pod zasilanie 230V natomiast dwa pozostałe wyjścia w jednej diodzie pod + a w drugiej diodzie pod - od strony złączki lampek LED - tak przynajmniej wydukałem z płytki.
    Oczywiście wcześniej wszystko że starej płytki ostrożnie wylutuje by nie uszkodzić, spalić płytki
  • #12
    398216 Usunięty
    Level 43  
    doggie_rsp wrote:
    + i - na diodzie podłączam pod zasilanie 230V natomiast dwa pozostałe wyjścia w jednej diodzie pod + a w drugiej diodzie pod - od strony złączki lampek LED
    ??? Masz przecież na mostku (to Twoje 4 w1) odpowiednie opisy gdzie ma być zasilania sieci a gdzie plus i minus na LED? Napisałeś to w taki sposób, ze nie można się zorientować jak to Twoje połączenie wygląda faktycznie...

    Jedno jest pewne - nie czytasz postów:
    398216 Usunięty wrote:
    kondensator zamiast tego wystrzelonego - najlepiej gdyby był na większe napięcie
  • #13
    doggie_rsp
    Level 8  
    Czytam posty. W sklepie poprosiłem o mocniejsze to dostałem takie.
    Mostek na płytce ma uszkodzoną jedną diodę, a więc muszę ją czymś zastąpić. W sklepie mieli tylko 4w1 więc wziąłem.
    Schemat który narysowałem jest kopią płytki, która masz na zdjęciu w pierwszym moim poście (zdj nr 3)
    Zdjęcie samej diody poniżej. Jest na niej + i - przypisany do poszczególnej odnogi i to odpowiednio wlutować do plusa i minusa 230V natomiast pytałem o pozostałe dwie odnogi.
    Na rysunku dałem jedna dioda: + i - 230V oraz 2x + od str lampek. Druga dioda + i - 230V oraz 2x - od str lampek.
    Nie wiem jak to prościej mam wytłumaczyć
  • Helpful post
    #14
    boguslaw robak
    Level 21  
    Pod mostek ~~230V pod mostek +i- kondensator i do tego kondensatora Ledy ,na kondensatorze masz zaznaczony - nie pomyl tego.
  • #15
    398216 Usunięty
    Level 43  
    doggie_rsp wrote:
    wlutować do plusa i minusa 230V
    230V ~ nie ma plusa i minusa! Plus jest na LED (do ich plusa) a minus do minusa LED.
    Symbole "~" na mostku oznacza napięcie zmienne - takie jakie masz np. w gniazdku sieciowym.
  • Helpful post
    #17
    398216 Usunięty
    Level 43  
    doggie_rsp wrote:
    dobrze zrozumiałem
    Dobrze. :)
    A teraz na koniec jeszcze jedno... Nie masz oznaczenia przewodów do LED. Jeśli zamienisz + z - to LED'y się nie będą świecić. Musisz więc w takim wypadku zamienić miejscami przewody na LED. Kondensator pozostaje jak na schemacie rzecz jasna.

    Dodano po 2 [minuty]:

    doggie_rsp wrote:
    W sklepie poprosiłem o mocniejsze to dostałem takie.
    Albo nie mieli "mocniejszych", albo powinieneś poprosić o kondensatory na większe napięcie. Jak wyżej pisałem ja i Kolega 400V w tym wypadku może nie wytrzymać długo. Tym bardziej jeśli będzie (znów) kiepskiej jakości (nie zapomina, że 99% elementów produkcji przejęły chiny...)
  • #18
    doggie_rsp
    Level 8  
    Dzięki.
    Zabieram się do lutowania.
    Efekt końcowy wrzucę i mam nadzieję bd działało:)
    Edit: prace zakończone. Efekt zlutowania na zdj poniżej.
    Lampki podłączone i wszystko działa -zobaczę jak długo. Jeśli znowu wysiądzie to proponujecie zmienić kondensator na większe napięcie?
    Kwestia zbudowania obudowy bezpiecznej :)
  • #19
    doggie_rsp
    Level 8  
    Dziękuję Panowie za poświęcony czas i chęć pomocy oraz wyrozumiałość ;)
    Pozdrawiam i życzę miłego ;)
  • #20
    Adam-T
    Level 39  
    Wszystko ładnie i pięknie tylko odlutuj przewody, przytnij cześć odizolowaną na ok 2 mm i przylutuj ponownie. Teraz łatwo o zwarcie.