Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Bester BSP-12/4 - zespół prostownikowy bezpieczny-modyfikacja mostka prostownika

partyzancik 04 Jan 2020 12:13 3258 27
Tespol
  • #1
    partyzancik
    Level 20  
    Witam .Kupiłem Prostownik jak w temacie i chciałbym przerobić mostek prostowniczy. Oryginalnie jest transformator z dzielonym uzwojeniem i 2 diody od alternatora. Chciałbym zamiast tych 2 diód podłączyć 2 mostki Graetza (po rozłączeniu środkowego odczepu) i ich zaciski z wyprostowanym napięciem połączyć równolegle.Transformator jest uzwojony dość chaotycznie i na obu połówkach uzwojenia wtórnego napięcia na zakresie 12V różnią o kilka V. Czy późniejsze podłączenie równoległe mostków prostowniczych z różną wysokością napięć wyjściowch nie spowoduje uszkodzenia mostków prostowniczych lub/i transformatora podczas ładowania akumulatora.

    Bester BSP-12/4 - zespół prostownikowy bezpieczny-modyfikacja mostka prostownika Bester BSP-12/4 - zespół prostownikowy bezpieczny-modyfikacja mostka prostownika Bester BSP-12/4 - zespół prostownikowy bezpieczny-modyfikacja mostka prostownika Bester BSP-12/4 - zespół prostownikowy bezpieczny-modyfikacja mostka prostownika
  • Tespol
  • #2
    Tumiwisizm
    Level 27  
    Masz tam odczep wspólny dla 6 i 12V i pojedyncze dla tych samych napięć. Po pierwsze jak ty to mierzysz, że na uzwojeniach dla 12V masz różne napięcia (kilka V różnicy)? Chyba zmierzyłeś na odczepach dla 6 i 12V, bo normalnie różnicy nie ma lub wynosi kilka dziesiątych V jeśli masz 2 uzwojenia po 12V lub po 6V. A dwa, po co tak kombinować, co chcesz przez to osiągnąć? Większego prądu przez to nie będzie.
  • Tespol
  • #4
    zworys
    Level 39  
    partyzancik wrote:
    Czy późniejsze podłączenie równoległe mostków prostowniczyc z różną wysokością napięć wyjściowch nie spowoduje uszkodzenia mostków prostowniczych lub/i transformatora podczas ładowania akumulatora.

    Nie łączy się mostków prostowniczych tylko równolegle uzwojenia ale pod warunkiem ze napięcia - jak pisał kolega w poście nr 2 - są równe. Jeśli masz różne napięcia na poszczególnych sekcjach to nie możesz tego zrobić. Musi zostać taki układ jaki jest a diody z alternatora są naprawdę dobre. Modernizacja tego prostownika wg Twojego pomysłu wiązałaby się ze zmiana trafa na mocniejsze i o napięciach po stronie wtórnej 6 i 12V. Wtedy należałoby zastosować mostek i solidny przełącznik uzwojeń, ten przełącznik błyskawiczny będzie za słaby.
  • #5
    E8600
    Level 39  
    Tak się składa, że mam prawie taki sam, jedynie bez przełącznika 6V. Realnie jest tam niewielka różnica napięć pomiędzy odczepami, ale to nie ma znaczenia dla akumulatora. Taka przeróbka nie ma kompletnie sensu - sinus i tak jest wyprostowany dwupołówkowo, a te diody trudno ubić (po zwiększeniu bezpiecznika trafo spokojnie wytrzymuje 9-10A, gorzej z gniazdami na same bezpieczniki). Ja jedynie w swoim dołożyłem podświetlenie amperomierza wyciągnięte ze zbitego wyświetlacza od telefonu :D.
  • #6
    partyzancik
    Level 20  
    zworys wrote:
    Modernizacja tego prostownika wg Twojego pomysłu wiązałaby się ze zmiana trafa na mocniejsze i o napięciach po stronie wtórnej 6 i 12V. Wtedy należałoby zastosować mostek i solidny przełącznik uzwojeń, ten przełącznik błyskawiczny będzie za słaby.


    Schemat wg którego myślałem przerobić transformator wygląda nastepująco. Przełącznik miałem i tak zmieniać na jakiś mocniejszy bo ten coś nie łaczył już

    Bester BSP-12/4 - zespół prostownikowy bezpieczny-modyfikacja mostka prostownika

    E8600 wrote:
    Taka przeróbka nie ma kompletnie sensu - sinus i tak jest wyprostowany dwupołówkowo,


    Ogólnie tak ale na każdej połówce uzwojenia jest tak jakby połówka sinusa tracona i sie zastanawiam czy idzie temu jakoś przeciwdziałać.
    Tumiwisizm wrote:
    . Po pierwsze jak ty to mierzysz, że na uzwojeniach dla 12V masz różne napięcia (kilka V różnicy)? Chyba zmierzyłeś na odczepach dla 6 i 12V, bo normalnie różnicy nie ma lub wynosi kilka dziesiątych V jeśli masz 2 uzwojenia po 12V lub po 6V.

    Napięcia mierzyłem na nieobciążonym tranformatorze.
    Pomiędzy pewnymi punkami sa nastepujące:
    1-2 : 7,1V
    1-3 : 15,5V
    5-6 : 7,4V
    4-6 : 12,7V
  • #7
    zworys
    Level 39  
    partyzancik wrote:
    1-3 : 15,5V
    i
    partyzancik wrote:
    4-6 : 12,7V
    wyklucza takie połączenie. Poza tym tak się nie robi - łączy się równolegle uzwojenia co zwiększa prąd uzwojenia wtórnego - ale - transformator ma określoną moc i powyżej tej mocy będzie się mocno grzać, ale takie połączenie uzwojeń można wykonać gdy napięcia obu uzwojeń są identyczne, różnica to najwyżej miliwolty.
  • #8
    partyzancik
    Level 20  
    Czyli dowinięcie dodatkowych kilku zwoi by wyrównać napięcie dla uzwojenia na zakresie 12V również nie wchodzi w grę by móc uzwojenia podłączać równolegle?
    Prostowanie mostkiem graetza na jednej połówce uzwojenia też doprowadzi do przegrzania i spalenia transformatora?
    Urządzenie i tak kupione w cenie złomu więc mi go nie szkoda do przeróbek.
    Czym w teorii i praktyce skutkowałaby praca prostownika przy zastosowaniu podanego wcześniej schematu ,poza nierównym obciążeniem obu połówek uzwojenia?
    Wymuszone chłodzenia wnętrza obudowy nie umożliwołoby dorywczej pracy w tym układzie z mniejszymi akumulatorami samochodowymi?
  • #9
    zworys
    Level 39  
    partyzancik wrote:
    Czyli dowinięcie dodatkowych kilku zwoi by wyrównać napięcie dla uzwojenia na zakresie 12V również nie wchodzi w grę by móc uzwojenia podłączać równolegle?

    Jeśli da się dowinąć tych parę ( raczej parenaście ) zwojów i wyrównać napięcia to można to zrobić.
    partyzancik wrote:
    Czym w teorii i praktyce skutkowałaby praca prostownika przy zastosowaniu podanego wcześniej schematu ,oza nierównym obciążeniem obu połówek uzwojenia?


    Tym że jedna część uzwojenia ( i jeden mostek ) byłaby znacznie mocniej obciążona i silnie by się nagrzewała. Transformator nie tak łatwo schłodzić. Jedno z uzwojeń jest zawsze zakryte ( zazwyczaj pierwotne ) i ma kiepskie warunki chłodzenia. Przeciążenie trafa spowoduje degradację izolacji a w końcu zwarcie uzwojeń.
  • #10
    E8600
    Level 39  
    Prostując na mostkach podniesiesz napięcie wyjściowe. Ten prostownik był projektowany na zasilanie 220 V obecnie jest jest 230 V co już podbiło napięcie wyjściowe. Mój niema problemu aby zrobić gęstość elektrolitu i doprowadzić do gazowania.
    Może się okazać, że po przeróbce będzie można nim ugotować akumulator.
    Zastąpił bym te kostki elektryczne solidnym połączeniem lutowany.

    Jedyne co by się w nim przydało to automatyczny bezpiecznik ok, 8-9 A zamiast tego 5 A.
    Zacznij od sprawdzenia w praktyce do jakiego napięcia końcowego ładuje ten prostownik a dopiero potem myśl o przeróbkach.
  • #12
    E8600
    Level 39  
    Krzysztof Kamienski wrote:
    A dlaczego to ?

    Mostek prostowniczy na diodach Schottkiego
    Taki żarcik noworoczny :D

    Chodziło mi tutaj o downięcie trafa z tym zwiększeniem napięcia.
  • #13
    partyzancik
    Level 20  
    E8600 wrote:
    Krzysztof Kamienski wrote:
    A dlaczego to ?

    Mostek prostowniczy na diodach Schottkiego

    a gdyby tak na uzwojeniu z wyższym napięciem zostawić zwykły mostek a na uzwojeniu z niższym zamontować mostek graetza w.w. diód to przy niższym spadku napiecia udałoby sie prądy obu połówek uzwojenia bardziej wyrównać ?
  • #14
    vodiczka
    Level 43  
    partyzancik wrote:
    a gdyby tak na uzwojeniu z wyższym napięciem zostawić zwykły mostek a na uzwojeniu z niższym zamontować mostek graetza
    Czym różni się "zwykły mostek" od mostka graetza :?: :?:
  • #15
    zworys
    Level 39  
    partyzancik wrote:
    a gdyby tak na uzwojeniu z wyższym napięciem zostawić zwykły mostek a na uzwojeniu z niższym zamontować mostek graetza w.w. diód to przy niższym spadku napiecia udałoby sie prądy obu połówek uzwojenia bardziej wyrównać ?

    Niewiele - dalej jedno uzwojenie byłoby znacznie mocniej obciążone. Poza tym już to było zaznaczone, łączy się JEDNAKOWE ( pod względem napięcia ) uzwojenia przed mostkiem a nie wyjścia po mostkach.
  • #16
    czesiu
    Level 35  
    partyzancik wrote:

    Ogólnie tak ale na każdej połówce uzwojenia jest tak jakby połówka sinusa tracona i sie zastanawiam czy idzie temu jakoś przeciwdziałać.

    Nic nie jest tracone, porównaj sobie wzory obu prostowników dwupołówkowych. To układ na mostku gretza jest gorszy, bo dochodzi dodatkowa strata napięcia przez dodatkowe diody, a ma to znaczenie w przypadku niskonapięciowych zasilaczy (dodatkowo 0,7V/12V=5,8% !) Producent zaprojektował ten prostownik optymalnie.
  • #17
    partyzancik
    Level 20  
    vodiczka wrote:
    partyzancik wrote:
    a gdyby tak na uzwojeniu z wyższym napięciem zostawić zwykły mostek a na uzwojeniu z niższym zamontować mostek graetza
    Czym różni się "zwykły mostek" od mostka graetza :?: :?:

    sie walnąłem
    Miało byc mostek na zwykłych diodach a na na drugim mostek z diód Shottky'ego.
  • #18
    vodiczka
    Level 43  
    Pozostałbym przy tym rozwiązaniu które masz i powtórnie sprawdził asymetrię napięć przy obciążonym transformatorze
    partyzancik wrote:
    Napięcia mierzyłem na nieobciążonym tranformatorze.

    Na zdjęciu widać, że oba uzwojenia wtórne są nawinięte jedno na drugim. Które z nich daje wyższe napięcie? Możliwe, że uzwojenie zewnętrzne nawinięto większą liczbą zwojów aby skompensować większy spadek napięcia pod obciążeniem.
    Jeżeli wyższe napięcie dostarcza uzwojenie zewnętrzne to wystarczy odwinąć nieco zwojów, gdy pod obciążeniem nadal będzie zbyt duża asymetria napięć ale jak napisali koledzy, ta asymetria nie pogarsza ładowania akumulatora a diody z alternatora są o wiele bardziej odporne na przypadkowe zwarcie przewodów niż tani mostek.
  • #19
    E8600
    Level 39  
    Wrzucam obiecane zdjęcia z przebiegami.
    - 1 zdjęcie bez żadnego obciążania prostownika;
    - 2 zdjęcie obciążenie żarówką 55 W;
    - 3 zdjęcie obciążenie żarówką 45 W;
    - 4 zdjęcie podświetlenie amperomierza o którym wcześniej wspominałem :D
    Realnie jest asymetria napięć ale akumulator to nie procesor i nie musi mieć idealnego przebiegu.
    Bester BSP-12/4 - zespół prostownikowy bezpieczny-modyfikacja mostka prostownika Bester BSP-12/4 - zespół prostownikowy bezpieczny-modyfikacja mostka prostownika Bester BSP-12/4 - zespół prostownikowy bezpieczny-modyfikacja mostka prostownika Bester BSP-12/4 - zespół prostownikowy bezpieczny-modyfikacja mostka prostownika
  • #20
    partyzancik
    Level 20  
    E8600 wrote:
    Zacznij od sprawdzenia w praktyce do jakiego napięcia końcowego ładuje ten prostownik a dopiero potem myśl o przeróbkach.

    Przy 16,2 V na zaciskach akumulatora wciąż nastepuje przepływ prądu około 1,5A.
    vodiczka wrote:
    a diody z alternatora są o wiele bardziej odporne na przypadkowe zwarcie przewodów niż tani mostek.

    Mostek chciałbym zrobić na diodach 10A ze śrubowym mocowaniem.
  • #21
    czesiu
    Level 35  
    vodiczka wrote:
    Możliwe, że uzwojenie zewnętrzne nawinięto większą liczbą zwojów aby skompensować większy spadek napięcia pod obciążeniem.
    Albo aby nieco odciążyć termicznie uzwojenie wewnętrzne, które ma utrudnione chłodzenie i tym samym podnieść wytrzymałość i trwałość transformatora.
    Poprawianie tego prostownika nie ma technicznego sensu.
  • #23
    E8600
    Level 39  
    partyzancik wrote:
    Przy 16,2 V na zaciskach akumulatora wciąż nastepuje przepływ prądu około 1,5A.

    Napięcie książkowe aby uzyskać gęstość elektrolitu. Co do prądu końcowego to zależy on od wieku i pojemności akumulatora.
    Część osób chciała by mieć takie napięcie we współczesnych prostownikach.

    Jeśli ktoś niema czasu doglądać ładowania warto wyposażyć w programator czasowy ustawiając czas zależnie od stopnia rozładowania.
    Bester BSP-12/4 - zespół prostownikowy bezpieczny-modyfikacja mostka prostownika
  • #24
    gimak
    Level 40  
    E8600 wrote:
    Jeśli ktoś niema czasu doglądać ładowania warto wyposażyć w programator czasowy ustawiając czas zależnie od stopnia rozładowania.

    Tylko na jakiej podstawie, można w sposób pewny, określić stopień rozładowania?
  • #25
    E8600
    Level 39  
    gimak wrote:
    Tylko na jakiej podstawie, można w sposób pewny, określić stopień rozładowania?

    Nie można gdyż czas ładowania zależy od wielu czynników np. temperatury akumulatora. Można przyjąć szacunkowe ramy czasowe ładowanie konserwujące 8-10 godzin natomiast akumulator rozładowany do tego stopnia, że ma problem zakręcić silnikiem ładowanie 18-24 godziny.
  • #26
    gimak
    Level 40  
    E8600 wrote:
    gimak napisał:
    Tylko na jakiej podstawie, można w sposób pewny, określić stopień rozładowania?

    Nie można gdyż czas ładowania zależy od wielu czynników np. temperatury akumulatora.

    Otóż z tym jest problem, dlatego ja mam inne kryterium, kieruję się prądem ładowania pod koniec ładowania - jeżeli od dłuższego czasu się nie zmienia (nie spada) to znaczy, że akumulator ma już dość i jest w pełni naładowany.
    Przy prostownikach tradycyjnych (transformatorowych) stabilizacji prądu towarzyszy też stabilizacja napięcia (napięcie przestaje wzrastać). Ten fakt można wykorzystać przy wprowadzeniu automatyki - określić napięcie na ładowanym akumulatorze, przy którym ma zostać przerwane ładowanie lub przejście na ładowanie cykliczne.
    Można też dobrać odpowiednie odpowiednie napięcie wtórne transformatora (12 VAC) i wtedy nie trzeba w praktycznie żadnej automatyki - akumulator na końcu będzie pobierał prąd tylko na pokrycie strat w wyniku procesu samoistnej utraty ładunku.
  • #27
    partyzancik
    Level 20  
    czesiu wrote:
    Poprawianie tego prostownika nie ma technicznego sensu.

    zworys wrote:
    To jest bez sensu. Obecne rozwiązanie jest lepsze a diody mają znacznie większą obciążalność prądową niż planowany mostek.


    Diód z tego prostownika potrzebuję do innego zastosowania a mostek ewentualnie mógłbym podłaczyć tylko do jednej połówki uzwojenia (tej na zewnątrz) ,chyba ze to też spowoduje uszkodzenie transformatora . Jeśli nie uszkodziłoby to diód to te 10A diody pracowałyby zamiast obecnych w dotychczasowej konfiguracji połączeń bo z tego co zauważyłem odwijanie uzwojeń obniży rówież napięcie na zakresie 6V i na tym zakresie nie połączę równolegle połówek

    E8600 wrote:
    Napięcie książkowe aby uzyskać gęstość elektrolitu.

    Ale bulgotanie konkretne jak na aku 44Ah, w większych byłoby jeszcze gorzej.

    Akurat uzwojenie z za wysokim napięciem jest na wierzchu to chyba wyleci ten jeden zwój.