Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

1,8T - Jak zapobiegać niskiej kompresji silnika?

04 Sty 2020 16:41 1161 56
  • Poziom 4  
    Witam,
    takie mam pytanie czy można dbać o silnik w jakiś sposób żeby miał dobrą kompresję? Skąd bierze się sytuacja że kompresja jest kiepska?
    Mam silnik 1,8T planuje nieco "dołożyć" mocy, w serii 150, nie mam pojęcia jaka kompresja, jaki stan silnika ale wypluł na hamowni 148,9 konia po 20 latach (rocznik 99 Skoda Octavia)

    Pytanie czy niska kompresja to naturalny efekt starzenia się silnika czy raczej jego zajechania? A jeśli tak to w jaki sposób? Czyli czego nie robić żeby silnik służył i kompresja była ok?
    Wiem że dobry olej to podstawa, filtry czyste, może i dobre paliwo? No ale np nieszczelności w dolocie męczą silnik? albo zasuwanie na wyższych obrotach gdzieś na trasie?


    Pozdrawiam
  • Poziom 39  
    Częste odpalanie, jazda na zimnym silniku na krótkich dystansach powodują zmniejszenie szczelności komory sprężania.
    Czasem w silniku na jednym cylindrze kompresja jest znacznie mniejsza od pozostałych a wszystkie cyindry były użytkowane jednakowo. Względy konstrukcyjne, technologiczne, prdukcji silnika i części składowych i montaż temają znaczenie.
  • Poziom 4  
    Ok, czyli stosowanie dobrego oleju, świec do tego nie butowanie gdy zimny, niewiele wnosi do tematu?
    Ale może być tak że dwa takie same silnik z fabryki wyjechały i mają gorsze warunki pracy i inaczej funkcjonują bo gorsze materiały?
  • Poziom 4  
    No ale skąd sie bierze zajechanie? jak je rozpoznać?
    Albo czego unikać (czy się da?) żeby silnik funkcjonował w jak najlepszej kondycji?

    Ja planuje moc ok 230 koni, także sam program nie tylko + turbo K03-052, wtryski 380 np. FMIC (intercooler), wydech


    Ja mam wersję "AGU" najstarszą a widzę na yt często robią swapy do Golfa mk1 300 koni+, albo Seat Arosa 350 koni, Lupo itd.
  • Poziom 17  
    Najprostszy sposób, żeby sprawdzić stan silnika, to należy sprawdzić ciśnienie sprężania w poszczególnych cylindrach. Powinien to wykonać każdy porządny mechanik samochodowy. Natomiast sposobów "zajeżdżenia" silnika jest mnóstwo. Od np: nieutrzymywania prawidłowego poziomu oleju po "zakatowanie" przy sportowym używaniu auta.
  • Poziom 4  
    FAB 2002 napisał:
    Najprostszy sposób, żeby sprawdzić stan silnika, to należy sprawdzić ciśnienie sprężania w poszczególnych cylindrach. Powinien to wykonać każdy porządny mechanik samochodowy.

    No właśnie tu jest problem jakiś chyba temat tabu? Bo jak pytam mechanika to się pyta czy coś się dzieje? przecież dobrze to auto chodzi?
    Szkoda czasu jak nic się nie dzieje z silnikiem...


    Ale jak można 1,8T zakatować przy sportowym użytkowaniu auta? nie kręcić do 6 tys obrotów? tylko do np 3? jak on wstaje przy 2500 rpm
    A olej to mówimy o klasie czy producent też jest ważny?
    Castrol/ Shell czy od razu Millers Oils albo Liqui Moly?


    No kupno to loteria tylko kółko zamknięte bo ten prywatny skąd to auto ma? tez musiał kupić od handlarza, w PL poza może A4/A6 raczej rzadko kupowano A3/Golfy/Octavię w salonie z 1,8T, chociażby z uwagi na cenę.

    Chyba że wyjazd osobisty do Niemiec.
  • Poziom 37  
    Majster_Wilczek napisał:
    A olej to mówimy o klasie czy producent też jest ważny?
    Castrol/ Shell czy od razu Millers Oils albo Liqui Moly?

    Zdajesz sobie sprawę z tego że ten silnik zapewne ma kilkanaście lat i nieważne co mu zalejesz to lepiej chodził nie będzie a to co miał lane wcześniej i co ile wymieniany to już nikt nie wie.
  • Poziom 17  
    1,8T zabija:
    - kiepska instalacja lpg
    - zajechanie/brak serwisowania
    - nieszczelności w dolocie
    - program od tunera -rzeźnika, dowalone koksu bez jakichkolwiek sprawdzeń, ustaleń i spojrzenia sceptycznego na auto

    To są podstawowe problemy w tym silniku, reszta jest mnie istotna bo sama jednostka "dość" odporna.
  • Poziom 43  
    Majster_Wilczek napisał:
    Ale jak można 1,8T zakatować przy sportowym użytkowaniu auta? nie kręcić do 6 tys obrotów? tylko do np 3? jak on wstaje przy 2500 rpm

    To nie prawda, gdzie wy żyjecie, jak wypadam na autoban z holandi w kierunku Berlina to 5000obr/min mi nie schodzi przez kilka godzin średnio 7 -9 h.


    Po drugie, nie sportowe a idiotyczne , czyli na zimnym silniku odcinka, brak wymian oleju, olewanie uszkodzeń , No i program bez sensu.

    Sam mam dłubniętą turbo benzyną na LPG 330kkm i trzyma moc ponad 300KM często latam ponad 200km./h i nic sobie z tego silnik Volva T6 nie robi .
  • Poziom 32  
    Kolega miał pasata z silnikiem 1,8T 20V jak wracał z NIemiec to 12 km od domu odpadło koło od walu korbowego.
    To koło trzyma się do wału na malutkim kliniku. Tylko 2 zawory były proste. Silnik poszedł na złom.
  • Warunkowo odblokowany
    Wystarczy sprawdzić kompresje i ciśnienie oleju żeby ocenić silnik. Przeważnie ma tych silnikach to diagnoza komputerowa nic nie daje bo uboga. W nowszych mozna więcej sprawdzić jak cisnienia oleju. Ukulawić wtryski na żądanie, kompresję sprawdzić kompem. Itd itp. A jak jest nie cwany sprzedawca to pozwoli podpiąć kompa.
  • Poziom 13  
    Megawe napisał:
    odpadło koło od walu korbowego.
    To koło trzyma się do wału na malutkim kliniku. Tylko 2 zawory były proste. Silnik poszedł na złom.

    Raczej koło wałka, niestety zdarza się to w tych silnikach.
  • Poziom 4  
    Strumien swiadomosci swia napisał:

    To nie prawda, gdzie wy żyjecie, jak wypadam na autoban z holandi w kierunku Berlina to 5000obr/min mi nie schodzi przez kilka godzin średnio 7 -9 h.

    I nic oleju nie bierze? no ale silnik T6 to nowoczesna jednostka czy nie? znam T5 te wszystkie 2,3 albo 2,4 albo słynne 2,5T ..


    daw126p napisał:

    Raczej koło wałka, niestety zdarza się to w tych silnikach.

    Nie spotkałem się z takimi opiniami a to nie czasami jakieś pojedyncze przypadki?
    Albo nowsze odmiany? bo wiem że w A4 B7/Exeo w 1,8T pękają głowice czasem.
    No ale stare AEB/AGU poza zajechanymi egzemplarzami to chyba nie ma wad?
    A dodatkowo sporo przyjmuje na klatę czy to nie prawda? mocarny jest silnik jako taki po prostu.

    Zrobili mocarny silnik a graty cienkie, no bo turbo K03..wtryski 280??

    A ciśnienie np oleju to trzeba extra sprawdzać? jakby było kiepskie to by nie wywalało kontrolki - konewki itp?

    Auto mam od 4 lat, a wcześniej jeździł Polak jakieś 6 lat, od 10 lat w PL jest auto ale pochodzi z Niemiec.
    Nie wiem po prostu Niemcy się zachwycają tymi starymi wersjami, więc raczej moje 230 koni nie jest jakaś zawrotną wartością skoro filmiki na youtube pokazują że i 400 zniosą i 1,5 bara.
  • Poziom 37  
    Majster_Wilczek napisał:
    No ale stare AEB/AGU poza zajechanymi egzemplarzami to chyba nie ma wad?
    A dodatkowo sporo przyjmuje na klatę czy to nie prawda? mocarny jest silnik jako taki po prostu.

    Zrobili mocarny silnik a graty cienkie, no bo turbo K03..wtryski 280??

    Nie prawda, do mocarnego silnika to mu dużo brakuje a te dobrze porobione jednostki nie mają nic z serii prócz bloku czy głowicy. To nie są złe silniki ale są lepsze.
  • Poziom 43  
    Majster_Wilczek napisał:
    Auto mam od 4 lat, a wcześniej jeździł Polak jakieś 6 lat, od 10 lat w PL jest auto ale pochodzi z Niemiec.


    No to wiesz czy ma moc czy ni ei czy pije duże ilości oleju czy zwykłe ilości. SIlniki z turbiną zawsze będą brać olej ale turbiną a nie silnikiem.
  • Poziom 39  
    Nie wiem o czym jest ten temat. Wszystko się w silniku zużywa proporcjonalnie do przejechanych kilometrów, obciążenia, umiejętności eksploatacji i obsługi. Jak silnik jest sprawny, nie bierze nadmiaru oleju, ma prawidłową kompresję, ciśnienie oleju itd. to można go rozsądnie podkręcić. Starsze silniki można odświeżyć przedłużyć im życie robiąc mądrze płukanie silnika, zastosować dobre oleje, ceramizery , czy inne dobrej jakości dodatki do oleju, a przede wszystkim odpowiednio często wymieniać olej. Podjedź do porządnego mechanika pasjonata, a tem oceni Ci stan Twojego silnika.
    Poważne podejście do tuningu to rozbiórka całego silnika , weryfikacja ew. naprawa zużytych części i dopiero zmiany w programie, czy w osprzęcie, a nie malowanie dekli pokrywy zaworów i zacisków hamulcowych na czerwono.
  • Poziom 4  
    Może mój jakiś wyjątkowy, ale nigdy oleju nie dolewałem, nie było takiej potrzeby. Fakt że rzadko jeżdżę na jakiś autostradach.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Jak silnik jest sprawny, nie bierze nadmiaru oleju, ma prawidłową kompresję

    No właśnie tylko jaka jest prawidłowa kompresja?
    silnik może nie brać oleju, trzymać moc, działać poprawnie a kompresja np 11 barów zamiast 13-14..
    czyli śmietnik i co dalej? robić remont?

    Z mechanikami jak już pisałem jest kłopot bo pytam się o sprawdzenie auta - to wg mechanika "mechanicznie jest w miarę ok", taka odpowiedź na odwal, a niby miał sprawdzić auto. No bo skoro "w miarę ok", to co jest nie tak?
    Dla większości z nich to są starocie i nie warto się bawić, robić to co potrzebne i koniec.

    A temat jest o tym jak zapobiegać zużyciu silnika, słabej kompresji itd, chociaż może faktycznie po latach, stosowanie super oleju już nic nie da.
  • Poziom 4  
    Tak 11 na każdym czyli raczej kiepsko, bo 1,8T zdrowe powinno robić 13 barów, wtedy jest ponoć ok.
    Niegdyś jeden z czołowym tunerów opowiadał że przyjeżdzają Passaty po 10-11 barów i że ma być tuning robiony, ale najpierw chyba remont.
    O to chodzi że się dowali mocy i się zarżnie silnik.

    Mogę oddać silnik do kompletnej rozbiórki za 3k ale tylko po to żeby rozłożyć i złożyć? To już chyba lepiej porobić to co konieczne.
    a np nieszczelności to można dymem z e-papierosa sprawdzać czy to guzik wyjdzie? bo kompresor to jest skomplikowana sprawa, rozleci się jakaś rura gumowa i będzie więcej szkód.

    Mam na myśli takie coś:
    youtube.com/watch?v=_qCKdOv33k8
  • Warunkowo odblokowany
    Do nieszczelnoscito sie uzywa generatora dymu. Bardzo dobry sprzet. U siebie znalazlem przeciek przy przeplywce. Mechanik bierze za godziny. Jego nie obchodzi czy tuleje trzymaja wymiar czy nie. Nawet jak nic nie wymieni musi wziąść za godziny.
  • Poziom 37  
    Majster_Wilczek napisał:
    A temat jest o tym jak zapobiegać zużyciu silnika, słabej kompresji itd, chociaż może faktycznie po latach, stosowanie super oleju już nic nie da.

    Nie ma czegoś takiego jak zapobieganie zużycia silnika, ten silnik od pierwszego odpalenia się nieustannie zużywa i cudowne oleje, ceramizery i inne dodatki mu nie pomogą. Traktuj to jako rzecz i tyle tym bardziej że ktoś przed tobą równie dobrze mógł to katować do oporu i jeździć na byle czym.
  • Poziom 43  
    Majster_Wilczek napisał:
    Tak 11 na każdym czyli raczej kiepsko


    NIe wiem co napisać , to silnik turbo i jest odprężony i ciśnienie 11 nie jest jakieś najgorsze, dolej oleju i zobacz czy wzrośnie.

    Dodano po 2 [minuty]:

    miroslaw wielki napisał:
    Jego nie obchodzi czy tuleje trzymaja wymiar czy nie. Nawet jak nic nie wymieni musi wziąść za godziny.


    JAk już rozbiórka to pomiar cylindrów i szlif jak potrzebny . Do tego obróbka głowicy .
  • Poziom 4  
    miroslaw wielki napisał:
    Do nieszczelnoscito sie uzywa generatora dymu. Bardzo dobry sprzet.

    Z tego co widziałem drogi sprzęt, poza tym czy w ogóle dym da dobre ciśnienie? bo przecież wężyk może przepuszczać pod ciśnieniem tak?
    Ja myślałem o e-papierosie, jak na tym filmiku youtube pokazuje ten człowiek.

    bearq napisał:

    Nie ma czegoś takiego jak zapobieganie zużycia silnika, ten silnik od pierwszego odpalenia się nieustannie zużywa i cudowne oleje, ceramizery i inne dodatki mu nie pomogą. Traktuj to jako rzecz i tyle tym bardziej że ktoś przed tobą równie dobrze mógł to katować do oporu i jeździć na byle czym.

    Czyli tak na prawdę rozgrzewanie silnika, studzenie turbo, lanie dobrego oleju, dobrych świec, nic nie daje?
  • Poziom 37  
    Majster_Wilczek napisał:
    Czyli tak na prawdę rozgrzewanie silnika, studzenie turbo, lanie dobrego oleju, dobrych świec, nic nie daje?

    A co dla Ciebie znaczy rozgrzewanie silnika bo studzenie turbo ma sens jak mocno pałujesz i musisz się nagle zatrzymać czy ciśniesz autostradą i zjeżdżasz na parking. W innym przypadku nie ma to najmniejszego sensu bo ono nawet się nie nagrzeje... Olej to temat tabu, jak nie masz samochodu od nowości to lejesz to zaleca producent albo to na czym do tej pory jeździł i tyle.
  • Poziom 4  
    bearq napisał:

    A co dla Ciebie znaczy rozgrzewanie silnika

    No odpalam i nie jadę od razu na maksa, tylko czekam aż będzie tzw temperatura robocza, a nie na zimnym od razu cisnąc pod czerwone pole, gdzie olej jest jak margaryna itd.

    Apropo złożyłem zapytanie o strojenie sterownika w tym silniku to jedna z firm mi odpisała, że auto za stare, statystyka taka w 8 na 10 takich autach nie dochodzi do wykonania chiptuningu bo pompa paliwa śmietnik, niedrożny katalizator, ślizgające sprzęgło itd. szkoda czasu i pieniędzy..
    Także coś czuje że będzie kiepsko.
  • Poziom 37  
    Majster_Wilczek napisał:
    No odpalam i nie jadę od razu na maksa, tylko czekam aż będzie tzw temperatura robocza, a nie na zimnym od razu cisnąc pod czerwone pole, gdzie olej jest jak margaryna itd.

    Kto normalny w zwykłym dupowozie ciśnie pod czerwone pole na co dzień? Jeździj normalnie jak człowiek, to nie rajdówka.
    Majster_Wilczek napisał:
    Apropo złożyłem zapytanie o strojenie sterownika w tym silniku to jedna z firm mi odpisała, że auto za stare, statystyka taka w 8 na 10 takich autach nie dochodzi do wykonania chiptuningu bo pompa paliwa śmietnik, niedrożny katalizator, ślizgające sprzęgło itd. szkoda czasu i pieniędzy..

    Bo to taka smutna prawda a nikt nie chce później brać odpowiedzialności za twój samochód. Dobry program i jakieś przygotowanie silnika do programu będzie więcej kosztowało niż jest wart ten samochód, serio.