Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Onkyo sc-560 regeneracja głośników, kto zrobi dobrze i czy warto

04 Sty 2020 17:36 729 18
  • Poziom 28  
    Mam takie kolumienki z uszkodzonym górnym zawieszeniem i albo je wyrzucę na śmietnik i kupię stxy albo znajdę kogoś kto zregeneruje głośniki za rozsądne pieniądze. Z tego co widzę wartość realna tych zestawów to około 400zł. Za regenerację głośników (tylko wymiana górnego zawieszenia, nie wiem czy z rozklejaniem wszystkiego i składaniem do kupy czy bez) z pierwszej orientacji trzeba będzie zapłacić około 200zł (z przesyłką). Byłbym skłonny tyle zapłacić jeśli miałbym pewność że zostanie to zrobione należycie. Głośniki w ostatniej fazie życia były ratowane butaprenem w miejscu gdzie zaczęła pękać guma (koniec końców po całej długości dokoła), ale to było doraźne i na ten czas wyglądają jak na zdjęciach (w obudowach). Na innych zdjęciach są same głośniki które są w stanie z przed reanimacji gdy guma jeszcze nie była w stanie agonalnym. Pytanie kto gdzie i za ile potrafi naprawić te głośniki oraz czy ma to w ogóle sens biorąc pod uwagę że ten model to nie jakiś hi-end .

    Onkyo sc-560 regeneracja głośników, kto zrobi dobrze i czy warto Onkyo sc-560 regeneracja głośników, kto zrobi dobrze i czy warto Onkyo sc-560 regeneracja głośników, kto zrobi dobrze i czy warto Onkyo sc-560 regeneracja głośników, kto zrobi dobrze i czy warto Onkyo sc-560 regeneracja głośników, kto zrobi dobrze i czy warto Onkyo sc-560 regeneracja głośników, kto zrobi dobrze i czy warto Onkyo sc-560 regeneracja głośników, kto zrobi dobrze i czy warto
  • Poziom 28  
    Dzięki za odzew. Ja znalazłem coś takiego, może ktoś z Was tam naprawiał głośniki ? http://www.emifon.pl/
  • Poziom 29  
    Jak to ma mieć sens to tylko z jak najmniejszą i ingerencją w głośnik. Czyli wymiana tylko uszkodzonych elementów tutaj to zawieszenie górne, wymiana oczywiście tylko na piankowe. Jeśli ma to mieć zbliżone parametry do oryginałów.
  • Poziom 28  
    goraj krzysztof napisał:
    ...wymiana tylko uszkodzonych elementów tutaj to zawieszenie górne, wymiana oczywiście tylko na piankowe. Jeśli ma to mieć zbliżone parametry do oryginałów.

    W oryginale zawieszenia były gumowe, więc chyba powinny być gumowe ?
  • Poziom 43  
    bobeer napisał:
    W oryginale zawieszenia były gumowe, więc chyba powinny być gumowe ?
    Oczywiście. Podejrzewam, że Kolega zasugerował się tym, że zawieszenia się rozsypały; w wypadku gumowych to rzadkość.
  • Poziom 28  
    Głośniki kupiłem 20 lat temu więc chyba można im wybaczyć ;) Guma zdaje się, że też nie jest nieśmiertelna?
  • Poziom 43  
    Najwidoczniej nie każda. Widywałem głośniki mające 50 lat na gumowym zawieszeniu bez najmniejszych oznak zużycia.
  • Poziom 30  
    Ja dopytam, o materiał membrany (czuję plastik)?
  • Poziom 28  
    398216 Usunięty napisał:
    Najwidoczniej nie każda. Widywałem głośniki mające 50 lat na gumowym zawieszeniu bez najmniejszych oznak zużycia.


    Możliwe że dopomogło im tymczasowe przebywanie w zawilgoconej piwnicy i późniejsze próby zmycia syfiastego białego nalotu ;)

    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    Ja dopytam, o materiał membrany (czuję plastik)?

    Nie wygląda mi to na plastik, ale ekspertem nie jestem. (jak się dowiem to napiszę)
  • Poziom 33  
    398216 Usunięty napisał:

    bobeer napisał:
    W oryginale zawieszenia były gumowe, więc chyba powinny być gumowe ?
    Oczywiście. Podejrzewam, że Kolega zasugerował się tym, że zawieszenia się rozsypały; w wypadku gumowych to rzadkość

    Prawdę mówiąc zaskoczyły mnie te zdjęcia i z przyzwyczajenia nawet nie przyglądałem się aż tak dokładnie, bo byłem przekonany, że to pianka.
    Miałem z 10 lat temu RFT, gdzie zawieszenia gumowe w ok. 34-letnich L2911 były jak nowe. Ostatnio Teściowi wybrałem inne RFT (B9261 bodajże) to identycznie, zawieszenie miały jak nowe.

    Widocznie to nie te czasy, gdzie obecność gumy gwarantuje długowieczność, bo może być jakości dętki rowerowej albo i gorszej.

    Mimo tej zawilgoconej piwnicy to i tak dla mnie dziwne. Gdyby wilgoć bardzo dała we znaki to raczej dodatkowo spuchłaby płyta.
  • Poziom 43  
    PZ IX napisał:
    Mimo tej zawilgoconej piwnicy to i tak dla mnie dziwne.
    Chyba, ze zmywanie pomogło:
    bobeer napisał:
    późniejsze próby zmycia syfiastego białego nalotu
    Czym było to myte?
  • Poziom 10  
    bobeer napisał:
    Pytanie kto gdzie i za ile potrafi naprawić te głośniki oraz czy ma to w ogóle sens biorąc pod uwagę że ten model to nie jakiś hi-end .


    Może warto wziąć pod uwagę swoją sprawność manualną ? Sama wymiana górnego zawieszenia nie jest trudna. Wymaga jedynie cierpliwości. Robiłem to w swoich 4 głośnikach i wyszło super. Kwestia umiejętnego odklejenia od membrany i oczyszczenia jej. Zestawy można kupić w wielu miejscach w necie. Wychodzi naprawdę tanio i wg mnie można podjąć ryzyko samodzielnej naprawy. Trzeba tylko uważać, żeby "na siłę" nie zmienić osi cewki, ale to nie jest trudne.
  • Poziom 33  
    Weź jeszcze pod uwagę bardzo ostrożne odklejenie kopułki z membrany. To może być bardzo trudne. Alternatywnie odciąć starą kopułkę pozostawiając tylko część przyklejoną do membrany i na to wkleić nową jak najbardziej zbliżoną do oryginalnej.
    Zdarzało mi się też kiedyś robić zawieszenia bez zdejmowania kopułki i udawało się to bez ocierania karkasu, ale to moim zdaniem nie jest prawidłowa naprawa.
    Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę trudności w montażu zawieszenia do membrany będącej w głośniku - najlepiej jak klej jest jeszcze mokry, a nie podeschnięty, jest jeszcze wtedy możliwość skorygowania.
  • Poziom 10  
    PZ IX napisał:
    Weź jeszcze pod uwagę bardzo ostrożne odklejenie kopułki z membrany. To może być bardzo trudne. Alternatywnie odciąć starą kopułkę pozostawiając tylko część przyklejoną do membrany i na to wkleić nową.
    Zdarzało mi się też kiedyś robić zawieszenia bez zdejmowania kopułki i udawało się to bez ocierania karkasu, ale to moim zdaniem nie jest prawidłowa naprawa.

    prawidłowa z pewnością nie jest, to wariant ekonomiczny i działający :-) . kopułkę można też nakleić na starą bez wycinania, wg mnie to tylko kwestia estetyki. Ale to tylko sugestia, ze względu na potrzebę nieprzeinwestowania w stare, chyba, że źle zrozumiałem autora

    Dodano po 4 [minuty]:

    PZ IX napisał:

    Zdarzało mi się też kiedyś robić zawieszenia bez zdejmowania kopułki i udawało się to bez ocierania karkasu, ale to moim zdaniem nie jest prawidłowa naprawa.

    ale po co kombinować z kopułką przy wymianie górnego zawieszenia ?
  • Poziom 33  
    muchahaj napisał:
    kopułkę można też nakleić na starą bez wycinania, wg mnie to tylko kwestia estetyki

    Nie jest to tylko estetyka, ponieważ zwiększasz masę drgającą, zresztą i tak starą do właściwej naprawy trzeba zdjąć.
    muchahaj napisał:
    po co kombinować z kopułką przy wymianie górnego zawieszenia ?

    Po to, by wycentrować, bez zdejmowania kopułki szanse na równe i symetryczne ustawienie są bardzo małe.
  • Poziom 43  
    muchahaj napisał:
    Sama wymiana górnego zawieszenia nie jest trudna.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=8679478#8679478
    muchahaj napisał:
    Wymaga jedynie cierpliwości.
    I wiedzy co i jak się robi. Wymiana bez wyklejania całego układu drgającego to amatorszczyzna promowana przez YT, A jak powiedział już Kolega PZ IX:
    PZ IX napisał:
    bez zdejmowania kopułki szanse na równe i symetryczne ustawienie są bardzo małe.

    Skończyć się to może ocieraniem cewki o nabiegunnik i koniecznością regeneracji od początku, oby bez konieczności wymiany uszkodzonej cewki.

    Dodano po 54 [sekundy]:

    PZ IX napisał:
    muchahaj napisał:
    kopułkę można też nakleić na starą bez wycinania, wg mnie to tylko kwestia estetyki

    Nie jest to tylko estetyka, ponieważ zwiększasz masę drgającą, zresztą i tak starą do właściwej naprawy trzeba zdjąć.
    Dokładnie tak.
  • Poziom 10  
    macie 100 % rację, ja podszedłem do tematu wg wskazówek autora, (tzn tak to zrozumiałem), więc wersja bardzo ekonomiczna z ryzykiem. Naprawiałem/regenerowałem głośniki i wiem, że sposoby, które opisałem, są możliwe i skuteczne. Oczywiście, gdyby chcieć zrobić to "jak należy" trzeba bezwględnie zastosować się do wszystkich waszych wskazówek, ale to raczej będzie kosztowało.
  • Poziom 33  
    muchahaj napisał:
    trzeba bezwględnie zastosować się do wszystkich waszych wskazówek, ale to raczej będzie kosztowało

    Przede wszystkim jeszcze więcej roboty (choć względem całej regeneracji to niedużo więcej). Ogólnie taka robota jak naprawa głośników jest dość precyzyjna i żmudna, choć ciekawa. Zabieganym nie polecam. ;)