Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

preamp lampowy do mikrofonu?

24 Wrz 2005 16:51 4586 12
  • Poziom 27  
    no jak w temacie chodzi o w miare uniwersalny preamp na lampie do wokalnego mikrofonu dynamicznego jak i pojemnosciowego, ktory mozna wpinac pomiedzy mikrofon i reszte uzadzen jakichs tam studyjnych....

    ma ktos taki projekcik?? jesli to wogu;e ma sens jakis.........
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 29  
    Owszem, ma. Wprawdzie nie robiłem w zasadzie samodzielnego przedwzm. mikrofonowego, lecz mam na warsztacie swoją nową konstrukcję: preamp liniowo- mikrofonowy z korektorem barwy. Wejścia i wyjścia symetryczne- w urządzeniach studyjnych to mus, inaczej może brumieć, a tak to wszystkie przydźwięki itp. sygnały współbieżne zbierane przez linię przewodową wyzerują się. Mogą być wprawdzie kłopoty z dostaniem transformatorów mikrofonowych i liniowych, ale "Polak potrafi" i coś się na pewno znajdzie. Dodam, że na wejściu lampowego przedwzmacniacza mikrofonowego transformator to właściwie jedyne sensowne rozwiązanie (dopóki nie chcemy robić stopni przeciwsobnych, całkowicie symetrycznych): zapewni izolację obwodów wejściowych wzmacniacza od źródła sygnału (w zasadzie przy mikrofonach nie jest to aż tak potrzebne jak przy sygnałach o poziomie liniowym, gdzie mogą powstawać pętle mas), wzmocnienie napięciowe wnoszone przez transformator będzie równe przekładni (im więcej, tym lepiej- pozwoli to polepszyć odstęp sygnału od szumów własnych, brumów i innych zakłóceń, co jest SZCZEGÓLNIE ważne przy wzmacniaczach mikrofonowych). Tak poza tym to łatwo podłączyć zasilanie PHANTOM- zwłaszcza gdy uzwojenie pierwotne jest dzielone. Nie jest? No problemo, można podpiąć +48V do każdej żyły sygnałowej przez opornik np. 5k6- 8k2, a - do gleby (ekran).
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 27  
    jakies przykladowe schematy posiadasz??/
  • Poziom 29  
    Poszukaj, poszukaj ;). Ja mam wsjo ze swoich konstrukcji na papierze, a skanera niestety niet... Poleciłbym typowy układ wzmacniacza na pentodzie EF86 (znajdziesz w karcie katalogowej)- w razie niedostatecznego wzmocnienia zbocznikuj opornik katodowy elektrolitem 50u, ale uwaga! możesz pogorszyć stosunek S/N. Wejście mikrofonowe warto sprzęgnąć transformatorowo tak, jak doradzałem (uzwojenie wtórne między siatkę sterującą a masę, nie trzeba do tego dokładać żadnych oporów ani nic). Za tym stopniem warto dać regulację poziomu na potencjometrze 1M B, a dalej wtórnik katodowy lub jeszcze jeden, triodowy stopień wzmocnienia przed wtórnikiem. Żarzenie lamp- żeby usunąć jedno ze źródeł przenikania brumów do obwodu, KONIECZNIE musi być zasilane prądem stałym, a jeszcze lepiej by było, gdybyś założył jeszcze stabilizator. Zasilanie anodowe też radzę wystabilizować. O takich rzeczach jak prowadzenie masy bez możliwości zrobienia pętli (najlepiej gwiazda) już nie wspomnę, warto jeszcze zastosować zasilacz w oddzielnej obudowie, oddalony od przedwzmacniacza.
  • Poziom 27  
    wykulalem z googli cos takiego.....

    http://www.gyraf.dk/gy_pd/g9/g9pd.htm

    calkiem fajne bo jest tam wszystko, wzory plytek, opis itp itd.. nawet spis elementow w notatniku jest.

    co ty na to?
  • Poziom 29  
    Jak na mnie może być. Jest phantom, pad (tłumik na wejściu do podłączania sygnału liniowego), symetryzacja, wejście niesymetryczne, reg. wzmocnienia, filtr górnoprzepustowy, odwracanie fazy (by nie okazało się, że w miksie wokalu w dziwny sposób ubędzie, a i brzmienie instrumentów jakieś takie dziwne się porobi)... Tylko nie wiem po jakie licho montować to na płytkach drukowanych. Tu jest naprawdę niewiele elementów i w pająku spokojnie wyjdzie, a jeśli chciałbyś nieco usprawnić układ, to miałbys wolną rękę do tego. Tylko ten zasilacz jakoś tak dziwnie przekombinowany mi się wydaje. Moim zdaniem, jeśli masz dostęp do transformatorów sieciowych z zabytkowych radioodbiorników, powinieneś zrobić to na jednym trafie. Żarzenie stabilizowane- charaszo. Można zasilać z 6,3V- takie uzwojenie zazwyczaj jest w "starym żelastwie". Odpuściłbym sobie powielacz na phantom i wystabilizowałbym go zenerką 48V oraz odpowiednim oporem, czerpiąc napięcie z szyny anodowej. Współczesne zenerki nie zawodzą :D, więc raczej by nie bylo problemu, że zamiast 58V na phantomie będzie z 250... Zasilania anodowego raczej też nie trzeba koniecznie stabilizować, ale można. Jeśli zrezygnujesz ze stabilizacji, dobrze je odfiltruj.
  • Poziom 27  
    trafa do tego da sie zamowic??? duzy to koszt by byl?

    Dodano po 41 [sekundy]:

    chodzi mi glownie o trafa poza zasilajacym
  • Poziom 29  
    Z trafami może byc właśnie problem. CENRiT powinien mieć jakieś w swojej ofercie, ale niestety nie wiem po ile. Podejrzewam niestety, że za nowe trzeba by było wybulić kilka dych za sztukę. Jeśli jesteś w stanie dopchać się do złomu stołów mikserskich itp. profesjonalnej aparatury (najlepiej Fonia, ale inne starocie też mogą być), to będziesz bardziej niż szczęśliwy- żelaza tam jest pełno.
  • Poziom 27  
    to te trafa sa podobne w uzadzeniach o
    takiej samej funkcji?
  • Poziom 29  
    W zasadzie to tak. Zalecam stosowanie transformatorów ekranowanych, pamiętaj o tym, by przekładnia była jak najbliższa oryginalnej.
  • Poziom 27  
    jesli juz bede to robil to sprowadze sobie trafa ze szwecji. a projekcik mi sie podoba
  • Specjalista - lampy próżniowe
    A ja szukam trafa mikrofonowego od tonsilowskiego MDO-IX. Do moich potrzeb jest to transformatorek nieoceniony wręcz:)
  • Specjalista - lampy próżniowe
    Odważyłem się jednak jedno trafko miniaturowe nawinąć. Na pierwotnym 2850 zwojów drutem 0,08 mm ze starego dzwonka telefonicznego. Po stronie wtórnej mniej zwojów- 47 z odczepami grubszym drutem. Czego to człowiek nie zrobi aby podpiąć wymarzoną lampkę pod słuchawki 32R:). Ale warto było-zwłaszcza te bezcenne emocje, czy drut się nie urwie podczas nawijania;). Niebawem spróbuję nawinąć trafko mikrofonowe (a raczej głowicowe). O ile będę miał drut 0,05.