Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz 13.8V na UA723 plus 3X2N3055

bf199 09 Sty 2020 14:07 3489 46
  • #31
    Miray
    Poziom 3  
    acctr napisał:
    Miray napisał:
    Dla mnie to trochę dziwne, że dobierając transformator dobiera się tak duże spadki napięcia. Jednakże bardzo chętnie przeczytałbym jakieś wiarygodne źródła jak się dobiera transformatory, bo co post to inna filozofia.

    Spójrz do artykułu którego link podałem w poście #27. Jest tam poruszona kwestia wyboru transformatora, strona 109 śródtytuł "Wybór transformatora".

    Wszedłem na twoje posty i nie mogę znaleźć. Jaki był tytuł tego posta? Numer 27 to od końca czy od początku?
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/search.php?search_author_id=831237&showresults=posts
  • #32
    trymer01
    Moderator Projektowanie
    Miray napisał:

    Dla mnie to trochę dziwne, że dobierając transformator dobiera się tak duże spadki napięcia. Jednakże bardzo chętnie przeczytałbym jakieś wiarygodne źródła jak się dobiera transformatory, bo co post to inna filozofia.

    To dlatego że są obliczenia, ale też są "filozofowie", którzy mylą W z VA, nie wiedzą co to tętnienia, zapominają że stabilizator ma Vdrop=Uwe-Uwy i powinien stabilizowac nie tylko od prądu obciążenia ale też od zmian napięcia sieci.
    Wiarygodne źródła? - w poście nr27 podano link do dobrego artykułu - ale czy uznasz go za wiarygodny?
    Wg mnie jest OK, chociaż przejrzałem go pobieżnie i uważam że jest on nieco zbyt "aptekarski".
    I co Wy na to, że do podanego tam przykładu zasilacza 13,5VDC/2,5A=34W dobrano/wyliczono transformator TS60 o mocy 60VA? - i to zasilacz bez stabilizacji, że stabilizatorem wyglądałoby to jeszcze bardziej żałośnie.
    Wg mnie wystarczyłby tam transformator 12VAC/4A=50VA.
    Najgorzej w tym artykule oceniam dobór diod - ale ogólnie rzecz biorąc - jest OK.
  • #33
    acctr
    Poziom 15  
    Miray napisał:
    Wszedłem na twoje posty i nie mogę znaleźć. Jaki był tytuł tego posta? Numer 27 to od końca czy od początku?
    nie, chodzi mi o numer posta w bieżącym temacie :) ctrl + f "#27" , "#33", itd
  • #34
    pawelr98
    Poziom 38  
    Vdrop można w zasadzie wyeliminować jeśli zastosujemy tranzystor Nmos lub Pmos (w pierwszym wypadku potrzeba nam nieco wyższego napięcia wygenerowanego przez pompę ładunkową).
    Chińskie kity zasilaczy liniowych z takim patentem już widziałem i to rzeczywiście działało.
    Dla bipolarnych też tak można tylko efekty nie są tak spektakularne bo jest napięcie nasycenia.

    Zasilanie sterowania (w tym wypadku 723) można bez problemu "poprawić" dając jedną diodę Schottkiego i kondensator. Kondensator trzyma napięcie szczytowe i wtedy spokojnie mamy zapas napięcia do sterowania tranzystorem NPN podczas "dołków" głównego zasilania. Poprawia to Vdrop takiego stabilizatora.
    Natomiast lepsza jest pompa ładunkowa bo możemy sobie generować bardzo duży nadmiar napięcia do sterowania.
    SP5IT napisał:
    Slawek K. napisał:
    Wrzuć proszę link do tych 50A za 60zl, chetnie zerknę.
    DPS600PB, po tyle bywają na alledrogo. Zasilam z tego wszystkie moje radia.
    Robienie transformatorowych spawarek uważam za bezcelowe.
    M

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2548527.html

    Szkoda tylko, że nie wyciągają 13,8V bez modyfikacji.
  • #35
    SP5IT
    VIP Zasłużony dla elektroda
    pawelr98 napisał:
    Szkoda tylko, że nie wyciągają 13,8V bez modyfikacji.
    Trzeba podnieść próg OVP. W moim ustawiłem na 15V.
    M
  • #36
    jack63
    Poziom 42  
    Miray napisał:
    Czy jest w ogóle sens jeszcze bawić się w klasyczne zasilacze typu transformator -> mostek gretza -> filtry -> stabilizatory, kiedy zasilacze impulsowe w dzisiejszych są coraz mniejsze i wydajniejsze? Nie mówię o aparaturze laboratoryjnej tylko zwykłym sprzęcie dla przeciętnego Kowalskiego.

    Sens może być tylko hobbystyczny. Dla nauki i zabawy.
    Rezystor240 napisał:
    inny (zbudowany amatorsko) zasilacz impulsowy się nie nadaje.

    ArturAVS napisał:
    Do sprzętu radiowego zasilacze impulsowe średnio się nadają.

    Nie zgadzam się z tymi powielanymi opiniami.
    O ile budowanie zadilacza impulsowego od podstaw do tych zastosowań wymaga wiedzy sprzętu i kosztów, to użycie zmodyfikowanego zasilacza ATX już jak najbardziej.
    Koszty pomijalne. Wiedza jest na forum. Trochę pomyślunku i chęci.
    Sam pomagałem koledze w przeróbce jakiego dość podłego zasilacza ATX na układzie 2003 i wynik był rewelacyjny.
    Zssilacz nominalnie 350W potrafił po przeróbkach uciągnąć przy radiostacji 20A, choć grzał się mocno. Przy mniekszych prądach było Ok. Stary KFowiec był w nie małym szoku i nie narzekałna zakłócenia. Jednak zasilacz miał pełne obsadzenie PCB w rejonie filtra wejściowego.
    Także się da i opłaca się próbować, a nie robić kolejny grzejnik za soorą kasę.
    Zależy co kto lubi...
  • #37
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    jack63 napisał:
    użycie zmodyfikowanego zasilacza ATX już jak najbardziej.

    Mam zainstalowane cztery na warsztacie do oświetlenia LED ( i kilku innych dziwnych rzeczy, ale nie ma to znaczenia ), różnych firm i wszystkie "sieją". Zasilacz od serwera DELLa z początku lat 90-tych nie sieje, ale jest dość kapryśny i potrafi się znienacka wyłączyć ( od paru lat tylko ładuje akumulator 220Ah w ups'ie).
    jack63 napisał:
    na układzie 2003

    Skoro nawet nie potrafisz podać nazwy układu ( równie dobrze mógł to być TDA2003 :-) ), to nie wiem jak temu koledze pomogłeś. Klon TL494 też ma swoje oznaczenia, i jest to jeden z najpopularniejszych kontrolerów SMPS.
    jack63 napisał:
    zasilacz miał pełne obsadzenie PCB w rejonie filtra wejściowego

    Co nie znaczy że sam nie siał w eter, filtr tylko blokował stronę sieciową. Można zbudować zasilacz impulsowy do zastosować radiowych, ale tylko wtedy będzie on dobry jeśli tematem przewodnim będzie brak generowania zakłuceń, a nie cena. Ale i tak tanio nie będzie, wystarczy spojrzeć na fabryczne zasilacze impulsowe z zastosowaniem do zasilania TRX.
  • #38
    jack63
    Poziom 42  
    ArturAVS napisał:
    jack63 napisał:
    na układzie 2003

    Skoro nawet nie potrafisz podać nazwy układu ( równie dobrze mógł to być TDA2003 ), to nie wiem jak temu koledze pomogłeś. Klon TL494 też ma swoje oznaczenia, i jest to jeden z najpopularniejszych kontrolerów SMPS.

    Próbując zakpić ze mnie i podważyć moją wiedzę i doświadczenie sam się ośmieszyłeś i wykazałeś brak wiedzy o zasilaczach ATX.
    Jak coś poczytasz to się dowiesz, że nie był to TDA2003 tylko właśnie dokładnie "2003". Były jeszcze 2005, tak dla przypomnienia. Oba to klony TL494 z dodatkowymi układami OVP OPP, które trzeba było oszukać.
    Dla tych, którym znudziły się grzałki:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3228761.html
  • #39
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    jack63 napisał:
    Próbując zakpić ze mnie i podważyć moją wiedzę i doświadczenie sam się ośmieszyłeś

    To nie była próba kpin, tylko stwierdzenie faktu. Czym się ośmieszyłem? Tym że wytknąłem Ci błędy w rozumowaniu?
    jack63 napisał:
    wykazałeś brak wiedzy o zasilaczach ATX

    A jest taka specjalizacja? Normalny człowiek kupuje nowy, bo naprawa sensu nie ma. Amator, hobbysta się pobawi w naprawę/modyfikację.
    jack63 napisał:
    Jak coś poczytasz to się dowiesz, że nie był to TDA2003 tylko właśnie dokładnie "2003". Były jeszcze 2005, tak dla przypomnienia.

    Czytaj ze zrozumieniem.
    Jakoś filtry przemilczałeś... Dlaczego? Liczy się cała konstrukcja, nie tylko fragment.
  • #40
    jack63
    Poziom 42  
    ArturAVS napisał:
    To nie była próba kpin, tylko stwierdzenie faktu.

    Jakie stwierdzenie, jakiego faktu???
    A może zarzucasz mi kłamstwo?
    Były 2003 i 2005. Poczytaj linkowany wątek albo przejrzyj bazę schematów na Elektrodzie i posty z działu komputerowego o zasilaczach. Ew wpisz w wyszukiwarkę Elektrody...
    Były, bardzo pomyślne próby "terenowe" przepeowadzone przez fachowca.
    Poza tym nie był to pojedynczy przypadek. Ludzie tak robią.
    A o tym sianiu to też można więcej napisać? Poza stwierdzeniem, że "występuje"???
    Zasilacz ATX to nie ładowarka do telefonu i testy EMI powinien przechodzć.
  • #41
    ArturAVS
    Moderator HydePark/Samochody
    jack63 napisał:
    Zasilacz ATX to nie ładowarka do telefonu i testy EMI powinien przechodzć.

    Zalew chińskich ( tanich ) zasilaczy, i EMI ? Sprzedawca CE ( China Export ) nakleja i sprzedaje. Obudź się, czasy dobrego i taniego sprzętu się skończyły.
  • #42
    jack63
    Poziom 42  
    ArturAVS napisał:
    Obudź się, czasy dobrego i taniego sprzętu się skończyły.

    To ty się obudź i wreszcie przeczytaj kiedy w zasilaczach ATX " królowały" układy 2003.
    Ta liczba ci nic nie mówi?
    Po za tym do takich przeróbek łatwiej użyć właśnie starszych zasilaczy., choćby ze względu na montaż przewlekany, dostępność schematów i... cenę.
  • #43
    pawelr98
    Poziom 38  
    jack63 napisał:
    ArturAVS napisał:
    Obudź się, czasy dobrego i taniego sprzętu się skończyły.

    To ty się obudź i wreszcie przeczytaj kiedy w zasilaczach ATX " królowały" układy 2003.
    Ta liczba ci nic nie mówi?
    Po za tym do takich przeróbek łatwiej użyć właśnie starszych zasilaczy., choćby ze względu na montaż przewlekany, dostępność schematów i... cenę.


    Najnowsze zasilacze słabo się nadają do przeróbek.

    Mam na warsztacie push-pull z rezonansem zabrany z fabryki.
    Powiedzieli że mogę wziąć za darmo. Był w stercie wadliwych wyrobów ale udało się zlokalizować usterkę i ją naprawić.
    Nowoczesna konstrukcja z "młodymi" technicznie elementami.
    Standardowo 24V. Przy przeróbce sprzężenia na 12V nie utrzyma praktycznie niczego bo nie ma rezonansu.

    Klasyka 494 z półmostkiem to najlepsze co może się trafić bo jest to układ opisany od A do Z.
  • #44
    acctr
    Poziom 15  
    Przewaga zasilacza liniowego nad impulsowym jest w kwesti separacji galwanicznej. Trafo zapewnia całkowite odseparowanie. W impulsowych siedzi ten nieszczęsny kondensator, który powoduje że występuje iskrzenie na masach różnych urządzeń a nawet czasami czuć mrowienie.
    Wolę mieć w pracowni grzejnik 160VA na LM723 niż dziką przetwornicę nad którą trzeba mocno dumać w razie awarii.
  • #45
    jack63
    Poziom 42  
    acctr napisał:
    Przewaga zasilacza liniowego nad impulsowym jest w kwesti separacji galwanicznej.

    Gdziie widzisz różnice???
    acctr napisał:
    Trafo zapewnia całkowite odseparowanie.

    Tak jakby w ATXach nie było transformatora...
    acctr napisał:
    impulsowych siedzi ten nieszczęsny kondensator, który powoduje że występuje iskrzenie na masach różnych urządzeń a nawet czasami czuć mrowienie.

    O który kondensatoe ci chodzi? Fakt, w "impulsowcach" jest ich trochę więcej....
    A jak się ma skopaną instalację elektryczną lub na wejściu do zasilacza nie stosuje filtrów to tak jest.
    Nie masz pojęcia o tym jak propagują się zakłócenia i wypisujesz kocopoły.
    acctr napisał:
    Wolę mieć w pracowni grzejnik 160VA na LM723 niż dziką przetwornicę nad którą trzeba mocno dumać w razie awarii.

    Dla ciebie jest "dzika" bo jej nie rozumiesz i nie umiał byś jej naprawić. Tak brak wiedzy prowadzi do ... urban legends.
    Moderowany przez trymer01:

    Regulamin, pkt 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.
    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.

  • #46
    pikarel
    Poziom 32  
    Jako zasilacz pomocniczy w warsztacie - a nie główny zasilacz nadajnika na stacji kosmicznej, jak niektórym się doczytało :) - na pewno spełni swoją rolę.

    Większość takich zasilaczy nie ma i nie potrzebuje zabezpieczeń nadnapięciowych, bo i jak one miałyby wyglądać?
    Wykorzystany jest tu stabilizator liniowy z regulowanym - a nie sztywnym - napięciem wyjściowym, więc przy różnych napięciach jest to niewykonalne.
    W Twoim urządzeniu usterka tranzystorów wystawi na wyjściu napięcie niestabilizowane, po mostku, które radia samochodowego nie uszkodzi (normalna praca to 14,4 V, max. 18 V).

    Pytanie z całkiem innej beczki: czy tranzystory wyjściowe muszą ulec uszkodzeniu w trakcie zwarcia wyjścia? Nie, bo tak wykonany stabilizator (moim zdaniem poprawnie) uszkodzi tylko bezpiecznik.
    Dlaczego? bo prąd maksymalny tych tranzystorów jest dużo większy, niż może dać transformator i kondensator 4,7 mF.

    Następna sprawa - to chłodzenie.
    Przypomnę, że emisja energii cieplnej (podczerwieni) rośnie nieliniowo wraz z temperaturą, więc ilość ciepła oddanego z tej samej powierzchni przy 70°C jest kilkakrotnie większa, niż przy 30°C, a przecież tracona moc rośnie tylko liniowo wraz ze wzrostem prądu.
    Z polskiego na nasze:
    radiator może mieć dużo mniejszą powierzchnię, jeśli jego dopuszczalną temperaturę podniesiemy z 50°C do np. 70°C, wciąż bezpiecznej temperatury (zakładając, że styk cieplny tranzystor-radiator jest właściwy).
    Już od kilkudziesięciu lat tak są konstruowane wszystkie przetwornice, np. do kamer wideo; ich hermetyczne obudowy z plastiku są tak gorące, ze można się sparzyć, a to nie jest produkcja z "celowym postarzaniem", bo to były lata 90-te. Wtedy uszkodzeniu ulegała głowica kamery lub akumulator, a przetwornica rzadko lub nigdy za życia kamery.
    Dzisiaj taka sytuacja z wysoką temperaturą występuje w ładowarkach do laptopów, jednak współczesne konstrukcje różnią się znacznie (na minus) od tamtych, z lat 90-ych.

    Nie jestem zwolennikiem wkładania wszędzie przetwornic, ale jeśli coś jest zasilane na stałe (nie raz, na miesiąc, w warsztacie)
    - to również polecam moduły z serwerów, są nie do zajechania, np. DELL 450-AEBN, ale za jakość trzeba zapłacić (chyba, że trafi się złoty strzał na pandę: pan da pięć dyszek, królu złoty).
  • #47
    pawelr98
    Poziom 38  
    pikarel napisał:

    radiator może mieć dużo mniejszą powierzchnię, jeśli jego dopuszczalną temperaturę podniesiemy z 50°C do np. 70°C, wciąż bezpiecznej temperatury (zakładając, że styk cieplny tranzystor-radiator jest właściwy).


    Można i rozgrzewać bardziej.

    Testowałem KD502 z temperaturą obudowy sięgającą 90-95°C.
    Moc tracona 60W.

    Przy takich temperaturach nawet malutki podmuch powietrza powoduje natychmiastowy spadek temperatury.