Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Computer ControlsComputer Controls
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

100% OZE w polskim miksie energetycznym - symulacja i wyliczenia

sebaaO 14 Jan 2020 21:48 1494 46
  • #31
    sebaaO
    Level 5  
    dzibus1 wrote:
    No pięknie ta biomasa zasuwa. Aha tu jest problem. Boli, że Hans ma kasę, a nie energetyka. No, ale tak to jest jak się jest u koryta. Faktycznie obywatel nie dopłaca do atomu, Hansowi dopłaca. Tam tylko energię kupuje, nic nie musiał zainwestować.

    Mnie nic nie boli, wręcz z uciechą patrze jak sami wpadają w dołek, który próbowali pod innymi wykopać. Hans niech zarabia, tak jak strzyże się barana dopóki stoi i się daje. A baranów pod przykrywką ekologii tak się strzyże! Zaraz będą dopłacać prawie 120 mld zł rocznie do OZE. Cuda panie, cuda wianki! Ale czego nie robi się dla ideologii. Ciekawe jak z ekologią, bo ostatnio sprawdzałem to Niemcy emitują ponad 900 milionów ton CO2 i jakoś po mimo rozwoju OZE emisje nie chcą spadać. Znowu cuda. ;)

    100% OZE w polskim miksie energetycznym - symulacja i wyliczenia

    https://wysokienapiecie.pl/25550-niemcy-maja-problem-z-wiatrakami/
    A tu wychodzi, że Niemcy już nie chcą wiatraków. W 2019 roku zamontowano ich najmniej od 20 lat. A tu kończy się wsparcie na stare wiatraki, teraz trzeba złomować i budować nowe. Czyżby bańka pękała?

    dzibus1 wrote:
    Nie mówię, tylko podaję za byłym ME. Na tak przykład na PV. Tak ja w artykule. No tani ten atom. Faktycznie. 26GW w atomie to jaki koszt? Czekam dalej na model finansowania. Ile to lat 500+, niby nie na kredyt? Czekaj. Nie przecież my kupujemy tylko energię elektryczną z atomu. Nic nas więcej nie interesuje. Nic nie zapłacimy.

    Wszystko padło wyżej, wystarczy policzyć, a to nie powinno przerosnąć kogoś kto chociaż skończył szkołę podstawową. Ewentualnie poczytać jakim cudem udało się postawić (i utrzymywać) Czechom, Słowakom, Węgrom, Rumunom, Bułgarom, Białorusinom itp. No i najważniejsze. Skąd mają te góry pieniędzy (o jakie drżysz) na pokrycie demontażu i przechowywanie odpadów.

    dzibus1 wrote:
    Powtarzam kolejny raz. Jak chcemy mieć tanią energię to musimy ją oszczędzać, produkować sprawnie i wykorzystywać efektywnie.

    Populistyczne gadanie. Pytałem się bodajże z 10 razy - co, ile, jaka produkcja czyli podaj mix energetyczny. Cisza, tylko dalej powtarzasz jakieś chwytliwe hasełka bez pokrycia. Myciem się raz w tygodniu w zimnej wodzie całą rodziną nie uratujesz świata.

    dzibus1 wrote:
    No co to ma oznaczać? To, że Beliga na 2 miejscu udziałe OZE 4 od końca 10%. Litwa ponad 25%. Łotwa 40%.

    Uwielbiam takie lanie wody. Na Litwie postawisz 1 GW PV i masz 1/4 produkcji z OZE, w PL identycznie i masz 1/170 produkcji z OZE, w Niemczech prawie 1/500.

    dzibus1 wrote:
    No nie wiedziałem, że tak jest, że można mieć sponsorów i ktoś dołoży do naszej energii. Tylko taksiarz zainwestował, a potem wycenił usługę, żeby miał na pasztetową. Jakiś nowy model ekonomii w tej energetyce.

    Nie sponsorów, a inwestorów, a to jest różnica. Nikt nie musi dokładać. Chłopie, widać że nie masz bladego pojęcia jak obecnie działa energetyka. Raptem miesiąc temu Polska zakontraktowała energie z OZE za ponad 60 mld zł nie wydając na to ani złotówki. Mało tego, państwo nie wyda ani 1 zł na budowę. I tak samo można zrobić z EJ. Czego ty w tym jeszcze nie rozumiesz? W ogóle cokolwiek rozumiesz pytając się po kilka razy o to samo, mimo, że odpowiedź padła? Opieraj się na faktach, a nie wierze i populistycznych bredniach.

    @Jarek Kordalewski,
    Generalnie się zgadzam. Można wiele, tylko zasadnicze pytanie za ile? Po prostu mam uczulenie na ekościemy (jest różnica pomiędzy ekologią, a ekościemami). Twoje pomysły są OK, ale w końcu na drodze stanie nam fizyka a tego nie przeskoczymy, już nie mówię, że większość energii i tak konsumuje przemysł.
    Na świecie są miliardy ludzi, którzy pragną żyć w połowie chociaż jak my. I mają co do tego w zupełności prawo. Jako cywilizacja powinniśmy skupić się na rozwoju, a w mojej opinii OZE nam tego nie zapewnią.

    gromleon wrote:
    Kolega , który tak wierzy w magazyny energii chyba naprawdę nie wie o jakich wielkościach mowa. Pytanie skad wziać dodatkowy prąd , którego oczekują prosumenci z sieci.

    Tu jest sendo prawdy, chociaż ja bym sprecyzował że głównie chodzi o dodatkową moc w systemie.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #32
    dzibus1
    Level 14  
    sebaaO wrote:
    Mnie nic nie boli, wręcz z uciechą patrze jak sami wpadają w dołek, który próbowali pod innymi wykopać. Hans niech zarabia, tak jak strzyże się barana dopóki stoi i się daje. A baranów pod przykrywką ekologii tak się strzyże! Zaraz będą dopłacać prawie 120 mld zł rocznie do OZE. Cuda panie, cuda wianki! Ale czego nie robi się dla ideologii. Ciekawe jak z ekologią, bo ostatnio sprawdzałem to Niemcy emitują ponad 900 milionów ton CO2 i jakoś po mimo rozwoju OZE emisje nie chcą spadać. Znowu cuda. ;)

    100% OZE w polskim miksie energetycznym - symulacja i wyliczenia

    https://wysokienapiecie.pl/25550-niemcy-maja-problem-z-wiatrakami/
    A tu wychodzi, że Niemcy już nie chcą wiatraków. W 2019 roku zamontowano ich najmniej od 20 lat. A tu kończy się wsparcie na stare wiatraki, teraz trzeba złomować i budować nowe. Czyżby bańka pękała?


    Oj boli, że kasa leci do Hansa, a nie do energetyki. Inaczej Hans byłby strzyżony w inny sposób przez energetykę. No nie chcą wiatraków i atomu też.
    Quote:
    Z drugiej strony są także zalety odejścia od energetyki jądrowej. To między innymi zmniejszenie ryzyka awarii jądrowych oraz kosztów związanych z magazynowanie odpadów nuklearnych – które mogą przynieść około dwa miliardy dolarów oszczędności. Należy także zauważyć, że pomimo pozytywnych i negatywnych skutków rezygnacji z atomu, ponad 81 procent mieszkańców Niemiec popiera proces jego porzucania

    Co do CO2 i ekologii to sprawa dyskusyjna. Ekologia to nie tylko CO2. Tylko niemiecka gospodarka się rozwija. Nic dziwnego, że nie wiesz dlaczego akurat tam powstała nowa fabryka Tesli. Dlaczego nie u nas i czy w nie np. Rumuni.
    sebaaO wrote:
    Wszystko padło wyżej, wystarczy policzyć, a to nie powinno przerosnąć kogoś kto chociaż skończył szkołę podstawową. Ewentualnie poczytać jakim cudem udało się postawić (i utrzymywać) Czechom, Słowakom, Węgrom, Rumunom, Bułgarom, Białorusinom itp. No i najważniejsze. Skąd mają te góry pieniędzy (o jakie drżysz) na pokrycie demontażu i przechowywanie odpadów.

    Znów robisz za pożytecznego idiotę.
    Quote:

    Kosztowny demontaż elektrowni atomowej

    Według raportu komisji finansów publicznych Izby Gmin koszt oczyszczenia skażonego radioaktywnie terenu likwidowanej elektrowni atomowej i zakładu przeróbki uranu Sellafield na północy Anglii przekroczy 70 miliardów funtów szterlingów (ponad 350 miliardów PLN - to więcej, niż całość rocznych wpływów polskiego budżetu ).

    A zapomniałem, że to nas nie obchodzi bo mamy to wliczone w cenę MWh z atomu. Gminy będą się bić o składowiska.

    sebaaO wrote:
    Populistyczne gadanie. Pytałem się bodajże z 10 razy - co, ile, jaka produkcja czyli podaj mix energetyczny. Cisza, tylko dalej powtarzasz jakieś chwytliwe hasełka bez pokrycia. Myciem się raz w tygodniu w zimnej wodzie całą rodziną nie uratujesz świata.

    No ile razy można pisać. Napiszę ostatni raz. Nie ma szan na pokrycie zapotrzebowania na energię elenktyczną z OZE w Polsce. Mamy problem z wytworzeniem 15% a ty chcesz 100%. Mogę podać kretyńskie liczby takie jak ty w tym artykule, Już zrobiłeś z siebie wiadomo kogo tym artykułem.
    No gratuluję. W zimnej wodzie? Zużywam obecnie ok 40% energii mniej niż jeszcze 4 lata temu w tym samy domu. Komfor ten sam. Przepraszam lepszy, bo jeszcze chłodzę. Nie mam PV on-grid. To tak tylko informacyjnie, No i wodę trzeba oszczędzać, (co nie oznacza mycie się raz na tydzień, kolejny raz gratuluję), bo niedługo nie będziesz miał się w czym myć i chłodzić tych elektrowni. Oczywiście jest wiele innych konsekwencji.
    Po co zainstalowałeś te PV on-grid?

    sebaaO wrote:

    Uwielbiam takie lanie wody. Na Litwie postawisz 1 GW PV i masz 1/4 produkcji z OZE, w PL identycznie i masz 1/170 produkcji z OZE, w Niemczech prawie 1/500.

    Tak ja pisałem, jak polityk. Szok. Tylko Litwa zużywa ponad 20% energii mniej niż 10 lat temu. No, ale tam się myją raz w tygodniu i to w zimnej wodzie. Wrócili do jaskiń, Aha i to jak woj. mazowieckie.

    sebaaO wrote:
    Nie sponsorów, a inwestorów, a to jest różnica. Nikt nie musi dokładać. Chłopie, widać że nie masz bladego pojęcia jak obecnie działa energetyka. Raptem miesiąc temu Polska zakontraktowała energie z OZE za ponad 60 mld zł nie wydając na to ani złotówki. Mało tego, państwo nie wyda ani 1 zł na budowę. I tak samo można zrobić z EJ. Czego ty w tym jeszcze nie rozumiesz? W ogóle cokolwiek rozumiesz pytając się po kilka razy o to samo, mimo, że odpowiedź padła? Opieraj się na faktach, a nie wierze i populistycznych bredniach.

    No a ile paliwa trzeba wsadzić w te PV z aukcji? Czy znany był kosz inwestycji?
    Może faktycznie nie rozumiem jak działa energetyka. Ja nie chciałbym być takim "inwestorem", że oferuje towar po 10 zł przy zakładanym koszcie inwestycji 1000 zł i bieżących kosztach operacyjnych 2zł (chociaż nie jestem pewien czy dam rade zawsze mieć takie nakłady przez następne 40 lat). Do tego w trakcie inwestycji okaże się koszt, że to nie 1000 a 1200. No cóż, pewnie tak to działa w energetyce.
    sebaaO wrote:

    Na świecie są miliardy ludzi, którzy pragną żyć w połowie chociaż jak my. I mają co do tego w zupełności prawo. Jako cywilizacja powinniśmy skupić się na rozwoju, a w mojej opinii OZE nam tego nie zapewnią.

    Tak jak my? Wymyśliłeś, ale nie ma się co dziwić. Ameryka jest dla większości wzorem. To co piszesz to po prostu wzrost gospodarczy. Popatrz na wykres PKB? To wykres jakiej funkcji? Misiaczku jak to załapiesz to się potem zastanów, jakie to niesie następstwa dla przyszłości i wyciągnij wnioski.
    Powodzenia.
    To tyle.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #33
    Brunoxp
    Level 15  
    @SebaaO Czytając ten ciekawy wątek odnoszę wrażenie, że ty piszesz o energetyce a twój adwersarz dzibus1 o wpływie plam słonecznych na życie seksualne mrówek. Ani jednej merytorycznej odpowiedzi, same ogólniki, półprawdy i pytania bez odpowiedzi.
  • #34
    User removed account
    Level 1  
  • #35
    dzibus1
    Level 14  
    Brunoxp wrote:
    @SebaaO Czytając ten ciekawy wątek odnoszę wrażenie, że ty piszesz o energetyce a twój adwersarz dzibus1 o wpływie plam słonecznych na życie seksualne mrówek. Ani jednej merytorycznej odpowiedzi, same ogólniki, półprawdy i pytania bez odpowiedzi.

    Fajnie, że taka opinia, tylko może napiszesz jak widzisz 100% OZE w Polsce w latach 2017-2019. Dalej w perspektywie 2050.
    sebaaO wrote:
    W 2050 mamy być neutralni klimatycznie, jakoś musimy to osiągnąć. Proste!

    Fajnie jakbyś odpowiedział na to pytanie.
    dzibus1 wrote:
    26GW w atomie to jaki koszt? Czekam dalej na model finansowania.

    Chyba tyle potrzebujemy w atomie by być OZE. Tylko nie w stylu.
    sebaaO wrote:
    Nie musimy zaciągać kredytu. Model taki jaki przyjmiemy. Z jakiś 1 mld zł. Nie wiem ile wydają. Jeden z tych co wygra przetarg.

    Tylko tak dla przypomnienia
    Quote:

    Szacunkowy koszt planowanej budowy elektrowni jądrowej wynosi ok. 15 mld zł za 1000 MW. Ostateczny koszt zależy od wielu czynników, w tym m.in. liczby i mocy bloków jądrowych. Można przyjąć, że dla elektrowni o mocy 3000 MW będzie to ok. 45 mld zł, natomiast przy 4500 MW ok. 67 mld zł plus koszty finansowe, które będą mocno zależne od źródła kapitału - poinformował Tadeusz Skobel, wiceminister energii.

    Według mnie to nie są prawdy objawione. Taka jest rzeczywistość i to w wersji bardzo optymistycznej.
    Dlaczego nie stawiamy na EC? Dlaczego nie wspieramy kogeneracji? Dlaczego np. każdy PEC, nie może produkować prądu, nawet na swoje potrzeby, nie mówiąc o sprzedaży? Produkują ciepło cały rok? Jeżeli się gdzieś mylę to proszę o poprawę.
    Kolejny przykład. Siekierki.
    https://termika.pgnig.pl/node/441
    i cytat z tej strony
    Quote:
    Akumulator wyrównuje pracę elektrociepłowni w ciągu doby, przez co ogranicza ilość spalanego w kotłach paliwa. Tym samym zmniejsza emisję szkodliwych substancji. Akumulator gromadzi ciepło, gdy zapotrzebowanie na nie jest mniejsze, a oddaje, gdy jego zużycie rośnie. .

    Czy tak nie należy tego robić? To tak jak w moim starym domu. Męczyłem się z kotłem i wszystko się zmieniło jak zainstalowałem bufor. Wszystko to samo tylko w mniejszej skali. Zaoszczędziłem dużo kasy na węglu.
    No i chyba ostanie pytanie. Masz chyba dom elektryczny z PV on-grid, tak jak kolega @SebaaO. Dlaczego zamontowałeś PV?
    gromleon wrote:
    Trzeba jeszcze zauważyć , że osoby montujace pv w celu zwykłej opłacalnosci ekonomicznej inwestycji, zakładaja ogrzewanie elektryczne itd. Tak by oddany prąd w okesach słonecznych odebrać w dni pochmurne. Wynika z tego że zapotrzebowanie na energie wzrośnie dzieki pv.

    Kto za to zapłaci? Jak widzisz "sterowanie siecią" , bo chyba nie zrezygnujesz z PV na to żeby postawić atom?

    Dodano po 14 [minuty]:

    gromleon wrote:
    Mało tego , przekonuje wszystkich do OZE do gigantycznych magazynów energii a sam swoje pv ma w off grid.

    Zacytujesz gdzie przekonuje?
    dzibus1 wrote:
    Nie ma szan na pokrycie zapotrzebowania na energię elektryczną z OZE w Polsce. Mamy problem z wytworzeniem 15% a ty chcesz 100%?

    Neguję budowę atomu w Polsce. Takie wnioski autory wyciągną za artykuły, który sam napisał.
    No i namawiam na magazyny. Faktycznie.
    dzibus1 wrote:
    Trzeba być "geniuszem", żeby próbować gromadzić "ogromne" ilość energii elektrycznej w oparciu o reakcje chemiczne
  • #36
    User removed account
    Level 1  
  • #37
    dzibus1
    Level 14  
    gromleon wrote:
    Kolego ostatni cytat nie jest z mojej wypowiedzi nie manipuluj!

    Błąd. Mój. Poprawiłem. Odpowiesz na pytania?
    No żeby nie było wątpliwości to chodziło o to
    dzibus1 wrote:
    Trzeba być "geniuszem", żeby próbować gromadzić "ogromne" ilość energii elektrycznej w oparciu o reakcje chemiczne
  • #38
    noja102
    Level 24  
    ,,Komisja Europejska (KE) przedstawiła wczoraj
    plany sfinansowania
    transformacji regionów UE zależnych od węgla w kierunku gospodarki zero-emisyjnej netto do 2050 r.
    Energetyka jądrowa będzie na szczęście wyłączona z tego mechanizmu wsparcia, a konkretnie budowa nowych bloków:
    https://www.euractiv.com/section/economy-jobs...ar-excluded-from-eus-new-just-transition-fund
    Mechanizm sprawiedliwej transformacji (ang. 'Just Transition Mechanism'), czyli finansowe ramię Europejskiego Zielonego Ładu (w języku KE 'European Green Deal'), pozwoli zmobilizować w sumie
    co najmniej 100 mld euro, aby wesprzeć przemiany na drodze do neutralności klimatycznej. Składać się będzie na niego kilka elementów,
    m.in.: nisko oprocentowane kredyty z programu InvestEU (poprzednio tzw. Program Junkera), czy z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI).
    Całkowicie nowym zasobem pieniędzy w jego ramach ma być Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, który ma dysponować 7,5 mld euro przez okres siedmiu lat."

    Dodano po 39 [sekundy]:

    https://www.euractiv.com/section/economy-jobs...GUVoYKqsoZvMGE7z8fYpyAC8flSfrmpQk_-ADJc604GUs
  • #39
    sebaaO
    Level 5  
    dzibus1 wrote:
    Oj boli, że kasa leci do Hansa, a nie do energetyki. Inaczej Hans byłby strzyżony w inny sposób przez energetykę. No nie chcą wiatraków i atomu też.

    A co ma mnie boleć? Hans zarabia? Hansa nie stać na budowę. Zarabiają grube ryby i w dalszym ciągu wielka energetyka. Liczby nie kłamią, a wyżej masz podane ile dopłacają do swojego cudownego OZE i jak widać nawet nie próbujesz z tym dyskutować. No to punktujemy dalej.
    https://energia.rp.pl/energetyka-zawodowa/ele...etyka/7671-niemcy-rosnie-ubostwo-energetyczne
    https://biznesalert.pl/strupczewski-katastrofa-czyli-transformacja-energetyczna-po-niemiecku/
    https://www.t-online.de/finanzen/energie/id_8...lten-in-deutschland-wurde-strom-gesperrt.html

    Quote:
    Jak podaje niemiecka Bundesnetzagentur, w ciągu roku groźby odcięcia prądu wysłano do 6,2 milionów odbiorców w Niemczech. Niemiecka agencja prasowa DPA podała 9 marca informacje o szybko rozszerzającym się ubóstwie energetycznym w tym kraju. Główną przyczyną są rosnące ceny energii elektrycznej, spowodowane prawnie obowiązującymi dopłatami do energii wiatrowej i słonecznej.
    Ale nie tylko biedni – również energochłonne gałęzie przemysłu cierpią z powodu cen prądu. W efekcie przeciętni robotnicy boją się utraty pracy. W ubiegłych latach szereg zakładów przemysłowych w Niemczech zostało zamkniętych i przeniesionych do innych krajów, gdzie energia elektryczna jest tańsza. Dzieje się tak szczególnie w przemyśle chemicznym. Również tradycyjne firmy energetyczne ponoszą straty, sięgające miliardów euro, co powoduje tysiące zwolnień wśród ich pracowników.


    Żyj dalej urojeniami, złudzeniami, ale fakty są jakie są. Dużo osób nadal wierzy w płaską ziemie, i nieważne jakich używasz argumentów, on i tak dalej będzie uparcie WIERZYŁ w swoje racje.

    dzibus1 wrote:
    Co do CO2 i ekologii to sprawa dyskusyjna. Ekologia to nie tylko CO2. Tylko niemiecka gospodarka się rozwija. Nic dziwnego, że nie wiesz dlaczego akurat tam powstała nowa fabryka Tesli. Dlaczego nie u nas i czy w nie np. Rumuni

    https://www.money.pl/gospodarka/pkb-niemiec-n...-balansuje-na-krawedzi-6413365192914561a.html
    https://wyborcza.pl/7,155287,24996108,recesja...utsche-bank-i-basf.html?disableRedirects=true
    https://alebank.pl/coraz-gorsza-sytuacja-gospodarcza-niemiec/
    Pierwsze kilka linków z google. No strasznie się rozwija. I znów wyszło, że masz urojenia, ą życie i tak swoje.
    Tesla? Masz dostęp do tajnych dokumentów, czy po prostu łyknąłeś populistyczną notkę napisaną dla PR jak to głównym powodem jest OZE?
    Ty się podniecasz budową Tesli w Niemczech, a ktoś przyjdzie i powie: W dobie wojen handlowych, gdzie co chwile Trump oskarża EU (głównie Niemcy), Tesla buduje swoją fabrykę w sercu europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. I Niemcy z właścicieli stają się klepaczami? Przecież to zniewaga i jawne podśmiechujki. To tak jakby ci pluli w twarz, a ty byś mówił, że pada. ;)
    A jeszcze ktoś inny przyjdzie i powie: No tak. Niemiaszki kombinowały z emisjami, cudowały a i tak im nie wyszło. Niemcy skoro nie mogą zjeść tortu, to Tesla dała im możliwość wylizania garnka. Gdyby chcieli budować na Rumunii, to pewnie szybko okazałoby się, że żyją tam 4 osobniki śliamaka zagrożonego wyginięciem.

    dzibus1 wrote:
    i zakładu przeróbki uranu Sellafield

    dzibus1 wrote:

    Znów robisz za pożytecznego idiotę.

    Zanim zaczniesz szafować takimi określeniami sprawdź, czy ty ty sam tego nie robisz. Kompleks Sellafield był kompleksem badawczo-militarnym. Bodajże do 1995r produkował pluton do głowic jądrowych. A jak ty mieszasz energetykę jądrową z bronią jądrową, to albo starasz się manipulować, albo nie masz bladego pojęcia o czym mówisz wychodząc przy tym na:
    dzibus1 wrote:

    Znów robisz za pożytecznego idiotę.


    dzibus1 wrote:
    No ile razy można pisać. Napiszę ostatni raz. Nie ma szan na pokrycie zapotrzebowania na energię elenktyczną z OZE w Polsce. Mamy problem z wytworzeniem 15% a ty chcesz 100%. Mogę podać kretyńskie liczby takie jak ty w tym artykule, Już zrobiłeś z siebie wiadomo kogo tym artykułem.

    No to czym chcesz wypełnić miks? Cały czas o to pytam. Po 2050r ma nie być w miksie węgla, gazu, energetyki jądrowej też nie chcesz, do rozwoju energetyki wodnej nie mamy predyspozycji, to zostaje OZE. Ja nie chce 100%, ale skoro mamy zamknąć wszystko poza OZE, to drogą dedukcji wychodzi, że będziemy mieli w miksie 100% OZE. Człowieku! Przecież to jest poziom dedukcji na poziomie "kali jeść, kali pić". I nawet to cię przerasta?

    dzibus1 wrote:
    No gratuluję. W zimnej wodzie? Zużywam obecnie ok 40% energii mniej niż jeszcze 4 lata temu w tym samy domu. Komfor ten sam. Przepraszam lepszy, bo jeszcze chłodzę. Nie mam PV on-grid. To tak tylko informacyjnie, No i wodę trzeba oszczędzać, (co nie oznacza mycie się raz na tydzień, kolejny raz gratuluję), bo niedługo nie będziesz miał się w czym myć i chłodzić tych elektrowni. Oczywiście jest wiele innych konsekwencji.

    Widzisz, a ja liczyłem na wszystkie możliwe sposoby i mi energii najnormalniej świecie nie starczy bez obniżenia mojego komfortu. Może po prostu to co dla ciebie jest sufitem, dla mnie jest podłogą. Grunt, że oboje żyjemy tak jak chcemy.

    dzibus1 wrote:
    Tak ja pisałem, jak polityk. Szok. Tylko Litwa zużywa ponad 20% energii mniej niż 10 lat temu. No, ale tam się myją raz w tygodniu i to w zimnej wodzie. Wrócili do jaskiń, Aha i to jak woj. mazowieckie.

    Gdybyś zrozumiał cokolwiek z tego, to byś wiedział jak absurdalne i głupie jest powoływanie się na kraje wielkości Litwy. Oni nie są niczemu winni, ale tam dostawienie fabryki i kilku wiatraków wpływa zauważalnie na PKB i bilans OZE. U nas to będzie raczej błąd statystyczny.
    Dobrze, że nie doczytałeś jeszcze, ze Litwa przy produkcji energii na poziomie 4 TWh, eksportuje do Polski 2 TWh. Pewnie już byś piał z zachwytu, ze dzięki OZE są światowym liderem w eksporcie energii.

    dzibus1 wrote:
    No a ile paliwa trzeba wsadzić w te PV z aukcji? Czy znany był kosz inwestycji?

    Koszty pokrywa inwestor. Człowieku ile razy mam to tłumaczyć? My zapłacimy za energie i pokryjemy koszty bilansowania.

    dzibus1 wrote:
    Może faktycznie nie rozumiem jak działa energetyka. Ja nie chciałbym być takim "inwestorem", że oferuje towar po 10 zł przy zakładanym koszcie inwestycji 1000 zł i bieżących kosztach operacyjnych 2zł (chociaż nie jestem pewien czy dam rade zawsze mieć takie nakłady przez następne 40 lat). Do tego w trakcie inwestycji okaże się koszt, że to nie 1000 a 1200. No cóż, pewnie tak to działa w energetyce.

    Mniej więcej tak.

    dzibus1 wrote:
    Tak jak my? Wymyśliłeś, ale nie ma się co dziwić. Ameryka jest dla większości wzorem. To co piszesz to po prostu wzrost gospodarczy. Popatrz na wykres PKB? To wykres jakiej funkcji? Misiaczku jak to załapiesz to się potem zastanów, jakie to niesie następstwa dla przyszłości i wyciągnij wnioski.

    Wnioski są proste:

    100% OZE w polskim miksie energetycznym - symulacja i wyliczenia

    Wraz z bogaceniem się społeczeństw, wzrasta konsumpcja energii, wbrew bajkom w jakie sam wierzysz.

    Dodano po 21 [minuty]:

    dzibus1 wrote:
    Dlaczego nie wspieramy kogeneracji?

    Wspieramy. Nawet dopłacamy do tego. Ile - odpowiednia pozycja na rachunku za energie.

    dzibus1 wrote:
    Cytat:
    Akumulator wyrównuje pracę elektrociepłowni w ciągu doby, przez co ogranicza ilość spalanego w kotłach paliwa. Tym samym zmniejsza emisję szkodliwych substancji. Akumulator gromadzi ciepło, gdy zapotrzebowanie na nie jest mniejsze, a oddaje, gdy jego zużycie rośnie. .

    Czy tak nie należy tego robić? To tak jak w moim starym domu. Męczyłem się z kotłem i wszystko się zmieniło jak zainstalowałem bufor. Wszystko to samo tylko w mniejszej skali. Zaoszczędziłem dużo kasy na węglu.
    No i chyba ostanie pytanie. Masz chyba dom elektryczny z PV on-grid, tak jak kolega @SebaaO. Dlaczego zamontowałeś PV?

    I tym właśnie sposobem sam pokazujesz jak wielkim problem jest nadmiar OZE w systemie. Nowa, fajna elektrownia, o sprawności powiedzmy 45% w punkcie pracy mocy nominalnej.
    Nastawiali ci OZE w systemie, OZE pracuje niestabilniei, a ze nie masz magazynów energii, to musisz bilansować OZE elektrownią (Zgodnie z ustawą energia z OZE ma pierwszeństwo w dostępnie do sieci). I nagle się okazuje, że musisz zmniejszać moc swoich elektrowni, co powoduje spadek sprawności powiedzmy do 30%. Co to oznacza? - na jednostkę wyprodukowanej energii musisz musisz spalić adekwatnie więcej paliwa i wyemitujesz adekwatnie więcej zanieczyszczeń. Mało tego, jeśli moc w systemie będzie w dalszym ciągu rosła, to będziesz musiał tą elektrownie odłączać od systemy. Przecież OZE jest niestabilne i za kilka godzin słońce zajdzie, a wiatr osłabnie. O ile elektrownia gazowa jest w miarę elastyczna, o tyle węglową będziesz trzymał w rezerwie gorącej, spalał węgiel i emitował zanieczyszczenia. To jest absurd, za który ty zapłacisz bezpośrednio w rachunku, oraz pośrednio robiąc najdrobniejsze nawet zakupy.

    Identycznie tak jak tobie pomógł magazyn energii, tak samo wszystkie problemy OZE rozwiązuje magazyn energii. Tak proste, a zarazem tak trudne. Ale czy mamy ekonomiczne magazyny energii? O tym jest cała dyskusja. Dlaczego tak ochoczo do EJ dodajesz koszty paliwa, odpadów itp, a nawet nie raczysz powiedzieć czym i w jaki sposób będziesz bilansował OZE. Skoro nie 100% OZE w miksie, to co jeszcze? Odpowiesz wreszcie na to pytanie? Dodatkowo zgodnie z Polską polityką energetyczną 2040 w 2040 mamy zużywać ~ 250 TWh, energii elektrycznej a nie tak jak sobie uroiłeś spadek. Bajki zostaw dzieciom.
  • #40
    Jarek Kordalewski
    Level 16  
    sebaaO wrote:
    Ale czy mamy ekonomiczne magazyny energii?


    na razie zostawmy kwestię ekonomiczności ale w jakimś zakresie mamy i możemy mieć magazyny energii. Tak jak napisałem wyżej każde większe biuro i zakład pracy w Polsce (o ile nie wszystkie) w jakimś zakresie magazynuje energię i ten zasób jest możliwy do prostego powiększenia i wykorzystania. Podobnie miliony bojlerów CWU w całym kraju, to jest rezerwuar rzędu 1 GWh w cyklu dobowym. Nie wspominając już o możliwości dokończenia ESP w Młotach, dokończeniu kaskady dolnej Wisły i umożliwienia pracy szczytowej elektrowni na zaporach itd. Oczywiście przy utrzymaniu założenia 100% ciągłości dostawy energii ciągle nie pozwoli to na przejście w pełni na OZE, ale po odstąpieniu od tego założenia nie musi to być tak zupełnie abstrakcyjne. Chociaż oczywiście jakiś procent energii z EJ w podstawie znacząco upraszcza te rozważania.
  • #41
    dzibus1
    Level 14  
    sebaaO wrote:
    Liczby nie kłamią, a wyżej masz podane ile dopłacają do swojego cudownego OZE i jak widać nawet nie próbujesz z tym dyskutować.

    O czym mam dyskutować? O tym, że Niemcy robią jak robią. Podałem jak należy robić i co najpierw. Inaczej się nie da. Pokaż gdzie napisałem, że Niemcy to wzór. .
    sebaaO wrote:
    Pierwsze kilka linków z google. No strasznie się rozwija.

    Wyciągasz wnioski na podstawie jednego krótkiego okresu? Przecież to jest ekonomia o której nie masz pojęcia. Co do CO2 to pisałem, że to dyskusyjne, ale widać nie czytasz.
    Zresztą chyba redukują. Poniżej piktogram (kiepskiej jakości, ale nie mam najmniejszej ochoty nas szukanie). Źródła: https://www.ise.fraunhofer.de/. Poszukaj sobie jak masz obiekcje, co znów wpadniesz z jakimiś idiotycznymi komentarzami.
    100% OZE w polskim miksie energetycznym - symulacja i wyliczeniaco2-nie...png Download (28.18 kB)
    Zresztą się czepiłeś CO2.
    sebaaO wrote:
    Wraz z bogaceniem się społeczeństw, wzrasta konsumpcja energii, wbrew bajkom w jakie sam wierzysz.

    No dokładnie. Teraz niech każde państwo zaczyna konsumować coraz więcej energii. Jak moce są potrzebne? Kiedy osiągniemy punkt krytyczny, bo uważam, że osiągniemy? Dostarczysz tyle energii dla całego świata? Wiem wiem atom i zimna fuzja rozwiąże wszystkie problemy, głód i choroby znikną No i uran z wody morskiej.
    No do zmniejszenie zużycia to poszukaj sobie - Eurostat. Miasto Tartu, chyba 100 tyś, wykorzystuje chłód odpadowy.Oszczędność energii 900MWh. Wiem małe miasto i tak tak wiem to pikuś dla atomu tyle energii.
    sebaaO wrote:
    Tesla? Masz dostęp do tajnych dokumentów, czy po prostu łyknąłeś populistyczną notkę napisaną dla PR jak to głównym powodem jest OZE?

    No jak to komentować? Szok. Nie ma to nic wspólnego z OZE, ta fabryka. Zresztą elektryki obecnie też.
    Quote:
    Amerykański producent samochodów elektrycznych Tesla zbuduje "gigafabrykę" w Niemczech

    sebaaO wrote:
    Zanim zaczniesz szafować takimi określeniami sprawdź, czy ty ty sam tego nie robisz. Kompleks Sellafield był kompleksem badawczo-militarnym. Bodajże do 1995r produkował pluton do głowic jądrowych. A jak ty mieszasz energetykę jądrową z bronią jądrową, to albo starasz się manipulować, albo nie masz bladego pojęcia o czym mówisz wychodząc przy tym na:

    Quote:
    Pomimo iż była elektrownią komercyjną, której głównym zadaniem było wytwarzanie elektryczności, to w drugiej połowie lat 50. jej reaktory były wykorzystywane również do produkcji plutonu do celów militarnych.

    sebaaO wrote:
    No to czym chcesz wypełnić miks? Cały czas o to pytam. Po 2050r ma nie być w miksie węgla, gazu, energetyki jądrowej też nie chcesz, do rozwoju energetyki wodnej nie mamy predyspozycji, to zostaje OZE.

    Napisałem już wiele razy. Nie ma szans, na bycie w 100% OZE w Polsce przy obecnym zużyciu energii. Ile razy można pisać. Co mam podawać? Kretyńskie liczby jak ty. Bzdury o magazynowaniu ogromnych ilości energii. Umiesz czytać, ze zrozumieniem. Nie mam nic do węgla. Sam paliłem w domu wiele lat węglem i wiem, że można to w miarę robić dobrze. Tak samo nie przeszkadza mi drewno w kominkach. Chcesz budować atom, to se go buduj i płać, ale nie uszczęśliwiaj innych na siłę. Podpisaliśmy coś, że Polska ma być 100% OZE? Coś mi umknęło ?
    sebaaO wrote:
    Mniej więcej tak.

    No szok. Zawsze wiedziałem, że kasta rządzi się swoimi prawami.
    sebaaO wrote:
    Wspieramy. Nawet dopłacamy do tego. Ile - odpowiednia pozycja na rachunku za energie. .

    No brawo. Nie o takie pseudo wsparcie chodzi. Łapki opadają.
    sebaaO wrote:
    I tym właśnie sposobem sam pokazujesz jak wielkim problem jest nadmiar OZE w systemie.

    Aleś wywnioskował. Porównujesz kopciucha do OZE. WOW. Zresztą nich ci będzie. Szybki jesteś. Przeczytaj pierwszy komentarz o przechowywaniu energii. Szok.
    sebaaO wrote:
    No to czym chcesz wypełnić miks? Cały czas o to pytam. Po 2050r ma nie być w miksie węgla, gazu, energetyki jądrowej też nie chcesz, do rozwoju energetyki wodnej nie mamy predyspozycji, to zostaje OZE. Ja nie chce 100%, ale skoro mamy zamknąć wszystko poza OZE, to drogą dedukcji wychodzi, że będziemy mieli w miksie 100% OZE. Człowieku! Przecież to jest poziom dedukcji na poziomie "kali jeść, kali pić". I nawet to cię przerasta?

    No super dedukcja. Coś podpisałeś w imieniu rządu?
    Po pierwsze nic sobie nie uroiłem, że będzie spadek, kolejny raz gratuluję tylko że tak należy robić. Po drugie to nie ja mam PV on-grid, tylko ty, wiec to ty "psujesz" system. Do tego używam prądu 80% poza szczytem, więc mi to moc nie jest potrzebna., a moc jaką potrzebuje jest śmieszna, nawet w mrozy. Mam dom 100% elektryczny. Co miksu to nie mówiłem, że jak polityk. Chłopie ja mam się wpasować w 14GW PV na dachach, które masz zainstalowane, a sam to wykluczasz przy atomie. Kolejny raz gratulacje. Węgiel, biomasa, biogaz, biometan, gaz, wiatraki i PV. Wiatraki też na lądzie. Żadnych PV on-grid tak jak teraz. Każdy ma sobie zadbać o sprzedaż energii lub magazyn. Uwalniacie koncesje i każdy może sprzedać np. do sąsiada. Jak nie to sobie schowa tyle ile da. Pełna termomodernizacja domów. Odpowiednie wymogi dla nowych domów. Ludzi trzeba nauczyć, że energia jest cenna, a nie jak teraz, że musi być w gniazdku i tyle. Kto tego nie zrozumie tak niech płaci. DSR dla domów tak jak dla przemysłu. I tak będzie wymiana liczników i nowy model cen energii, więc można wdrażać pewne rzeczy. Może taryfy dynamiczne. Opcji są. No i stopniowa odchodzimy od gazu i węgla na ile się da. A przemysł? Przemysł sobie poradzi. Jak zobaczy drogą energię to zadba o siebie np. przez kogenearotry. Problem jest jeden. Według was się nie da, bo łatwiej postawić EJ i trzepać opłaty od ludzi, bo jak nie będzie kasy dla was to będzie problem i tak w 2030 roku będziemy płacić 300zł/MWh nieważne co będzie. No oprócz atomu bo tam cena stała 190zł/MWh.
    sebaaO wrote:
    Identycznie tak jak tobie pomógł magazyn energii, tak samo wszystkie problemy OZE rozwiązuje magazyn energii.

    Przepraszam mi to tłumaczysz? Ja to wiem od dawna. Tylko w tym jest jedna różnica. Duża różnica Zresztą przecież ci napisałem, że wystrzeliłeś kretyński artykuł o ogromnych magazynach energii elektrycznej (wow) w lata 2017-2019. Brawo.
    Z mojej strony tyle.
    Na koniec napiszesz w końcu dlaczego zainstalowałeś PV on-grid?
    I przedstaw w końcu ten model finansowania na te 29GW w EJ. Taki realny.
  • #42
    sebaaO
    Level 5  
    Nie mam ochoty łapać się ciągle za słowa, skoro nie tylko ja zauważyłem, że bredzisz bez ładu i składu. Więc się zapytam ponownie.

    dzibus1 wrote:
    Napisałem już wiele razy. Nie ma szans, na bycie w 100% OZE w Polsce przy obecnym zużyciu energii. Ile razy można pisać. Co mam podawać? Kretyńskie liczby jak ty. Bzdury o magazynowaniu ogromnych ilości energii. Umiesz czytać, ze zrozumieniem. Nie mam nic do węgla. Sam paliłem w domu wiele lat węglem i wiem, że można to w miarę robić dobrze. Tak samo nie przeszkadza mi drewno w kominkach. Chcesz budować atom, to se go buduj i płać, ale nie uszczęśliwiaj innych na siłę. Podpisaliśmy coś, że Polska ma być 100% OZE? Coś mi umknęło ?

    Czy ja się gdzieś pytam czy Polska ma szanse na 100% OZE? Kolejny raz się pytam o miks energetyczny. Człowieku czego nie rozumiesz w tym pytaniu? w 2050 mamy być neutralni klimatycznie, i to są fakty wbrew twoim pobożnym życzeniom bez pokrycia. Ja też nie mam nic przeciwko węglowi, ale skoro uczestniczymy w EU ETS, to będziemy płacić za emisje. Proste jak budowa cepa. A przy ponad 100 (Francuzi przy poparciu ekoświrów lobbują za taką stałą ceną po 2030)euro za tonę CO2 zafundujesz Polsce nie dość, ze strasznie drogą to i niestabilną energie.

    https://www.pb.pl/analitycy-podwyzszyli-prognoze-cen-unijnych-praw-do-emisji-co2-965769
    https://biznesalert.pl/emisje-co2-ceny-2019-prognoza/

    Podasz wreszcie ten miks? Przy obecnym zużyciu i w perspektywie 2040 opierając się o jakieś dane, a nie własne urojone życzenia.

    Jarek Kordalewski wrote:
    Oczywiście przy utrzymaniu założenia 100% ciągłości dostawy energii ciągle nie pozwoli to na przejście w pełni na OZE, ale po odstąpieniu od tego założenia nie musi to być tak zupełnie abstrakcyjne

    Wybacz, ale nie wyobrażam sobie takiego świata. Zbyt wiele procesów w przemyśle i gospodarce wymaga stałości zasilania. Skoro wymaga zasilania, musimy i tak budować akumulatory, a i tak nie masz pewności że dana wielkość akumulatora wystarczy na zmniejszoną produkcje OZE, wiec znów dochodzi budowa zapasowych źródeł energii. Należy w tym wypadku obliczyć, czy nie tańsze byłoby wybudowanie źródeł dyspozycyjnych.

    Poza tym:
    12-godzinna przerwa w dostawie energii elektrycznej w okresie letnim w całym kraju to koszt 3,8 mld zł - wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
    https://www.cire.pl/item,191502,1,0,0,1,0,0,p...-letnim-to-koszt-38-mld-zl-w-skali-kraju.html

    Oraz:
    W UK wypadniecie tylko 500MW w PV systemu spowodowało, ze system zaczął się sypać jak domek z kart.
    https://biznesalert.pl/prof-mielczarski-pv-wielka-brytania-blackout/
    https://biznesalert.pl/mielczarski-wielka-brytania-blackout-awaria-energetyka/
    Quote:

    Chociaż wstępny raport NationalGrid stara się kłaść nacisk na szybkie działanie operatorów sieci przesyłowej i dystrybucyjnych w przywróceniu zasilania, które nastąpiło po około 30 minutach, to wnioski z analizy tej awarii wskazują, że przyczyną inicjującą awarię, a wydaje się także, że głównym powodem było samoczynne odłączenie się 500MW rozproszonej fotowoltaiki, co spowodowało w następstwie znaczną redukcję mocy farmy wiatrowej morskiej i dalej wyłączenie elektrowni gazowo-parowej. Ta awaria podważa racjonalność założonych kierunków rozwoju systemu elektroenergetycznego, gdzie głównym źródłem energii elektrycznej mają być panele fotowoltaiczne, elektrownie wiatrowe morskie oraz elektrownie gazowe. To te trzy promowane technologie były przyczyną poważnej awarii. Jeżeli obecnie strata 500MW w niekontrolowanej, rozproszonej fotowoltaice jest w stanie zachwiać pracą systemu o mocy ponad 32 000MW, to jak zachowa się system elektroenergetyczny w przyszłości, kiedy rozproszonej fotowoltaiki i paneli PV będzie nie 500MW ale 5000MW lub więcej?
  • #43
    dzibus1
    Level 14  
    sebaaO wrote:
    Czy ja się gdzieś pytam czy Polska ma szanse na 100% OZE?

    Stwierdzasz.
    sebaaO wrote:
    w 2050 mamy być neutralni klimatycznie, i to są fakty wbrew twoim pobożnym życzeniom bez pokrycia

    LOL. Gratuluję i życzę powodzenia. Tylko nie staraj się uszczęśliwiać innych na silę.
    W związku z tym podasz ile będzie kosztowało nas te 29GW w atomie. Czekam. Gdzie ciepłownictwo? Wszystkie domy ogrzewane elektrycznie? To ile będzie razem GW? Czekam z niecierpliwością, czy może jednak "tutaj twój cytat"
    sebaaO wrote:
    Kolejny raz się pytam o miks energetyczny

    Podałem.
    sebaaO wrote:
    skoro uczestniczymy w EU ETS, to będziemy płacić za emisje. .... CO2 zafundujesz Polsce nie dość, ze strasznie drogą to i niestabilną energie.

    CO2 i niestabilność? Popatrz ile wpływa do budżetu z tego tytułu. To ma być przeznaczone na efektywność energetyczną, a nie przejadanie.
    Zapamiętaj to.
    dzibus1 wrote:
    w 2030 roku będziemy płacić 300zł/MWh nieważne co będzie. No oprócz atomu bo tam cena stała 190zł/MWh.


    Człowieku dalej nie napisałeś po co ci PV on-grid. Jaki czas zwrotu przewidujesz?
  • #44
    Jarek Kordalewski
    Level 16  
    dzibus1 wrote:
    Wybacz, ale nie wyobrażam sobie takiego świata. Zbyt wiele procesów w przemyśle i gospodarce wymaga stałości zasilania.


    Wiem o tym i właśnie podaję tę kwestię pod rozwagę w kontekście tej dyskusji. Tam gdzie wymaga się stałości zasilania bardzo często są juz magazyny energii. W mojej firmie jest to ok 250 kWh w akumulatorach + generator 1 MW przy dłuższych zanikach. Także z punktu widzenia takiej firmy tańsza taryfa w zamian za rezygnację z gwarancji bezprzerwowego zasilania (w rozsądnych granicach i na znanych zasadach) jest czymś co mogłoby być akceptowalne. Przyjmując że ciężki przemysł jest podpierany ESP i wymianą zagraniczną, a lekki i odbiorcy indywidualni w jakimś zakresie zapewniają sobie autonomię (w zamian za tańszą energię) to wysoki % OZE jest możliwy do technicznego wykonania. Energetyka jutra raczej będzie wyglądać właśnie w ten sposób.
  • #45
    sebaaO
    Level 5  
    dzibus1 wrote:
    CO2 i niestabilność? Popatrz ile wpływa do budżetu z tego tytułu. To ma być przeznaczone na efektywność energetyczną, a nie przejadanie.
    Zapamiętaj to.

    Litości człowieku... EU ustanawia co ma być robione z pieniędzmi, jeśli wiesz że jest inaczej masz ustawowy obowiązek to zgłosić do odpowiednich organów. No chyba, że to znów fantazje niespełnionego energetyka.
    Masz jakiś dowód, ze 100% jednostek jest kupowane przez nasze przedsiębiorstwa na rynku pierwotnym od polskiego państwa? Czy suma kosztów ponoszona przez przedsiębiorstwa na zakup EU ETS, jest analogiczna jak suma wpłat jakie osiąga Polska z tego tytułu? W ogóle wiesz jak to działa? Przecież zgodnie ze statutem kraje członkowskie będą otrzymywały coraz mniej jednostek EU ETS, co ma prowadzić do eliminacji emisji CO2 w EU. Jeśli my nie będziemy eliminować energetyki emitującej CO2, to będziemy zakupywać jednostki CO2 od innych, finansując ich budżety (a może już robimy?).

    Zapytam się ponownie. Czy suma kosztów jakie ponosimy, jest sumą wpłat jakie otrzymuje budżet z tytuły sprzedaży jednostek EU ETS? Czy po prostu czerpiesz jakąś wewnętrzną satysfakcje z ośmieszanie siebie biorąc udział w dyskusjach w których masz nikłą, a może jak inni zauważyli zerową wiedze:

    Brunoxp wrote:
    @SebaaO Czytając ten ciekawy wątek odnoszę wrażenie, że ty piszesz o energetyce a twój adwersarz dzibus1 o wpływie plam słonecznych na życie seksualne mrówek. Ani jednej merytorycznej odpowiedzi, same ogólniki, półprawdy i pytania bez odpowiedzi.


    Dodano po 14 [minuty]:

    Jarek Kordalewski wrote:
    Wiem o tym i właśnie podaję tę kwestię pod rozwagę w kontekście tej dyskusji. Tam gdzie wymaga się stałości zasilania bardzo często są juz magazyny energii. W mojej firmie jest to ok 250 kWh w akumulatorach + generator 1 MW przy dłuższych zanikach. Także z punktu widzenia takiej firmy tańsza taryfa w zamian za rezygnację z gwarancji bezprzerwowego zasilania (w rozsądnych granicach i na znanych zasadach) jest czymś co mogłoby być akceptowalne. Przyjmując że ciężki przemysł jest podpierany ESP i wymianą zagraniczną, a lekki i odbiorcy indywidualni w jakimś zakresie zapewniają sobie autonomię (w zamian za tańszą energię) to wysoki % OZE jest możliwy do technicznego wykonania. Energetyka jutra raczej będzie wyglądać właśnie w ten sposób.

    To jest pewien sposób, tylko trzeba zrobić analizę zysków i strat. Czy akumulatory są przystosowane do pracy cyklicznej? Jak to wpłynie na ich żywotność? Czy generator jest przystosowany do pracy ciągłej, czy tylko "od święta", bo głównym źródłem energii jest przyłącze. Co jeśli nadciągnie tez "zgniły wyż"? Jest relatywnie ciepło, bezwietrznie i pochmurno. Pogoda taka potrafi się utrzymywać od kilku do kilkunastu dni. Co w tym czasie? Dacie rade? Jakie koszty całościowe i czy nie przewyższą kosztów jednostek sterowalnych.
    W końcu kolega dzibus1 wyżej próbując zdyskredytować energetykę jądrową wykazał, że i tak jest tańsza od fotowolatiki nawet jeśli nei uwzględnimy bilansu. A gdy się okaże, ze dacie rade, to brawo! Ale gdzieś indziej już może nie być tak różowo:

    Quote:
    półgodzinny brak prądu w fabryce Samsunga w Pyeongtaek w 2018 roku wygenerował ponad 43 miliony dolarów straty.

    https://www.tabletowo.pl/samsung-blackout-awaria-pradu-fabryka-polprzewodnikow/
  • #46
    dzibus1
    Level 14  
    sebaaO wrote:
    Litości człowieku... EU ustanawia co ma być robione z pieniędzmi, jeśli wiesz że jest inaczej masz ustawowy obowiązek to zgłosić do odpowiednich organów. No chyba, że to znów fantazje niespełnionego energetyka.
    Masz jakiś dowód, ze 100% jednostek jest kupowane przez nasze przedsiębiorstwa na rynku pierwotnym od polskiego państwa? Czy suma kosztów ponoszona przez przedsiębiorstwa na zakup EU ETS, jest analogiczna jak suma wpłat jakie osiąga Polska z tego tytułu? W ogóle wiesz jak to działa? Przecież zgodnie ze statutem kraje członkowskie będą otrzymywały coraz mniej jednostek EU ETS, co ma prowadzić do eliminacji emisji CO2 w EU. Jeśli my nie będziemy eliminować energetyki emitującej CO2, to będziemy zakupywać jednostki CO2 od innych, finansując ich budżety (a może już robimy?).

    Zapytam się ponownie. Czy suma kosztów jakie ponosimy, jest sumą wpłat jakie otrzymuje budżet z tytuły sprzedaży jednostek EU ETS? Czy po prostu czerpiesz jakąś wewnętrzną satysfakcje z ośmieszanie siebie biorąc udział w dyskusjach w których masz nikłą, a może jak inni zauważyli zerową wiedze:


    Nie będę komentował tego wpisu. Prawdy objawione, to tak z uprzedzeniem panie energetyku. Polecam zluzować.

    "W rzeczywistości jednak środki te zamiast wspierać inwestycje w zmianę miksu, sieci czy efektywność energetyczną trafiają do budżetu państwa"
    ...
    " Darmowe uprawnienia nie przyczyniły się do inwestycji w sektorze, choć taki był cel ich wprowadzania wiele lat temu. "
    ...
    "W sierpniu rząd zapowiedział rezygnację z bezpłatnego przydziału uprawnień dla spółek energetycznych na rzecz utworzenia funduszu celowego. " (sierpniu tego roku)
    ...
    " Z systemu handlu uprawnieniami do emisji w okresie od 2021 do 2030 r. popłynie kilkoma strumieniami dużo pieniędzy. "
    ...
    " Dlatego po 2021 r. uprawnienia do emisji CO2 zostaną sprzedane na aukcjach ogólnych, a środki zasilą na razie nieokreślony fundusz celowy, którym zarządzać będzie Minister Energii. Zasady jego funkcjonowania powinny być ustalone w kolejnych miesiącach w formie ustawy."

    Bez komentarza.

    sebaaO wrote:
    ... zdyskredytować energetykę jądrową wykazał, że i tak jest tańsza od fotowolatiki

    Jeżeli zastosujemy prawo i zasady ekonomii jakie panują w energetyce.

    No to w końcu wyjaśnisz po co ci te PV on-grid? Ile lat zwrotu?
    To wszystko. Bez odbioru.
  • #47
    Topolski Mirosław
    Moderator of Electrical engineering
    Panowie proszę powstrzymać emocje i rozmawiać bez osobistych wycieczek.
    Temat zostaje zablokowany na tydzień a jeśli dalej dyskusja będzie przebiegała w tym tonie zostanie zamknięty.
    Każdy z was ma czas aby przemyśleć swoje zachowanie w oparciu o regulamin.