Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Dlaczego oświetlenie LED miga? Problem z równoczesnym włączeniem układów.

wloodi 09 Jan 2020 20:36 543 13
  • #1
    wloodi
    Level 10  
    Witam,
    Zbudowałem układ oświetlenia LED oparty na 3 podzespołach:
    Zasilacz:
    https://multienergo.com/PMT-24V350W1AK
    Sterownik PWM:
    https://www.gotronik.pl/sterownik-pwm-6-60v-20a-wyswietlacz-led-p-4298.html
    oraz taśma LED:
    https://idealed.eu/pl/p/Tasma-LED-120-SMD-2835-IP20-ciepla-24V/4313
    Pojedynczo wszystko działa perfekcyjnie, tak jak powinno ale takich układów zbudowałem 13, każdy układ ma własny zasilacz, własny sterownik i jest podłączony pod jeden obwód składający się 15m taśmy LED, podłączony odpowiednio gęsto dla wyrównania potencjałów. Wszystkie zasilacze i sterowniki upakowane są w dużą szafę. Każdy zasilacz podłączony jest ze sterownikiem przewodem LGY 1X4mm2, sterownik z obwodem również LGY 1X4mm2. Mój problem polega na tym, że jak załączam tylko 1 układ to wszystko działa poprawnie ale jak tylko załączę kolejne obwody i zacznę je regulować to w zakresie regulacji 20-95% światło zaczyna pulsować im wyższe wypełnienie tym częstotliwość pulsacji wzrasta. Przy wypełnieniu 100% całość świeci pięknym stałym światłem. Czy problemem może być to, że wszystkie przewody wychodzące ze sterowników schodzą się w jedną wiązkę i na odcinku około 3 metrów biegną równolegle obok siebie, czy może wytwarzane pole wewnątrz szafy sprawia, że regulacja 1 sterownika wpływa na pozostałe?
    Bardzo proszę o podpowiedzi co może być przyczyną.
    Pozdrawiam
    Marcin
  • #2
    Wojtek M
    Level 37  
    wloodi wrote:
    Czy problemem może być to, że wszystkie przewody wychodzące ze sterowników schodzą się w jedną wiązkę i na odcinku około 3 metrów biegną równolegle obok siebie, czy może wytwarzane pole wewnątrz szafy sprawia, że regulacja 1 sterownika wpływa na pozostałe?
    Na próbę trzeba trzeba te przewody oddalić od siebie.
  • #3
    wloodi
    Level 10  
    No właśnie jeden z obwodów puściłem bokiem od wyjścia regulatora do obwodu no i ten jeden obwód przestał mrygać. Więc odpowiedź wydaje się sama nasuwać, z tym że mam dostęp do przewodów które leżą na odcinku załóżmy 2m, a biegną razem na odcinku 3m. Co teraz z tym zrobić? Czy wystarczy zastosować jakiś ekran typu plecionka albo jakaś taśma ekranująca pomiędzy obwodami? Czy wystarczy rozdzielić przewody na kilka cm. No i w końcu czy jeśli założę ekran na odcinku 2m od początku sterownika to czy ten ostatni 1m nie ekranowanego przewodu zniweczy całą pracę? Może są jakieś inne sposoby pozbycia się pola?
  • Helpful post
    #4
    Wojtek M
    Level 37  
    Jak oddalenie przewodów "zadziałało" to trzeba iść tą drogą.
  • #5
    rb401
    Level 38  
    wloodi wrote:
    Bardzo proszę o podpowiedzi co może być przyczyną.


    Nie piszesz nic o połączeniach regulatorów z potencjometrami. A jest to chyba jedyne miejsce gdzie nastawa PWM może być zakłócona czynnikami zewnętrznymi. Sygnały są tam analogowe a w pośrednich położeniach potencjometru oporność tych linii do zasilań jest większa.
    Sama synteza PWM jest najprawdopodobniej programowa (nie znam szczegółów tego sterownika ale jest na nim mikrokontroler), więc zakłócenie jej jest bardzo mało prawdopodobne (oprócz oczywiście tego sygnału analogowego).
    Czyli tu nie będzie ważne że kable już do taśm są razem, ale to w jakiej konfiguracji do kabli prądowych idą przewody z potencjometrów, czy są ekranowane, czy nie są akurat na nich masy kanałów podłączone itd. .
  • #7
    wloodi
    Level 10  
    rb401 wrote:
    Nie piszesz nic o połączeniach regulatorów z potencjometrami.

    Regulator połączony jest z potencjometrem dokładnie tak jak w linku. Jest to 15cm pięciożyłowy przewód z jednej strony zakończony wtyczkami wpiętymi w płytkę regulatora, a z drugiej potencjometrem, w żaden sposób nie ekranowany.

    zworys wrote:
    Te taśmy są obok siebie czy oddalone ?


    Są to 4 pola o wymiarze 2,4m x 5,2m oddalone od siebie o 30cm. Każde pole świeci sie obwodem (1 układ) wewnątrz pola znajduje się układ 2 i układ 3, które są identyczne czyli są to paski diod ułożone jedna obok drugiej w odstępie 15cm . Wszystko jest blisko siebie, w załączniku prowizoryczny schemat ułożenia diod.
    Dlaczego oświetlenie LED miga? Problem z równoczesnym włączeniem układów.
  • #9
    wloodi
    Level 10  
    zworys wrote:
    Czy czasem nie robi się efekt stroboskopu - każdy sterownik ma własną trochę inną częstotliwość PWM i zaczyna się migotanie całego układu?

    Też o tym myślałem, ale wykluczyłem to poprzez oddzielenie jednego układu osobnym przewodem. Migotanie od razu ustało, nastawa PWM nie została zmieniona. Pod przewodem z pełnej wizaki miga a na osobnym przewodzie swieci ciągłym swiatłem.
    Poniżej zdjęcie na szybko jak wygląda szafa wewnątrz. Na drzwiczkach zamontowane są regulatory i potencjometry, przewody od zasilaczy do regulatorów i z regulatorów do zug idą w jednej wiązce, w zamontowanej docelowo szafie dodatkowo od zug do obwodów przewody również idą w jednej wiązce.
    Dlaczego oświetlenie LED miga? Problem z równoczesnym włączeniem układów.
  • #10
    rb401
    Level 38  
    wloodi wrote:
    Regulator połączony jest z potencjometrem dokładnie tak jak w linku. Jest to 15cm pięciożyłowy przewód z jednej strony zakończony wtyczkami wpiętymi w płytkę regulatora, a z drugiej potencjometrem, w żaden sposób nie ekranowany.


    No właśnie. Wciąż dla mnie najbardziej podejrzane są te przewody z potencjometrów. Jak sprawdziłem u Chińczyków do tego modułu dają zwykle potencjometry 100kΩ, czyli sporo. I przy takiej oporności, przewody jak najbardziej mogą "antenować" w pośrednich położeniach suwaka przy takim nieekranowanym połączeniu i przy znacznych zakłóceniach od impulsowych prądów w przewodach tuż obok. Też trochę niekorzystne jest to że metalowe obudowy potencjometrów są u Ciebie na potencjale szafy, bo przy takich opornościach to może mieć znaczenie.

    A nie wiem jak na samym module to napięcie z suwaka jest filtrowane i czy w ogóle jest filtrowane.

    Dlatego jeśli wyczerpiesz inne metody szukania rozwiązania problemu, to sugerowałbym próbę prowizorycznego zaekranowania takiego przewodu w module, który ewidentnie wariuje. Przykładowo z pomocą zwykłej folii aluminiowej owiniętej jeszcze gołym drutem, który to drut łączysz z masą po dokładnie jednej ze stron (zacisk masowy potencjometru lub masa na płytce). Można też przy okazji spróbować odkręcić na próbę potencjometr z drzwiczek by obudowę nie miał z nimi połączoną.
    Innym testem mogło by być doklejenie na module kondensatora parę µF, pomiędzy punkt idący z suwaka potencjometru i masę.
    Ewentualnie mogło by pomóc użycie potencjometru o niższej oporności np. kilka kΩ. Z tym że nie wiadomo czy potencjometr nie współpracuje z jakimś dzielnikiem na module, który ewentualnie potrzebował by korekty (ścieżka od złącza idzie pod elementami i wydaje mi się że idzie na nogę 1 układu scalonego ale mogę się mylić).
    Tak że trzeba by trochę obadać moduł, bo ze zdjęć nie widać gdzie i z jakimi elementami po drodze ten sygnał z potencjometru wchodzi na mikrokontroler.



    A tak na marginesie to przydał by się pomiar oscyloskopem, w stanie kiedy jest nie tak. Bo tu trochę jest taka niepewność, czy za migotanie odpowiada zmiana napięcia zasilania w gałęzi (np. oscylacja zasilacza, mało prawdopodobna ale możliwa) czy zmiana współczynnika PWM, czyli raczej zakłóceń sygnału zadającego współczynnik PWM z potencjometru.

    Może dla próby podepnij na linie między zasilaczem a sterownikiem kawałek taśmy ledowej i zobacz czy ona też miga, jeśli ten tor miga.
  • #11
    wloodi
    Level 10  
    rb401 wrote:
    No właśnie. Wciąż dla mnie najbardziej podejrzane są te przewody z potencjometrów. Jak sprawdziłem u Chińczyków do tego modułu dają zwykle potencjometry 100kΩ, czyli sporo. I przy takiej oporności, przewody jak najbardziej mogą "antenować" w pośrednich położeniach suwaka przy takim nieekranowanym połączeniu i przy znacznych zakłóceniach od impulsowych prądów w przewodach tuż obok. Też trochę niekorzystne jest to że metalowe obudowy potencjometrów są u Ciebie na potencjale szafy, bo przy takich opornościach to może mieć znaczenie.

    Szafa jest plastikowa więc potencjometry nie masują się wspólnie. Każdy sterownik wyposażony jest dodatkowo w wyświetlacz 7segmentowy wskazujący wypełnienie w zakresie od 0-100% regulowane potencjometrem. Czy nie uważasz, że gdyby przewody potencjometru zbierały zakłócenia to wiązałoby sie z tym, że wartość na wyświetlaczu powinna się zmieniać w obrębie 1% +/-?
  • #12
    rb401
    Level 38  
    wloodi wrote:
    Szafa jest plastikowa więc potencjometry nie masują się wspólnie.

    A to w porządku, jeden problem mniej.


    wloodi wrote:
    Czy nie uważasz, że gdyby przewody potencjometru zbierały zakłócenia to wiązałoby sie z tym, że wartość na wyświetlaczu powinna się zmieniać w obrębie 1% +/-?


    Też przez chwilę myślałem o tym by Cię spytać czy coś na wyświetlaczach widać.
    Ale z drugiej strony, o tym to czy szybkie zmiany nastawy będą faktycznie wyświetlane, decyduje tu wyłącznie oprogramowanie tej kostki, mogące uśredniać w pewnym okresie czasu wartość wyświetlaną ze względów np. estetycznych.
    Dlatego to że akurat cyferki nie migają (domyślam się po Twojej wypowiedzi), nie jest dla mnie istotną wskazówką.
    Bo samo migotanie, choć go nie widzę, prawdopodobnie ma charakter oscylacji wokół wartości oczekiwanej.
  • #13
    wloodi
    Level 10  
    Nie ma najmniejszego problemu aby założyć plecionke na przewód potencjometra. Szybko mogę przeprowadzić test. Dam znać jaki jest rezultat.
  • #14
    wloodi
    Level 10  
    Witam ponownie, niestety ekranowanie przewodów nic nie dało. Założyłem plecionke między regulatorem a zugami i na odcinku 2m od zug do obwodów (dalej nie dałem rady bo przewody idą w zabudowie). Postanowiłem więc wymienić przewodu. Założyłem wszędzie zwykły przewód UWY 2x2,5mm2 i problem zniknął, pulsowanie światła ustało. Najdziwniejsze jest to, że poprzedni przewód mimo, że miał przekrój 4mm2 to się grzał, miał jakieś 45 stopni, a po założeniu nowego przewodu o mniejszym przekroju zniknęło migotanie, a przewód miał stałą temperaturę pokojową. Całą winę więc zrzucam na przewód LGY 1X4mm2, który mimo że zakupiony w hurtowni elektrycznej był z tego wychodzi bardzo wątpliwej jakości.
    Temat zamykam.