Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Samsung Galaxy A5 - Zarzut nieautoryzowanej naprawy

xDocentx 11 Jan 2020 18:48 579 5
  • #1
    xDocentx
    Level 7  
    Witam Wszystkich,

    Z pewnością znajdzie się na forum jakiś fachowiec od napraw telefonów komórkowych, który zechce rzucić okiem na zdjęcia, jakie otrzymałem od autoryzowanego serwisu firmy Samsung, gdzie insynuują, że miała miejsce nieautoryzowana naprawa telefonu, polegająca na rzekomym lutowaniu. Zdjęcia w załącznikach.

    Generalnie cała sytuacja wygląda następująco:

    - telefon został zakupiony 1,5 roku temu w polskiej sieci sprzedaży w sklepie Euro RTV AGD i przez cały czas od zakupu sprawował się bez zarzutu, nie było żadnych ingerencji w telefon, nie była nawet zdejmowana obudowa

    - 3 tygodnie temu telefon całkowicie odmówił posłuszeństwa i został przeze mnie oddany do autoryzowanego serwisu firmy Samsung w Warszawie przy ulicy Postępu

    - serwis dość szybko odezwał się do mnie i zaprosił po odbiór sprzętu, podczas wizyty w serwisie oznajmiono mi, że miała miejsce nieautoryzowana interwencja serwisowa, polegająca na lutowaniu, na dowód przysłano mi zdjęcia, które załączam



    - zareklamowałem obsługę serwisową przez formularz kontaktowy na stronie firmy Samsung, gdzie opisałem całą sytuację a ponadto załączyłem zdjęcia, w otrzymanej odpowiedzi firma Samsung powołała się na opinię wydaną przez serwis i podtrzymała decyzję serwisu (innymi słowy, jeśli serwis tak twierdzi, to tak musi być)

    Przyglądając się zdjęciom odnoszę wrażenie, że ślady uszkodzeń nie wynikają z nieumiejętnego lutowania, lecz są wynikiem zwarcia / przepalenia elementów elektronicznych. Dlatego pozwoliłem sobie zwrócić się do Was o zerknięcie swoim fachowym okiem i o napisanie kilku słów co o tym sądzicie.

    Telefon to Samsung Galaxy A5, niezbyt kosztowny (1100 złotych), ale został zakupiony w poważnym sklepie i pochodzi z polskiej dystrybucji. Mógłbym mieć wątpliwości co do jakości i pochodzenia telefonu, gdybym kupił go np. na Allegro od jakiegoś szemranego naciągacza, który sprzedaje używane telefony po naprawach jako nowe. Zresztą przede wszystkim nikt, kto próbowałby lutować cokolwiek w telefonie nie zrobiłby tego w tak nieprofesjonalny sposób. Po drugie, skąd w czasie lutowania wzięłyby się ślady na obudowie (zdjęcie nr 2), powstały one raczej w wyniku przepalenia elementów elektronicznych znajdujących się w tym rejonie.

    Wydaje mi się, że w tej sytuacji bez profesjonalnej (wiarygodnej) ekspertyzy nic nie wskóram. A koszt takowej przewyższy wartość telefonu i jedyna droga, że odzyskać te pieniądze może wieźć przez sąd, bo raczej nie przez Inspekcję Handlową. Doszły mnie słuchy, że taki sposób traktowania swoich klientów przez zarzucanie im „nieautoryzowanej naprawy”, w celu uniknięcia odpowiedzialności, jest typowy nie tylko dla firmy Samsung.

    Będę wdzięczny za opinie i ewentualne wskazówki, co można dalej z tą sprawą począć. Nie chodzi już nawet o pieniądze, tylko o zasadę, że tak nie traktuje się klientów.

    Pozdrawiam

    Piotrek
  • Helpful post
    #2
    pawlik118
    Level 29  
    Aż trudno uwierzyć że takie wypalenie było samoistne (napięciem baterii około 4V). Czy telefon nie został trafiony piorunem lub ktoś nie włożył go do mikrofalówki?
  • Helpful post
    #3
    Tedybear1977
    Level 12  
    Pracuję w telefonii komórkowej naście lat i nigdy nie widziałem niczego podobnego. Aż trudno uwierzyć iż nie przyłożyłeś do tego ręki. Zastanawiam się jaki serwis w Wawie? CTDI były Regenersis?
    Jeśli chodzi o rozwiązanie Twojego problemu masz kilka opcji - inny autoryzowany serwis Samsunga (Cyfrowe Centrum Serwisowe - CCS na Tanecznej), Rzecznik Praw Konsumenta albo za własną kasę rzeczoznawca (choć i tutaj serwisy potrafią się wypiąć, że niby to nie ich rzeczoznawca). Z serwisem, który wydał taką opinię nie masz co wojować bo nie wygrasz. Ja bym wysłał go do innego.
  • #4
    xDocentx
    Level 7  
    Witajcie,

    Dzięki za szybki odzew, telefon jest córki i właśnie ją przycisnąłem na okoliczność włożenia telefonu do mikrofalówki (dzięki pawlik118 za sugestię). I co się okazało? Owszem włożyła. Twierdzi, że na kilka sekund, ale żeby aż takie były spustoszenia? Przecież tam się nie zdążyło nawet nic nagrzać... O losie.

    Temat do zamknięcia, jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi.

    Piotrek
  • #5
    Tedybear1977
    Level 12  
    Docent gratki za pomysłowość córki.
    Kiedyś na necie latał taki post, że jak się włoży komórkę na 2 sekundy do mikrofali to uszkodzi komórkę tak, że serwis nic nie zauważy i wymieni Ci na nową.
  • #6
    xDocentx
    Level 7  
    No właśnie, bachor nic nie powie, a później człowiek bałwani po forach ;)

    Dodano po 47 [sekundy]:

    Uszkodzenia telefonu powstały po włożeniu do mikrofalówki.