Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Olej w układzie chłodzenia - Zetor 7211

11 Sty 2020 19:46 339 22
  • Poziom 15  
    Witam, dzisiaj mi wyrzuciło wodę z układu chłodzenia. Teraz pytanie dlaczego? Pod korkiem jest taki nalot:
    Olej w układzie chłodzenia - Zetor 7211 Olej w układzie chłodzenia - Zetor 7211
    Jest to taka pianka, czy świadczy to o oleju w układzie chłodzenia?
    Wodę wywala przez rurkę odpływową chłodnicy.
    Ktoś może coś doradzić w tym temacie?
  • Poziom 10  
    Napewno olej się dostał spróbuj wypłukać

    Moderowany przez gulson:

    Raport: zaniża poziom.

  • Poziom 15  
    Płykałem, nic to nie dało po chwili znowu temat powrócił. Wymieniłem termostat ale nic to nie dało. Efekt taki sam, pokazuje się taka pianka. Z odmy nic nie dmucha. Jedynie niepokoi mnie ten płyn chłodniczy.
    Jest jakiś sposób na sprawdzenie tego która głowica jest uszkodzona?
  • Poziom 24  
    Może to być wina uszczelki pod głowicą.Olej przeciska się z kanału olejowego do chłodzenia. Wywalanie wody przez rurkę z chłodnicy może świadczyć o przedmuchu spalin z cylindra do ukł chłodzenia. Oglądnij dokładnie styk głowic z blokiem, ogólnie czy jedna nie różni się czymś od innych, czy gdzieś nie ślimaczy się olej. Jeśli przedmuchy niewielkie to pomiar ciśnienia sprężania może nic nie dać.
    Nie można wykluczyć też pęknięcia w głowicy. Uszczelka jednak częściej pada niż głowica.
  • Poziom 15  
    Czyli żeby cokolwiek zdiagnozować trzeba zrzucić wszystkie głowice i oglądnąć stan uszczelek i oglądnąć tuleje? Jest jakiś sposób żeby zdiagnozować która głowica jest dokładnie uszkodzona?
  • Poziom 24  
    ziooober88 napisał:
    Czyli żeby cokolwiek zdiagnozować trzeba zrzucić wszystkie głowice i oglądnąć stan uszczelek i oglądnąć tuleje? Jest jakiś sposób żeby zdiagnozować która głowica jest dokładnie uszkodzona?


    Umyj odpal przegazuj, może gdzieś pojawi się dym lub olej. Ogólnie to dupiata robota Cię czeka.

    Wc360 znalazłem pękniętą tuleję w ten sposób że spuściłem wodę, wyjąłem wtryskiwacze a do kranika do spuszczania wody podłączyłem kompresor. Ze stetoskopu lekarskiego zdjąłem tą "mackę" z końca wężyka i wkładałem wężyk w otwory po wtryskiwaczu. W jednym usłyszałem syk i strzał był w 10. Jeśli dmucha kompresję do wody to powinno w odwrotnym kierunku też. Może tak Ci się uda.
  • Poziom 15  
    Kolego, przepłukałem cały układ. Zalałem świeżą wodą i po kilkunastu minutach pracy olej.
    Teraz moje pytanie jest takie, jaki może być koszt takiego remontu?
    Jeżeli znalazłbym np uszkodzoną tuleję to wystarczy wymienić samą tuleję czy muszę wymieniać cały komplet? Tzn tłok wraz z tuleją, panewkami i uszczelką?
  • Poziom 24  
    Jak określić koszt remontu gdy niewiadomo co poszło. Jak sama uszczelka pod głowicą to koszty niewielkie. Twoje objawy raczej nie świadczą by była to tuleja. Wtedy to raczej woda leci do oleju.
    W przypadku który miałem to silnik był już dobrze wylatany i wymieniłem tylko tuleję i robił jeszcze 4 sezony a potem był remont. Zaznaczam że nie mam warsztatu a to robiłem okazjonalnie mojemu kuzynowi.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Pisałem o tulei bo chciałem napisać o kompresorze i stetoskopie. Chciałem tym wskazać Ci sposób na wyszukanie szwankującego cylindra.
  • Poziom 15  
    Palić odpala od strzału, nie kopci. Tylko dzisiaj wywaliło wodę. W poniedziałek zrzucę głowice i zobaczę jak wygląda sytuacja. Nie mam stetoskopu, nie będę kombinował. Zrzucę wszystkie 4 i wymienię uszczelki na nowe. Przy okazji oglądnę tuleje jak wyglądają.
  • Poziom 24  
    Stetoskop to dziś nie problem. może ma sąsiad przy urządzeniu do mierzenia ciśnienia krwi. Ale jak chcesz. Roboty będzie więcej i koszty większe. Jeśli jednak będzie padnięta głowica to orobisz się i nadal nic nie będziesz wiedział. Jeśli zlokalizujesz który to cylinder to będzie łatwiej, bo jeśli uszczelka będzie wyglądć na dobrą to podejrzenie padnie na jedną głowicę a nie na cztery. Czy nie tak?
  • Poziom 15  
    robokop napisał:
    Panowie, to ani uszczelka pod głowicą, ani oring tulei - leciała by woda do oleju, nie na odwrót. Jak wygląda olej w misce?


    Olej w misce normalny. Żadnych oznak wody.
  • Poziom 24  
    robokop napisał:
    to ani uszczelka pod głowicą


    Teraz dopiero spadła mi klapka w głowie. Byłem pewien że smarowanie z bloku idzie kanałem na głowicę i przy uszkodzonej uszczelce przciska się do kanału wodnego. Tylko że w tym silniku smarowaniw idzie przez drążki popychaczy.

    Mój błąd PRZEPRASZAM. Zasugerowałem się czymś innym.
  • Poziom 15  
    Czyli nie ma opcji żeby była uszkodzona uszczelka?
    W takim wypadku najbardziej prawdopodobne jest uszkodzenie tulei?

    Kolego robokop a istnieje jakiś sposób sprawdzenia, która głowica jest uszkodzona?

    Dodano po 14 [minuty]:

    ewoo napisał:
    robokop napisał:
    to ani uszczelka pod głowicą


    Teraz dopiero spadła mi klapka w głowie. Byłem pewien że smarowanie z bloku idzie kanałem na głowicę i przy uszkodzonej uszczelce przciska się do kanału wodnego. Tylko że w tym silniku smarowaniw idzie przez drążki popychaczy.

    Mój błąd PRZEPRASZAM. Zasugerowałem się czymś innym.


    Kolego czyli w moim przypadku na pewno nie będzie to wina uszczelki? To co by się działo gdyby uszczelka była uszkodzona? Jaki byłby objaw takiego stanu?

    Dodano po 28 [minuty]:

    Koledzy a jeszcze mam jedną ciekawą teorię. Ostatnio smarowałem traktor i dosyć obficie przesmarowałem pompę wody. Po odpaleniu trochę potrzaskało smarem. Czy byłaby taka możliwość, że pod wpływem temperatury smar dostaje się do wody i wygląda to jak wygląda?
    Na innym forum ktoś opisywał taki przypadek w C360.
  • Poziom 20  
    A nie ma w tym silniku przypadkiem wymiennika ciepła olej/woda jak w dużych zetorach/ursusach?
  • Poziom 15  
    tata1 napisał:
    A nie ma w tym silniku przypadkiem wymiennika ciepła olej/woda jak w dużych zetorach/ursusach?

    Nie ma
  • Moderator Samochody
    ziooober88 napisał:
    Ostatnio smarowałem traktor i dosyć obficie przesmarowałem pompę wody. Po odpaleniu trochę potrzaskało smarem. Czy byłaby taka możliwość, że pod wpływem temperatury smar dostaje się do wody i wygląda to jak wygląda?
    Na innym forum ktoś opisywał taki przypadek w C360.
    No to masz już całą przyczynę. Innej możliwości to za bardzo nie ma.
  • Poziom 15  
    Czekać na rozwój sytuacji czy wymienić pompę na nową? Jeśli tak to na jaką?
    A co do wyrzucania płynu to też już doszedłem dlaczego tak się działo. Jak kupiłem traktor to stary użytkownik wypiął ogrzewanie i spiął chłodzenie na małym obiegu. Ja to naprawiłem i wpiąłem prawidłowo i zaczęło wywalać płyn. Płyn wywalało ciśnienie w chłodnicy jak łapał temperaturę a wywalało dlatego, że korek chłodnicy był uszkodzony. Żadnej uszczelki w nim nie było i niby był a nic nie robił.
  • Poziom 15  
    robokop napisał:
    Pompa dopóki nie cieknie to może zostać - chociaż więcej niż pewne, że łożyska smarowane są już wodą.


    Kolego jeżeli jesteś zorientowany w temacie to jaką pompę kupić? Bo widzę, że są różne z kaliamitką lub bez. Która będzie lepsza?
  • Poziom 10  
    Pompę wody smaruje się bardzo delikatnie, inaczej towot może wypchnąć recepturki (uszczelniacze).
    Maksymalnie 1-2 wciśnięcie tłoka towotnicy.