Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TespolTespol
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Regeneracja kolumn głośnikowych Tonsil Space 86

bogdanzieba 11 Feb 2020 15:04 1431 54
  • #31
    DjMapet
    Level 43  
    bogdanzieba wrote:
    Od jakiej płyty ?

    Od płyt kolumny. Ale się tym za bardzo nie przejmuj, bo Space 86 do kolumn audiofilskich daleko. :-)
    Po prostu do każdej ścianki (oprócz frontowej) przyklej lub przyszyj zszywaczem tapicerskim gąbkę o grubości 2-3 cm i ew. resztę przestrzeni możesz eksperymentalnie (mniej, lub bardziej) wypełnić watoliną. Możesz też eksperymentować z tłumieniem samą watoliną.
    Wytłumienie kolumny closed gąbką/watą/watoliną a nawet wełną owczą w żadnym wypadku nie ma wpływu na tłumienie najniższych basów, co najwyżej kick basu (wysoki bas) a głównie środka pasma, emitowanego przez wewnętrzną stronę membrany głośnika niskotonowego.
    Kolumn br w wielu przypadkach w ogóle się nie tłumi ( np. subwofery) a jak już to praktycznie symbolicznie, w stosunku do kolumn closed. Sporo tu zależy od konstrukcji kolumny.

    https://www.infoaudio.pl/poradnik/38,obudowy-glosnikowe-cz-iv-obudowy-zamkniete

    Pozdrawiam.
  • TespolTespol
  • #32
    bogdanzieba
    Level 29  
    Zauważyłem, że poprzedni właściciel wieszał te kolumny na ścianie, przez co są w każdej po 2 otwory do wnętrza obudowy. Chyba je raczej szczelnie zakleić ?
  • TespolTespol
  • #34
    DjMapet
    Level 43  
    Jak otworki mają niedużą średnicę (2-3 mm) to trudno będzie w nie wepchnąć mieszaninę wióra z wikolem, więc można na klej wcisnąć drewniane kołki, choćby zrobione z wykałaczki.

    Pozdrawiam.
  • #35
    bogdanzieba
    Level 29  
    Witam, podjąłem jednak decyzję, że zamontuję w kolumnach gniazda głosnikowe i zastanawiam się jakie wybrać:

    Regeneracja kolumn głośnikowych Tonsil Space 86 Regeneracja kolumn głośnikowych Tonsil Space 86

    Pierwsze gniazdo ma styki zwykłe, to drugie prawdopodobnie miedziane lub mosiężne, warto dokładać do tych drugich ?

    Jeszcze czy wymienić przewody doprowadzające prąd ze zwrotnic do wszystkich głośników czy zostawić te w oryginale ?
  • #36
    DjMapet
    Level 43  
    Każdy z tych typów terminali ma swoje plusy i minusy, więc wybierz takie jakie Ci bardziej przypadną do gustu, choć te pierwsze mogą przepuszczać powietrze.
    Co do wymiany kabli, jak są bez zarzutu to nie widzę potrzeby wymieniać. No chyba że chcesz poprawić sobie samopoczucie i uwierzysz w to, że nowe kable będą lepiej "grały". :-)

    Pozdrawiam.
  • #37
    bogdanzieba
    Level 29  
    Myślałem, że w kablach utlenia się miedź i przez to może gorzej grają. Faktycznie może zbyt dużo oczekuję po tych kolumnach :)
  • Helpful post
    #38
    398216 Usunięty
    Level 43  
    DjMapet wrote:
    te pierwsze mogą przepuszczać powietrze.
    Można temu zaradzić klejem na gorąco - zaklejając od wewnątrz miejsca wyjścia blaszki stykowej.
    bogdanzieba wrote:
    warto dokładać do tych drugich ?

    Wedle uznania. Pierwsze umożliwiają podłączenie tylko gołych przewodów (ew. pocynowanych) drugi może "obsłużyć " końcówki widełkowe, bananowe i (w ostateczności, bo trzeba uważać by nie zrobić zwarcia) gołych linek.
    bogdanzieba wrote:
    Myślałem, że w kablach utlenia się miedź i przez to może gorzej grają.
    Miedź pokrywa się tlenkiem (a raczej siarczkiem), ale cienka warstwa na powierzchni nie wpływa na to jak się taki kabel zachowuje. Ponadto nie masz się czego obawiać - gdyby był to problem, to przewody energetyczne w Twoim mieszkaniu już dawno by "wyparowały", a tak nie jest?
  • #39
    DjMapet
    Level 43  
    Mam różnego rodzaju kable (kolumnowe, sygnałowe) i ponad 40-sto letnie i w zasadzie w żadnym z nich, nie stwierdziłem żadnych oznak pokrycia się ich:
    398216 Usunięty wrote:
    tlenkiem (a raczej siarczkiem)

    ... i nawet w odsłoniętych miejscach są błyszczące.
    Mam też kable nowsze i w niektórych żyły w odsłoniętych odcinkach, pokryte są nalotem siarczku miedzi a w niektórych kolumnowych, druciki żył pokryły się czarnym nalotem na całej długości. To były kable kupione w najgorszym chyba okresie dla produkcji kabli, czyli na początku lat 90-tych - parę lat temu większość z nich wyrzuciłem.
    Tak że stare kable, wcale nie muszą być gorszej jakości od nowszych.

    Pozdrawiam.
  • #40
    398216 Usunięty
    Level 43  
    DjMapet wrote:
    czyli na początku lat 90-tych
    Nie jestem pewien, ale czy wtedy nie kupowaliśmy dużej ilości miedzi z USSR? Miedź z tych dostaw z założenia była zasiarczona - już w samym etapie odlewu.
    Był też problem z kablami w izolacji z gumy (przed 90 rokiem) z której wydobywała się siarka (była też dość duża partia kabli w jakimś tworzywie z takim samym problemem - siarka wydobywająca się z izolacji) - te kable pokrywały się właśnie czarnym siarczkiem trudnym do usunięcia, ale - pod spodem była czysta miedź, a sama warstwa czarnego nalotu niezwykle cienka i przy okazji zabezpieczała wnętrze żył przed korozją.
    Wyglądało to niezbyt ciekawie, ale (jak już się oczyściło i pocynowało) można było używać bez problemów.
  • #41
    DjMapet
    Level 43  
    Praktycznie to co piszesz, wszystko się zgadza.
    Ten kabel właśnie miał czarną, gumową otulinę, ale był dość sztywny, wręcz sprężynujący bo żyły były skręcone z dość grubych drucików. Był to kabel 1,5mm2 o płaskim (nie okrągłym) przekroju. Kupiłem w elektrycznym sklepie wtedy 30 mb, bo po jakiejś imprezie skradziono mi cztery porządne (jeszcze z lat 70-tych) kable do czterech kolumn Peavey.
    Parę metrów zostawiłem i zrobiłem przedłużacz - jest gdzieś w piwnicy, albo garażu.
    Możliwe że był ruski. Później już nigdy nie widziałem w sklepach elektrycznych podobnych kabli.
    Wtedy już sporo detalu a i hurtu było w prywatnych rękach, więc może jakiś hurtownik sprowadził (lub przemycił? :-)) jakąś partię zza wschodniej granicy.

    Pozdrawiam.
  • #42
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Był okres, że i u nas produkowano takie kable z miedzi ze wschodu. Wiem, bo sam miałem "przyjemność" "KILKA" takich kabli zarabiać. Praktycznie zaraz po zejściu z taśmy już powierzchnie żył były czarne - mniej lub bardziej. Pamiętam też ten o którym pisałeś - akurat miałem do zrobienia kilka kabli i zabrakło mi tego co miałem "na stanie"; zaopatrzeniowiec kupił więc na szybko w sklepie "za rogiem" przywiózł, a ja zdębiałem - jak można kabel do urządzeń przenośnych zrobić takie dziadostwo...
    Co do sztywności w ogóle - płaski kabel trzeba umieć zrobić ;) żeby był elastyczny i nie miał tendencji do trwałych odkształceń po kilkukrotnym zwinięciu/rozwinięciu. Płaskie kable zawsze były bardziej na to podatne. Natomiast "po przeciwnej stronie barykady" też byłem - kupiłem dawno temu (początek lat 70'ych (!) kabel okrągły 2x1,5mm2 - izolacja -jakiś plastik. Był tak niesamowicie miękki, ze wręcz jak sznurek się zachowywał. Co ciekawe izolacja była niezwykle wytrzymała, ale tylko na poprzeczne do długości kabla udary = chcąc odizolować żyły wewnętrzne wystarczyło tylko naciąć koniec pociągnąć za żyłę i ładnie się rozcinała sama. Kabel służył do zrobienia przedłużacza sieciowego do szkolnego kółka muzycznego - po 6 latach ciągłego używania na koncertach, próbach i wszędzie gdzie był potrzebny nadal zachował swoją elastyczność i się nie skręcał - mimo, ze wtedy modne było zwijanie na łokciu, a każdy wie jak może wyglądać kabel po kilku takich zwinięciach.. Z tego co wiem (nie mam pojęcia skąd znalazł się w sklepie "elektrycznym" (państwowym przecież - głęboka komuna to była) "Made in GB"...
  • #43
    bogdanzieba
    Level 29  
    Wracając do wymiany kondensatorów w zwrotnicy kupiłem Kondensatory Jantzen Audio Cross Cap i zrodziło się pytanie czy ma znaczenie jak je przylutuję ? Są spolaryzowane + i - ?

    edit. Już znalazłem:

    "Wszystkie kondensatory Jantzen Cross-cap nie są spolaryzowane, więc nie mają określonego kierunku instalacji".

    Więc chyba nie ma znaczenia jak go przylutuje ?
  • #44
    DjMapet
    Level 43  
    Nie ma.
    By się nie pomylić z umiejscowieniem danego kondensatora, wymieniaj je po jednym.

    Pozdrawiam.
  • Helpful post
    #45
    PZ IX
    Level 34  
    Kolego, do tych kolumn spokojnie Tobie wystarczą zwykłe WIMA MKT 50V po kilka złotych.
    Chyba, że ktoś ma tu zupełnie inne doświadczenia niż ja...?

    Nie bardzo potrafię pojąć co się stało z tymi oryginalnymi GDN, skoro na początku tematu wstawiłeś zdjęcia, gdzie wszystkie głośniki to Tonsile, a niby teraz masz jakieś Axtony.
  • #47
    bogdanzieba
    Level 29  
    PZ IX wrote:
    Kolego, do tych kolumn spokojnie Tobie wystarczą zwykłe WIMA MKT 50V po kilka złotych.
    Chyba, że ktoś ma tu zupełnie inne doświadczenia niż ja...?

    Nie bardzo potrafię pojąć co się stało z tymi oryginalnymi GDN, skoro na początku tematu wstawiłeś zdjęcia, gdzie wszystkie głośniki to Tonsile, a niby teraz masz jakieś Axtony.



    Oryginalne GDN-y zamontowałem dopiero ja. Jak pozyskałem te kolumny to były w nich zamontowane AXTONY.
  • #48
    DjMapet
    Level 43  
    398216 Usunięty wrote:
    Nawet w tym wypadku VIMA to rozrzutność... ;)

    Dajcie koledze autorowi spokój, przecież nie będzie teraz ich odsyłał. Kupił takie jakie mu pasowały i się spodobały a do audiofilskich i tak im daleko. :-)

    Pozdrawiam.
  • #49
    398216 Usunięty
    Level 43  
    DjMapet wrote:
    Dajcie koledze autorowi spokój, przecież nie będzie teraz ich odsyłał. Kupił takie jakie mu pasowały i się spodobały a do audiofilskich i tak im daleko.
    Oczywiście, masz rację. Ja jednak cały cza mam gdzieś "z tyłu głowy" to, że ten temat (jak i wiele innych) czytać mogą inni użytkownicy i wydaje mi się, że dobrze jest dać im wybór.
  • Helpful post
    #50
    PZ IX
    Level 34  
    Ostatnio regenerowałem swoje także Tonsile i tam wymieniłem elektrolity szeregowe z głośnikami, niebawem kupię i wymienię również w torze niskotonowym. Wybrałem WIMA z przekonania aniżeli jakichkolwiek czyichś doświadczeń, że będą lepsze od innych foliowych z pobliskiego elektronicznego. Po prostu od jakiegoś czasu wolę dopłacić trochę i nie myśleć potem czy na pewno dobrze kupiłem. :)
    Ot tak samo jak z olejem w aucie - wolę kupić Motula czy Millersa lub podobne zamiast Orlen nie dlatego, że ten ostatni nie nadają się do niczego, lecz nie muszę potem głowy sobie zaprzątać myślami pokroju "czy tamto byłoby lepsze".

    Albo przykład zawieszeń do głośników, które do tej pory chętnie brałem z Allegro, a ostatnimi razy nieco dopłaciłem do kupna z Umifon i Tonsil. Wyglada obecnie, że mając taki wybór to z serwisu aukcyjnego raczej już nie będę więcej zamawiał poza jakimiś nietypowymi, z powodu opisanego wyżej. Nawet mimo bardzo dobrego wyniku Fs po regeneracji.

    Tak czy inaczej Jantzeny do takich kolumn to już duża rozrzutność, ba nawet w o wiele wyższej klasy kolumnach bym się bardzo głęboko zastanawiał nad sensem montażu takich. :) No ale jeśli już są i bez sensu byłoby je zwracać to trudno - montować i gra.
  • #52
    bogdanzieba
    Level 29  
    Trochę porobiłem przy Spaceach, wymieniłem kondensatory w zwrotnicach i poprawiłem malowanie, a i jeszcze zastkałem kółkami z wikolem dziury w kolumnach. Teraz wytłumienie i chyba tyle. Aha tych gniazd nie montowałem.

    Regeneracja kolumn głośnikowych Tonsil Space 86 Regeneracja kolumn głośnikowych Tonsil Space 86 Regeneracja kolumn głośnikowych Tonsil Space 86
  • #53
    DjMapet
    Level 43  
    Nie widzę czy to zrobiłeś, ale proponuję przykleić te kondensatory do panelu zwrotnicy. Wystarczy parę kropel termogluta.

    Pozdrawiam.
  • #54
    bogdanzieba
    Level 29  
    Przykleiłem na starym kleju ale faktycznie rozgrzeję pistolet i je podkleję. Rozumiem, że to konieczne, aby wyeliminować drgania ?
    Taki klej miałeś na myśli ?
    Regeneracja kolumn głośnikowych Tonsil Space 86


    Jeszcze wyciszenie gąbką i chyba koniec. Grają jak grały, pewnej części ciała nie urywa :)

    Zastanawiam się jeszcze jak tą gąbkę dać na zwrotnice, @DjMapet ty pisałeś, żeby nie wycinać otworu na zwrotnicę tylko ją przykryć gąbką, jedynie co muszę otwory na przewody zrobić.

    Nie lepiej wyciąć otwór w gąbce w miejscu zwrotnicy ?
  • #55
    DjMapet
    Level 43  
    bogdanzieba wrote:
    Rozumiem, że to konieczne, aby wyeliminować drgania ?

    tak.

    bogdanzieba wrote:
    Taki klej miałeś na myśli ?

    tak.

    bogdanzieba wrote:
    Grają jak grały, pewnej części ciała nie urywa :)

    Rzadko które kolumny Tonsila urywają du... :-)
    Ponadto kolumny typu closed, raczej służą do słuchania muzyki, jak do łomotu na imprezkach.

    bogdanzieba wrote:
    Nie lepiej wyciąć otwór w gąbce w miejscu zwrotnicy ?

    Zrób jak Ci pasuje. Możesz wyciąć i możesz zakryć, ale nad zwrotnicą zrobić z gąbki fałdę, by ściśle nie przylegała do zwrotnicy.
    Jak Ci się chce, to z gąbką możesz poeksperymentować; np. w jednej kolumnie wyłożyć nią tylko ścianki a do drugiej włożyć dodatkowe dwa duże płaty i odsłuchać która gra lepiej.
    Kolumny closed, wypełnia się dość mocno materiałem tłumiącym, Może być tak, że najlepiej zabrzmią, jak będzie wypełniona cała przestrzeń obudowy.

    Pozdrawiam.