Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Computer ControlsComputer Controls
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Cofanie liczników- nowe prawo - Jumper, Ducato, Boxer?

12 Jan 2020 09:58 10017 212
  • Level 18  
    Witam,
    niektorzy już zapewne zauważyli, ze w dostawczych samochodach Jumper, Ducato, Boxer, przebieg licznika jest liczony do stanu 400tys, potem zaczyna pokazywać kreski.
    Przed nowym rokiem, cofałem przebieg na 0km i w podsumowaniu naprawy zapisywałem, ze przy przebiegu 400tys licznik uległ awarii i po jego naprawie, zaczął wskazywać 0km.
    Następnie klient powinien zgłosić się z tym pismem do SKP, aby zalegalizować przebieg.
    Skoro wg nowych przebiegów, jakiekolwiek cofanie licznika jest przestępstwem, to co my jako warsztat możemy zrobić, aby klient nie musiał kupować nowego licznika?
    Trendy 2021 w branży Internetu rzeczy [Webinar 02.07.2021, g.12.00]. Zarejestruj się za darmo
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Level 34  
    No właśnie i tu jest problem! W starszych samochodach zdarzają się liczniki do 100 000 km. Czasami zegary ulegają uszkodzeniu lub są wymieniane na bogatsze wersje np. z komputerem pokładowym.
  • Level 41  
    Nie rób się bardziej świętym od papieża. W tym przypadku to nie cofka a naprawa. Wystarczy napisać że licznik osiągnął max wskazań i trzeba go wyzerować aby poprawnie naliczał km. Jest takie prawo które mówi że dla ratowania większego dobra można poświęcić mniejsze.
  • Level 18  
    Jak wymieniasz na drugi licznik to nie ma problemu. Po prostu piszesz, ze został wymieniony z powodu awarii oryginalnego przy takim i takim przebiegu, a zamontowany licznik ma taki i taki.
    Problem jest, co zrobić żeby nie wymieniać licznika, a licznik mógł nadal nabijać? W starszych samochodach nadal nabija, tylko ze od 0.
    W ducatach po prostu wyrzuca Ci kreski i nie nabija
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Level 41  
    Macosmail wrote:
    No właśnie i tu jest problem! W starszych samochodach zdarzają się liczniki do 100 000 km. Czasami zegary ulegają uszkodzeniu lub są wymieniane na bogatrze wersje np. z komputerem pokładowym.


    I co za problem ? Piszesz oficjalnie aktualny stan rzeczy i masz wszystko w .....według prawa.

    Karane jest tylko cofanie liczników w celu osiągnięcia jakiś tam korzyści. Jeżeli "cofasz" licznik bo uległa uszkodzeniu pamięć, a zamontowałeś pamięć z innego licznika o dużo niższym wskazaniu i zgłaszasz ten fakt w SKP to wszystko jest zgodne z obowiązującym prawem. Gorzej jeśli zataisz ten fakt (mówiąc inaczej - nie zgłosisz go w SKP), to wtedy jak najbardziej jesteś podejrzany o oszustwo, i to jest prawidłowe.
  • Level 41  
    adam7009 wrote:

    bzdura ,
    karana jest jakakolwiek ingerencja ,nie ważne w jakim celu.


    Ostatnio robiłem licznik od audi, nic nie wskazywał, paliły się różne kontrolki. Uszkodzeniu uległy dwa LIN'y po około 10 zł. Licznik "wstał" . I co popełniłem jakieś przestępstwo czy wykroczenie, w końcu ingerowałem w licznik, ale stan odometra pozostał bez zmian.
    A co jeżeli gość kupi używany licznik i chce go skorygować do autentycznych wskazań (do starego) i oczywiście zgłasza problem do SKP.
    Albo to jest dobre - gość sprzedaje liczniki do VW Passata , jeden ma przebieg 100 tys, drugi 130 tys, trzeci 160 tys, czwarty itd, do wyboru do koloru. Taki gość podlega karze czy nie ?
  • Level 39  
    Ingerencja w przebieg

    Dodano po 12 [minuty]:

    Aleksander_01 wrote:
    A co jeżeli gość kupi używany licznik i chce go skorygować do autentycznych wskazań (do starego) i oczywiście zgłasza problem do SKP.
    korygować nie wolno,jak wymieni na drugi nawet z takim samym przebiegiem powinien to też zgłosić.
  • Level 41  
    Korygować nie wolno, ale dowolnie skorygowany można już legalnie kupić.
  • Level 20  
    Nic nikomu nie grozi jeżeli zgłaszasz nowy stan licznika a to zostanie zgłoszone do SKP
  • Level 34  
    Macosmail wrote:
    No właśnie i tu jest problem! W starszych samochodach zdarzają się liczniki do 100 000 km.

    Ale to liczniki bębenkowe, a więc stare grzmoty. SKP robią co mogą aby to już wyeliminować z dróg.
  • Level 43  
    Bez przesady, nawet ci co cofali dla odmlodzenia maja szansę się wytłumaczyć. Nic za to nie grozi dopóki informujesz o rzeczywistym przebiegu, natomiast Policja może się przyczepić podczas kontroli i na to chyba narazie nie ma obejścia.
  • Level 43  
  • Level 20  
    Z innej beczki , co jak to diagnosta podczas kontroli się machnie i wpisze stan licznika niezgodny ze stanem faktycznym ? znam przypadek iż diagnosta 100 tyś się kopną zaś właściciel zorientował się po czasie
  • Level 29  
    No i jak zwykle znaleźli się "rzeczoznawcy", pisać byle co pisać, pisać i się wymądrzać. Czytanie boli...
    Autor zadał pytanie rzeczowo i bardzo precyzyjne.
    Odpowiedzi wiele ale nic dla Autora.
    W sumie moja odpowiedź też nie pomoże. Bo to kolejna ustawa napisana przez dyletantów, w nocy i na kolanie. Dużo piany pod publikę, tzw dobra zmiana. Dobra dla kombinatorów i hak do karania uczciwych.
    Mam nadzieję, że kolejna odpowiedź będzie na temat = kresek na liczniku
    Quote:
    w dostawczych samochodach Jumper, Ducato, Boxer,
  • Level 43  
    W najgorszym wypadku kierowca wyjaśni na procesie, ale warsztat nie wiem...
  • Level 26  
    Myślę, że za cofanie liczników powinna być kara śmierci. Powinno dotyczyć osoby wykonującej to sprzętem i właściciela pojazdu. Dzięki temu grzebanie przy licznikach byłoby porównywalne z grzebaniem przy niewybuchach. Jakiekolwiek ingerencje w licznik powinny być wykonywane wtedy przez osoby "zaufania publicznego" lub mające odpowiednie certyfikaty. Takie certyfikaty byłyby kosztowne. Bądź należałoby postawić kilka stacji na kraj mogących to robić, a wpisy o tym w dowodzie powinny być objete opłatą. Tego typu działalność zapewne spotkałaby się z sprzeciwem, który należałoby spacyfikować w zarodku odpowiednimi karami. Po jakimś czasie społeczeństwo przyjęłoby to jako normalne działanie, bo wiadomo już, ze w kraju coraz więcej baranów idących za stadem i beczących żałośnie. Obstawiam, że wystarczyłoby jedno pokolenie.
    Gdyby ktoś myślał inaczej niech przeanalizuje ile "szczytnych " przepisó wprowadzono w prawie drogowym.
  • Level 34  
    A co z autami grupy PSA, gdzie ktoś nieobeznany z tematem podłoży na próbę inne BSI z przebiegiem wyższym, niż na zegarach? Co w sytuacji, kiedy na próbę podłoży zegary z przebiegiem wyższym niż oryginalne, po czym założy oryginalne?
  • Level 43  
    Bieda z nędzą wrote:
    gdzie ktoś nieobeznany z tematem podłoży na próbę inne BSI z przebiegiem wyższym, niż na zegarach?


    No tak codziennie mln tubylców akurat ten moduł przepina .... sprawa prosta, zerujemy jedno , opisujemy drugie, tubylcy tematu to wiedzą.

    Powiem krótko, problem jaki był tak jest ludzie nadal cofają liczniki i cofać będą... Bo nikt nie kupi zajeżdżonego syfa z ogromnym przebiegiem.
    A dzisiaj sprzedają się auta tak po 2010 r.... z nie małe pieniądze. A 3 letnie dizelki potrafią wykręcić 500kkm. I kto chętny na taką padlinę?
  • Level 23  
    Nie byłoby problemu, gdyby producenci stosowali liczniki których nie da się cofnąć. Technicznie jest wykonalne. Poza tym w Polsce (generalnie na wschód od Odry) cofanie to od dawna epidemia.
    :D
  • Level 20  
    I tu się mylisz ! nawet nie zdajesz sobie sprawy jakie przekręty robią Turcy,Rumuni i tym podobne na handlu używanymi autami w Niemczech, Francji , Belgi .
  • Level 34  
    W jaki sposób chcesz to technicznie wykonać? Nie da rady, chyba, że zastosujesz jakiś zaszyfrowany soft w procesorze licznika i będziesz się łudził tym, że nikt go nie złamie. Każdy licznik cofniesz lub pogonisz w przód; jeżeli wiesz gdzie jest zapisany przebieg (w których liniach i komórkach) oraz jak jest liczony. Jedyna rada to przebieg zapisywany w kilku miejscach (to już jest) a już z pewnością w kluczyku pojazdu. Chcesz przestawić szafę (mówiąc żargonowo)- wymieniaj i kluczyk.
    Być może dużo się zmieni jak wejdą w pojazdy szumnie zapowiadane odpowiedniki czarnych skrzynek; albo jakiś GPS będzie naliczał przebieg i ów będzie zapisywany gdzieś tam...
  • Level 40  
    pszczyna wrote:
    ... Turcy,Rumuni ...

    No tak, bo ci są na zachód od Odry. Zapomniałem.
  • Level 23  
    Używane auta w Niemczech kupuje się w komisach (tureckich albo niemieckich), albo z ogłoszenia prywatnego od Niemca. Nie wiem, co wyprawiają Rumuni we France czy Belgium, bo nigdy tam auta nie kupiłem, podobnie jak nigdy nie kupiłem w Italy.
    :D

    Dodano po 2 [minuty]:

    Bieda z nędzą wrote:
    Każdy licznik cofniesz lub pogonisz w przód; jeżeli wiesz gdzie jest zapisany przebieg (w których liniach i komórkach) oraz jak jest liczony.


    To podobnie jak z promem kosmicznym - jak wiesz co i jak to też zbudujesz ...
    :D
  • Level 43  
    Bieda z nędzą wrote:
    Być może dużo się zmieni jak wejdą w pojazdy szumnie zapowiadane odpowiedniki czarnych skrzynek


    Patent z kasy fiskalnej lub tachometru elektronicznego wystarczy. DO tego odpowiednie kary i po cofaniu.

    Trzeba chcieć.


    Dopuki ludzie będą olewać kary i ich nieuchronność doputy przestępstwa będą się odbywać.


    Żaden Janusz nie zaryzykuje 100zł by zarobić 10zł. Tak obrazowo.

    PS czy komuś spadły obroty w dziedzinie liczników? MI nie więc?
  • Level 31  
    pszczyna wrote:
    Nic nikomu nie grozi jeżeli zgłaszasz nowy stan licznika a to zostanie zgłoszone do SKP

    Zaraz. Zgłaszasz stan czy zgłaszasz nowy licznik ?.
    To spora różnica,bo przecież bez spisania numeru seryjnego czy innych cech nie ma to sensu.
    Sorry,przepisów nie czytałem,ale to chyba ciekawa kwestia..