Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wytwornica dymu pytanie o konstrukcję elementu grzejnego

12 Sty 2020 19:59 396 23
  • Poziom 10  
    Witam. Mam pytanie odnośnie wytwornicy dymu. Czy można zamiast bloku aluminiowego w którym umieszczona jest grzałka i kanał na płyn zastosować blok z zaprawy szamotowej. Chciałbym po prostu zalać zaprawą szamotowa grzałkę i zwinięta rurkę miedzianą. Ma to sens? Proszę o rady.
  • Poziom 24  
    Do czego ta wytwornica?
  • Poziom 10  
    Na imprezy ale nie do ciężkiego dymu. Narazie chciałem potraktować to jako eksperyment.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Czyli chodzi o to że za długo będzie się nagrzewała?
  • Poziom 39  
    Najpierw za długo bo pojemność cieplna szamotu będzie większa niż bloku aluminiowego, potem po wyłączeniu grzałki temperatura jeszcze będzie rosła, będzie duża bezwładność tego zespołu. Trzeba byłoby eksperymentować z wielkością bloku szamotowego i umieszczeniem czujnika temperatury.
  • Poziom 24  
    Przecież można to zrobić z aluminium. Łatwe do obróbki
  • Poziom 10  
    Wiem że najlepszym rozwiązaniem jest aluminium ale chcąc samemu się w to pobawić trzeba byłoby dodatkowo odizolować grzałkę (spiralę) od tego bloku. A jak długi powinien być kanał na płyn w bloku?

    Dodano po 11 [godziny] 5 [minuty]:

    Podpowie ktoś czy kanał powinien być prosty w tej bryle aluminiowej czy lepiej byłoby gdyby była to np. spirala
  • Poziom 24  
    Ja zbudowalem tester dymny na innej zasadzie
  • Poziom 10  
    Proszę napisać w jaki
  • Poziom 24  
    Tylko to tester, a nie zabawowe urządzenie.
  • Poziom 10  
    A więc zrobiłem tak. Kupiłem na złomie blok aluminiowy 5x5x20cm. Wywierciłem pośrodku otwór 20mm a nad nim i pod nim dwa otwory po 10mm w których miała siedzieć spirala grzewcza w koralikach ceramicznych. I niestety nic z tego. Złożyłem w zasadzie spiralę na pół bez rozciągania i po paru minutach była do wyrzucenia. Mam zatem pytanie. Jak odizolować w lepszy sposób spiralę od aluminium? Lub w jaki inny sposób podgrzać ten blok aluminiowy do ok 250c. Proszę o rady.

    Dodano po 58 [minuty]:

    I jeszcze jedno pytanie. Czy grzałkę powiedzmy 2kw do grzania wody można wyginać?
  • Poziom 43  
    farfik napisał:
    Ma to sens?
    Żadnego.
    zworys napisał:
    Bezwładność cieplna takiej konstrukcji będzie duża, nie da się nią sensownie sterować. Po to zastosowano stop aluminium żeby komora szybko reagowała na pracę grzałki.
    Bezwładność to jedno, a histereza (czyli jak to Ty nazywasz "szybkość reagowania) to drugie i zupełnie nie o to chodzi.
    Blok aluminiowy ma dużą POJEMNOŚĆ cieplną = co znaczy, że długo się nagrzewa, ale i długo schładza. Aluminium w porównaniu do szamotu ma dużo lepszą przewodność cieplną i to również wpływa na małą histerezę. W efekcie grzałka jest włączana w momencie gdy i sama komora ma odpowiednią temperaturę, a pojemność cieplna powoduje, że dłużej maszyna wytwarza dym, a nie pluje płynem; a tak będzie gdy komora będzie miała niższą niż wymagana (ok. 300*C) temperaturę.
    farfik napisał:
    Złożyłem w zasadzie spiralę na pół bez rozciągania i po paru minutach była do wyrzucenia.
    Do maszyn musi być grzałka o odpowiednio dużej mocy, odporności na temperaturę i (co najważniejsze) hermetycznie zamknięta w miedzianej lub mosiężnej rurce. To ostatnie powoduje lepszy kontakt termiczny z blokiem aluminiowym (a więc grzałka nie rozgrzewa się bardziej niż to potrzebne, bo czujnik temperatury stabilizuje tę temperaturę lepiej (przewodność termiczna!), a przy tym nie utlenia się tak szybko jak grzałka z dostępem powietrza (koraliki...).
    Podstawą do budowy maszyny jest więc sama grzałka i pod nią dopiero robi się blok aluminiowy i resztę.

    Dodano po 7 [minuty]:

    farfik napisał:
    Czy grzałkę powiedzmy 2kw do grzania wody można wyginać?
    Obawiam się, ze może nie być to wskazane. Zależy od tego w jaki sposób jest wewnątrz izolowana od obudowy(rurki) sama spirala. Jeśli jest to szamot, to popęka i jest duże prawdopodobieństwo, że przebije napięcie sieci na obudowę całej maszyny, a w konsekwencji grozi porażeniem. Ja w swojej maszynie mam robioną na zamówienie grzałkę w rurce mosiężnej (też ok. 2 kW) zalaną cermentem. Grzałka była jedną z ostatnich prototypowych, które (mimo dużej mocy) nie wytrzymały i podczas prób się przepaliły. Ta ostatnia (nie wiem jak była robiona - z jakiej spirali - robiłem to w zakładzie specjalizującej si8ę produkcją różnych nietypowych grzałek na zamówienie) pracuje w sumie ok. 20 lat bezawaryjnie.
  • Poziom 24  
    Ja pospawałem z nierdzewnej rury zaślepionej z jednej strony na stałe a z drugiej na śruby dekiel. W środku sznur żaroodporny 1100stC 10mm średnicy z nakrecona spiralą z chromonikieliny. Sznur jak knot moczy konce w glicerynie. wlot i wylot powietrza. odpowiednie ustawienie oporu drutu i przepływu czyni cuda.
  • Poziom 10  
    Też myślałem nad gotową grzałką z tym że taką gotowa trzeba było by zalewać aluminium. No bo jak zamontować gotowa grzałkę w bloku aluminiowym np taka w kształcie litery u? I żeby jeszcze dobrze stykała się z blokiem.
  • Poziom 24  
    Uparcie dążysz do jednego planu. A jaki płyn ma być użyty?
  • Poziom 10  
    Zwykły płyn do wytwornicy. Jaki będzie w sklepie muzycznym. No dążę do celu bo ciekawie jest coś zrobić samemu. Wiem że gotową wytwornice można kupić za 100 ale to już nie to samo.
  • Poziom 43  
    farfik napisał:
    jak zamontować gotowa grzałkę w bloku aluminiowym np taka w kształcie litery u?
    A nie myślałeś żeby zastosować dwie grzałki?
  • Poziom 10  
    Nad dwoma nie myślałem. Zastanawiam się jak było by to zrealizowane. Dzisiaj na próbę roztopiłem trochę aluminium i ładnie to nawet wyszło jak wylałem go w prowizoryczną formę. I z zalaniem grzałek bym sobie poradził ale jak wykombinować otwór w końcowym odlewie tak żeby wlot i wylot miał mniejszą średnicę to nie mam pojęcia:).
  • Poziom 39  
    Bierzesz dwie rurki miedziane, tej o większej średnicy zaginasz końcówki tak żeby można było ciasno wetknąć cieńszą rurkę oblutowujesz ( ma być sztywna do montażu potem aluminium to i tak roztopi ), lub bierzesz takie same jak poprzednio rurki aluminiowe, wytaczasz korki zamykające większą rurkę w nich wiercisz otwory w które wciskasz cieńszą rurkę i całość oblewasz aluminium. Oczywiście grubsza rurka musi być krótsza niż odlany blok aluminium.
  • Poziom 43  
    U mnie wylot to wkręcany dekiel z otworem (dysza). Wlot płynu jest inaczej robiony - komora jest z jednej strony "ślepa" z drugiej nagwintowana (na ten dekiel z dyszą) a wlot nawierciłem w okolicy końca otworu (możliwie najdalej od dyszy) otwór nagwintowany i w niego wkręcony króciec do zamocowania rurki z przewodu hamulcowego (miedzianego).
    W samym otworze komory grzejnej jest wsunięta (dociskana wkręconym dekielkiem) "dusza" czyli pręt aluminiowy o średnicy mniejszej od otworu komory o ok. 1,5mm. Dusza powoduje zwiększenie powierzchni odparowującej płyn - jej konice przeciwny do otworu z dyszą jest stożkiem pasującym do wiertła którym była wiercona komora. Z drugiej strony (przy dyszy) jest zwężenie do średnicy ok. 1/2 średnicy otworu komory nacięty na ok.10mm (dla przejścia dymu do dyszy).
    Tak więc w "pucku" są w sumie trzy otwory z jednej strony nagwintowany na końcu otwór komory, z drugiej dw - jeden na grzałkę a drugi na termoparę. Od góry jest tylko wkręcony króciec, a cały "Pucek" owinięty wełną skalną na to obudowa z blachy stalowej jednocześnie spełniająca rolę uchwytu do mocowania do spodu obudowy całej maszyny.
    Przy elektronicznym układzie stabilizacji temperatury (ustawiłem na ok. 320*C) można uzyskać tak dużą ilość dymu, ze sala wielkości sali gimnastycznej (dużej) zadymiona jest całkowicie po dwóch "strzałach" po minucie każdy (potem jest kilka minut przerwy na dogrzanie maszyny). Można regulować gęstość dymu regulując (kolejnym układem elektronicznym) częstotliwość strzałów i czas pomiędzy nimi.
  • Poziom 10  
    Ja myślałem nad wałeczkiem z gliny. Zalać go aluminium potem wrzucić do wody żeby glina się rozpuściła. A miedź nie pogryzie się z aluminium? I czy jak zlutuje końce grubszej miedzianej rurki to czy przez stopioną cynę aluminium nie wpadnie do jej wnętrza? I co z tą roztopioną cyna? Myślałem też żeby zalać stalową śrubę 20mm z gwintem po zewnętrznej części bloku i ja po prostu wykręcić.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Chcąc zrobić wkręcany dekiel z jednej strony musiałbym mieć duży gwintownik żeby to później nagwintować. A największy jaki mam to 12
  • Poziom 29  
    Czajniki bezprzewodowe posiadają grzałkę zatopioną w bloku aluminium ,może z tym pokombinuj
  • Poziom 10  
    Myślę że element grzejny z czajnika będzie trochę za mały.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Albo po prostu zrobię dwie połówki które później skręce i już.