Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Śnieżka R-206 - Dziwne zachowanie heterodyny UKF

Bieda z nędzą 13 Jan 2020 13:44 831 9
  • #1
    Bieda z nędzą
    Level 35  
    Odbiornik poddawany jest przestrojeniu, i wynikł następujący problem- począwszy od częstotliwości około 101 MHz w górę mały obrót pokrętłem strojenia skutkuje tym, że heterodyna przestraja się w sposób gwałtowny- tam gdzie na skali powinno być 102 MHz heterodyna już jest w okolicach odbioru stacji o częstotliwości 104MHz. W dół od częstotliwości circa 100 MHz heterodyna przestraja się w sposób liniowy. Nie pomaga manipulacja cewką heterodyny, gdyż z której bądź strony nie następowała by ingerencja (sciskanie i rozciąganie) to przenosi się cały zakres. W czym może być problem?
  • Helpful post
    #3
    bajdu
    Level 29  
    Winylov dał Ci bardzo dobry opis ,przy ściskaniu bądź rozciąganiu wiadomo że zmienia się zakres więc korygujesz go trymerem.Czasem zdarzają się wredne sztuki i trzeba zrobić sobie nową cewkę zwłaszcza chodzi o odczep.
  • #4
    Bieda z nędzą
    Level 35  
    Już jest w porządku, na wiertełku 5mm wykonałem nowe ceweczki heterodyny , jedna liczy 2 zwoje a druga ma trzy zwoje. Cały zakres pokryty, niemniej jednak jest kłopot z czułością i selektywnością- stacja której nazwy nie wymienię, powiem tyle, że popularne radio w kręgach ludzi starszych ma nadajnik w moim mieście i nadaje na częstotliwości 98,7MHz, zaś ta stacja której chcę słuchać ma nadajnik 30 km od mojego miejsca zamieszkania (teren górzysty) i nadaje na częstotliwości 99,4 MHz; stąd też ta silniejsza, a i "częstotliwościowo" zbliżona przebija w szerokim zakresie i wchodzi w zaszumione tło tej stacji pożądanej .
    Tutaj taka dygresja- przestrajałem dwa odbiorniki Sudety (układowo bliźniacze do śnieżek) i uzyskiwały zaskakującą czułość. Ten sam schemat, ta sama płytka, inna obudowa. Być może różnica w tym, że głowica w Sudetach zasilana jest trochę wyższym napięciem.
  • Helpful post
    #5
    lechom
    Level 14  
    Jak kłopot z czułością, to wymień tranzystor wejściowy BF195 - często "jest dobry" na przyrządzie, a wzmocnienia nie ma
  • Helpful post
    #6
    Andrzej L.
    Level 31  
    Jak blisko masz od siebie nadajnik 98,7MHz? To nadajnik Wolsztyn czy Brzesko? Wygląda to na efekt gdy pobliski nadajnik zatyka prostą głowicę i mizerny mieszacz samowzbudny ma pięknie modulowaną pasożytniczo heterodynę tym nadajnikiem - powoduje to, że na innych stacjach przebija tą lokalną stację.
    Zestroiłeś w ogóle tą głowicę? Jaka metoda, czym mierzyłeś moc sygnału w p.cz.?
    W Sudetach widocznie miałeś lepsze sorty tranzystorów. W odbiornikach, które mają tranzystory BF195 z betą w okolicy 100 jest w miarę przyzwoicie. Ale są też egzemplarze z najniższą katalogową betą w okolicy 30 (czyli najgorszy sort tego tranzystora), wtedy już głowica staje się dość głucha na dalsze sygnały.
    Sprawę pogarsza fakt, że to radio nie ma żadnego filtra ceramicznego w obwodzie p.cz. i stacje grają przyzwoicie jak są oddalone od siebie o przynajmniej 1MHz. Gdy są bliżej to mocniejsza lubi wchodzić bokiem na tą słabszą i w tle słychać tą mocniejszą - czyli to co u ciebie na pokładzie.
    Celem polepszenia odporności odbiornika na przebijający sygnał pobliskiej stacji pozostaje przeróbka mieszacza na obcowzbudny. Dochodzi też kwestia porządnego zestrojenia obwodu wzmacniacza w.cz. Jesteś pewny, że jest obecnie współbieżnie strojony z obwodem heterodyny? Czy raczej póki co metoda strojenia "na słuch" miała tu miejsce?
  • #7
    Bieda z nędzą
    Level 35  
    lechom wrote:
    Jak kłopot z czułością, to wymień tranzystor wejściowy BF195 -

    Mam cały zapas owych i wymiana nie przynosiła jakiejkolwiek poprawy, tak samo zamiana na BF241.
    Andrzej L. wrote:
    Czy raczej póki co metoda strojenia "na słuch" miała tu miejsce?

    No na słuch, niestety. Ale z tym filtrem to fajny pomysł, jeżeli bym go zastosował to musi być jakiś obwód dopasowujący?
  • Helpful post
    #8
    Andrzej L.
    Level 31  
    Robisz dopasowanie opornikami 330 Ohm i wstawiasz dwa filtry SFE10.7S Murata - jak znajdziesz takowe. Do filtrów trzeba dodać wzmacniacz na jednym tranzystorze aby skompensować ich tłumienie w paśmie przepustowym. Jak znajdę to ci podeślę schemat na priv, bo gdzieś tam miałem w papierowych archiwum taką modernizację. Możesz powzorować się np. na odbiorniku Śnieżnik (tu bez wzmacniacza przy filtrze) lub na odtwarzaczu samochodowym Diora RPS-611 (tu już wzmacniacz kompensujący tłumienie przy filtrach ceramicznych). Trochę pokrętnie rozwiązane ale rzuca światło na sprawę. Osobiście do kuchennej Śnieżki wstawiłem nowszej generacji układ UL1219 (zmiany w układzie na płytce niezbędne, bo inna pinologia), bo UL1211 nie lubię, dla UKF jest trochę tępy.
  • #9
    Bieda z nędzą
    Level 35  
    Andrzej L. wrote:
    Do filtrów trzeba dodać wzmacniacz na jednym tranzystorze aby skompensować ich tłumienie w paśmie przepustowymy.

    A na UL1202 mógłby być?
    Jak pisałem- słucham głównie trójki; sęk w tym, że w moim mieście ma słabą moc sygnału. Amator 2b ustawiony na trójkę, odbiornik dostrojony, gra. Włączę ARC już mam audycję z tej stacji, której nie chcę...
  • Helpful post
    #10
    Andrzej L.
    Level 31  
    Ostatecznie może być i UL1202 - jego wadą jest to, że sam jest wzmacniaczem ogranicznikiem i dość nisko ucina amplitudę wzmocnionego sygnału na swoim wyjściu. Jeżeli filtry mają duże tłumienie to wyjściowa amplituda sygnału z UL1202 może się okazać za niska, by po przejściu przez filtry uzyskać nie gorszy sygnał w docelowym punkcie, niż ma to miejsce w układzie bez filtrów ceramicznych. Wzmacniacz na 1 tranzystorze ma tą zaletę, że możesz sobie prądem kolektora regulować tą wyjściową amplitudę 10,7MHz i dobrać ją w zależności od egzemplarzy filtrów ceramicznych. A czy w amatorze masz dobrze zestrojony demodulator?
    Sprawdź na stacji wokół której w odległości przynajmniej +/-1MHz (aby nie zaburzać krzywej demodulatora) nie nadaje w twojej okolicy inna stacja czy maksimum sygnału odbieranej stacji pokrywa się z zerowym napięciem za demodulatorem, bo inaczej będziesz miał fałszywe przeciąganie ARCZ na inne stacje. W epoce gdy jedna stacja nadaje na drugiej, gdzie sąsiednie powiaty obsadza się w odległości 0,2MHz (a w tej samej miejscowości już co 0,3MHz) między stacjami sens ARCZ staje się wątpliwy, bo zaczyna wariować. ARCZ było dobre w czasach gdy sąsiednie miasto nadawało nie bliżej niż 0,6MHz od stacji której słuchamy. A dziś trzeba kłaść nacisk na termiczną stabilność heterodyny bez wspomagania ARCZ.