Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

2 dziwne zachowania w Elektryce

13 Sty 2020 23:22 225 4
  • Poziom 13  
    Cześć Wszystkim,
    Ja tworzę temat ten, aby zadać 2 pytania dotyczące (dla mnie) dziwnych zachowań w Elektryce z którymi spotkałem się jednego wieczoru.


    Zachowanie nr. 1

    Sąsiad co pewien czas coś tam majstruje no i potrafi rozłączyć główny bezpiecznik na zewnątrz, wtedy nie ma nikt w kamienicy prądu. I właśnie tego wieczoru miałem odpalony komputer, i kiedy nastąpiło to zwarcie u niego i przez jego licznik poszło do głównego, ale co mnie zainteresowało: Podczas zwarcia przecież idzie drogą powrotną duży prąd i wyzwala zabezpieczenie no i jakim cudem jeszcze "łapie" na dosłownie pół sekundy po tym zwarciu? Bo zostało rozłączone światło ale po gdzieś sekundzie zaświeciło się na dosłownie 1/4 sekundy po czym już zgasło na dobre. I tak się zastanawiałem od tamtej pory, skoro podłączając jakieś urządzenie i robiąc zwarcie, to licznik sam jeszcze z powrotem uruchomi włącznik i prąd znów popłynie, a że nadal siedzi to urządzenie to rozłącza po raz drugi i stąd taki efekt? Idę dobrym tokiem myślenia?

    Zachowanie nr. 2

    Pierwszy raz miałem styczność z tym, żeby po tym wyłączeniu przez sąsiada zasilacz od monitora się "zawiesił" i pomimo że był wpięty do przedłużacza cały czas i tak samo, to po włączeniu głównego licznika monitor się nie załączał i myślałem że coś w nim padło, ale okazało się że zasilacz się nie świecił, już myślałem że się spalił albo coś, a wcześniej nie było znim żadnych kłopotów, zacząłem dotykać przewodu czy może się nie zluzował na końcach podłączeń, aż w końcu wyjąłem wtyczkę z przedłużacza po czym za kilka sekund włożyłem i już normalnie działa od tamtej pory. A więc pytanie moje jest takie, czy jego zachowanie możliwe jest po takim "szoku" z tym prądem (zgasło - zaświeciło - zgasło) możliwe jest że zadziałało jakieś zabezpieczenie w zasilaczu przy wejściu? Czy nastąpiła jakaś różnica (ojciec stwierdził że się coś naelektryzowało :lol: ) i dlatego nie "wchodził" do niego prąd? Czy może jakimś cudem podczs tych skoków napięcia gdzieś bolce od wtyczki nie dotykały odpowiednio i dlatego zasilacz nie odpalił? A może mieć już na oku ten zasilacz skoro nie zadziałał?
    No takie to dziwne jakieś dla mnie sytuacje, sami widzicie Panowie. :D
  • Poziom 38  
    elektroPC napisał:
    Podczas zwarcia przecież idzie drogą powrotną duży prąd
    Nie idzie drogą powrotną tylko jest duży.
    elektroPC napisał:
    jakim cudem jeszcze "łapie" na dosłownie pół sekundy po tym zwarciu? Bo zostało wysadzone światło ale po gdzieś sekundzie zaświeciło się na dosłownie 1/4 sekundy po czym już zgasło na dobre.
    Załączał bezpiecznik przed usunięciem zwarcia.
    elektroPC napisał:
    po tym wysadzeniu przez sąsiada zasilacz od monitora się "zawiesił" ale okazało się że zasilacz się nie świecił,
    A więc pytanie moje jest takie, czy jego zachowanie możliwe jestpo takim "szoku" z tym prądem
    Wszystko zależy co robił i gdzie zrobił zwarcie.
    elektroPC napisał:
    możliwe jest że zadziałało jakieś zabezpieczenie w zasilaczu przy wejściu?
    Tak.
    elektroPC napisał:
    Czy może jakimś cudem podczs tych skoków napięcia gdzieś bolce od wtyczki nie dotykały odpowiednio i dlatego zasilacz nie odpalił ?
    Nie.
    Zwarcie to zwarcie przewodu fazowego z neutralnym.
    Na pozostałych fazach - na czas zwarcia - napięcie może przekraczać znacznie maksymalną wartość dopuszczalną.

    Ps.W sobotę u klienta miałem identyczną sytuację.
  • Poziom 13  
    tomek_wlkp napisał:
    Masz podpis "elektronika & informatyka" i piszesz o "Głównym liczniku" ? Czy chodziło Ci raczej o zabezpieczenie główne (przedlicznikowe) ?

    Nazywamy po prostu licznikiem głównym (poza Wszystkimi) bo to jest taki główny, jeżeli w nim pójdzie to nikt na kamienicy nie ma napięcia. Każdy jeszcze ma swój, tu w ogóle pokręcone jest z tym, my mamy jeszcze trzeci najsłabszy taki w sieni, jak my byśmy zrobili zwarcie to wysadza tego w sieni idzie do licznika na zewnątrz (który zasila tylko nasze mieszkanie) a potem do głównego, nikt poza nami nie ma w sieni, tylko nam pozostało po staremu. Czyli jak będzie jakiś słabszy wzrost prądu to wysadzi tylko w sieni nie dojdzie nawet do tego na zewnątrz.
    CYRUS2 napisał:
    Nie idzie drogą powrotną tylko jest duży.

    A no to dzięki za sprostowanie, bo Ja sądziłem że zwarcie to po prostu cofa się po kablach (w sumie chyba na jedno wychodzi:D) duży prąd i zatrzymuje się na bezpieczniku w skrzynce. A to prąd najprościej mówiąc wzrasta do takich wartości że zabezpieczenie nie wytrzymuje w skrzynce.
    CYRUS2 napisał:
    Wszystko zależy co robił i gdzie zrobił zwarcie.

    Hm... No zapewne w domu, nie że tam gdzieś przy liczniku itd. Ale to, że zależy od tego czym zrobił to chodzi o siłę tego zwarcia zapewne? Czy zwarł kable w gniazdku czy tam przez jakieś urządzenie które się tam coś upaliło.
    CYRUS2 napisał:
    Nie.
    Zwarcie to zwarcie przewodu fazowego z neutralnym.

    No to też to tak myliłem ale od zawsze posługiwałem się słowem "zwarcie" we Wszystkim w elektronice itd. Bo łatwiej, niż tam że wzrost prądu.:D
    CYRUS2 napisał:
    Na pozostałych fazach - na czas zwarcia - napięcie może przekraczać znacznie maksymalną wartość dopuszczalną.

    No tutaj nasunęło mi się na myśl, że skoro robiąc zwarcie w swoim mieszkaniu to czy napięcie może wzrosnąć na innym gniazdku? Od razu w taki sposób pomyślałem, że na czas (zwarcia, czy wzrostu prądu) na innych linaich może być wyższe..
    No to widzisz...u mnie to było chyba też w sobotę tyle że wieczorem.:D
  • Poziom 38  
    elektroPC napisał:
    Czyli jak będzie jakiś słabszy wzrost prądu to wysadzi tylko w sieni nie dojdzie nawet do tego na zewnątrz.
    Nie ma czegoś takiego jak "dojdzie lub nie dojdzie".
    Będzie taki sam wszędzie.
    To o czym kolega pisze to nie są żadne liczniki (nic nie liczą)
    To bezpieczniki,reagujące na wartość prądu.
    Prąd płynie w obwodzie, ten sam płynie przez wszystkie bezpieczniki.
    Jeżeli prąd w obwodzie jest większy od prądu zadziałania każdego bezpiecznika,to wszystkie wyłączą.
    elektroPC napisał:
    Od razu w taki sposób pomyślałem, że na czas (zwarcia, czy wzrostu prądu) na innych linaich może być wyższe.No to widzisz...u mnie to było chyba też w sobotę tyle że wieczorem.:D
    To źle pomyślałeś.
    Nie chodzi o wzrost prądu , tylko asymetrie napięć w sieci 3-fazowej.
    Wzrost prądu asymetrii napięć nie spowoduje.