takijasiu napisał: Co to jest przycisk 4 biegunowy? Można prosić jakieś zdjęcie? Do czego służył ten przycisk i jakie tory rozłączał?
Takie prowadzenie instalacji - polegające na tym, że są 2 bezpieczniki, każdy na innej fazie i od nich biegnie po całym mieszkaniu przewód 3-żyłowy z 2 żyłami fazowymi w różnych fazach i 1 żyłą PEN (neutralno-ochronną) - gdzie w każdej puszce znajdują się te 3 żyły, a w niektórych gniazdach ("ostatnich", tam gdzie przewód 3-żyłowy już nie jest prowadzony dalej) niepotrzebna żyła fazowa jest po prostu ucięta (nie jest zaizolowana) - to wszystko jest daleko od standardu.
Przycisk w listwie 4-gniazdkowej ma 4 styki i zamykał 2 obwody. Stary przycisk trzeba było prawie nadepnąć żeby zewrzeć dwa obwody na raz. Zdjęcia na razie nie dam bo korzystam teraz z tej listwy ale myślę, że to wszystkie te z bezpiecznikami tak mają.
Te 2 bezpieczniki o których pisałem to te w listwie (przedłużaczu). Natomiast w skrzynce przy liczniku mam 2 korki automaty obok siebie i 4 nieco wyżej (wyglądające na nowsze ). Rozłączam wszystkie jak zmieniam gniazdka bo nie wiem który od czego.
Dodano po 2 [minuty]:][/quote]
Wezwij wreszcie fachowca i sam nie kombinuj.[/quote]
A co ja robię od 2 miesięcy. Wzywam i czekam. Mógłbym wezwać pięciu na raz ale jak wszyscy przyjadą to co wtedy

.
Dodano po 34 [minuty]:Poniżej fotka starego włącznika. Czyli jak pisałem oprócz stanu 0 i 1 zrobił mu się stan mieszany gdzie był tylko włączony jeden obwód w listwie. Wcześniej pisałem, że ciężko włączała się "1" ale teraz widzę, że odwrotnie, że zero słabo wchodzi. Tak jakby bebechy się posypały. Praktycznie jak go włączyłem dawno temu to nic z nim nie robiłem i działał. Ale przy okazji przerabiania gniazdka musiałem go wyłączyć i pewnie ponowna próba włączenia dała taki skutek.
Dodano po 14 [minuty]:Mam jeszcze pytanie odnośnie odciążenia fazy od urządzeń. Czy jak elektryk już przyjdzie to można mu zasugerować żeby część gniazdek jak się da przełączył na fazę od oświetlenia? Teraz mam wszędzie ledy w lampach i moc się marnuje a na drugiej pewnie lodówki, kuchnia, zmywarka, pralka itd... chyba, że już tak jest. Pytam tylko czy tak można robić. Z drugiej strony niby wszystko się zgadza. Sporadyczne wywalanie korków raz na rok mam jak przekroczę 5-6 kW czyli bojler, kuchnia, odkurzacz i coś do przegięcia. Znalazłem starą książkę-plan domu ze wszystkimi opisami i rysunkami i jest tam napisane, że zapotrzebowanie mocy to niecałe 6kW: 3500- urządzenia, 1300 oświetlenie i 1000 siła. Niedawno sąsiad pożyczył siłę do tynkowania. Nie wiem ile tam było ale dioda na liczniku migała 4/s gdzie przy bojlerze 1500W miga raz a nawet nie na sekundę i sieć dawała rade. Ok 3-4 h bez awarii. Na drugi dzień chłopaki chyba przywieźli drugi agregat i już korki wywaliło. To poszli do drugiego sąsiada...