Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dobór rezystora katodowego. Za duży prąd na S1 EL34

14 Sty 2020 17:10 1302 106
  • Poziom 7  
    Witam wszystkich.
    Mam następujący problem. Grzeją mi się lampy EL34. Mam dwa komplety EL34 RFT i E34L GT Groove Toobe.
    RFT grzeje się trochę i można grać muzykę. E34L GT grzeją się strasznie mocno i szybko do 250 stopni i tu wyłączam wzmacniacz.
    Czy problemem może być napięcie na S1? Tak doczytałem.
    Pomiary:
    Napięcie anodowe 480V
    Napięcie siatki między S1 a katodą -5V a między S1 a masą 0,04V.
    Napięcie na S2 256V
    S3 i katoda spięta razem. Dwie EL34 na kanał są połączone nóżkami 1 i 8 zwartymi razem bez opornika. Prościej mówiąc między EL34 nie ma opornika katodowego. Opornik katodowych jest jeden na dwie lampy, ma 39 Ohm /10W.
    Każda S1 w EL34 wpięta w masę opornikiem 470k Ohm.
    Nie jestem elektronikiem i zajmuje się tym hobbistycznie więc proszę mało mądrych słów i konkretne sugestie.
    Nie mam pojęcia jaki to wzmacniacz. Ma jakieś 60 lat jak nie lepiej. 2x EL34 i 2x ECC83 na kanał oryginalnie. Jak go kupowałem usłyszałem, że na 80% to wzmacniacz Jacka Kafela.
    Proszę o poradę bo siwieję.
  • Poziom 38  
    Witam,
    troszeczke z opisu nie moge sie polapac jak to jest polaczone.
    wspominasz ze 2 lampy na kanal ale rownolegle czy w ukladzie przciwsobnym? skoro polaczone sa razem nozki 1 (g3) i 8 (katoda) to wnioskuje ze uklad PP, i od tego punktu polaczenia powinien byc rezystor do masy - twierdzisz ze jest to 39ohm.
    Zmierz napiecie na S1 kazdej z lamp wzgledem masy. Napiecia na G1 w takich warunkach powinno byc rzedu -36V dla Ua=480V.
    Zapewne masz dodatkowy uklad dostarczajacy tego napiecia, powinien on zawierac potencjometr/rezystor nastawny dla kazdej z lamp i ich nalezy uzyc. Napiecie to jest "podlaczone" do kazdej z lamp bezposrednio do G1 lub prze maly rezystor z suwakow tych potencjometrow.
    Napiecia na G2 troche niskie, jest tam jakis rezystor?
    Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    Witam,
    a moze podasz o czym tu rozmawiamy? co to za wzmacniacz, jakis schemat ?
    Nie wiele tu widac.
    Jezeli potencjal S1/G1 wzgledem masy jest +0.12V to bardzo niedobrze, powinno byc jak napisalem rzedu -36V, nie uzywaj ukladu w takich warunkach
    Pozdrawiam

    ps. a jak sa polaczone S2 ? czy to nie przypadkiem tryb triodowy? czyli polaczone z anoda malym rezystorem ? Ale takie napiecie na S1 wzgledem masy - czy ten 39ohm nie ma przerwy ?
  • Poziom 7  
    Tak jak mówiłem. Nie mam pojęcia co to za wzmacniacz.
    Doszedłem do tego że:
    1.
    Katody dwóch EL34 są wpięte jednym rezystorem o oznaczeniu 39E o oporze zmierzonym 39 Ohm do masy. Nic więcej nie jest wpiete w katody pentody.
    2.
    Z lampy ECC83 z nogi 8 czyli z katody połączona jest siatka pierwsza EL34 przez dwa kondensatory 0,068uF/630V spięte równolegle. Jest tam
    (g1) również wpięty rezystor 470k Ohm i połączony z masą.
    3.
    Trzecia noga każdej EL34 jest podłączona do transformatora głośnikowego osobnym kablem.
    4.
    Czwarta noga EL34 jest wpięta przez rezystor 1,5k Ohm do kondensatora zasilającego.
    5.
    Obie EL34 są połączone bezpośrednio kabelkiem łączącym wszystkie nogi 1 i 8 razem.
    Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    KrzysiekVeles napisał:
    ak jak mówiłem. Nie mam pojęcia co to za wzmacniacz.

    tu jakieś masz
    A choćby porównałeś z tym i próbowałeś odtworzyć schemat urządzenia które posiadasz?
  • Poziom 38  
    I do czego doszedłeś? Na ile to podobne rozwiązanie?
  • Poziom 7  
    Rozwiązanie super. oczko chodzi...jeżeli chodzi o wcześniejszy post. Teraz im więcej czytam to się uczę i już wiem że nie mogę mieć na G1 takiego wysokiego napięcia. I szukam rozwiązania co zrobić. Przepatrzyłem masę schematów i wszędzie Gi jest wpięte przez kondensator plus są tam oporniki. U mnie nie ma żadnego. stąd moje pytanie co z tym zrobić? Na EL34 RFT chodzi bez problemu ale podobno to są lampy nie do zaje....mocne
  • Poziom 38  
    Czyli co szukasz gotowej odpowiedzi mając wzmacniacz w rękach zamiast na kawałku papieru rozrysować elementarny układ w oparciu posiadane inne schematy ? Zajmie ci to mniej niż czas który już straciłeś na poszukiwaniach i oczekiwaniu. Drugi temat a ty nadal nic nie zrobiłeś w temacie odpowiedzi na pytanie z jakiego typu wzmacniaczem mamy do czynienia. Masz do rozpisania na rysunku połączenie 5 wyprowadzeń każdej z 2 lamp EL34:
    -g3
    -A
    -g2
    -g1
    -K .
    I tylko tyle, aż tyle nas obchodzi obecnie.
    Rozrysowanym połączeniem pochwal się na forum.

    Dużą podpowiedzią jest uzwojenie pierwotne transformatora głośnikowego/wyjściowego ( ilość wyprowadzeń i ich podłączenie).
  • Poziom 7  
    aaanteka napisał:
    Czyli co szukasz gotowej odpowiedzi mając wzmacniacz w rękach zamiast na kawałku papieru rozrysować elementarny układ w oparciu posiadane inne schematy ? Zajmie ci to mniej niż czas który już straciłeś na poszukiwaniach i oczekiwaniu. Drugi temat a ty nadal nic nie zrobiłeś w temacie odpowiedzi na pytanie z jakiego typu wzmacniaczem mamy do czynienia.

    W sumie masz rację. Jednak jak pisałem wcześniej nie jestem elektronikiem i nie mam pojęcia jaki to może być wzmacniacz. Jednak przerysowałem schemat. Mam nadzieje że dobrze (sprawdziłem kilka razy). Może mnie ktoś nakierować na dobre tory. I proszę bez podpowiedzi na zasadzie "szukaj w uzwojeniu" bo naprawdę nie wiem co z taką zrobić.
    Dobór rezystora katodowego. Za duży prąd na S1 EL34
    ps. Prądy wpisałem tylko w jedną EL34. na innych jest tak samo. Są minimalne różnice na G1.
  • Poziom 38  
    KrzysiekVeles napisał:
    Prądy wpisałem tylko w jedną EL34. na innych jest tak samo. Są minimalne różnice na G1.

    Nie pisz ciągle o wszystkich pomiarach, a w szczególności napięć, "prądy".
    Jeżeli rysunek jest prawidłowy, to masz następujące błędy. Zweryfikuj to jeszcze raz z rzeczywistością. Dla nie popełnienia błędów odpowiednio sobie oznacz, przykładowo kolorową taśmą,czy markerem, poszczególne kondensatory ( te dwie równoległe pary) 68nF ( 0,068uF).
    Dobór rezystora katodowego. Za duży prąd na S1 EL34

    A i najważniejsze lampy EL34 oraz E34L, to nie to samo w układzie, nie są zamiennikami. Lampa E34L wymaga innego zasilania siatki. Czyli nie w każdej aplikacji będą działać zamiennie prawidłowo.
    Dobór rezystora katodowego. Za duży prąd na S1 EL34
    Dobór rezystora katodowego. Za duży prąd na S1 EL34

    Co do wzmacniacz, to z fotografii wynika, że to jakaś współczesna samoróbka na bazie jakiegoś starego wzmacniacz, być może i Jacka Kafla z młodości( już się nie dowiemy bo ze smutkiem trzeba powiedzieć Jacek odszedł od nas rok temu w Chicago gdzie mieszkał i konstruował ostatnio).

    Dlatego dobrze byłoby jakbyś w końcu dość szczegółowo uzupełnił wszytko na temat twojej konstrukcji, bo widać w niej co najwyżej jeden kanał-monoblok(?), jakieś dwie współczesne płytki z potencjometrami montażowymi, masę nowych przewodów, w tym z miedzi beztlenowej, odklejenia taśmą malarską BlueDefphin, a ty wspominasz o dwóch kanałach. Do tego widoczne są dwa wejścia sygnału ( dwa wtyki jack 6,3).Tyle wiadomo i niewiadomo o wzmacniaczu.
  • Poziom 7  
    Już mówię jak jest. Wzmacniacz na pewno nie jest kopią, nowe płytki to był układ który kupiłem i wmontowalem bez większej wiedzy. Już go nie ma oczywiście. Poza tym kompletnie nic nie zmieniałem. Dla potwierdzenia dodaje zdjęcie w dniu zakupu oraz z dzisiaj Dobór rezystora katodowego. Za duży prąd na S1 EL34 Dobór rezystora katodowego. Za duży prąd na S1 EL34
  • Poziom 38  
    KrzysiekVeles napisał:
    nowe płytki to był układ który kupiłem i wmontowalem bez większej wiedzy.

    I co to za płytki są? Jakaś tajemnica?
    KrzysiekVeles napisał:
    Już go nie ma oczywiście.

    To skoro go nie masz to co naprawiamy? Postaraj się pisać zrozumiale, prosto, oznajmująco tak jak sam tego wymagasz od nas.
    Teraz to co się wyjaśniło:). Czyli masz dwa kanały jak pisałeś w każdym po takim samym komplecie lamp z EL34 w stopniu końcowym, ze wspólnym zasilaczem z prostownikiem na 4 lampach, zgaduję EY88. Czy tak?

    Dodano po 1 [minuty]:

    W dniu zakupu ( pierwsza fotografia) wyglądał bardziej "rasowo", jak głowa estradowa.
  • Poziom 7  
    Żadna tajemnica. To były układy do EM84 na niskie napięcie czyli sterowane wejściem liniowym. I pisałem że już "ich" nie ma. Proszę czytać ze zrozumieniem.
    W układzie oryginalnym jedyne co zmieniłem to dałem podwójny potencjometr zamiast jednego na kanał. Od początku lampy były lekko czerwone. Ale w momencie jak dałem E34l i zaczęły się mocno grzać to zacząłem szukać. Układy kondensatorów są takie jak oryginalnie. Rozumiem że mogą być tam błędy. Proszę mi pomóc je naprawić. Nie mam wiedzy, przynajmniej jeszcze, żeby samemu wykombinować co zrobić, stąd tu jestem i się pytam specjalistów.
    Jeżeli kondensatory są złe założone to proszę o informację jak dla laika jak je podłączyć poprawnie.
    Od razu dziękuję za wskazanie gdzie może być problem.
    Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    KrzysiekVeles napisał:
    I pisałem że już "ich" nie ma. Proszę czytać ze zrozumieniem.

    Niestety czytam jak jest napisane i zgodnie z budową gramatyczną obowiązującą w języku polskim. Skoro piszesz o wzmacniaczu jako podmiocie w pierwszym zdaniu,a w drugim używasz podmiotu domyślnego w tej samej formie, to najwidoczniej chodzi o niego, czyli wzmacniacz. Więc prawidłowo byłoby , że: "Już ich nie ma" (płytek). "Układ który kupiłem " nie był podmiotem w zdaniu. Tyle gramatyki języka polskiego, na przyszłość. :)


    KrzysiekVeles napisał:
    W układzie oryginalnym jedyne co zmieniłem to dałem podwójny potencjometr zamiast jednego na kanał. Od początku lampy były lekko czerwone. Ale w momencie jak dałem E34l i zaczęły się mocno grzać to zacząłem szukać.

    Potencjometr podwójny jest nie do końca dobrym pomysłem( mogą w tej konstrukcji ala dual-monoblok powodować przesłuchy i sprzężenia pasożytnicze).
    Lampy E34L to nie to samo co EL34. Jak masz to podane wyżej w karcie katalogowej różnią się napięciem siatki. Nic dziwnego że E34L wymagające wyższego napięcia ujemnego siatki gorzej sobie radzą, to w pełni uzasadnione.


    KrzysiekVeles napisał:
    Jeżeli kondensatory są złe założone to proszę o informację jak dla laika jak je podłączyć poprawnie.

    1)Musisz jeszcze raz sprawdzić podłączenie kondensatorów do ECC83 - jak to jest w rzeczywistości (tak jak na rysunku ma to nikłe szanse pracować). Musimy się upewnić jak jest w rzeczywistości:- czy błędnie są połączone, czy błędnie narysowałeś połączenie.
    2) sprawdź jeszcze raz czy środek połączenia rezystorów 470K od obu katod EL34 są na 100% połączone do masy. Najepiej zrób to za pomocą miernika uniwersalnego na funkcji omomierza na zakresie do 200 om. Dla połączenia masy musi być sztywne 0,0 om na wskazaniu ( pomijając szczątkową rezystancję przewodów).
    aaanteka napisał:
    A choćby porównałeś z tym i próbowałeś odtworzyć schemat urządzenia które posiadasz?

    Nie chodziło mi w tej wypowiedzi o temat podłaczenia "magicznego oka" EM84, ale dokładnie o wskazany post ze schematem, który idealnie pasuje do porównania z twoim wzmacniaczem. :)
  • Poziom 38  
    A jak zewrzesz przewodu ze sobą , to jest to szczątkowe 0,5 om ?
    Czyli widzisz siatki są poprawnie podłączone do odwracacza fazy. Ale zmartwię cię, bo dla pewności musisz rozrysować sobie kompletnie odwracacz fazy, czyli lampę ECC 83.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Początkowo musimy ustalić kilka faktów jak to jest zrealizowane. Jak widzisz te E34L wymagają innego wyższego napięcia ujemnego siatki ( czyli w sumie niższego bardziej względem masy ;) ). Póki co u ciebie z tymi napięciami siatki jest nie poprawnie. Prawdopodobnie trzeba będzie zmodernizować trochę układ dodając kilka elementów.
    Tu masz pomocny w rozrysowaniu układ podobnej konstrukcji. Wystarczy sprawdzić czy tak to jest wykonane, zaznaczyć różnice i wpisać wartości. Jak widzisz jest tu dodatkowe napięcie polaryzacji siatek. Dobór rezystora katodowego. Za duży prąd na S1 EL34


    Powodem, że masz masę na tych rezystorach katodowych może być uszkodzenie tego zasilacza ujemnego napięcia ( zwarty kondensator). Przeanalizuj czy przypadkiem nie są one faktycznie tak połączone jak na tym rysunku i nie ma tego zasilacza ( dioda-diody rezystor szeregowy, kondensator-kondensatory filtrujący - możliwe opcje realizacji).
  • Poziom 7  
    Wreszcie się coś dowiedziałem. Dziękuję. Zasilacza nie ma na 100%. Kondensatory maja po 50 lat więc mają prawo nawalać. Złapie chwilę i siadam do rysowania "jak człowiek".

    Dodano po 29 [minuty]:

    A czy mogę zapiąć taki układ z transformatorem 12V i wpiac te rezystory 470k w minus zamiast do masy? Poda mi to - 12V. Nawet na próbę czy pomoże.
  • Poziom 38  
    KrzysiekVeles napisał:
    Zasilacza nie ma na 100%. Kondensatory maja po 50 lat więc mają prawo nawalać.

    1)Skoro zasilacza nie ma(ujemnego napięcia), to nie ma możliwości, że zła polaryzacja jest wynikiem jego uszkodzenia.

    2) Skoro nie ma zasilacza (ujemnego napięcia), to wspomniane rozwiązanie z rezystorem katodowym 39 om/5W jest raczej błędne.

    3) Należy ten układ w jakiś sposób uporządkować. Istnieje kilka sposobów doprowadzenia go do poprawnej pracy. Warto wybrać przy twoich wytycznych stosowania różnych lamp taki z możliwością wyrównania punktów pracy obu lamp.

    Dlatego spójrz też jak zrealizowany jest zasilacz:

    - czy transformator ma uzwojenie dzielone względem masy (środek uzwojenia =masa) dla napięcia anodowego +493V/+287V (Bo rozumiem, że oba napięcia są uzyskiwane za pomocą rezystancji ograniczających z jednego wyprostowanego napięcia transformatora- sprawdź.)

    - czy napięcie anodowe jest wspólne dla obu kanałów, czy też uzyskiwane jest z osobnych uzwojeń

    - zmierz napięcie zmienne przed prostownikiem napięcia anodowego bezpośrednio na wyjściu transformatora

    -czy transformator zasilający posiada inne ( nie wykorzystane ) odczepy lub uzwojenia.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Słuchaj nic nie "kombinuj", nie wpinaj, nie wychodź przed szereg.

    Najpierw rozrysuj znaczące dla podjęcia decyzji rozwiązania tej konstrukcji.

    Zastanów się , powróć do tego co pisali ci inni w tym i drugi temacie: - jakie masz zasilanie, jakie więc -12V? Co ono ci da?

    Dodano po 4 [minuty]:

    A w załączniku masz podane całkowicie błędne rozwiązanie dla tego zastosowania. Przecież to nisko wydajny układ o napięcia ujemnego zasilany napięciem prostokątnym.
  • Poziom 7  
    Ok. TS nie ma innych wyprowadzeń wolnych. Pierwotne wtórne i żarzenie. Wszystko jest zasilane szeregowo z jednego przewodu po prostownik. Bezpośrednio napięcie anodowe jest wpiete w pierwszy kondensator. Pamiętam co pisali wcześniej. Czyli jeśli dobrze rozumiem to mogę wpiac przed 470k napięcie - 36-10= - 46V dla siatek lamp E34L i wtedy mi to coś da jednak tego nie robić bo może być coś spaprane w układzie.
    Myślę poprawnie?
  • Poziom 38  
    Rozrysuj to co miałeś zrobić, a wtedy otrzymasz konkretne rozwiązanie. Na chwilę obecną możemy sobie filozofować, snuć przypuszczenia, ale nadal nie znamy dokładnie konstrukcji samego stopnia końcowego.

    Po jego rozrysowaniu praktycznie naniesieniu poprawek i wartości na "podany ci na tacy" schemat roboczy wszystko będzie wiadomo.

    KrzysiekVeles napisał:
    Bezpośrednio napięcie anodowe jest wpiete w pierwszy kondensator.

    Czyli rozumiem,że po wyprostowaniu"+" przez jakiś rezystor na pierwszy kondensator+493V, następnie podane przez rezystor na drugi kondensator +287V. Jak na rysunku pomocniczym?

    Dodano po 10 [minuty]:

    Nie zapomnij poinformować o:
    aaanteka napisał:
    Dlatego spójrz też jak zrealizowany jest zasilacz:

    - czy transformator ma uzwojenie dzielone względem masy (środek uzwojenia =masa) dla napięcia anodowego +493V/+287V (Bo rozumiem, że oba napięcia są uzyskiwane za pomocą rezystancji ograniczających z jednego wyprostowanego napięcia transformatora- sprawdź.)

    - czy napięcie anodowe jest wspólne dla obu kanałów, czy też uzyskiwane jest z osobnych uzwojeń

    - zmierz napięcie zmienne przed prostownikiem napięcia anodowego bezpośrednio na wyjściu transformatora

    -czy transformator zasilający posiada inne ( nie wykorzystane ) odczepy lub uzwojenia.

    , bo nadal to brakujące kluczowe cechy rozwiązania w "naszej układance".
  • Poziom 38  
    Czyli chcesz powiedzieć,że mamy tu prostownik pełnookresowy (mostek) zasilany z pojedynczego uzwojenia ?
    KrzysiekVeles napisał:
    Przed prostownikiem jest 840V

    Czyli chcesz powiedzieć,że na pierwszym kondensatorze po wyprostowaniu mamy coś koło 1176V ?
    Poparz jeszcze dokładnie na transformator, zobacz na jakie napięcie jest pierwszy kondensator po prostowniku.
    Jakoś mi się nie chce w to wierzyć.
    W elektronice trzeba być precyzyjnym i dokładnym.
    Może zrób dokładną fotografię tego transformatora w kilku rzutach.
  • Poziom 7  
    aaanteka napisał:
    Rozrysuj to co miałeś zrobić, a wtedy otrzymasz konkretne rozwiązanie. Na chwilę obecną możemy sobie filozofować, snuć przypuszczenia, ale nadal nie znamy dokładnie konstrukcji samego stopnia końcowego.

    Dobór rezystora katodowego. Za duży prąd na S1 EL34 Dobór rezystora katodowego. Za duży prąd na S1 EL34

    Mam nadzieję że w miarę to jest poprawnie i nic nie przegapiłem.. Czy mogę zrobić zmianę bias do poziomu jak na małym czarnym schemacie? I czytałem jeszcze że żeby poprawić liniowość należy usunąć kondensator bocznikowy z katody pierwszej ECC83. U mnie to mały 47uF/25V. Czy to prawda?
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Spokojnie skup się na tym co robimy obecnie a nie czytaj o wszystkim i o niczym. Jakbyś od razu odpowiadał na pytania, to obecnie bylibyśmy już dawno na etapie uruchamiania zmodernizowanego- naprawionego wzmacniacza.
    Wnioski z dotychczasowej dyskusji:
    1)Jeżeli faktycznie transformator ma tylko jedno uzwojenie do uzyskania napięcia anodowego i poza uzwojeniem do uzyskania napięcia żarzenia nie ma innego uzwojenia , to jednoznacznie oznacza,że mamy układ push-pull w klasie AB, z katodową polaryzacją siatek sterujących,a nie układ przeciwsobny push-pull w klasie AB z zewnętrzną stałą polaryzacją siatek sterujących. Dlatego pojedynczy rezystor katodowy o szczątkowej wartości 39 om jest elementem o nie prawidłowej wartości i układ nie ma prawa działać poprawnie. Należy go wymienić na wartość o rząd wielkości większą. Proponuję w jego miejsce eksperymentalnie wstawić rezystor o wartości 220- 250 om/10W i równolegle kondensator 47-100uF/ minimum 100V( jak słusznie nadmieniłeś). Dotyczy to lamp końcowych EL34.( Masz jeszcze te EL34 ? ) To rozwiązanie na pierwszy etap uruchomienia. Docelowo dobrze byłoby wykonać jednak osobne rezystory katodowe z możliwością regulacji pozwalającą dobrać bias dla różnych lamp.

    2) W siatkach sterujących pentod brak jest rezystorów antyparazytowych. Proponuję wstawić wartość od 1k do 5,1k, optymalnie powiedzmy 2,2k-3k.

    3) Do rezystora 600 om w sprzężeniu zwrotnym ( ten z wyjścia transformatora 8om do katody 3 ECC83 ) dodaj równolegle kondensator 22pF- 100pF/ minimum 100V. To tak na początek.

    4) Lampę w odwracaczu fazy ( bezpośrednio sterująca pentodami EL34) wymień koniecznie na ECC83 lub 12AX7A.

    5) Pomiędzy szynami sterującymi stopniem końcowym w przeciwfazie , zaraz po tych podwójnych kondensatorach styrofleksowych , a przed nowo wstawionymi rezysotorami antyparazytowymi wstaw kondensator 15pF- 68pF/ 100V. Czyli kondensator ten wstawiasz pomiędzy siatkami sterującymi, ale przed rezystorami. Nie wiem czy to jest dla ciebie zrozumiałe.

    6) Do rezystora katodowego wymienionego na 250 om z punktu 1 możesz sobie na tym etapie dolutować przewody i wyprowadzić służące dokonania pomiaru spadku napięcia na nim. ( Bezpieczniejsza opcja niż krokodylki, przewody pomiarowe. Tylko nie za długie.)

    Zmiany dokonujesz dla obu kanałów.
    To pierwszy etap.
  • Poziom 7  
    Pkt 5. Średnio rozumiem. Czy mógłbyś mi to po chopsku powiedzieć która nogę która nogą połączyć?
    I chciałbym układ już ustawić pod E34L. Pewnie muszę dać inna wartość rezystora w katodzie.
    I rozumiem że siatka sterująca to G1?
    PS.
    Na razie poprzednia odpowiedź to najlepsza rada jaką dostałem. Oficjalnie dziękuję.
  • Poziom 38  
    KrzysiekVeles napisał:
    Pkt 5. Średnio rozumiem. Czy mógłbyś mi to po chopsku powiedzieć która nogę która nogą połączyć?

    Może inaczej do każdej siatki masz podłączony sygnał za pomocą tych pojemności równolegle połączonych po 68n , od strony siatki lampy łączysz je ze sobą pojemnością 15pF- 68pF/ 100V. Przed samymi siatkami wstawiasz, szeregowo w sygnał wspomniane rezystory antyparazytowe.
    KrzysiekVeles napisał:
    I chciałbym układ już ustawić pod E34L. Pewnie muszę dać inna wartość rezystora w katodzie.
    Znów wychodzisz przed szereg, chcieć, a móc w rzeczywistości na daną chwilę, to dwie różne sprawy. :P Wszystko wymaga dokładności i kolejności. Masz napisane: - TO PIERWSZY ETAP. Ja coś ruszy prawidłowo, to przystosowujemy, a nie odwrotnie. Obecnie rozchodzi się, aby dokonać pomiarów i nie zniszczyć przy tym lamp ( komfort pracy i duży krok w przód).
    Wykonaj go, dokonaj pomiarów i zobaczymy co dalej. Chyba, że chcesz jeszcze tak błądzić sporo czasu i narobić kosztów.
    KrzysiekVeles napisał:
    I rozumiem że siatka sterująca to G1?

    Tak, zdaje się, że to minimum wiedzy. Opis już zgodny z twoimi wcześniejszymi. :)

    Masz rysunek pomocniczy możesz na nim w Pancie szybko nanieść poprawki tak jak to widzisz i wtedy zobaczy, czy dobrze zrozumiałeś.
    Będziesz miał pod ręką odpowiednie elementy?