Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Falownik Omron 3G3MV-A4015 + silnik

14 Sty 2020 21:52 252 11
  • Poziom 2  
    Witam, posiadam falownik Omron 3G3MV-A4015, który podłączyłem pod trzy fazy w garażu - wyświetlacz działa, potencjometrem mogę regulować częstotliwość.
    Falownik Omron 3G3MV-A4015 + silnik


    Mam silnik, który ma tabliczkę znamionową oraz schemat w puszcze:
    Falownik Omron 3G3MV-A4015 + silnik

    Falownik Omron 3G3MV-A4015 + silnik

    Wyprowadzenia przewodów wyglądają tak:
    Falownik Omron 3G3MV-A4015 + silnik

    Wygląda mi na to, że był przewinięty, ale podłączając silnik bezpośrednio do siedzi działa pięknie.


    Czy posiadanym falownikiem mogę wysterować ten silnik?
    Chciałbym zwiększyć trochę jego obroty. Jeżeli tak, jakie parametry ustawić?
  • Poziom 25  
    Co do samego silnika, to z tabliczki wynika, że jest to silnik asynchroniczny jednofazowy prądu zmiennego, który wymaga kondensatora do poprawnej pracy.. w zasadzie dwóch kondensatorów. Do pracy 25 mikro F na 400V i rozruchowy 130 mikro F na 330V. Po przewinięciu trójfazowego z niego raczej nie zrobisz - nie wdrażałem się aż tak. Oznaczenia pod deklem kłócą się z opisem z tabliczki, no i pozostały tylko 3 wyprowadzone przewody, także nie znasz sposobu połączenia wyprowadzeń końcowych uzwojenia tego silnika..no chyba, że znasz?
  • Poziom 2  
    Nie znam oznaczeń wyprowadzeń tego silnika. Tak jak pisałem wyżej, jak go podłączyłem do sieci (sieci 3fazowej) to działa, pracuje pod obciążeniem i pod nim też staruje.
  • Poziom 25  
    To zrób tak: zmierz rezystancję między przewodami, które widać (podaj wartości), odkręć tą brązową kostkę z puszki i zobacz czy pod spodem są przewody (końce uzwojeń). Wstaw zdjęcie frontu falownika (od tak chciałbym zobaczyć). Jeśli silnik jest przewinięty na 3f (co dalej kłóci się z ruską tabliczką) to pod falownikiem będzie działał. Mam wątpliwości co do tego, że tabliczka jest oryginalna (od tego silnika) lub opis pod deklem puszki. Być może ktoś końce wyprowadzeń połączył na stałe w trójkąt lub gwiazdę bez możliwości zmiany połączenia i widać jedynie początki uzwojeń.

    vaginus napisał:
    Czy posiadanym falownikiem mogę wysterować ten silnik?
    Chciałbym zwiększyć trochę jego obroty.
    Akurat więcej niż obroty nominalne nie wyciśniesz z silnika przy użyciu falownika.
    Moderowany przez Krzysztof Reszka:

    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

  • Poziom 2  
    Rezystancja między przewodami:
    Falownik Omron 3G3MV-A4015 + silnik
    Średnio 18,3 Ohm
    Pod brązową kostką jest tak:
    Falownik Omron 3G3MV-A4015 + silnik
    Białe przewody z pętelką wchodzą do silnika, pozostałe (te które trzymam na górze zdjęcia) to przewody prosto z sieci.

    Front falownika:
    Falownik Omron 3G3MV-A4015 + silnik


    Cytat:

    Akurat więcej niż obroty nominalne nie wyciśniesz z silnika przy użyciu falownika.

    Jesteś tego pewien?
  • Moderator Elektrotechnika
    Tumiwisizm napisał:
    Akurat więcej niż obroty nominalne nie wyciśniesz z silnika przy użyciu falownika.

    Kolega wyjaśni dlaczego.
  • Poziom 25  
    A wyjaśniam: silnik ma nominalnie 2835rmp, czyli ma jedną parę biegunów.
    Teoretycznie falownik jest w stanie rozpędzić silnik z prędkością 8 do 10 x większą czyli (przyjmijmy optymistyczną wersję) +/- 22500rpm.
    W rzeczywistości silnik będzie pracował przy 4000rpm do 5000rpm (dopuszcza się 1,1 prędkości nominalnej - jednak pewności nie mam). Potem będzie trzeba zbierać szczątki silnika. Tym bardziej taki raczej stary silnik, który jest zaprojektowany (wyważony, ma łożyska wytrzymujące daną prędkość) na konkretną częstość obrotową i nie da rady wycisnąć z niego więcej, gdyż po prostu się rozleci. Przy zwiększaniu obrotów wzrasta prąd przy stałym momencie na wale, dlatego ze wzrostem częstości obrotowej powinno się zejść z momentem obciążenia wału.
    Możliwe jest rozpędzenie takiego silnika do wysokich częstości obrotowych, ale w pierwszej kolejności (lub innej :-) ) silnik spali się od przegrzania uzwojeń (prąd statystycznie większy od 5 do 8 razy od znamionowego). Następnie przegrzeje się i spali od prądu magnesującego. Straty w żeliwie stanowią około 30 do 40% mocy znamionowej silnika i rosną z kwadratem częstotliwości. Daje to (dla wzmiankowanych 400Hz) wzrost tych strat około 60 razy (może trochę mniej, bo przy dużej częstotliwości zmienią się właściwości magnetyczne żelaza). Wniosek pierwszy: tyle razy więcej mocy pójdzie na magnesowanie żelaza (czyli jakieś 15 do 20 razy więcej niż moc znamionowa silnika). Kilka sekund to wytrzyma, a jeżeli silnik jest zbudowany do pracy periodycznej to może kilkanaście sekund, a później wszystko pójdzie z dymem. Choć teoretycznie nie powinno, bo wcześnie powinno zadziałać zabezpieczenie falownika. Tym bardziej jeżeli zabezpieczenia w przetwornicy będą nastawione do parametrów znamionowych silnika (jak wartość prądu w tym przypadku - silnik pobiera niby 7.1A, ale i falownik do 7A pociągnie, to oczywiście nic się nie stanie - nie powinno, bo po uruchomieniu wszystko stanie i tyle będzie z zabawy.
    Jeszcze jakieś pytania @Krzysztof Reszka ?

    Dodano po 7 [minuty]:

    Z tego wszystkiego zapomniałem. Do autora @vaginus : Wygląda na to, że końce uzwojeń są jak pisałem wcześniej połączone w obudowie na stałe, "strzelam" że w trójkąt. I teraz pytanie do @Krzysztof Reszka ..co z danymi na tabliczce znamionowej? Nie daje Ci to do myślenia i też byś podłączył ten silnik pod falownik od tak czy jednak zastosował się do informacji z tabliczki?
  • Moderator Elektrotechnika
    Tumiwisizm napisał:
    Jeszcze jakieś pytania @Krzysztof Reszka ?

    Napisałeś się i napisałeś ale nie w temacie który by interesował autora. Do napędów wysokich częstotliwości stosuje się silniki specjalnie przystosowane do takich parametrów . Silnik naszego autor się do tego nie nadaje. Ty zapoznaj się z techniką falownika 87 Hz .
    Tumiwisizm napisał:
    Nie daje Ci to do myślenia i też byś podłączył ten silnik pod falownik od tak czy jednak zastosował się do informacji z tabliczki?

    Tabliczka tego silnika nic nie ma wspólnego z jego parametrami jakie dzisiaj przedstawia.
    vaginus napisał:
    Wygląda mi na to, że był przewinięty, ale podłączając silnik bezpośrednio do siedzi działa pięknie.
  • Poziom 25  
    Krzysztof Reszka napisał:
    Napisałeś się i napisałeś ale nie w temacie który by interesował autora. Do napędów wysokich częstotliwości stosuje się silniki specjalnie przystosowane do takich parametrów . Silnik naszego autor się do tego nie nadaje. Ty zapoznaj się z techniką falownika 87 Hz .
    Jesteś pewien??? Falownik autora daje max 400Hz, to nie jest niska częstotliwość, jak dla jego silnika na 50Hz. Wychodzi na to, że wirnik powinien się obracać o 8x szybciej, a silnik jak sam napisałeś
    Krzysztof Reszka napisał:
    Silnik naszego autor się do tego nie nadaje.
    .
    Krzysztof Reszka napisał:
    Ty zapoznaj się z techniką falownika 87 Hz
    A się zapoznam, w końcu "technika" też kobieta :-P.
  • Moderator Elektrotechnika
    Tumiwisizm napisał:
    Falownik autora daje max 400Hz, to nie jest niska częstotliwość, jak dla jego silnika na 50Hz

    Co udajesz greka, co ma falownik do tego ile daje Hz. Silnik się nie nadaje do tego by dać mu 400Hz. Co nie znaczy że nie można dać mu więcej.
  • Poziom 20  
    vaginus napisał:
    Wygląda mi na to, że był przewinięty, ale podłączając silnik bezpośrednio do siedzi działa pięknie.


    Silnik możne być oryginalny (fabryczny), ruskie czasami robili takie "zmyłki".
    Tabliczkę lepiej usunąć, bo wprowadza w błąd.
    A silnik w środku jest pewnie połączony w gwiazdę.
  • Poziom 2  
    Witam wszystkich dyskutujących. Podłączyłem falownik do sieci, zadałem ustawienia fabryczne. Podłączyłem silnik do falownika i działa. Jak pisałem wcześniej, chciałem podnieść trochę obroty (ale nie odpowiadające 400Hz) i to się udało. Temat można zamknąć.