Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

oscyloskop Grundig MO-22 spalony transformator sieciowy

14 Sty 2020 22:00 213 4
  • Poziom 25  
    Po wielu latach pracy uszkodził się transformator sieciowy: spalone uzwojenie wtórne
    pin.15 i 16. Może ktoś mógłby podać jakie napięcie powinno tam być. Na schemacie nie ma podanych napięć zmiennych na transformatorze. Jest szansa na przewinięcie, ale musiałbym znać dokładnie napięcia, aby nie popełnić błędu. Stąd moja prośba do kolegów. Pozdrawiam.
  • Poziom 38  
    Powielacz jest x4 a na wyjściu ma -1960V czyli 1960V/4=490V plus spadki napięć na diodach i reszcie czyli powinno być uzwojenie na napięcie rzędu 500V. To zwykle górna granica dla zasilaczy WN opartych o trafo sieciowe.
    Jak przejrzysz schemat to zwróć uwagę, że szeregowo połączone filtrujące C121 i C124 są na 1500V. Uwzględniając nierówny rozkład napięcia spowodowany różnicą pojemności to wygląda sensownie. Teraz kondensatory powielacza C122 i C123, są na 1000V. Niższe wartości napięć w typoszeregu to 630V i 400V. Niższa wartość odpada skoro z obliczeń mamy 500V. W układzie powielacza mogą się pojawić przepięcia i ten margines 130V między 500V a 630V wygląda dość cienko. Też bym dał na 1000V :) .
    Może ktoś z kolegów zmierzy na posiadanym oscyloskopie. W innym wypadku musisz się zadowolić tym co napisałem. Odwiń uzwojenie WN i nawiń nowym drutem dokładnie tyle samo. Tak będzie najprościej. Dla uzwojenia na 500V wypada dodać izolację międzyzwojową. Jak trafo jest zalany żywicą to tym bardziej gdyż żywica usuwa powietrze i impergnuje uzwojenia przed wilgocią. Najlepiej trafo powtórnie impregnować żywicą. Najlepszy w tym zastosowaniu będzie drut nawojowy podwójnie izolowany.
  • Poziom 25  
    Zrobiłem eksperyment z trafem zewnętrznym, podałem 480V AC i miałem ponad 2400V bez obciążenia. Wolałbym to porównać z oryginalnym transformatorem i dopiero potem dać do przewinięcia. Uzwojenie w moim trafie tak się usmażyło, że nie da rady tego odwinąć i policzyć.
  • Poziom 17  
    W szacunkowych obliczeniach kolegi @RitterX jest małe niedomówienie.
    W przypadku powielaczy napięcia, na wejściu uwzględniamy wartość napięcia szczytowego (maksymalnego), a nie jego wartość skuteczną (RMS).
  • Poziom 38  
    Nori2 napisał:
    W szacunkowych obliczeniach kolegi @RitterX jest małe niedomówienie.
    W przypadku powielaczy napięcia, na wejściu uwzględniamy wartość napięcia szczytowego (maksymalnego), a nie jego wartość skuteczną (RMS).

    W rzeczy samej, jednak :) powielacz diodowy ma tę kiepską własność, że pod obciążeniem odkłada się na nim znaczne napięcie. Jest jeszcze problem +320V od strony katody D112A. Oba napięcia +320V i -1960V są mierzone względem masy.
    Tak czy owak, najlepszym rozwiązaniem i tak będzie rozpakietowanie trafo i ponowne nawinięcie zgodnie z obliczoną liczbą zwojów w czasie odwijania.