Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Golf 4 1.9TDI AJM 115KM 2001 - Nagminnie padające sworznie, szczególnie lewy

16 Sty 2020 15:29 291 6
  • Poziom 2  
    Szukam pomocy, bo nie mam już koncepcji na nagminnie padające sworznie, szczególnie z lewej strony.
    Jestem posiadaczem VW Golfa 4 1.9 tdi AJM 115 KM 2001r.
    Przejąłem go po bracie, który go porzucił.
    Założyłem sobie pewien projekt którego nie mogę dokończyć, a winą są nagminnie padające sworznie.
    Wymieniłem w nim sporo rzeczy. Sanki przednie były zdemontowane wypiaskowane i odmalowane. Skręcone na tuleje poliuretanowe. Zwrotnice używane z zaciskami od golfa GTI/LEON 1 pod tarcze 312 mm i tył 256mm. Nowe łożyska z piastami, nowe półośki, nowe wahacze z tulejami poliuretanowymi, nowe tarcze przód 312mm MIKODA S i tył 256mm MIKODA S. Klocki ceramiczne TRW. Nowe drążki kierownicze, nowe końcówki. Tylna nowa belka z tulejami poliuretanowymi. Sprężyny i amortyzatory MTS -30mm. Nowe opony Falken Azenis 17'. Felgi nie poobijane, wyważane przy ostatniej zbieżności. Nowe tylne zaciski hamulcowe. Nowe linki. Nowe poduszki na silniku i skrzyni i nowa kość. Nowa czapka, nowa pokrywa zaworów, turbo z arl.
    Co miesiąc wymieniam nowe sworznie szczególnie przez lewą stronę. Jak widać na geometrii byłem 23.12.2019 a w zeszły czwartek tj. 09.01.2020 padł mi sworzeń. Czyli jakieś 2 tygodnie i to Lemfordery. Wcześniej jakieś no name chyba były miesiąc. Na załączniku z geometrii widać że są różne kąty pochylenia koła. Diagnosta stwierdził że można z tym jeździć i ok. Ale czemu padają sworznie z lewej strony?
    Ostatnio dochodzę do wniosku że kupiłem krzywą zwrotnicę i wtedy sworzeń nie pracuje wzdłuż linii kolumny. Ale przecież to przegub kulisty więc może pracować w różnym położeniu. A może przez poliuretany wszystkie siły idą na sworzeń a nie na tuleje?
    Jakie są objawy? Brak stabilności toru jazdy, myszkowanie, przekręcona kierownica, słychać strzelanie sworznia przy skręcaniu, słabe hamulce, twardy pedał, duży opór przy rozpędzaniu, bo klocki ceramiczne i nacinane tarcze. Kiedy są nowe sworznie to nie ten samochód.
    Proszę o pomoc bo nie wiem jak to rozwiązać. Może ktoś spotkał się z podobnymi problemami ?
  • Poziom 2  
    Witam, rozumiem że nie ma nikogo kto jeździ na niskim zawieszeniu na poliuretanach, o które są zapytania na forum i nikt nie wie jak jeździ samochód na zużytych sworzniach lub na sprawnych?
  • Poziom 41  
    Wielu ludzi jeździ że zużytymi sworzniami ale wymienia je na nowe i po kłopocie.
    U Ciebie ewidentnie jest coś skopane. Skoro są różne kąty pochylenia to zrób żeby były takie same bo i tak nie masz się do czego innego przyczepić.
  • Poziom 19  
    Uwalona zwrotnica
    Lub to super poliuretanowe zawieszenie które się nadaje kupić i od razu do kosza wrzucić tam spełnia dobrze swoją rolę. Wymień tuleje na zwykłe bo pływa na tym zawieszeniu. Jeżeli nie to zwrotnica do wymiany
  • Poziom 33  
    Ja bym stawiał na poliuretan. No niestety moja przygoda z takimi tulejami plus kiepskie drogi kończyły się remontem zawieszenia co pół roku i to w lekkiej corsie B
  • Poziom 2  
    Dzięki, sebap, świerszcz.UK, sigwa18.
    Byłem dzisiaj na zbieżności. Diagnosta u którego bywam od wielu lat, mocno zirytowany że znów ja. Zaczął kombinować, zastanawiać się i obstawia że to wina zwrotnicy. Tzn stożka w który wchodzi sworzeń. Że może być na tyle już wybity, że stożek sworznia zaczyna w nim się poruszać. Zajmował się kiedyś amatorsko rajdami i miał takie sytuacje że sworzeń był sztywny a pracował w otworze zwrotnicy. Nic nie dawało jego dokręcanie bo gwint się kończył i materiał zwrotnicy, a sworzeń latał w środku.
    Co do pochylenia kąta, twierdzi że nie ma to wpływu na pracę sworzni.
    Jeżdżę teraz na MEYLE-HD i dopóki one nie padną to na razie zostawiam. Jak padną mam się u niego zjawić i będziemy poszukiwać sworzeń-zwrotnica i ustawimy sanki.
    Na razie jest tak jak powinno być. Samochód prowadzi się jak po sznurku, żadne wiatry, żadne ściąganie, hamulce jak trzeba.
    Diagnoza pokrywa się z diagnozą "świerszcza" i ja też to przyjmuję bo zwrotnice były używane i tak może być.
    Poprzednie sworznie LEMFORDERA w ręku sztywne, nie czuć żadnego luzu.
    A dzisiaj już słyszałem znów z lewej strony "strzały" przy większym skręceniu kół.
    Mechanik do którego jeżdżę twierdzi że tuleje sprawdzał "łyżką" i nie wykazują luzów.
    Ale mi ostatnio świta zupełnie inna przyczyna. A mianowicie taka, że dla golf R32, audi TT, audi S3, seat leon cupra1, są inne wahacze i inne sworznie. W związku z obniżeniem zawieszenia, zmienia się kąt pochylenia kąta a tym samym, zmienia się jego umocowanie. Ponieważ, zmiana mocowania kolumny mcphersona w tych samochodach wymusiłaby zmianę gniazda w karoserii, to poszli na zmianę wahacza i sworznia. Proszę zauważyć na zdjęciach, że wahacz daje możliwość regulacji sworznia. Ta regulacja jest niewielka ale po coś jest. Po coś producent to przewidział. Przypuszczam że jest to po to żeby ustawiać kat pochylenia koła, kolumny mcphersona. Na zdjęciach widać że odgięcie wahacza tak jakby dopasowywało się do mniejszego kąta pochylenia kolumny mcphersona.
    VW Golf 4 1.9TDI AJM 115KM 2001 - Nagminnie padające sworznie, szczególnie lewy
    Są tzw sworznie regulowane własnie do samochodów z obniżonym zawieszeniem
    https://allegro.pl/oferta/vwr-regulowane-prze...MI3cibt8Cm5wIVw6wYCh2SLg5sEAQYCCABEgKRSfD_BwE
    Coś w tym musi być.
    Przypuszczam że w związku ze złym kątem kolumna mcphersona "napiera" przy skręcaniu na sworzeń, powodując jego obluzowywanie w zwrotnicy. Z prawej strony nie słyszę "strzelań" tylko z lewej tam gdzie jest zły kąt pochylenia.
    Proszę o opinie

    Dodano po 1 [minuty]:

    VW Golf 4 1.9TDI AJM 115KM 2001 - Nagminnie padające sworznie, szczególnie lewy

    Dodano po 4 [minuty]:

    VW Golf 4 1.9TDI AJM 115KM 2001 - Nagminnie padające sworznie, szczególnie lewy VW Golf 4 1.9TDI AJM 115KM 2001 - Nagminnie padające sworznie, szczególnie lewy

    Dodano po 31 [sekundy]:

    Wahacz golfa4 jest na końcu płaski.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Bo kat pochylenia w standardowym golfie jest większy, także nie potrzebuje takiego kształtu. Ale w tych gdzie zawieszenie jest niższe kształt wahacza jest specjalnie wyprofilowane razem ze sworzniem.
  • Poziom 39  
    Wysnuje teorie że poliuretan zamiast gumy prowadzi do tego że wahacz nie pracuje na gumie jak przewiduje producent tylko na z sworzniu i przez to tak szybko pada.