logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Opłacalność i awaryjność Audi 80 Avant z końca produkcji

16 Sty 2020 20:28 1209 29
REKLAMA
  • #1 18407467
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #2 18407490
    decybel91
    Poziom 42  
    Jeśli chcesz jeździć na co dzień to odpuść sobie.
  • #3 18407502
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #4 18407576
    decybel91
    Poziom 42  
    To stare auto i z tym silnikiem powolne. Nie przystaje do obecnych czasów gdzie jazda 140 nie jest niczym niezwykłym. Pewnie jeszcze bez klimatyzacji. I najgorsze że tych aut jest coraz mniej i ich ceny będą rosnąć a ty niepotrzebnie będziesz go zużywać.
  • #5 18407602
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #6 18407606
    brofran
    Poziom 40  
    tomaszosica napisał:
    Audi 80 w nadwoziu avant z końca produkcji.
    To już należy traktować jako auto zabytkowe , czyli raz w tygodniu do kościoła i 2 razy do roku na zlot klasyków. Kupisz nieklepany egzemplarz bez nadmiaru rdzy, to jako lokatę kapitału będziesz miał . :D
  • #7 18407608
    anchilos
    Poziom 38  
    decybel91 napisał:
    tych aut jest coraz mniej i ich ceny będą rosnąć a ty niepotrzebnie będziesz go zużywać


    Kupić i nie używać - lokata.

    Lub jeździć i dbać (inwestować).

    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #8 18408981
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #9 18409001
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #10 18409026
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #12 18410492
    kortyleski
    Poziom 43  
    tomaszosica napisał:
    co roku robić zaprawki jak będą wyłazić purchle
    Na lakierze zrobisz a co z elementami konstrukcyjnymi?
  • #13 18410512
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Co tam rdza, kapiący olej i płyn chłodniczy, ale jaki prestiż, AUDI.
  • #14 18410764
    kortyleski
    Poziom 43  
    tomaszosica napisał:
    Chcę zakupić ten model samochodu bo bardzo mi się podoba


    Przywrócenie takiego auta do pełnej świetności to powyżej 10 tysi. Grubo powyżej.
    W kontekście tego:
    tomaszosica napisał:
    rozrząd będę mógł wymienić w przysłowiowym garażu pod domem.

    Poszukaj czegoś normalnego typu astra, może jakiś japończyk.
    U mnie ostatnio poszła astra g w klimatroniku za 5600, w miarę bez rdzy. Jezdna.
  • #15 18411189
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jak Ci się taki podoba to bierz i nie słuchaj innych. Te auta nie rdzewieją wcale jak nie bite i nie gnojone. Z wad to że są dość zacofane nawet jak na swoje lata, ale VAG-i już tak mają.
  • #16 18411485
    amator2000
    Poziom 25  
    Cudów na rynku nie ma - 80 avant (zwłaszcza w TDI) będzie styrana jak koń po westernie. Nawet w Germanii nie kupisz w dobrym stanie, bo wszystkie wykupili przybysze zza Odry. Wisły, Bugu i Dniepru.
    :D
  • REKLAMA
  • #17 18411520
    E8600
    Poziom 41  
    Kupując tak stare auto lubianej marki trzeba się liczyć z kapitalnym remontem silnika i sporym wkładem finansowym.
    Lubisz grzebać w aucie i masz do tego warunki kupuj na pewno nie będziesz się nudzić.

    Grzebiąc pod blokiem to co najwyżej zarobisz mandat bo życzliwy sąsiad zgłosi.
  • #18 18411532
    amator2000
    Poziom 25  
    E8600 napisał:
    trzeba się liczyć z kapitalnym remontem silnika i sporym wkładem finansowym


    Kapitalnym remontem WSZYSTKIEGO.
    :D :D :D
  • #19 18414075
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    Za 7-8 kup zadbanego peugeota 406 z ostatnich roczników 2003-4 z oszczędnym i trwałym silnikiem 2,0 136/140KM . Za resztę kasy załóż gaz. Za 2 tys ogarnij auto na lalkę i jeździj długie lata autem z ponadczasową ładniejszą stylistyką i dobrą budą.
  • #20 18414165
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Fajne porady, ubaw co niemiara.
    trochę inaczej - zapoznaj jakąś 60 -70 latkę w dobrym stanie technicznym(co jo pisze, medycznym). Zainwestuj w nią trochę, zrób jej nowe zęby, wyprostuj jej garbia, usuń zmarszczki (zrób polerkę). Następne trochę kasy stracisz na ubraniu jej w młodzieżowe ciuchy (mowa o egzemplarzach przed trzecim szlifem), oraz polakierowaniu nowej głowicy (fryzjer). Z tak odbajerowaną sztuką możesz się cieszyć kilka lat i spokojnie jeździć (powinno być "z nią jeździć"). Jakby ktoś się czepiał że za stara to zawsze możesz powiedzieć że 1971 startowała w Miss Polonia, a więc dziwa jest.
  • #21 18415528
    amator2000
    Poziom 25  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Za 7-8 kup zadbanego peugeota 406 z ostatnich roczników 2003-4 z oszczędnym i trwałym silnikiem 2,0 136/140KM . Za resztę kasy załóż gaz. Za 2 tys ogarnij auto na lalkę


    To mrzonki - nie ma takich aut, i nie da się ich "ogarnąć" za 2 tys. Bo na szrotach nie ma praktycznie żadnych części to tych 406, a zamienniki z Chin są "uja" warte.
    :D
  • #22 18416236
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    Dobrze, wyjaśnię o co mi chodziło:
    Nie ma jak się kupuje najtańsze i możliwie najmłodsze z auta z oferowanych na rynku. Jak poszukasz prywatnych ofert i nie będących okazją to da się coś sensownego kupić , ale nie będzie to audi, BMW ,MB, tylko mniej znane i "poszukiwane" marki.
    Znam wiele osób którzy mają 15-20 letnie auta utrzymane należycie, ale co roku trzeba w nie wkłądać po 2-3 tys. Sam miałem też 15 i 18 letnie samochody i były cały czas utrzymane w przyzwoitym stanie, nie znoszę hałasów z zawieszenia, hamulce , czy opony musiały być zawsze sprawne. Nigdy nie miałem problemów ze sprzedaniem auta za cenę powyżej średniej cenowej nawet starego.
    I nie kupuję części na szrotach, tylko normalnie w sklepie , czy hurtowni.

    Wiele osób zaniedbuje starsze auta , bo większość uważa, że do auta za 6 tys nie ma sensu wkładać 2-3 tys rocznie, ale też ich nie sprzedają tylko dojeżdżają na śmierć, aż do sprzedania.Później jedziesz po takie auto i nawet splunąć się nie chce na nie.
    Pieniędzy nie wkłada się w samochód tylko w gotowość z korzystania z niego nie zależnie od jego wieku.
    Mój dobry kolega ma 21-letnią vectrę B od 8 lat , aut ma wszystko wymienione, wydechy, zawias, głowica, robiona była drobna blacharka, auto zadbane, czyste, i pewne, jeździ do rodziny kilkaset km co parę tygodni. Co roku w samochód wkłądane 2-3 tys. Auto rynkowo warte ze 3-4 tys.

    Mam kolegę mechanika, który ma pod opieką kilka takich aut ( m.in. w.w vectrę), kupionych jako zaniedbane mechaniczne za grosze, a po wyprowadzeniu ( kompleksowych naprawach łącznie z silnikami) auta jeżdżą długi lata . M.in. jest 406 z 1999 roku, "zrobiony " 5 lat temu, jest teraz w drugich rękach po remoncie, tylko podstawowa eksploatacja, jest E36 kupiony z dobrą blachą, nie bity za 3,5 tys, na flakach, bez przeglądu itd. ( ceny rynkowe wtedy ok 12 tys. + wymagane ogarnięcie) Kompleksowa wymiana zawieszenia, hamulców ogarnięcie silnia z remontem głowicy, nowe opony- koszt całkowity z zakupem 13 tys. Klient wiedział co robił, nie pchał się w jak najmłodszy rocznik tylko chciał pewny pojazd na dojazdy do pracy na lata ,a nie chciał ( nie miał) wpakować w samochód kilkudziesięciu tys by kupić młodszy, ale szybciej tracący na wartości i dużo bardziej awaryjny i "nienaprawialny" samochód.

    Dodano po 10 [minuty]:

    amator2000 napisał:
    Bo na szrotach nie ma praktycznie żadnych części to tych 406, a zamienniki z Chin są "uja" warte.

    Podaj, czego nie możesz kupić do 406-ki ?
    Pisze o markowych częściach.
    To właśnie takie podejście: stary samochód, to założę taką samą zużytą część jaką zdjąłem?
  • #23 18425127
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #24 18425223
    web69
    Poziom 33  
    Jak kupisz auto z Włoch, to wiedz, że nigdy w nim nie wymieniono oleju... miałem kilka samochodów z tamtych rejonów i po odkręceniu korka spustowego można asfaltować ulice.
  • #25 18425268
    pawelr98
    Poziom 39  
    Te auta są wyjątkowo trwałe.

    Generalnie to Audi 100 jest rekordzistą jeśli chodzi o zabezpieczenie antykorozyjne. Jak nie był bity (albo mało bity) to nie zardzewieje lub będzie rdzewiał mało.
    To i Audi 80 śmigają srogie przebiegi za naszą wschodnią granicą.

    Kolega z Białorusi mi wspominał
    "Jak miałem kilka lat to sąsiad miał już Audi 100, dzisiaj mam ponad 20 lat a sąsiad dalej nim jeździ".

    Wspominał o 80 B3 z przebiegiem powyżej miliona km. Wersja 1.6D czyli wolnossący diesel o mocy 55KM.
    Nie dało się go zabić, chociaż już walił dymem na czarno bo przy przebiegu rzędu 1mln 200-300tyś już się skończył silnik. Jeździć nadal jeździł i był dalej katowany. Ile już miał to nie wiadomo bo licznik się posypał. Ogólnie wolnossące diesle jakiekolwiek są nie do zabicia ale mocy nie mają żadnej.

    A że to grupa VAG to części i mechaników w bród w naszym pięknym kraju.
    Do tego są to stare silniki z małą ilością skomplikowanych części.
  • #26 18425284
    ladamaniac
    Poziom 40  
    W zeszłym roku sprzedałem B3 z 1988roku. Pojedyncza, punktowa korozja od spodu plus korozja na przednim błotniku. Wnętrze w bardzo dobrym stanie, przetarty fotel kierowcy. Rok wcześniej dopiero wymieniłem przewody hamulcowe, chociaż były w lepszym stanie niż w 10letnim Vito na podnośniku obok. B4 wiadomo, że swoje lata też już ma, podstawa to bezwypadkowe. Z elektryki problemy z pneumatycznym centralnym, licznikiem km (zimne luty), przełącznikiem zespolonym i inne drobiazgi.
  • REKLAMA
  • #27 18425322
    Jarzabek666
    Poziom 40  
    Jak już to kupuj początek produkcji 91-92, wiadomo że silnik tdi na boschu ale lepiej przełożyć pirburga i mieć zdrowsza budę niż lepszy silnik dlatego celował bym w 91-92r... Wiedz że wiem co pisze....
  • #29 18426657
    Jarzabek666
    Poziom 40  
    A jeszcze coś dodam bo ubzdurało mi się TDI a ty kupujesz ABK. Omijaj szerokim łukiem auta z ABK na gazie 2gen. tylko sekwencja wchodzi w grę.
  • #30 18447132
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  

Podsumowanie tematu

Dyskusja na forum dotyczy opłacalności i awaryjności zakupu Audi 80 Avant z końca produkcji. Użytkownicy zwracają uwagę na problemy związane z wiekiem pojazdu, takie jak korozja, trudności w utrzymaniu oraz wysokie koszty ewentualnych napraw. Wiele osób sugeruje, że Audi 80 powinno być traktowane jako auto zabytkowe, a nie codzienne, ze względu na jego wiek i potencjalne problemy techniczne. Wskazują również na konieczność dokładnego sprawdzenia stanu blacharskiego oraz mechanicznego przed zakupem. Niektórzy użytkownicy polecają rozważenie alternatywnych modeli, które mogą być bardziej opłacalne w dłuższej perspektywie.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA