Witam,
Posiadam auto Renault Twingo I rocznik 1997 silnik D7F 8V w którym ostatnio mam problem ze zbyt wysokimi obrotami.
Obroty po naciśnięciu pedału gazu a następnie puszczeniu utrzymują się na tym samym poziomie.
Pierwsze co sprawdziłem to TPS, bez demontażu wpinając się w przewód sygnałowy, woltarz w przedziale 0.67V - 4.36V:
Odpiąłem również linkę gazu aby wykluczyć jej blokowanie.
Co ciekawe wygląda jakby obroty się sumowały, tj. po wciśnięciu lekko pedału gazu, obroty zostają jakie były, jednakże po dodaniu ponownie lekko gazu obroty o taką wartość wzrastają i tak wielokrotnie można powtarzać tą czynność doprowadzając do obrotów maksymalnych.
Po wyłączeniu i włączeniu zapłonu obroty się "resetują" i zaczynają od ok 1200 (ten model nie posiada obrotomierza).
Prawdopodobnie będzie to więc silniczek krokowy, jednakże czy może on wprowadzać auto na obroty rzędu 3500?
Proszę o pomoc w naprawie tej dolegliwości.
Posiadam auto Renault Twingo I rocznik 1997 silnik D7F 8V w którym ostatnio mam problem ze zbyt wysokimi obrotami.
Obroty po naciśnięciu pedału gazu a następnie puszczeniu utrzymują się na tym samym poziomie.
Pierwsze co sprawdziłem to TPS, bez demontażu wpinając się w przewód sygnałowy, woltarz w przedziale 0.67V - 4.36V:
Odpiąłem również linkę gazu aby wykluczyć jej blokowanie.
Co ciekawe wygląda jakby obroty się sumowały, tj. po wciśnięciu lekko pedału gazu, obroty zostają jakie były, jednakże po dodaniu ponownie lekko gazu obroty o taką wartość wzrastają i tak wielokrotnie można powtarzać tą czynność doprowadzając do obrotów maksymalnych.
Po wyłączeniu i włączeniu zapłonu obroty się "resetują" i zaczynają od ok 1200 (ten model nie posiada obrotomierza).
Prawdopodobnie będzie to więc silniczek krokowy, jednakże czy może on wprowadzać auto na obroty rzędu 3500?
Proszę o pomoc w naprawie tej dolegliwości.