Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Darmowa Energia, Free Energy-Generator Searla

RADASSS 07 Aug 2006 19:13 210398 524
  • TermopastyTermopasty
  • #122
    jerzyadamski
    Level 15  
    UWAGA!! dosłownie przed chwilą to jest o godz. 15.10 dnia 16-08-2006r.
    w DZIENNIKU W PROGRAMIE PIERWSZYM TELEWIZJI POLSKIEJ podano iż Amstrong nigdy nie stanął na księżycu a cała scena lądowania została sfingowana w filmowym studio. A więc sprawdza się to iż w tym kraju narasta tendencja "powrotu na drzewo" Przestrzegam wszystkich którzy zamują się SEG-em aby na siebie uważali. To jest prawdopodobnie nowa faza jeszcze bardziej niebezpiecznego terroryzmu niż jesteście sobie w stanie wyobrazić. Zachowajcie swoje wyniki badań tylko dla siebie dopóki troglodyci nie zostaną usunięci ze sceny rozgrywającej się tu na ZIEMI.
  • #124
    jerzyadamski
    Level 15  
    Może i faktycznie powiało sektą, ale co prawda to prawda. Należy zawsze przestrzec ludzi zanim stanie im się krzywda. Proszę się jednak zastanowić przez chwilę. Istniejemy jeszcze i przetrwaliśmy jakimś cudem aż do dziś, ale koniec naszej egzystencji jest przecież nieunikniony i nie wazne czy to będzie terrozym, konflikt globalny czy w końcu Asteroida która już przecież leci w naszym kierunku kursem kolizyjnym z Ziemią, chociaż jeszcze nic o niej nie wiemy, ani skąd nadleci, ani gdzie uderzy. Jedno jest pewne, tak jak częstotliwość wypadków lotniczych tak też statystyka uderzeń wielkich obiektów o Ziemię jest podobna. Dlatego przestańmy bajdużyć o niczym tylko bierzmy się do roboty tam gdzie kto może zapominając przy okazji o wszelkiej pomocy, bo jej napewno nie otrzymacie, możecie liczyć tylko na siebie i na własną inwencję twórczą oraz to co w tym wypadku najważniejsze oprócz wiedzy-własną wyobraźnię. Generator Serla jest niewątpliwie możliwym ratunkiem i jakimś rozwiązaniem. W internecie znajdzie się nawet projekt wstępny ("szczeguls") Jest więc od czego zacząć o ile ktoś posiada odpowiednie warunki, środki i potrafi milczeć. Ten któremu się to uda powinien jednak zachować istnienie obiektu w całkowitej tajemnicy ze względu na zagrożenie płynące od ludzi którzy nie wiedzą na jakim świecie żyją i że czas jego egzystencji jest policzony z czym oni zupełnie się nie liczą dbając tylko o własny interes i własne idee, które legną w gruzach jak cały gatunek ludzki gdy tylko przegapimy swoją szansę na przetrwanie.
    Dlatego pamiętając o tym wszystkim a zwłaszcza o słabościach ludzkich
    powinni się ci którzy już rozumieją zabrać jak najszybciej do prac nad udoskonaleniem wynalazku Serla i dlatego nie rozmawiajmy więcej o sektach i nych tam bzdurach gdy w grę wchodzi przetrwanie nas wszystkich czyli całego gatunku ludzkiego.
  • TermopastyTermopasty
  • #125
    forestx
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Temat o generatorze searla był już na elektrodzie kilkanaście razy.
    Nic z tego nie wynikło.
    Najlepsza strona o takich pomysłach: http://members.fortunecity.com/timevehicle/free_energy_pl.htm - potrafi skutecznie odstręczyć od wizjonerów przelawających z pustego w próżne.

    Poza tym zawsze wychodzimy od zasady zachowania energii
    Potem przedstawiamy działajacy model.
    Cytowanie pseudonaukowych bzdór z internetu nic nie wnosi.

    Powodzenia
  • #126
    jerzyadamski
    Level 15  
    Bardzo słuszna uwaga "cytowanie bzdur nic nie wnosi". Jednak wszystkie fakty wskazują na to że coś w tym wszystkim jest i należało by sprawdzić co z tego da się wykożystać praktycznie a co należy odżucić do bajek.
    Jeśli ktoś czytał o historii życia Searla ten wie że to nie są rzeczy, które tak sobie powstały, że ktoś nad tym pracował i osiągnął zaskakujące efekty. Radził bym wszystkim zainteresowanym zajrzeć do "googli" i wybrac temat w video google pt. " Searl efect....." Jest tam cała konferencja prasowa na której Searl wyjaśnił jak tego dokonał i jak przebiegała cała praca, posłużył się przy tym slajdami. Należy przy tym mieć na uwadze że są instytucje i kręgi, które będą torpedować wszelkimi sposobami, również wprowadzając w błąd zainteresowanych metodami medialnymi typu fałszywe obrazy zbijające kompletnie z tropu. Takie ogłupianie działa najlepiej, bo odrazuy zniechęca do dochodzenia prawdy. Jest wiele przykładów takiego działania, i tu posłużę się przykładem może nie najlepszym, ale pokazującym jak silnie można zniekształcić sposób postrzegania u ludzi wmawiając im rzeczy nawet nierealne, mianowicie: Jakiś czas temu wyczytałem w jednej z książek popularno-naukowych iż nad jednym z wielkich miast w USA pojawiły się "nole" i wisiały przez dłuższy czas nad jego centrum, co widziało jednocześnie około stu tysięcy ludzi. Na drugi dzień w tamtejszych gazetach napisano że sto tysięcy ludzi uległo zbiorowej halucynacj! I komu tu wierzyć, prasie wypisującej ewidentną bzdurę czy tym stu tysiącom ludzi. Fakty są faktami i nic tego nie zmieni a więc wszyscy rozsądnie myślący ludzie widząc mnogość zjawiska napewno będą się starali tak jak każdy z nich może sprawdzić gdzie leży prawda i w związku z tym co należało by zrobić aby ją odkryć i wykożystać w praktyczny sposób dla dobra własnego i ogółu. Kożyści z takiego rozwiązania są oczywiste, tyle że będzie trzeba najpierw wyjaśnić ludziom na jakim świecie żyją, ponieważ został on pod względem informacyjnym już tak bardzo zniekształcony iż sami nie wiedzą w co wierzyć i komu wierzyć. Dlatego właśnie w poprzednim skrypcie napisałem że próbując zgłebić tajniki efektu Searla są skazani wyłącznie na siebie i w żadnym wypadku nie mogą liczyć na żadną pomoc, ponieważ gdyby nawet doszli do sedna sprawy i osiągneli pełny efekt Searla to po próbie skontaktowania się z ewentualnym inwestorem lub zainteresowania tym ludzi mogących pchnąc sprawy do przodu spotkają się tylko z ignoranckim pukaniem się w głowę, ponieważ prawdziwa informacja została już dawno pogrzebana pod stekiem bzdur i ośmieszeń, i nie ma co się dziwić gdy w grę wchodzi prawie darmowa energia i projekt torpedujący całkowicie budowę elektrowni atomowych i innych.
    Mógł bym tu jeszcze napisać tysiąc argumentów przemawiających za podjęciem próby wyjaśnienia efektu Searla, ale i tak znajdzie się jakiś sekciaż lub inny fanatyk, czy "firma", który to wszystko zniweczy, tylko dlatego iż jest to nie zgodne z jego światopoglądem, religią lub nie w jego interesie, ale wiem też że gdy przyjdzie jakaś niespodziewana katastrofa typu uderzenie jakiegoś ciała niebieskiego o Ziemię, które przecież może nastąpić dosłownie w każdej chwili to już nie będzie odwrotu i gdy temperatura powietrza wzrośnie do 900 stopni Celcjusza w ostatnich słowach będzie krzyczał "kara boska", ale to będzie kara za głupotę i krótkowzroczność, bo dobry bóg zrobił co mógł a przede wszystkim wyposarzył nas w umysł, którym czasami należało by się posłużyć.
  • #127
    forestx
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    jerzyadamski wrote:
    wiem też że gdy przyjdzie jakaś niespodziewana katastrofa typu uderzenie jakiegoś ciała niebieskiego o Ziemię, które przecież może nastąpić dosłownie w każdej chwili
    - z ust mi to wyjałeś. Mieszkam w galicji, a my galowie boimy sie tylko jednego: żeby nam niebo nie spadło na głowę.
    jerzyadamski wrote:
    Bardzo słuszna uwaga "cytowanie bzdur nic nie wnosi". Jednak wszystkie fakty wskazują na to że coś w tym wszystkim jest i należało by sprawdzić co z tego da się wykożystać praktycznie a co należy odżucić do bajek.
    - najbardziej podoba mnie się najczęściej chiba przytaczany "fakt":
    Quote:
    Jednym z bardziej znanych eksperymentów Searla była próba mechanicznego i elektrycznego przeciążenia generatora w celu sprawdzenia jego maksymalnych osiągów. Po prze-ciążeniu generator zaczął się zachowywać odwrotnie niż konwencjonalne urządzenia - zamiast rozgrzać się i zwolnić, przyspieszył i silnie się ochłodził. Zaczął także gwałtownie tracić ciężar i otoczył się różową poświatą. Po utracie ciężaru generator zaczął lewitować, istniejący wokoło urządzenia ciąg miał usunąć z jego najbliższego otoczenia powietrze, pod wpływem pola elektrostatycznego wokoło uruchamiały się odbiorniki radiowe. Generator uniósł się w powietrze ciągle zwiększając obroty, po kilku minutach urządzenie wystrzeliło w górę i już się więcej nie pojawiło prawdopodobnie ulegając zniszczeniu.

    To był początek tzw. "antygrawitacyjnych" dysków Searla.
    - a potem są juz tylko opcje spiskowe, pajakowate ufoki i odólna niechęć (nawet wstręt, można powiedzieć) naszego gatunku do taniej (lub wręcz darmowej) energii.

    Pozdrawiam
  • #128
    Dar.El
    Level 40  
    Witam
    Jeśli to urządzenie robi naprawdę takie rzeczy to najprawdopodobniej ktoś chroni nas przed zbyt szybkim rozwojem energetycznym w jakimś celu. PM nie może istnieć w naszym wszechświecie, jeśli produkuje energię z niczego to najprawdopodobniej nie wiemy jeszcze skąd ta energia się bierze.
  • #129
    jerzyadamski
    Level 15  
    w Poście -forestx- jest opis z ksiązki o historii życia i pracy nad generatorem Searla czyli jego twórcy. Czytałem tą książkę i stąd właśnie wiem jakie są opłakane skutki gdy ktoś się za bardzo przechwala swoim sukcesem oraz jak skutecznie mu się uniemożliwia później dalszą pracę.
    Oprócz tego opisu poświęconemu Serlowi znalazłem w internecie nie tylko cały jego wykład ze slajdami pokazującymi kolejne etapy budowy i działania! Obiektu, ale cały projekt wstępny na podstawie którego budował swój ten obiekt, stąd też wiem jako fachowiec od między innymi
    elektrotechniki co jest możliwe, a co nie. I po tym co tam zobaczyłem wiem napewno iż jeśli ktoś ma odpowiednio sprzyjające warunki również finansowe i jakąś wiedzę na ten temat, powinien spróbowac swoich sił. Natomiast co do pytania kolejnego kolegi iż nie wiadomo skąd ta energia się bierze to odpowiedź jest w samym opisie książkowym gdzie wyjaśniono iż elektrony są wyrzucane potężną w tym momencie siłą odśrodkową, ale po zapoznaniu się z projektem wstępnym zauwarzyłem tam coś jeszcze, a mianowicie iż cały wyżut elektronów odbywa się podobnie, podkreślam podobnie jak w dziale kineskopu telewizyjnego z tym iż działa te są ułożone promieniście wokół obiektu stąd gdy następuje działanie siły odśrodkowej faktycznie zachodzi potężne emitowanie wręcz pola "elektronowego" dlatego obiekt jonizując podobnie jak to jest w świetlówkach okalajace gazy powierza świeci z tym iż to własnie świecą rozgrzane gazy wokół niego a powietrze drży podobnie jak na pustyni dlatego zdjęcia sa czasami zamazane. Jeśli ktoś chce zgłębić te niby takie tajemnice musi zgłebić podstawy elektrotechniki, elektroniki i trochę fizyki a wszystko stanie się jasne. Było by jeszcze lepiej gdyby znał choć trochę angielski, bo wówczas znalazł by z pewnością to czego szuka w internecie. A zapewniam że tam wszystko jest należy tylko bardzo uważać aby odróżnić informacje prawdziwe od fałszywych czemu służy doskonale wiedza techniczna pozwalająca natychmiast zorientowac się czy mamy do czynienia z fałszywką czy prawdziwą relacją. Życzę owocnych poszukiwań ja już wiem że warto było szukać.
  • #130
    _jta_
    Electronics specialist
    A masz opis, w którym jest wyjaśnione działanie tego generatora w oparciu o prawa fizyki, z obliczeniami?
    Bo ja o ile pamiętam, to widziałem tylko informację, że taki generator jest, a jak chcesz wiedzieć więcej, to
    zapłać - i wygląda to na wyciąganie pieniędzy od naiwnych. Więc może przedstaw opis, jak go masz?
  • #131
    jerzyadamski
    Level 15  
    Właśnie wysłałem maila do pana, panie "jta" nie widzę problemu aby podzielić się zupełnie ZA DARMO zebranymi przez siebie materiałami.
    Jesli więc posiada pan odrobinę wiedzy technicznej zwłaszcza w dziedzinie zwykłej elektrotechniki i elektroniki a do tego wyobraźnia pana nie zawodzi to już pierwszy żut oka na otrzymane materiały powinien panu wiele wyjasnić. Co do szczegółowych obliczeń, powinien wystarczyć już sam projekt wstępny aby takich właśnie obliczeń dokonać, a rozpoznając w panu nie byle jaki umysł wierzę że sie to panu uda. Czekam na odpowiedź.
  • #132
    forestx
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Jerzy - nie dogadamy się :cry:
    Quote:
    elektrony są wyrzucane potężną w tym momencie siłą odśrodkową
    - jeśli znasz chociażby podstawy fizyki, powinieneś wiedzieć, że siła dośrodkowa (jak mniemam mówimy o realnych prędkościach - dalekich jeszcze od c - i efektów relatywistycznych) będzie stanowić drobny ułamek (kilkanaście rzędów wielkości) sił atomowych.
  • #133
    jerzyadamski
    Level 15  
    Jako szpec od fizyki, (którym ja z pewnością nie jestem) pan powinien już na początku podnieść pytanie z uwagi na opis którego część sam pan zaprezentował a w którym w dealszej części jest właśnie takie zdanie iż
    "elektrony są wyżucane siłą odśrodkową" Ze swojej strony mogę jedynie się domyślać w jaki sposób się to odbywa biorąc za przykład działo plazmowe (kineskop). Więc jeśli następuje wyżut w ten sposób to następująca po nim siła odśrodkowa spełnia swoje zadanie w stu procentach i tworzy się neonowe halo. Niestety autor książki w żadnym calu nie miał nigdy styczności choćby z podstawami elektotechniki a i z fizyką u nie go nie najlepiej. Jest lub był typowym intelektualistą "gryzipiórkiem" relacjonującym i redagującym tekst tak jak pasowało to jemu i wydawcy. Stąd błędy w opisie, jak sądzę.
    Dlatego wcześniej pisałem o wyobraźni ponieważ zdażają się właśnie takie przypadki gdy niedopowiedzianą resztę trzeba sobie samemu interpretowac i domyśleć się wręcz jak to może być naprawdę. Pan jako fizyk zna sławne powiedzenie "papcia Alberta- iż wyobraźnia ma czasami wiecej do powiedzenia niż wiedza" I o to tu właśnie chodzi że jeżeli nie ma ewidentnego wyjaśnienia to trzeba go poszukać dochodząc do takich lub innych wniosków, wśród których znajdzie się jeden właściwy. NIGDY NIE WOLNO SIĘ PODDAĆ - NIE MA TAKIEJ OPCJI.
  • #134
    forestx
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    jerzyadamski wrote:
    ale jeśli nie dojdzie co jest bardzo zastanawiające?
    - to jest bardzo proste. Winni są ufonauci, albo tajna organizacji zrzeszająca ludzi z GRU i CIA - od dawna zwalczająca przejawy darmowej energii.

    jerzyadamski wrote:
    jest właśnie takie zdanie iż
    "elektrony są wyżucane siłą odśrodkową" Ze swojej strony mogę jedynie się domyślać w jaki sposób się to odbywa biorąc za przykład działo plazmowe (kineskop). Więc jeśli następuje wyżut w ten sposób to następująca po nim siła odśrodkowa spełnia swoje zadanie w stu procentach i tworzy się neonowe halo.
    - Jerzy, w taki sposób można udowodnić, że ziemia jest płaska. Ja na przykład domyślam się, że wyrastanie kwitków jest spowodowane działaniami czarodziejek. Wiec skoro na wiosnę kwiatki rosną, to znaczy, że czarodziejki istnieją.

    Kilka danych przeciwko odśrodkowej wyrzutni elektronów.
    W wyrzutni kineskopowej następuje emisja termiczna (poczytaj o "pracy wyjścia"), a następnie przyspieszanie w polu elektrycznym.
    Załóżmy, że kompletnie ignorujemy grzanie i posługujemy się tylko polem elektrycznym. Siła działająca na elektron:
    F= e*E (ładunek elektronu*natężenie pola)
    W "wyrzutni odśrodkowej" mamy do czynienia z siłą odśrodkową.
    Siła odśrodkowa:
    F= me*ω²*r (masa elektronu*kwadrat prędkości* promień)
    Policz teraz jaką prędkość trzeba uzyskać aby siła była podobna (a przecież pominęliśmy grzanie :D)
    Dla ułatwienia e/me≈1,76*10^11

    No dobrze - ale załóżmy (zawsze nam wolno robić założenia), że mamy odśrodkową wyrzutnię elektronów - co z tego dalej wynika?

    P.S.
    Nie jestem "czepliwy", ale sugeruje posty filtrować edytorem tekstu z włączoną opcją "ortografia"

    P.S.2
    Na elektrodzie nie ma "Panów", profesorów, fizyków są tylko zwykli użytkownicy - otwarci na każdą dyskusję.
  • #135
    jerzyadamski
    Level 15  
    No cóż nie jestem tak mocny w naukach ścisłych ja wy mądrale (forestx)
    ale cieszy mnie to że bardzo szybko twój matematyczno-fizyczny umysł przeliczył i obliczył co jest możliwe a co nie i udowodnił ze nic nie warto robić w tej sprawie. A ja jednak będę się upierał przy swojej opcji iż należy możliwymi dla kazdego środkami poszukiwać odpowiedzi. Co do wytykania mi ortografi to zupełnie sie tym nie przejmuję bo piszę szybko starając się jak najwięcej zawrzeć w tekście i nie obciążając niepotrzebnie umysłu przeszkadzającymi niuansami. Liczy się jak szybko i treściwie przekazać jak najwięcej, resztę można wsadzić sobie w buty. Żyjemy w czasach gdy liczy się tempo i pozytywny efekt końcowy, wszystko co stoi temu na przeszkodzie należy eliminować, jako zbędne i nie efektywene.
    Jeszcze słowo do forestx - to własnie tacy ludzie jak pan powinni wziąść się za rozwikłanie tego problemu wraz z kimś kto jest mocny praktycznie w sprawach technicznych i kto mógłby zmaterializowac taki obiekt na podstawie obliczeń dokonanych przez umysły ścisłe. Widzę że moje paplanie przyniosło jakiś efekt więc na razie nie będę się odzywał. A co do ufoludków i wywiadów to dajmy sobie spokój skupiając się na sprawie zasadniczej i wiedząc o tym doskonale iż ktokolwiek to jest to oni już to mają a my NIE! Jak mi się wydaje. Panowie do dzieła bo na razie pełzamy jak biblijne robaki i nie jest mi do śmiechu wiedząc że nie będziemy mieli czym się obronić gdy nadejdzie ku temu chwila.
  • #136
    krzychol66
    Level 24  
    HenryK3 wrote:
    Ciekawy temat.
    http://free.of.pl/z/zlabs/technika/freee/searl/searl.htm
    Więcej -> searl wpisane w google.
    Tylko ja jakoś nie wierzę w perpetum mobile.

    Czytam w linku:
    Quote:
    Według posiadanych przeze mnie informacji Generator Efektu Searla może być z czystym sumieniem określony jako urządzenie telekinetyczne. Oznacza to że do swojego działania wykorzystuje on efekt telekinetyczny (rozpracowany przez dr inż. Jana Pająka) czyli efekty magnetyczne drugiej generacji - inercję (przyspieszenie lub opóźnienie) pola magnetycznego. Najprościej rzecz ujmując efekt telekinetyczny można nazwać "odwrotnością tarcia" - tak jak tarcie zamienia ruch na ciepło (obiekt poddany tarciu zwalnia i rozgrzewa się) tak efekt telekinetyczny zamienia ciepło na ruch (obiekto poddany efektowi telekinetycznemu przyspiesza i schładza się). W przypadku takiego urządzenia jak Generator Efektu Searla oznacza to że urządzenie to będzie zdolne do samodzielnego podtrzymywania swojego ruchu kosztem energii cieplnej otoczenia - tj. w czasie jego działania wokoło będzie się robiło zimniej (co faktycznie zaobserwowano!).

    Krótko mówiąc, zasada działania tego "generatora" ma wprost zaprzeczać II zasadzie termodynamiki!
    Szkoda czasu Panowie na takie bzdury.
  • #137
    jerzyadamski
    Level 15  
    Nie chciałem o tym pisać, ale skoro już zostało tu napisane, to tak miałem na mysli właśnie taką bombę jaką pan opisał, jest to typowy przykład "brudnej bomby". Co do broni psychotronicznej skoro napisał pan że można ją wsadzić pomiędzy strony SF. To niech tak zostanie, tak bedzie lepiej. Co do teorii Dr. Pająka to nigdy się tym nie zainteresowałem, ponieważ z góry odżucam wszelkie sprawy nie związane z czystą techniką a biorące po uwagę jakieś nadprzyrodzone siły
    od których "chroń mnie boże" i moją jaźń. To co zaprezentował Searl jak pan zobaczy wkrótce (jta) jest fizycznie istniejącym obiektem, który można dotknąć i odtworzyć jeśli zajdzie taka konieczność, a że konieczność taka nadeszła w to nie wątpię. Do tej pory udało mi się przekonać do zajęcia się tym tematem czterech profesorów, którzy postarają się coś w tej sprawie nie wyjaśnić, ale dokończyć to co zaczął Searl. Bardzo chciałbym aby im się powiodło, chociaż z góry wiem że to długa i mozolna praca, wymagająca wielu wyrzeczeń zwłaszcza kosztem życia prywatnego, ale jakże ekscytująca i ciekawa, o korzyściach nie wspominając.
  • #138
    jerzyadamski
    Level 15  
    Na razie szanowne grono poszukiwaczy się pożegnam na dłuższy czas.
    Jedna uwaga do pana "jta" nie powinien pan pisać treści których może pan kiedyś bardzo żałować i wyżucać sobie że to przez pana, a dla ogólu
    jedna wskazówka - nie wierzcie we wszystko co widzicie i słyszycie opierajcie swoje dochodzenie na schematach, rysunkach technicznych i solidnej wiedzy fachowej absolutnie sprawdzonej praktycznie. A co do obliczęń to w pewnym momencie np: przy generatorze Searla może wystąpić błąd. ponieważ wystepują tam zjawiska bardzo słabo poznane jeszcze przez ludzi nauki i które to właśnie trzeba wyjaśnić. Jedno jest pewne jeśli jednemu człowiekowi się udało uzyskać ten efekt chociaż na jakiś czas to musi się udać i pozostałym. Należy sobie też zadać pytanie iż jeśli się wszystko powiedzie, to czy należy ogłosić swój sukces postępując podobnie jak pan "jta" czy też poczekać z tym do czasu gdy świat będzie bezpieczniejszy i skrzętnie kożystać ze swojego dzieła bez wiedzy stron absolutnie do tego nie powołanych mogących stanowić zagrożenie dla całej ludzkości. Życzę powodzenia.
  • #139
    _jta_
    Electronics specialist
    Piszesz, że w generatorze Searla wystepują zjawiska bardzo słabo poznane jeszcze przez ludzi nauki... jakie?
    rozumiem, że jeśli nawet bardzo słabo poznane, to już wykryte - gdzie znajdę informację o ich wykryciu?

    Aha, przesyłka doszła, na temat Searla jest tam w jednym katalogu - 27MB, z tego 22 to JPEG-i z kilkunastu
    stron opowieści o Searlu i jego konstrukcji... rozumiem z nich, że o niej nawet autor mało wie?

    W informacjach o Searlu jest powoływanie się na japońskiego profesora Shinichi Seike, fizyka, który miał
    potwierdzić wyniki Searla; sprawdziłem na http://arXiv.org i na http://prola.aps.org - nie ma tam żadnej jego
    publikacji, i nie znalazłem, by tam ktokolwiek go cytował! a przecież co ważniejsze prace z fizyki z ostatnich
    kilkudziesięciu lat publikuje się właśnie tam; na stronach pseudonaukowych pisze się, że to dyrektor instytutu.
  • #140
    forestx
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    CZY KRZYCZENIE DUŻYMI LITERAMI COŚ ZMIENI
    Wspołczesna fizyka ma jeszcze sporo niedomówień, ale jako tako opisuje zjawiska zachodzące w otaczającym nas świecie. Dlatego nie uważam, aby ładować to do kosza, tylko dlatego, że "komus się coś wydaje".
    Można się opierać na starej definicji wynalazcy:
    "Wszyscy wiedzą, że coś jest niemozliwe, tylko on jeden tego nie wie"
    Ale tutaj rozpatrujemy "wstrząsające" wprost opisy zjawisk, sprzed kilkudziesięciu lat. A potem cisza, bo jakoś experynenta się nie powtórzyły. Można deliberować nad jakimiś nieznanymi postaciami energiI - być może niewykrywalnymi jeszcze dla naszych niedoskonałych metod pomiarowych. Tylko co z tych dewagacji wynika? :D
  • #141
    _jta_
    Electronics specialist
    Z tej opowieści o Searlu coś mi nie pasuje - ponoć ktoś ze współpracowników Searla miał się zginąć od strychniny,
    która się wytworzyła z materiału, z którego był zbudowany ten generator, podczas eksperymentu.

    I to nasuwa cały szereg wątpliwości:

    - strychnina w małych dawkach (np. 3mg) jest stosowana do leczenia, więc w takiej ilości nie może zabijać;
    a wchłonięcie przez skórę takiej ilości, przy dotknięciu ręką, jest niemożliwe; nawet gdyby przyjąć, że tamten
    ktoś dotknął do konstrukcji, na której wytworzyła się strychnina, i potem oblizał rękę, to strychnina jest tak gorzka,
    że to by go zaalarmowało, a przynajmniej skutecznie zachęciło do wyplucia - i nie zatruł by się;

    - brak w opisie objawów zatrucia charakterystycznych dla strychniny - opis zdecydowanie nie pasuje;

    - jest w USA instytucja, a właściwie grupa instytucji - Centers for Disease Control and Prevention, www.cdc.gov -
    która bada wszelkie wypadki zachorowań i zatruć - gdyby taki wypadek miał miejsce, musiałby się on znaleźć
    w ich raportach - czy komuś udało się taki raport odnaleźć? wystarczyłoby poszukać informacji o materiale,
    z którego Searl miał wykonać ten generator - jeśli rzeczywiście z niego wytworzyła się trucizna, to ten materiał
    musi być wymieniony na liście materiałów niebezpiecznych, z informacją o wykryciu powstawania trucizny;
    a w historii o Searlu nie widać żadnej wzmianki o tych badaniach, które CDC musiałyby prowadzić.

    Ale: strychnina jest powszechnie znana jako trucizna, więc jak się chce coś zmyślić, to daje większe szanse
    skutecznego wprowadzenia w błąd dużej ilości ludzi, przynajmniej mało inteligentnych i nie dociekliwych,
    niż wymyślenie czegoś innego - to jest poważna wskazówka za tym, że "Generator Searla" jest fikcją.
  • #142
    jerzyadamski
    Level 15  
    Słaby argument panie "jta". Kiedy asystent zatruł się strychniną nie było jeszcze CDC, w tamtych czasach nie było wielu instytucji które dzisiaj funkcjonują stąd wiem że jest pan młodym człowiekiem, a więc cała droga przed panem, o ile faktycznie zafascynował pana ten fenomen.
    Od tamtego czasu zdążono wiele rzeczy ośmieszyć i tak zamieszać informacją że nie ma co nawet szukać. Te materiały które miał pan okazję przejrzeć, a i tak pan wszystkich nie widział z tąd ten sceptycyzm.
    Z góry założył pan że coś co nie równa się 2X2 nie istnieje, ale zapomniał pan o fizyce kwantowej itp. Jedynym sposobem aby się przekonać jak jest naprawdę, jest zakasanie rękawów i umysłu do pracy i sprawdzenie tego metodą prób i błędów biorąc pod uwagę nadprzewodniki, ale czy pan w ogóle odróżnia rezystor od diody? A mostek "Gretza", a coś tak banalnego jak I=U/R. Sama matematyka nie wystarczy tu trzeba wyobraźni i pomysłowości.
  • #143
    _jta_
    Electronics specialist
    http://www.cdc.gov/about/60th.htm - CDC istnieje od July 1, 1946, niedawno obchodziło 60 rocznicę działalności
    - a kiedy ten asystent miał zatruć się strychniną? no, ale możesz poszukać w archiwach raportów CDC...

    Mnie w każdym razie przy czytaniu tej opowieści mocno zdziwiło i to, że tak się od razu zatruł - więc sięgnąłem
    do informacji o strychninie, zresztą tego się używało do trucia szczurów, gdyby to zabijało od dotknięcia, to by
    było dużo wypadków i zakazano by jej stosowania, i pewnie wywiad wojskowy używałby tego do trucia ludzi
    - i to, że Searl nie stanął z miejsca przed sądem za morderstwo, bądź co bądź to cywilizowany kraj, i jeśli
    coś spowoduje śmierć człowieka, to takie rzeczy się bada, i biegli sądowi musieliby to ocenić.

    Oczywiście, w tych materiałach jest jeszcze wiele do zbadania - jak wyłapię i sprawdzę coś, co przemawiałoby
    czy za występowaniem "efektu Searla", czy przeciw, to coś o tym napiszę. Tylko to wymaga dłuższego czasu.
  • #144
    jerzyadamski
    Level 15  
    CDC powstało w Stanach Zjednoczonych a to się działow Angli o ile dorze pamiętam. Wszystko jedno co to było chodziło przecież o to żeby człowieka "uwalić" definitywnie i dalej sie tak dzieje.
    Przyjdzie czas że i pan sie przekona.
  • #145
    _jta_
    Electronics specialist
    Myślisz, że Anglia aż tak pozostaje w tyle za USA, jeśli chodzi o docenianie wartości życia człowieka?

    A z tym jonolotem, to czego on ma dowodzić? Co do tego, że powstaje siła, to fizyka o tym świetnie wie.
    Obliczenie wydajności takiego silnika... pewnie nieco poszerzona szkolna wiedza powinna wystarczyć.
    Polecam książkę Rogersa "Fizyka dla dociekliwych", tam powinny być wszelkie potrzebne informacje.
  • #146
    jerzyadamski
    Level 15  
    Pewnie słuszna racja zawsze warto poszerzać swoją wiedzę, tylko po co kiedy wszystko ponoć zostało już obliczone i odkryte. Ale jak sam pan widzi tak nie jest. A jonolot dowodzi definitywnie że obiekt stworzony przez ludzki rozum a potem wykonany fizycznie zachowuje się bardzo podobnie jak obiekt zbudowany przez Searla. Czyli jednak istnieje sposób poruszania się który z optycznego punktu widzenia mógłby i pewnie przeczył by zasadom fizyki gdybyśmy nie znali sposobu jego działania.
    Podobnie twierdziły wielkie umysły dawno temu że obiekt cięższy od powietrza nigdy się nie wzniesie, a tu proszę po kilkudziesięciu latach latamy prawie tak konfortowo jak kiedyś pływaliśmy na transatlantykach.
    Nic ująć, nic dodać. Już za dużo ludzi spotkało się z tak zwanymi zjawiskami które to ponoć przeczą prawom fizyki, tyle że jak im się dobrze przyjrzeć człowiek znajduje odpowiedniki występujące w przyrodzie oczywiście biorąc w tym momencie również środowisko przestrzeni kosmicznej i zjawisk tam występujących. Proponuję przeczytać książkę ("Ditfurta") Pierwsze trzy minuty. Chodzi oczywiście o pierwsze trzy minuty tuż po powstaniu wszechświata. Takie rozumowanie jakie pan proponuje prowadzi nas na powrót do jaskiń, a to dlatego iż mamy przykłady na starożytnych. Proszę zwrócić uwagę jak wysoko stała cywilizacja Egiptu a jeszcze wcześniej Sumeru i jak szybko ta ich wysoka wiedza o gwiazdach ba! żeby tylko szybko w skali zaledwie wieków się zdegenerowała do prostych rachunków koniecznych do kupieckich i bazarowych transakcji. Nie wspomnę tu o innych prehistorycznych anomaliach jak choćby święte księgi Indii zwane pięcioksiągiem Wedyjskim gdzie szczegółowe opisy niektórych przedmiotów i rzeczy są tak szokujące, że gdyby człowiek nie miał potwierdzenia od uznanych autorytetów naukowych publikujących swoje prace w powaznych wydawnictwach, nigdy by w to nie uwierzył. Stąd właśnie wiem iż jeśli nie będziemy parli naprzód wzbogacając swoją wiedzę zwłaszcza w sposób praktyczny, eksperymentując to bardzo szybko podzielimy los wielkich a może i większych od nas cywilizacji. I na koniec najprostrzy przykład. Jest pan świetnym matematykiem, ale gdyby tylko zawiesił swoje kształcenie i obcowanie z tą królową nauk na powiedzmy dwa lata to po tym czasie wiele rzeczy, aksjomatów i praw po prostu by pan zapomniał. Dlatego właśnie nie wolno nam się zatrzymać bo wrócimy do jaskiń na skróty i to z szybkością iście świetlną.
  • #148
    forestx
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    avatar wrote:
    ...co ma wspolnego jonolot z serialem ? on ma cos udowodnic ? gubie sie ....
    - nie tylko ty.
    Panowie tegoż samego imienia - albo udostepnijcie fragmenty o których dyskutujecie publicznie, albo przenieście sie na priv.
  • #149
    jerzyadamski
    Level 15  
    Panie "awatar" jeszcze raz powtórzę specjalnie dla pana " Jonolot porusza się w dowolnym kierunku i może zawisać w miejscu na wybranej wysokości" Czyli dowodzi tego iż gdybyśmy nie znali sposobu jego działania to wiele nawet "wybitnych umysłów" stwierdziło by za pewne iż jego opis zachowania przeczy prawom fizyki, miałem na myśli optyczną obserwację obiektu lub jego zdjęcie przedstawione specjalistom wraz z raportem o dokonanej obserwacji. Generator Searla został wykożystany do budowy obiektu który nie tylko potrafił to co jonolot, ale przebył około 200km w ciągu oszałamiającego czasu 4-rech minut!
    A więc na obecny stan wiedzy ogólnej przeczy on prawom fizyki itp. Bzdety. Co do udostepnienia materiałów nie widzę problemów. Zawierają one podstawy i przykłady mogące być bardzo pomocne w uzyskaniu odpowiedzi, ale tylko w sposób praktyczny inaczej mówiąc obiekt trzeba odtworzyć w postaci modelu i na nim się nauczyć jak postąpić dalej, i jak go wykożystać w przyszłości a to nie będzie takie proste, ponieważ wstepuje się na nieznany i bardzo niebezpieczny grunt, o czym przekonał się sam Searl-i
  • #150
    avatar
    Level 35  
    po 1 przekreciles moj nick , po 2 widze ze to forum pozwala ci sie wyzyc na ludziach.... po 3 jonolot z tego co wiem dziala na zasadach fizyki i ta zasade znamy pozwole sobie przytoczyc " Budowa silnika jonolotu jest bardzo prosta. Główne jego części to dwie elektrody różniace się znacznie wymiarami. Górna elektroda jest cienkim drucikiem natomiast dolna to dość wysoka aluminiowa blaszka. Dysproporcje te są bardzo ważnym warunkiem. Wokół górnego drucika gradient potencjału (z racji jego krzywizny) jest bardzo duży. Ponieważ jest tam wysokie napięcie elektryczne (>30kV) jonizacja zachodzi bardzo szybko. Chmury jonowe przyciągane są do dolnej blaszki (przeciwnie naładowanej) gdzie dochodzi do depolaryzacji chmury i jej odepchnięcie w dół. Wiatr ten popycha cały silnik do przodu. W przypadku działania w próżni zamiast chmur jonowych z górnego drucika mogą być oddawane w przestrzeń elektrony jednak sprawność wtedy znacznie spada. Wyżej opisany silnik oparty jest na patencie jaki uzyskał w 1960 roku Townsend Brown N°US2949550"
    po 4 gdzie jest ten pojzd ? czy on wogole istnial ? czy starasz sie udowodnic cos co nie jest mozliwe ? moze to twoja misja jakas .,., nie wiem zbodoj ten **olerny generator seriala zaprosc niedowiarkow na pokaz i utnij spekulacje !!! a tak to nic mi nie udowodni ze to dziala ze istnial taki pojazd i ze twoje wypowiedzi to tylko marnotrawienie sql'a na cos czego nie ma

    ...ja ostatnio widzialem taki film "historyczny" :) o pierscieniu co dawal wladze nad ludzmi !! to jest dopiero wynalazek