Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Darmowa Energia, Free Energy-Generator Searla

RADASSS 20 Gru 2006 20:27 203789 524
  • #181
    ZGG
    Poziom 27  
    dzięki za adres. Wiesz Dla mnie to ciągle tylko wodór. i w dodatku jest go za mało. Chętnie zobaczyłbym jak ktoś na tym jezdzi Moja komórka ciągle leży na strychu i czeka.nawet kilka jej wersji. Jak było w NEXSUSIE ZGG
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #182
    alpher
    Poziom 14  
    Fascynujacy temat, te setki m/s i tysiace obrotow.
    Abstrachujac , zrobienie bomby atomowej przez np. terrorystow,
    to sprawa tylko i wylacznie zdobycia materialu np plutonu239 czy HEU(silnie wzbogacony uran), dzieki bogo nie jest to latwe ,tym bardziej tanie.
    Stad nacisk na Iran i jego projekty wzbogacania uranu bowiem to najprostsza droga do bomby.
    Nie wiem czy wiecie ale pluton produkowany w zwyklych reaktorach raczej sie nie nadaje, a to ze wzgledu na zawartosc Pu240/241.
    Chodzi tu o czas, w zwyklych "energetycznych" reaktorach po prostu uran jest uzywany duzo za dlugo.
    Dla wszystkich fascynatow, znajacych angielski polecam lektore: NWfaq.
    Do znalezienia przez google, 700+ stron na temat.
  • #183
    ZGG
    Poziom 27  
    Niestety żyjemy w epoce [Kali Jugi] czyli zniszczenia. I stąd takie tematy w naszej cywilizacji. Apotem na gruzach powstaje nowe. Wesołych swiąt. od ZGG
  • Computer ControlsComputer Controls
  • #185
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: niikii
    Jakbym się wybrał na Dolny Śląsk, to co? Mam pytać pierwszego napotkanego przechodnia, czy
    słyszał o machinach latających podobnych do UFO, które zbudowali Niemcy podczas wojny?
    I co, wskaże mi kogoś z naocznych świadków, który mi opowie całą tę historię?

    A może, skoro jesteś z tamtych okolic, poszukałeś już tych świadków, rozmawiałeś z nimi?

    :arrow: alpher
    Zrobienie bomby atomowej jest dużo trudniejsze, niż zdobycie materiałów rozszczepialnych.
    A te tysiące obrotów to czego mają dotyczyć, generatora Searla? oglądałem zdjęcie, które
    mi przesłał jerzyadamski - ten "generator" robił co najwyżej parę obrotów na sekundę.
  • #186
    ZGG
    Poziom 27  
    Bo to pewnie była animacja jak działa gen, szirla. ---Ciekawskim podsyłam adres z linkami. Są tam fajne fotki. Z autorem kiedyś sporo korespondowałem. Niestety mam troche inne zdanie na niekture tematy. Ale warto to obejrzeć. Szczegulnie Rozmowę ze swiatłem. {Zobaczcie jak u niego wszędzie pełno jest UFO A wy głowicie się jak to zbudować.} Może komus z was coś zaświta w głowie. ZGG--http://members.lycos.co.uk/sondyufo/
  • #187
    jerzyadamski
    Poziom 15  
    Obejrzyjcie sobie jak wygląda i DZIAŁA!!! Prawdziwy SEG. Wpisując w VIDEO GOOGLE takie tytuły:
    TWELVE ROLLER MOCK UP OF THE SEG
    lub: ONE ROLLER MOCK UP OF THE SEG

    Nie zważajcie na negacje ignorantów bo świat nauki i tak zostawił ich daleko w tyle.
  • #189
    jerzyadamski
    Poziom 15  
    Kto się powtarza przecierz jest wyraźna różnica w obu tytyłach.
    Wystarczy nawet wpisać w normalną przeglądarkę Google. Prościej już nie można "ita"
  • #190
    _jta_
    Specjalista elektronik
    jerzyadamski napisał:
    Kto się powtarza przecierz jest wyraźna różnica w obu tytyłach.
    Wystarczy nawet wpisać w normalną przeglądarkę Google. Prościej już nie można "ita"


    W https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=3605751#3605751
    jerzyadamski napisał:
    Obejrzyjcie sobie jak wygląda i Działa!!! Prawdziwy SEG. Wpisując w Video Google takie tytuły:
    TWELVE ROLLER MOCK UP OF THE SEG
    lub: ONE ROLLER MOCK UP OF THE SEG


    W https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=3605781#3605781
    jerzyadamski napisał:
    Obejrzyjcie sobie jak wygląda i DZIAŁA!!! Prawdziwy SEG. Wpisując w VIDEO GOOGLE takie tytuły:
    TWELVE ROLLER MOCK UP OF THE SEG
    lub: ONE ROLLER MOCK UP OF THE SEG


    Fakt, jest różnica: raz napisane "Działa", a drugi raz "DZIAŁA". I inwektywy na końcu inne.
    A konkretnego URL-a nadal nie ma - rozumiem, że potwierdzasz, że "Generator Searla" to lipa?
  • #191
    jerzyadamski
    Poziom 15  
    A więc uważasz "ita" że generator Searla to lipa?
    Przyjrzyj się jeszcze raz poniższemu załaczonemu do tego postu obrazowi i porównaj z oglądanymi filmami, których tytuły sam wypisałeś powyżej.
  • #192
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Dalej nie podałeś URL-a; teraz podajesz jakiś rysunek, ale żadnych wyjaśnień, co oglądać na filmie;
    moim zdaniem w ten sposób potwierdzasz, że w twoim przekonaniu generator Searla to lipa, tylko
    nie chcesz tego otwarcie przyznać, więc pokazujesz to w taki zakamuflowany sposób.
  • #193
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Jerzyadamski - zacznijmy od początku -> dokąd zmierzasz?
    Co chcesz nam udowodnić/pokazać?

    Z zamieszczonych linków wynika, że magnes może się "rozpędzić" krążąc wokół większego manesu. Genialne :D. Tylko jakoś dziwnie to istnieje wyłącznie na filmie umieszczonym na "jakiejś" stronie. Jeśli to jest takie proste, to jaki masz problem w stworzeniu identycznego urządzenia?
  • #194
    Artur4x4
    Poziom 11  
    _jta_ napisał:
    Wygląda to na bajkę - najsilniejsze magnesy, jakie wtedy umiano wyprodukować, były dużo słabsze od współcześnie produkowanych
    - wtedy znano stopy typu AlNiCo, ale nie było jeszcze magnesów samarowych, ani neodymowych. A jakoś nic mi nie wiadomo, żeby
    pole magnetyczne nawet silnych magnesów neodymowych było zauważalnie szkodliwe dla zdrowia. Więc od czego by umierali piloci?

    Pole magnetyczne przeciwne ziemskiemu może wytworzyć jakikolwiek magnes - ba, nawet byle jaki da dużo silniejsze. I co z tego?


    Jeżeli twierdzisz że Niemcy nic nie mieli w tamtym okresie to jesteś w bardzo dużym błędzie. Ja dla przykładu z życia powiem tylko tyle a wiec rozwój silnika tłokowego zakończył sie w czasie wojny światowej wszystko to co sie dało z niego wycisnąć to było w ME 109 Meserszmicie od bezpośredniego wtrysku benzyny którego dziś jeszcze nie wdrażają , zapłon elektroniczny czy turbosprężarek ze zmiennym kantem łopat albo materiałów lekkich tworzyw sztucznych. Ale nie nudząc dojdę do płęty dziś mamy 2007 rok i co ? Dalej ci ktoś wciska w przemyśle motoryzacyjnym silnik o sprawności tylko 27% który jest słaby drogi w produkcji i zawiera mnóstwo elementów i jest jeszcze cholerne ciężki bo porostu ktoś 10x czy 100x sprzeda , wdroży na rynek w kontrolowany sposób (spójrz na rynek komputerowy). Można do samochodu zastosować silnik który będzie tańszy 5x lżejszy cichszy bez wibracji z zakresem obr do 100 tyś palił mniej itd. Albo czy widział ktoś helikopter jakiej mocy trzeba użyć żeby kręcić z wirnikiem o średnicy 16mm jak dalej w temat jaka prędkość obwodowa jest takiego wirnika? Jakie opory powietrza są przy takich prędkościach? Jakich gabarytów by musiał być silnik tłokowy żeby sprostać tym wymogom? Ile on by ważył a wniosek taki że Hitler niemiał śmigłowców bo dopiero pracował nad silnikiem do niego i wdrażał do pierwszych samolotów Me 263.Dlaczego niema samochodów z takim napędem tylko samoloty TURBO śmigłowe czy helikoptery jak to tanie i banalne w wykonaniu rura i wirnik. Dlatego podtrzymuje opinie ze zjawisko SERALA jest realne i dawno stosowane i ściśle tajne w przemyśle zbrojeniowym . Albo taka lodź podwodna może pływać bez tankowania przez kilkadziesiąt lat na pseudo atomowym napędzie
  • #196
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: Artur4x4
    silnik do samolotu jest mały i lekki, bo jest wysokoobrotowy, i ma chłodzenie powietrzem, którym dmucha
    śmigło; chcąc zrobić taki do samochodu trzeba by zrobić samochód z napędem na śmigło, a nie na koła...
    poza tym tani to taki silnik nie jest, za jego cenę można kupić kilka luksusowych samochodów; na dodatek
    wymaga innego paliwa, którego nie kupisz na stacji benzynowej, bo wyjątkowo wybuchowe;
    co do samego Searla - co powoduje, że masz chęć wierzyć w bajki? ;)
    co do łodzi podwodnych - o ile się orientuję, są jakieś z napędem atomowym (a nie pseudo).
  • #197
    Artur4x4
    Poziom 11  
    _jta_ napisał:
    :arrow: Artur4x4
    silnik do samolotu jest mały i lekki, bo jest wysokoobrotowy, i ma chłodzenie powietrzem, którym dmucha
    śmigło; chcąc zrobić taki do samochodu trzeba by zrobić samochód z napędem na śmigło, a nie na koła...
    poza tym tani to taki silnik nie jest, za jego cenę można kupić kilka luksusowych samochodów; na dodatek
    wymaga innego paliwa, którego nie kupisz na stacji benzynowej, bo wyjątkowo wybuchowe;
    co do samego Searla - co powoduje, że masz chęć wierzyć w bajki? ;)
    co do łodzi podwodnych - o ile się orientuję, są jakieś z napędem atomowym (a nie pseudo).


    Nie zaśmiecając tematu nie masz racji odnośnie silnika turbinowego zagłęb sie w temat poczytaj. a dysponowanie wiedzą z dziennika telewizyjnego , powielanie propagandy jest mało wystarczające. Ale nie każdy musi mięć takie poglądy. Taka ciekawostka taki silnik turbinowy pracuje na każdym paliwie i to jest główna jego zaleta możesz stosować od oleju przepalonego po spirytus i takie tam. Ja szukałem takich silników po różnych złomowiskach wojskowych i jest również ścisła procedura niszczenia takiego złomu ciekawe dlaczego? A ceny zawsze są zaporowe żeby kowalski nie kupił. A zbudowanie silnika grawitacyjnego żadna nowość od prostych do bardziej skomplikowanych . Wystarczy wprowadzić układ w nierównowagę i zamieścić go na kole lub wale i już sie samo kreci i nie potrzebuje paliwa ani napędu napędza go grawitacja setki rozwiązań znajdziesz w urzędzie patentowym.
  • #198
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Artur4x4 napisał:
    ... setki rozwiązań znajdziesz w urzędzie patentowym.
    - no to teraz trafiłeś jak kulą w płot. Gdybyś trochę dłużej siedział na tym forum, to wiedziałbyś, że Jta wie naprawdę sporo o "patentach" :D.
    W urzędzie patentowym można zgłosić praktycznie każdy nowy wynalazek, na zasadzie: papier przyjmie wszystko. Ale nie ma obowiązku udowodnienia, że dane urządzenie działa. Polecam lekturę BUP :D.
  • #199
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: Artur4x4
    Akurat dziennik rzadko oglądam, i nie sięgałem do wiedzy z takich źródeł. A który silnik masz na myśli?
    Silniki turboodrzutowe dają całkiem spory płomień na wylocie - wyobrażasz sobie samochód z czymś takim?
    (zobacz na zdjęciu http://pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_turboodrzutowy, pomyśl jak by to wyglądało na ulicy)

    Stosowanie oleju jako paliwa wymaga uzyskania wysokiej temperatury przez sprężanie powietrza, po
    spaleniu paliwa jest jeszcze wyższa - ile czasu mają szanse wytrzymać to łopatki turbiny w silniku?
    Niemcy robili V-1 z silnikiem odrzutowym - "wysiadał" po godzinie, bo nie wytrzymywał temperatury.
    A to był silnik "klasyczny", bez turbiny - z turbiną dochodzi siła odśrodkowa przy 100tys.obr/min.

    Co do powodów niszczenia zużytych silników - domyślam się, że jakieś szczegóły ich konstrukcji są tajne,
    w końcu mało jest producentów, którzy potrafią je zrobić tak, by nadawały się do samolotu wojskowego,
    a nikt nie chce, by potencjalny wróg poznał szczegóły konstrukcji i mógł ją skopiować i użyć na wojnie.
    Ceny są wysokie, bo to się robi z drogich materiałów, bo jest potrzebna zaawansowana technologia.

    A swoją drogą, firma Rover robiła samochód z napędem turbinowym: informacja w Wikipedii.

    Co do "silnika grawitacyjnego" - skoro uważasz, że to może działać, to zrób taki - będzie nagroda. ;)
    Tylko uprzedzam: za znalezienie sekwencji ruchów dla "piętnastki" zamieniającej kolejność dwóch klocków
    też była ogłoszona nagroda, ludzie masowo próbowali, i nikomu się nie udało, bo to było niemożliwe.
  • #200
    Artur4x4
    Poziom 11  
    _jta_ napisał:
    :arrow: Artur4x4
    Akurat dziennik rzadko oglądam, i nie sięgałem do wiedzy z takich źródeł. A który silnik masz na myśli?
    Silniki turboodrzutowe dają całkiem spory płomień na wylocie - wyobrażasz sobie samochód z czymś takim?
    (zobacz na zdjęciu http://pl.wikipedia.org/wiki/Silnik_turboodrzutowy, pomyśl jak by to wyglądało na ulicy)

    Stosowanie oleju jako paliwa wymaga uzyskania wysokiej temperatury przez sprężanie powietrza, po
    spaleniu paliwa jest jeszcze wyższa - ile czasu mają szanse wytrzymać to łopatki turbiny w silniku?
    Niemcy robili V-1 z silnikiem odrzutowym - "wysiadał" po godzinie, bo nie wytrzymywał temperatury.
    A to był silnik "klasyczny", bez turbiny - z turbiną dochodzi siła odśrodkowa przy 100tys.obr/min.

    Co do powodów niszczenia zużytych silników - domyślam się, że jakieś szczegóły ich konstrukcji są tajne,
    w końcu mało jest producentów, którzy potrafią je zrobić tak, by nadawały się do samolotu wojskowego,
    a nikt nie chce, by potencjalny wróg poznał szczegóły konstrukcji i mógł ją skopiować i użyć na wojnie.
    Ceny są wysokie, bo to się robi z drogich materiałów, bo jest potrzebna zaawansowana technologia.

    A swoją drogą, firma Rover robiła samochód z napędem turbinowym: informacja w Wikipedii.

    Co do "silnika grawitacyjnego" - skoro uważasz, że to może działać, to zrób taki - będzie nagroda. ;)
    Tylko uprzedzam: za znalezienie sekwencji ruchów dla "piętnastki" zamieniającej kolejność dwóch klocków
    też była ogłoszona nagroda, ludzie masowo próbowali, i nikomu się nie udało, bo to było niemożliwe.


    Ostatni mój post i kończę wywód bo to nie temat na elektrodzie
    Silnik tłokowy to taki dinozaur, doszedł do pewnego momentu rozwoju i się zatrzymał, bo nic więcej sie z niego wycisnąć nie da. Natomiast dojrzałe już turbiny oferują już tylko lepsze parametry. Są mniejsze, lżejsze, składają się z mniejszej liczby części, nie sprawiają problemów w niskich temperaturach i dużych wysokościach, powodują małe drgania, są bardziej ekonomiczne i pracują na każdym palnym paliwie.

    Jedynie szkoda, że Chrysler nie kontynuował prac nad turbinami w samochodach, a wyniki miał niezłe. W modelu 1964 pewne parametry były niesamowite jak na taka konstrukcję. Moc zaledwie 130KM, ale moment obrotowy 576Nm (!), wydajność 84%, to było lepsze od Diesla, a jeździło na wszystkim, bez regulacji. Najlepszy silnik tłokowy daje sprawność 28%.
    Mylisz pojęcia nie znasz tematu treść przeczytana po łepkach. Powtarzam silnik turboodrzutowy z napędem na wał (silnik turboodrzutowy który napędza wał , śmigło nie silnik którego wykorzystywany jest ciąg bo to jest jego najlepsza zaleta w samolocie brak śmigła) Zresztą nigdy nie widziałem za helikopterem strugi ognia.
    Odnośnie silników grawitacyjnych i zjawiska SEARLA to ci powiem tyle im bardziej w las tym więcej drzew. Trudno ze schematu zamieszczonego w necie zbudować działający silnik. W ecyklopedii są schematy bomby atomowej , silników tłokowych , są działają ale spróbuj wykonać np. silnik tłokowy domowym sposobem czy będzie miał siłę sie obracać itd. sprawność 1% czy dasz rade zrobić coś takiego?
    Po za tym należysz do grona ludzi takiego rodzaju optymistów jak mniej więcej Mojżesz prowadził ludzi przez pustynie manna z nieba leciała może sie rozstąpiło ale i tak nie uwierzyli w Boga .
  • #201
    ZGG
    Poziom 27  
    Do ita. W stanach był skonstruowany samochód z silnikiem turbinowym z odzyskiem ciepła ze spalin. Moze ci ten opis znajdę. Miał niezłe osiągi. Ale zablokowano tę konstrukcję. Jak iwiele innych.
  • #204
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: RADASSS
    z tego, co się doczytałem, to autor dość niejasno określa o co mu chodzi - jak się spróbuje to jakoś rozwikłać,
    to wychodzi pomieszanie pojęć - ale właśnie niejasność opisu powoduje, że nie ma jak go umiejscowić...
    może zrócę na coś uwagę: dźwignia nie zmienia momentu siły - w korbie działamy na długie ramię, a używamy
    siły na wałku o małej średnicy - uzyskujemy wielokrotnie większą siłę, ale taki sam moment siły.

    :arrow: ZGG
    przeczytałem, rzeczywiście niezłe osiągnięcia, pytanie, jak byłoby z wydajnością takiego silnika - współczesne
    samochody miewają zużycie paliwa rzędu 4l/100km, i nie wiem, czy turbinowy mógłby do tego "dociągnąć" -
    a obecnie ekologia wymaga ograniczania zużycia energii - być może to powoduje, że turbina nie ma szans;
    i rozumiem, że koszty badań musiały być wyjątkowo wysokie, skoro bez dofinansowania z państwowej kasy
    trzeba było zrezygnować, bo bądź co bądź dużej firmy nie było stać na dokończenie projektu.
  • #205
    bjonix
    Poziom 12  
    tipso napisał:
    Witam wszystkich.Postanowiłem zająć się tymi urządzeniami do wytwarzania darmowej energii.Na pierwszy ogień poszło urządzenie Joe Cell.Otóż po podłączenia napięcia ze zwykłej baterii od wkrętarki(18 V) występują te wszystkie efekty , które pokazywane są na filmach, ale po zdjęciu napięcia urządzenie nie podejmuje samo pracy.Nie twierdzę, że urządzenie tego typu w ogóle nie działa, tylko może ja coś źle zrobiłem, albo w tym urządzeniu jest jeszcze jakiś mały haczyk, którego nie zdołałem wyłowić.Teraz zająłem się SEG.Postanowiłem zrobić go prostszym sposobem(ograniczone środki finansowe).Wykorzystałem do tego pierścień zrobiony z rury stalowej fi 300 mm, grubości 6mm i szerokości 50mm.Nawierciłem w niej dwa rzędy otworów fi 5mm, po 96 otworów w jednym rzędzie. Jako rolki wykorzystałem rurę stalową o średnicy 1 cala, grubości ścianki 3mm i szerokości 45 mm.Wywierciłem w rolce 2 rzędy otworów fi 5mm po 8 otworów w jednym rzędzie.Otwory są po to by wkleić tam magnesy neodymowe i uzyskać efekt zębatki magnetycznej.Nie mam teraz czasu się tym zająć, bo ten czas pochłania mi nauka na politechnice.Nie mniej w rozmowie ze swoim wykładowcą fizyki, wyraził on(profesor)przypuszczenie, że wzory newtonowskie odnośnie zasady zachowania energii mogą być niekompletne i nie uwzględniają jeszcze jakiegoś czynnika, którego na razie nie znamy.Zostawiam ten opis materiałowy do wglądu zainteresowanym osobom, być może bedą mieć więcej czasu niż ja i podejmą się skonstruowania SEG w uproszczonej wersji.Pozdrawiam.


    Witaj,
    wez pod uwage, ze powloka zewnetrzna pierscienia 'searla' nie moze byc wykonywana z materialu magnetycznego. w oryginale jest tytanowa.
    jesli chcesz zastosowac stale to wylacznie austenityczne i absolutnie niemagnetyczne najlepiej AISI 306L/L304L, To samo jest z rolkami. natomiast wewnetrzna powloka pierscienia (i rolki od strony lozyska) moze byc ze zwyklej stali, najlepiej jesli to w obu bedzie st0 - st1, wyżarzana - o grubosci ~ 3,0 mm w pierscieniu / o grubosci ~ 1,5 mm w rolce. Odleglosc pomiedzy rolkami nie moze byc mniejsza niz ich promien. Pozdrawiam:idea:
  • #206
    ZGG
    Poziom 27  
    Dla ita?? ekologia wymaga małego zurzycia energji. A robi się wszystko żeby samochody paliły jak najwięcej.Bo sprzedarz paliwa to jest biznes. Np te co maja po 4 lub 5 zaworów na cylinder. To ile pala na mieście na 100km.??co.Podałem link bo pisałeś że w samochodzie nie może być napęd turbinowy. Czy coś w tym rodzaju. A może poczytaj sobie na temat tak zwanego GET system. Lub o angielskim gażniku z 1925 roku który to silnik z takim gażnikiem po rozgrzaniu mógł spalać wałściwie wszystko ,nawet przepał. A słyszałeś na czym chodzą amerykańskie helikoptery apacz??tankuja płynne paliwo. A silniki tłokowe [bo takie ma ten heloikopter] chodzą na gazie.Wpisz sobie w gogle get system. To może coś tam znajdziesz.Przepraszam wszystkich innych to było nie na temat.
  • #208
    ZGG
    Poziom 27  
    Chodzi oto. Ze benzyna podawana jest do zbiorniczka który umieszczony jest na kolektorze wydechowym , i natychmiast zamienia sie w parę przegrzaną. Nawet ciężki olej, też zamienia się w tę parę. A para przegrzana ma to do siebie, że nie skrapla się tak szybko. Gdy zostanie zmieszana w kolektorze ssacym.Z powietrzem. Zrozum nawet najlepsze wtryskiwacze robią kropelki paliwa. szczegulnie na początku i na końcu cyklu wtrysku. [ uwaga wtryskiwacze benzynowe nie podaja paliwa tak jak w dizlu.] wyjatek stanowi tu system stosowany w mercedesach. W wiekszości samochodów wtryski pracuja bez przerwy. pryskając paliwo na zawór ssący. I to troche pomaga. bo ten zawór jest gorący.I trochę tych kropelek odparuje. Ale jak dorwiesz się kiedy do samochodu z wtryskiem jednopunktowym. To zobacz jak pracuje wtryskiwacz w tym systemie. Wystarczy odkręcić plastykowe doprowadzenie powietrza. I wszystko świetnie widać. Jak z wtryskiwacza leci piękny stożek mgły benzynowej. Ale o zgrozo pada na prawie zamkniętą przepustnicę.I na niej zimna benzyna sie skrapla , i z tego mosiężnego krążka kapią wielkie jak słoń krope paliwa. do kolektora ssącego.[ im mniej otwarta jest przepustnica tym więcej paliwa skrapla się na przepustnicy. Dopiero gdy otworzysz ja całkowicie mgła leci do kolektora ssącego. bez skraplania] I pytam się jak one tam sie spalą.Dlatego ów get- system bije na głowę wszystkie układy wtryskowe. Choć jest prymitywny.Ale pomysl że dorabiasz do takiego jednopunktowego układu wtryskowego taki kwasoodporny zbiorniczek. Wspawany w kolektor wydechowy. Do tego zbioriczka wtryskujesz tę samą lub nieco mniejszą ilośc paliwa. A drugim wyjściem doprowadzasz parę przegrzaną do mieszalnika , takiego jak w instalacji gazowej. Lub wprost do wlotu powietrza.[byleby się to wszystko dokładnie wymieszało]To naprawdę łatwo zrobić. Wystarczy drugi taki sam wtryskiwacz. Paliwo pod ciśnieniem, podłączasz do niego na stałe. Przełączasz tylko jeden kabelek który steruje tymi wtryskami. I Tak na początku cały układ pracuje normalnie. Tak jak zrobiła to fabryka. A gdy tylko kolektor osiągnie odpowiednią temperaturę do odparowania benzyny. Robisz pstryk , i pracuje ci ten drugi wtryskiwacz. Właściwie ten drugi nie musi wogule rozpylać paliwa. Byle by podawał odpowiednią jego ilość. I masz parę przegrzaną. Ktura spala się prawie całkowicie.{ niewierzysz to powąchaj spaliny w zimie. Gdy śmierdzą żywą niespaloną benzyną.]Tak włąśnie sinik spala te krople.A śmigłowcu apacz. paliwo zamieniaja w gaz Żeby silnik mniej spalał. Choć amerykanie mają rużne pokręcone pomysłay. NP; w czołgu stosuja turbiny.A bez odzysku ciepła ze spalin to niestety durzo żre.Drugi wtryskiwacz musisz tak zamatować żeby nie przegrzał sie od ciepła tego gorącego zbiorniczka. [bo spali się elektromagnes] Ale to nie problem. Przełącznik można wykonać tak żeby przełączał automatycznie na drugi wtryskiwacz. Gdy tylko kolektor sie dosyć nagrzeje. Myślę że teraz załapałeś co to jest GET system. Sa rużne jego wersje. Ale taka jest ideja tego pomysłu.Z tego co znalazłem najoszczędniejsza była para. wtedy sprawność była największa. Ale takim samochodem nie można było od razu ruszać. I nikt nie podjął sie produkcji takich samochodów.

    Dodano po 54 [minuty]:

    http://jlnlabs.online.fr/bingofuel/mfptstfr.htm
  • #210
    forestx
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    ZGG - a dlaczego upierasz sie przy wtrysku jednopunktowym, który szybko odchodzi w przeszłość? System bezpośredni działa dokładnie tak jak diesel.
    Tak się składa, że dorabiam u braciaka w warsztacie samochodowym i parę dni temu dorabiałem poprzepalane kable przy jednopunktowym wtrysku :D.
    Napatrzyłem (i nawąchałem sie sporo). To, że przepustnica jest pokryta warstewką paliwa to fakt. Ale żadnego kapania nie stwierdziłem.
    Natomiast:
    Cytat:
    W wiekszości samochodów wtryski pracuja bez przerwy.

    Cytat:
    im mniej otwarta jest przepustnica tym więcej paliwa skrapla się na przepustnicy.
    - tych stwierdzeń nie rozumiem.