Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Darmowa Energia, Free Energy-Generator Searla

RADASSS 10 Kwi 2007 15:52 191651 524
  • #211 10 Kwi 2007 15:52
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Podgrzewanie paliwa na rurze wydechowej to duże ryzyko pożaru samochodu.
    (mieliśmy kiedyś palący się olej na tej rurze - wyciekał z silnika i zapalił się;
    na szczęście olej jest dość trudnopalny, benzynę dużo trudniej byłoby gasić)

    Być może to jest powodem, że tego się powszechnie nie stosuje, choć być może
    dawałoby nawet dużą oszczędność paliwa. Z turbiną może być podobny problem.

  • #212 15 Maj 2007 18:52
    jogurt_dd
    Poziom 1  

    Powiem bardzo kródko {a może krótko} ze sam troche eksperymentowałem z darmowa energia ale zawsze pojawiał sie jakis czynnik którego nie wziałem pod uwage :-(((( niestety

    Jednakze uwarzam ze urzadenia typu perpetum 1 i 2 rodzaju napewno da sie zrobic tylko trzeba do tego kilku osub sporo funduszy dobre zaplecze techniczne troche wiedzy no i oczywiście jakichś pomysłów :-( a z tym jest najgorzej. mozna oczywiście wzorować sie na tym co już jest wymyślone ale {swoja droga ciekawe czemu zawsze musi być jakieś ale} dostępu do tych matriałów skutecznie blokuja osoby które nie chca globalnego chaosu :-(


    swoja droga jeżeli komuś udało sie wykombinować jak mozna mieć energie z "niczego" a najlepiej ma jeszcze takie urzadzenie to prosze o kontakt jogurt_dd(malpa)o2.pl

    Poprawienie błędów wynikających z nieuctwa, niechlujstwa i lenistwa z całą pewnością nie wymaga ani nakładów, ani zaplecza technicznego. proszę poprawić post PRZED napisaniem kolejnego.
    [jankolo]

  • #213 20 Maj 2007 13:43
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jak twierdzisz, że na pewno (to się pisze rozłącznie) da się zrobić, to nie potrafisz zobaczyć, że się nie da.

    A ja pozwolę sobie zwrócić uwagę na taki fakt: występowanie zjawiska, które pozwoliłoby zbudować perpetuum
    (pisze się przez dwa 'u') mobile, powinno spowodować obserwowalne skutki, których jak dotąd nauce, pomimo
    usilnych poszukiwań, nie udaje się znaleźć - przydałoby się wyjaśnić, dlaczego - jeśli rzeczywiście dałoby się
    zbudować jakieś perpetuum mobile, to takie wyjaśnienie powinno dać wskazówkę, jak to zrobić - a co więcej,
    jak bez budowania takiego urządzenia wykonać doświadczenie pokazujące możliwość jego istnienia.

    A co do energii z niczego, to coś takiego mam: kawałek ziemi, na którym rosną drzewa. Z drzew ścina się
    gałęzie (a jak drzewo urośnie za duże, to ścina się całe drzewo) i uzyskanym w ten sposób drewnem mogę
    palić w piecu. I w ten sposób mam za darmo ciepło w chłodne wieczory (dzisiejszy pewno będzie ciepły).

    A inne urządzenie można kupić w "Biedronce" za cenę chyba 8 zł, może 9 (przepraszam za reklamę) -
    nazywa się to lampa solarna, i potrafi za darmo naładować akumulatorki rozmiaru AA (jeśli wieczorem
    się jej nie wyłączy, to będzie potem za darmo świecić w nocy, ale oczywiście rozładowując akumulatorki).

    Zdaniem naukowców, którzy się tym zajmują, ten drugi sposób daje większe możliwości - jak dotąd jest
    jedynym sposobem uzyskiwania energii, który ma realne szanse zaspokoić większość zapotrzebowania,
    inne mogą dostarczyć zbyt ograniczonej ilości, by ich wystarczyło na wciąż rosnący apetyt na energię.

  • #214 20 Maj 2007 16:39
    forestx
    VIP Zasłużony dla elektroda

    _jta_ napisał:
    A co do energii z niczego, to coś takiego mam: kawałek ziemi, na którym rosną drzewa.
    - dla wyjaśnienia - ta energia nie jest oczywiście z niczego - wykorzystuje (pośrednio oczywiście) energię termojądrową :D.
    Jerzy - oczywiście nie chodzi mi o czepianie się, ale zaraz jakieś dziecię neostrady wywnioskuje, że fotosynteza to P.M.

  • #215 20 Maj 2007 19:13
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Perpetuum (czyli wieczna) to ona nie będzie, ale na parę miliardów lat powinna wystarczyć. ;)

  • #216 17 Cze 2007 19:12
    Z11
    Poziom 12  

    Nie ma czegoś takiego jak 'zdanie naukowców'.
    Studenciki maszynkę Searla chcieli obliczać ze wzorów Newtona, to ci dopiero numer, he,he!

  • #217 17 Cze 2007 19:15
    RADASSS
    Poziom 14  

    Jest jakiś sposób na obliczanie SEG'a ?

  • #218 17 Cze 2007 21:50
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #219 17 Cze 2007 23:40
    Z11
    Poziom 12  

    Co przestaje?
    Przecież to jest zasilane podczas rozpędzania.

    Stała czasowa? Zrób sobie cewkę z milionem zwoi...

    Tu musisz wytworzyć potężne pole elektryczne - miliardy V/m,
    żaden kondensator tyle nie ma, więc robisz pole magnetyczne, bo: rot E = dB/dt, w ruchu obrotowym wyjdzie: E = vB

  • #220 17 Cze 2007 23:55
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #221 18 Cze 2007 11:05
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Z11 napisał:
    Co przestaje? Przecież to jest zasilane podczas rozpędzania.
    ... i rozumiem, że potem jakiś czas się kręci wykorzystując zmagazynowaną energię, na początek
    może nie widać, że ruch jest coraz wolniejszy, bo zmienia się układ ruchów, i mierząc jeden z nich
    można nie zauważyć, że te inne oddają energię, a po dłuższej chwili to widać.

    Z11 napisał:
    Tu musisz wytworzyć potężne pole elektryczne - miliardy V/m, żaden kondensator tyle nie ma,
    więc robisz pole magnetyczne, bo: rot E = dB/dt, w ruchu obrotowym wyjdzie: E = vB
    ... a magnesy dają do około 1.3T (i to nie w takim układzie jak Searla - tam jest dużo mniej),
    mnożąc to przez prędkość światła uzyskasz niecałe 400MV/m, a przez prędkość dźwięku 400V/m
    - a coś tak mam wrażenie, że generator Searla to nawet prędkości dzwięku nie osiąga...

  • #222 18 Cze 2007 18:37
    Z11
    Poziom 12  

    Jest mniej od c, ale maszyna działa inaczej.
    To nie jest jeden magnes w cewce z jednym zwojem.

  • #223 18 Cze 2007 22:22
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Wiele zwojów może coś dać, jeśli napięcia z nich będą się sumować, a całość będzie źródłem pola elektrycznego
    - na tej zasadzie uzyskuje się podwyższone napięcie w transformatorze. Ale pole wzdłuż drutu nie jest większe...

    A może, skoro twierdzisz, że działa inaczej, to opiszesz, jak to działa?

  • #224 19 Cze 2007 19:12
    Z11
    Poziom 12  

    Poszukaj w sieci i poczytaj.
    Mnie w tej chwili to za bardzo nie interesuje.
    To jest zbyt skomplikowane, wymaga specjalnych materiałów, i do tego jest niebezpieczne (nie wiadomo jaki ma to wpływ na otoczenie i ludzi - potężne pola, ogromna koncentracja energii, więc musi być też promieniowanie... i cholera wie co tam jeszcze).

  • #225 19 Cze 2007 19:36
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Ja pytam o twoją odpowiedź, a nie co jest w sieci. Z sieci ktoś pościągał parę giga i mi przysłał na DVD, więc mam tego aż nadto
    - swoją drogą doczytałem się tam, że ten generator miał niezwykle szybko wirować, pomierzyłem zdjęcie, i widać że nie wirował
    - to dowodzi, że przynajmniej ta książka, z której pochodził ten tekst, i zdjęcie, nie pisze prawdy, bo sami sobie przeczą.
    Dopytywałem się potem tego, kto mi to przysłał, czy wśród tych materiałów są jakieś bardziej wiarygodne - nie odpowiedział.
    Sieć mi nie powie, jak ty rozumujesz i w jaki sposób wyciągasz wnioski, jakie przesłanki bierzesz pod uwagę, jakie przegapiasz...

  • #226 19 Cze 2007 22:08
    RADASSS
    Poziom 14  

    Dyskutanci !
    Wyprowadźcie jeden, jedyny praktyczny wzór na siłę z jaką przyciągaja się rolki do pierścienia centralnego dla sześciu i dwunastu rolek (dla dwunastu, siła docisku pojedyńczej rolki jest na pewno mniejsza;sprawdziłem doświadczalnie, lecz bez pomiarów ilościowych) . Dane wejściowe to m.in.: odległość rolek od pierścienia, średnice, wysokości, typowe parametry magnetyczne. Zależność musi być również funkcją obr./min. Bardzo by mi to ułatwiło zadanie w doborze łożysk rolek. Nadmienię, że zarówno pierścień jak i każda rolka są wykonane z kilku mniejszych pierścieni, których paramety magnetyczne są zmierzone po magnesowaniu; zależność musi to uwzględniać.
    Jeżeli uda się to komuś bez zbędnych dywagacji na forum o "małości chrabąszcza we wszechświecie" to chętnie dokonam finansowego wsparcia za trud.

  • #227 19 Cze 2007 22:42
    _jta_
    Specjalista elektronik

    RADASSS, po pierwsze za mało określiłeś o co chodzi - choćby takie kwestie, jaki jest kierunek namagnesowania rolek,
    czy i wokół jakich osi rolki mogą się swobodnie obracać, jakie elementy magnetyczne i przewodzące prąd występują
    w układzie, jakie przybliżenia można przyjąć; po drugie, to może być robota nawet na lata, i mało kto ma tyle czasu.

    Nieruchomy magnes w dowolnym położeniu jest przyciągany przez materiał ferromagnetyczny (z wzajemnością),
    wirujący magnes (również z wzajemnością) jest odpychany przez materiał przewodzący na skutek prądów wirowych;
    dla pewnych skrajnych przypadków (mały magnes tuż przy powierzchni, magnes daleko) łatwo znaleźć przybliżone
    wzory, typu "siła jest odwrotnie proporcjonalna do siódmej potęgi odległości od magnesu".

    Dla wielu nawet dość prostych układów przy wyprowadzaniu wzorów dostaje się jakieś całki, których nie policzono,
    i raczej nie wyrażają się przez żadne powszechnie znane funkcje, nawet jeśli magnes rolki przybliżysz przez dipol,
    to pierścień o skończonych rozmiarach zdeformuje ich pole tak, że ścisłe rozwiązanie będzie takiego typu - można
    co najwyżej poszukać rozwiązań przybliżonych, można też rozwiązywać równania pola numerycznie.

    Jeśli interesują cię znane rozwiązania, to możesz poszukać w podręcznikach i zbiorach zadań - chociażby Jaworski
    i Dietłaf, albo Batygin i Toptygin opisali spore kolekcje takich rozwiązań, może jeszcze jakiś podręcznik inżynierski...

  • #228 09 Wrz 2007 09:03
    servisGSM_konrad
    Poziom 18  

    jerzyadamski napisał:
    znalazłem w internecie nie tylko cały jego wykład ze slajdami pokazującymi kolejne etapy budowy i działania! Obiektu, ale cały projekt wstępny na podstawie którego budował swój ten obiekt,



    Interesuje się tym zagadnieniem od okolo 3 lat czy moze Pan udostepnic w ajkis sposób te materiały?

  • #229 09 Wrz 2007 18:43
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Mi jerzyadamski to wysłał (ze Szczecina do Warszawy), ale nie wiem, czy da się wysłać na Plutona - trochę daleko. ;)
    Przez internet może być dość trudno - tego jest parę GB (niewykluczone, że tego jest więcej, bo trochę czasu minęło).

  • #230 16 Sty 2008 00:30
    piosenkarz
    Poziom 10  

    Ja też proszę o udostępnienie tych materiałów.
    A tak w ogóle to udało się to komuś zbudować?

  • #231 16 Sty 2008 12:02
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Trzeba by o to poprosić użytkownika jerzyadamski - to on zbierał te materiały, i potrzebna jest jego zgoda na ich przekazanie.

  • #232 19 Kwi 2008 11:17
    nse
    Poziom 12  

    ... tak sobie to wszystko czytam i myślę że ... by to zadziałało to by trzeba jeszcze znaleźć parę odpowiedzi ... z badań nad atomami pierwiastków promieniotwórczych ... i sposobie pozyskiwania energii z niestabilności tego typu obiektów ... jedno z pytań to skąd tyle energii w w izotopach ? ... być może zamiast próbować wytwarzać energie z niczego warto by nauczyć się pozyskiwać energie które są uwięzione wokół nas ... ?

  • #233 19 Kwi 2008 14:50
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Izotopy promieniotwórcze to nie parę odpowiedzi, a dziedzina wiedzy, której można się uczyć przez dziesiątki lat.

    Co do energii to ona jest związana z masą atomu - E=m*c^2 - dlatego masę mierzy się w jednostkach energii.

    Jądra atomowe (nuklidy) są zbudowane z nukleonów - czyli protonów i neutronów; protony mają ładunek dodatni,
    równy co do wartości ładunkowi elektronu, ale o przeciwnym znaku, neutron nie ma ładunku; masa protonu jest
    równa 938.27203 MeV/c^2, i samodzielny proton jest trwały, neutronu 939.56536 MeV/c^2, i samodzielny neutron
    rozpada się średnio po 15 minutach na proton, elektron i antyneutrino - jest to związane z jego większą masą,
    której wystarcza na wytworzenie elektronu i jeszcze trochę zostaje; neutron połączony z protonem zwykle staje
    się trwały, bo przy ich łączeniu oddały one pewną energię - układ proton+neutron ma masę 1875.61282 MeV/c^2,
    a więc o 2.22457 MeV/c^2 mniejszą - jest ona mniejsza nawet od sumy mas dwóch protonów o .93124 MeV/c^2,
    więc deuteron ma za małą masę, aby zawarty w nim neutron mógł się rozpaść na dwa protony i coś jeszcze;
    w większych jądrach atomowych różnie z tym bywa, są i takie, w których proton się rozpada na neutron,
    antyelektron (pozyton) i neutrino - bo neutron, który powstaje, będzie w takim jądrze może być dużo silniej
    związany, niż proton, który się rozpada, i ta różnica energii wiązania powoduje odwrócenie kierunku reakcji.
    Sam elektron jest prawie 2000 razy lżejszy od nukleonów: jego masa to 0.510998918 MeV/c^2. Neutrino -
    ocenia się, że ma masę mniejszą od 3eV. Energia wiązania elektronu w atomie: od kilku eV do 150 keV.

    Nauka zna parę tysięcy jąder atomowych, różniących się między sobą ilością neutronów lub protonów.
    Każde z nich ma inną masę; z grubsza jest to suma mas nukleonów, z których jądro jest zbudowane,
    minus energia wiązania danego jądra. Ta energia wiązania wynika głównie z dwóch rodzajów sił, jakimi
    oddziałują pomiędzy sobą nukleony. Po pierwsze są to oddziaływania silne, o bardzo krótkim zasięgu - jest
    on porównywalny z rozmiarami nukleonów, i ich działanie jest przyciągające (ale np. nie mogą one połączyć
    ze sobą dwóch neutronów); po drugie, jest elektrostatyczne odpychanie się protonów.
    Same oddziaływania silne powodowałyby najsilniejsze związanie tych jąder, w których ilości protonów
    i neutronów są z grubsza jednakowe; odpychanie się protonów powoduje, że "przydaje się" nieco więcej
    neutronów, niż jest protonów, zwłaszcza w najcięższych jądrach.
    Przy małej ilości nukleonów energia wiązania, pochodząca od oddziaływań silnych - nawet podzielona
    przez ilość nukleonów - jest mniejsza, niż przy większej ich ilości; jednak przy dużej ilości nukleonów
    energia odpychania się protonów jest coraz większa w porównaniu do energii wiązania pochodzącej od
    oddziaływań silnych - w rezultacie bardzo ciężkie jądra są słabiej związane.

    Zależność energii wiązania od przewagi neutronów, bądź protonów powoduje, że tylko mała część jąder
    może być stabilna - jeśli jest nadmiar neutronów, to jeden z nich może rozpaść się na proton, elektron
    i antyneutrino; jeśli nadmiar protonów - to jeden z nich może rozpaść się na neutron, pozyton i neutrino,
    a w przypadku, gdy różnica energii wiązania jest na to za mała - może złapać elektron krążący wokół jądra,
    a wyrzucić neutrino, i stać się neutronem. Nawet przy niewielkiej różnicy energii któryś z tych procesów jest
    możliwy - jeśli dwa jądra mają jednakowe ilości nukleonów, a różnią się ładuniek o 1, to któreś jest nietrwałe.
    Ciekawostka: potas K40, wanad V50, miedź Cu64 rozpadają się "w obie strony" - czyli potrafią zarówno
    wyrzucić elektron, jak i go złapać, bądź nawet wyrzucić pozyton (z wymienionych V50 nie).

    Drugi istotny proces rozpadu jąder polega na tym, że wyrzuca ono jądro helu He4 (2 protony+2 neutrony)
    - żadne jądro zawierające ponad 209 nukleonów nie jest stabilne, głównie z powodu takiego rozpadu.
    Najcięższe jądra potrafią rozpadać się na dwa jądra, z których oba są cięższe od jądra He4. Zjawiska
    te wynikają z dużej siły odpychania zawartych w tych jądrach protonów - jedynie jądra, które zawierają
    duży nadmiar neutronów, nie są "rozrywane" przez to odpychanie, ale za to wyrzucają elektrony...

    Największą energię wiązania przypadającą na jeden nukleon mają jądra zawierające około 60 nukleonów.
    Jeśli połączymy dwa jądra o mniejszej ich ilości, lub rozbijemy jądro o większej - możemy uzyskać energię;
    jednak dotychczas praktycznie udaje się ją uzyskiwać jedynie z rozpadu bardzo ciężkich jąder.
    Więcej informacji na ten temat można znaleźć w książce Fizyka doświadczalna Szczeniowskiego, tom VI.

  • #234 20 Kwi 2008 22:33
    nse
    Poziom 12  

    ... dość trudno mi przetrawić i zrozumieć tak wielką porcje wiedzy jaką tu podałeś :D Właściwie chodziło mi o podobieństwo generatora SEARLA a atomem i niestabilności powłok elektronowych , a krążących wokół środkowego pierścienia magnesów ... wiedze którą podałeś jest bliższa do pozyskiwania energii związanej z rozpadem jądra atomu mniej zaś energii pochodzącej z niestabilności powłok elektronowych ... Moim zdaniem ludzkość ma większy problem z własną filozofią życia ... niż niedostatkiem energii ... i do póki nie rozwiąże problemów związanych z nastawieniem do własnej egzystencji to żadne nawet najdoskonalsze źródła energii tych problemów nie rozwiążą ... jednak zabawa w poszukiwanie doskonałych źródeł zasilania przysparza wiele radości choćby przy małych sukcesach ;)

  • #235 21 Kwi 2008 00:42
    _jta_
    Specjalista elektronik

    :arrow: nse - pytałeś o atomy pierwiastków promieniotwórczych...
    Powłoki elektronowe atomu w stanie podstawowym (kiedy są zapełnione wszystkie powłoki
    o energiach wiązania większych, niż ma powłoka o najmniejszej energii wiązania, na której są
    jakieś elektrony), są stabilne; "dziura" w zapełnieniu powłoki powoduje, że elektron z powłoki
    o niższej energii wiązania może "wpaść" do tej dziury, wypromieniowując energię (na to jest
    jeszcze pewne ograniczenie - dla pewnych przejść wypromieniowanie jest zakazane - takie
    przejście musi zachodzić w inny sposób, np. przez zderzenie atomów).
    W każdym razie zwykle powłoki elektronowe atomów są w stanie podstawowym i energii
    nie uzyskasz, z wyjątkiem reakcji chemicznych - np. spalając węgiel w piecu uzyskasz ciepło.

    :arrow: komornik - a ile luksusowych samochodów można kupić za cenę tego silnika od czołgu?
    i ile przejedzie na byle jakim paliwie? czołg raczej nie potrzebuje jechać dalej, niż z 1000 km,
    a samochód powinien przejechać kilkaset tysięcy, inaczej nikt by takiego samochodu nie kupił.

  • #236 21 Kwi 2008 08:21
    Fyszo
    Spec od GSM

    nse napisał:
    ... Właściwie chodziło mi o podobieństwo generatora SEARLA a atomem i niestabilności powłok elektronowych , a krążących wokół środkowego pierścienia magnesów ...


    W ten sam sposób można wszystko sprowadzić do atomów. Bo cała materia zbudowana jest z cząstek i to z ich właściwości wynikają makroskopowe zjawiska.

    Jeśli chodzi o system planetarny atomu to jest to znaczne uproszczenie (dla szkoły podstawowej). W rzeczywistości takie cudo w atomach nie istnieje (no w przybliżeniu wodór można tym opisać). Nawet elektron to nie kulka (jak się tłumaczy w podstawówce) tylko chmura. A w atomach bardziej złożonych to już jest takie zamieszanie że nawet jakby elektrony do kulek zredukować to nie doszukamy się wogóle podobieństw do układu planetarnego. Hybrydyzacja i orbitale to takie słowo klucz do wyjaśnienia tego fenomenu.

  • #237 21 Kwi 2008 10:00
    nse
    Poziom 12  

    ... jakby nie patrzeć to ciągle podążamy za naturą ... , więc zamiast starać sobie ją podporządkować to może lepiej zacząć kierunkować umysły by stać się z nią spójnym ... przecież energia wybuchu która powoduje pewne chaotyczne rozrzucenie elementów i z drugiej strony energia natury która dąży do uporządkowania tych rozrzuconych elementów według własnego porządku ... jak do tej pory ciągle staramy się wysadzać i porządkować według własnego uznania ... zamiast porządkować zgodnie z siłami natury akceptując z pokorą jej prawa i znajdując sobie stosowne miejsce w tej gigantycznej maszynerii o której ciągle zbyt mało wiemy więc próbujemy tworzyć własną wiedze w czym pomaga nam nasza wybiórcza wyobraźnia... Victor Schauberger i jego teoria skłoniła mnie do owych wniosków ...

  • #238 21 Kwi 2008 10:07
    Fyszo
    Spec od GSM

    No cóż entropia świata i życie to chyba walczące mechanizmy. Podporządkowanie się prawom natury to jednak recesja z dzisiejszego punktu widzenia.

  • #239 21 Kwi 2008 17:59
    nse
    Poziom 12  

    ... trochę nie jasno się wyraziłem nie chodziło mi o podporządkowanie się naturze ... tylko o zestrojenie się z jej rytmami ( wejście z nią w rezonans )... Lato dla nas za gorące ... zima za zimna ... by się ogrzać używamy energii wybuchopochodnej ... by ochłodzić energii tego samego pochodzenia zaburzając tym równowagę energetyczną otaczającej natury zwiększając amplitudę zjawisk atmosferycznych ... ciągle zbyt mało wiemy o mechanizmach działających w naturze ... tak jakbyśmy na upartego nie chcieli przyjąć do wiadomości faktu że natura właściwie ma najdoskonalsze rozwiązania które są nam potrzebne tylko ciągle nie potrafimy z nich korzystać ... szukamy źródeł które potrafimy kontrolować i to najlepiej takich na których można założyć licznik i ustalić stawki by na tych źródłach pewne uprzywilejowane grupy mogły zarabiać ... Jeśli nie zmienimy kierunku naszego myślenia to z ziemią stanie się coś takiego jak z rozpadającym się jądrem atomu ...

    Dodano po 1 [godziny] 45 [minuty]:

    Lord Kelvin zapoczątkował pewną "definicję" rozumienia w fizyce, która przetrwała do dziś: "Dopóty jestem niezadowolony, dopóki nie potrafię zbudować modelu mechanicznego badanego zjawiska. Jeśli mi się to udaje – zjawisko rozumiem, jeżeli zaś nie – zjawisko pozostaje niezrozumiałym".

  • #240 25 Lip 2008 23:21
    Megaseg
    Poziom 11  

    Poszukuję "precyzyjniaka" do wykonania odwiertów w polietylenie, bardzo zainteresowanego tematem SEG'a; z bliskich okolic Poznania.

  Szukaj w 5mln produktów