Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Filament
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Darmowa Energia, Free Energy-Generator Searla

RADASSS 25 Wrz 2005 18:23 189404 524
  • #1 25 Wrz 2005 18:23
    RADASSS
    Poziom 14  

    Czy jest ktoś zainteresowany budową repliki urządzenia? http://www.daminet.pl/~pinopa/Konwertor_Ro-Go.html,http://www.daminet.pl/~pinopa/Patent%20R-G/Patent%20R-G.html,a może zna ktoś linki opisujące,że urządzenie działa lub nie ? I pytanie związane z polską wersją publikacji http://www.searleffect.com/free/SEGREV/SEGMAIN.html. Na stronie 284 tego tekstu jest wzmianka o młodzianie, który podjął się przetłumaczenia na język polski. Czy koledzy maja pomysł jak sie do tej polskiej wersji dostać ? Serdeczne dzięki kolegom za nie umieszczanie wypowiedzi z gatunku "irytujacych".

  • Filament
  • #2 25 Wrz 2005 22:45
    mkubol
    Poziom 24  

    ja jestem zainteresowany budową repliki takiego użądzenia niestety brak mi finasów na to przedsięwzięcie.

  • #3 26 Wrz 2005 18:16
    lechoo
    Poziom 39  

    Wydaje mi się, ze zbudowanie tego urządzenia w warunkach amatorskich może być bardzo trudne, jeśli wręcz niemożliwe... Zastosowane materiały to stopy ziem rzadkich, ich wykonanie i właściwe namagnesowanie będzie bardzo trudne ze względu na duże rozmiary.
    Czy wogóle w Polsce zbudowano (w warunkach laboratoryjnych) replikę tego generatora? Ile takich urządzeń powstało na świecie?

  • #4 15 Paź 2005 17:42
    RADASSS
    Poziom 14  

    Jednak zainteresowanie tym tematem jest znikome, ale może jednak warto by było się nim zainteresować. Powodów, oprócz oczywistych korzyści jest wg. mnie kilka:
    - zakładając nawet, że ludzkość posiada wielkie zdolności mistyfikacyje, czemu miałoby służyć inwestowanie środków, angażowanie mediów, itd. ?
    - tylko temu, aby podniecać napaleńców do których ja się zaliczam.
    - do ruskiej repliki, oprócz wykresów, dołączony jest opis, który conajmniej w jednym punkcie jest bardzo precyzyjny: "Zachodzi różnica w pojawianiu się krytycznego reżymu wynosząca 50...60 obr/min."
    - system ułożenia magnesów jest diemetralnie różny od stosowanych w innych Permanent Magnet Motor,rolki wokół pierścienia sa ułożone w naturalny sposób, analogią tego ułożenia mogą być wg. mnie: Układ Planetarny i elektrony wokół jądra.
    Czekam na wypowiedzi.

  • Filament
  • #5 18 Paź 2005 00:00
    mkubol
    Poziom 24  

    Bawiłem się i nadal się bawie z magnesami neodymowymi jakie kupiłem kiedyś w internecie oczywiście nic takiego nie zachodzi żeby to się samo ktęciło ale jest dość ciekawą żeczą że te rolki na pierścieniu są od siebie w idealnej odległości.
    za jakis czas poskładam jakiś stojak i połącze te rolki z silnikiem Wiertarką położe to wszystko na wagę i zobaczymy czy coś się będzie dział A jeżeli jest choć trochę prawdy w tym co piszą na temat urządzenia to powinno coś się dziać.

  • #6 18 Paź 2005 13:04
    ruff22
    Poziom 20  

    Chcesz darmowej energii to zbuduj naprzykład układ z zastosowaniem rtęci która pod wpływem temperatury zmienia gęstość , czytałem trochę o tym ale efekty były bardzo marne wytworzyła się energia ale jej ilość była znikoma i wymaga duzych skoków temperaturowych około 40-50stopni.

  • #7 18 Paź 2005 20:14
    RADASSS
    Poziom 14  

    W dniach 5-6 listopada we Wrocławiu odbędzie się V Forum Niekonwencjonalnych Wynalazków,http://www.ndw.v.pl/glowna.php. Czy ktoś wyraża akces w imprezie ?

  • #8 19 Paź 2005 21:37
    Tomasz Cichocki
    Poziom 12  

    Witam .Czy ktoś słyszał o generatorze efektu SEARLA? Coo tym sądzicie, czy możliwe jest że to urządzenie rzeczywiście działa napędzając samo siebie, i produkując energię?Szkoda że wykonanie tego w warunkach domowych jest niezwykle trudne.

  • #9 20 Paź 2005 02:11
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Inwestowanie środków w takie "wynalazki" może służyć ogłupianiu ludzi,
    np. żeby potem wyciągać od nich pieniądze. Sposobów na to są setki...
    Jakieś informacje o tym, i linki do dalszych, znajdziesz na http://sekty.info

  • #10 21 Paź 2005 22:37
    RADASSS
    Poziom 14  

    Jest to tylko wolne przemyślenie, ale nasunęło mi się 3 lata temu, kiedy zetknąłem się z SEGiem, mianowicie analogię działania upatruje w dwóch powszechnych zjawiskach jakimi są: ruchy Planet i elektrony wokół jądra.Wydawać by się mogło, że krążąca wokół Słońca Ziemia nie wykonuje żadnej pracy, czyżby? Miliardy lat temu wprawiona w ruch obrotowy prawie nie zwalnia, bo co, bo nie ma tarcia. Otóż tarcie jest nie wiem tylko jak małe, ale z pewnością znaczące i przez tak długi okres czasu z pewnością działało by hamująco. I w tym miejscu zaczyna sie bałagan,ale przychodzi nam z pomocą prościuteńkie zjawisko odkryte przez prof. Jana, a mianowicie "Efekt Telekinetyczny" czyli odwrotność tarcia. Tarcie jakie by nie było, w wyniku wirowania pól magnetycznych, zamieniane jest na podtrzymanie ruchu obrotowego Planet, Układów, Galaktyk, itd. Co do faktu, że Ciała Niebieskie są ogromnymi magnesami, sprzeczności nie ma. Być może podobnie wygląda to z elektronami wokół jądra atomowego.
    Proszę o sprostowanie jeżeli mój tok rozumowania jest całkowicie błędny i podanie linków do źródeł z których mógłbym sie doedukować.

  • #11 21 Paź 2005 23:15
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Co do tarcia - jest przypływowe, które np. powoduje, że Księżyc jest coraz dalej od Ziemi, bo krąży wokół niej wolniej,
    niż Ziemia się obraca, i w tą samą stronę - zyskuje energię potencjalną kosztem energii kinetycznej obrotu Ziemi.

    Jest również tarcie między Ziemią, a materią znajdującą się w przestrzeni międzyplanetarnej, i promieniowaniem
    Słońca (inne ma mniejszy wpływ, ale też ma), i ono trochę hamuje zarówno ruch, jak i obrót Ziemi.

    Te siły hamujące są dość małe - w skali rozmiarów Ziemi tarcie jest tak małe, że wewnątrz Ziemi, gdzie
    materia jest stopiona, wiry mogą kręcić się setki lat, pomimo ogromnego ciśnienia, mimo dużej gęstości
    materii... w przestrzeni międzyplanetarnej materia jest _dużo_ rzadsza (wiele miliardów razy), i czas potrzebny
    na hamowanie proporcjonalnie większy - _dużo_ większy, niż wiek Wszechświata.

    Prawdopodobnie zderzenia Ziemi z meteorami przyśpieszają jej ruch na orbicie - meteory prawie zawsze
    poruszają się w tę samą stronę, co Ziemia, i ze znacznie większą szybkością.

    Co do sprostowania błędów rozumowania: po pierwsze, przydałoby się nauczenie umięjętności rozumowania
    - jakaś odrobina logiki (to taki dział matematyki), bo twoja wypowiedź jest niezbyt logicznie sformułowana;
    po drugie, przydałoby się zapoznać z podręcznikami fizyki, tak by zrozumieć to wszystko, co w nich jest - jak
    dojdziesz do podręczników akademickich, powiedzmy minimum berkeleyowskiego kursu fizyki, to będziesz
    mógł coś zrozumieć z tego, jak jest z tymi elektronami, a i to tylko wstępnie, bo ja skończyłem fizykę,
    i stwierdzam, że jeszcze niezupełnie to rozumiem - na dodatek nie bardzo mam skąd się douczyć.

    Jak chcesz zrozumieć jak to jest z polami magnetycznymi - to do tego potrzebna jest znajomość matematyki,
    umiejętność całkowania nie tylko najprostszych funkcji - jest cały dział metod matematycznych fizyki, który trzeba
    sobie przyswoić, żeby rzeczywiście coś z tego rozumieć, a nie tylko coś kojarzyć i uważać to za rozumienie.

    To, co znajdziesz w podręcznikach do liceum, to tylko małe liźnięcie tej wiedzy, która jest potrzebna.

    W każdym razie czeka Ciebie - żeby choć spróbować to zrozumieć - tak z kilkanaście lat nauki matematyki i fizyki.

  • #12 22 Paź 2005 02:47
    etedio
    Poziom 24  

    Witam wszystkich w tym wątku.

    Ten temat przewija się cały czas, co kilka miesięcy. To nie jest łatwa sprawa z prozaicznego powodu - młodzi nie mają wiedzy i funduszy, a starszym brakuje chęci. To wszystko.

    Ale załóżmy, że się uda - będziesz miał generator w domu. Co zrobisz? Opublikujesz wyniki w sieci? Czy sądzisz, że ktokolwiek w nie uwierzy? Może zaczniesz produkować takie urządzenia seryjnie? Wiesz ilu osobom byś się przy tym naraził? Byłbyś w stanie zbadać skutki uboczne? Nawet narazić zdrowie, pracując nad czymś potencjalnie niebezpiecznym? I na koniec najważniejsze pytanie: Czy ludzie są na to gotowi?

    Nie chciałem zniechęcać. Zwracam tylko uwagę, że nastawienie psychiczne i motywacja będą w takich sprawach bardzo ważne.



    Jeden z poprzednich wątków:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic342058-0-asc-0.html

  • Pomocny post
    #13 22 Paź 2005 08:02
    solar1
    Poziom 15  

    free energi to lipa, nie roumiem jak ludzie o jakiejs tam inteligencji moga sie na nia nabierac :(

  • #14 22 Paź 2005 20:08
    RADASSS
    Poziom 14  

    No to świetnie. Tylko tak dalej rozumować jak solar 1 i może nawet zaczniemy co raz szybszym krokiem wycofywać się z osiągnięć nauki. Najpierw wycofamy sie do prędkości światła, później do prędkości dźwięku ,aż uzyskamy temperaturę poniżej zera bezwzględnego, a w tych warunkach to napewno wszelki ruch, również intelektualny ustaje.

    Jeżeli by założyć, że do wytworzenia mocy, np. napędowej pojazdu, trzeba koniecznie używać znanych, typowych źródeł przetwarzania energi, z reakcjami termojądrowymi włącznie to UFO'le nie istnieją. Założenie z kolei braku innych, wysokorozwiniętych Cywilizacji, jest skrajną bezczelnością. Bowiem zastanawiając się tylko chwilkę, dochodzimy do wniosku, że w datowanym na wiele miliardów lat Wszechświecie z rachnku prawdopodobieństwa chociażby, wynika iż Cywilizacji powstać i upaść musiało wiele. To, że nie ma "twardych" dowodów na ich istnienie, wynika m.in. z takiego faktu z jakiego mrówki nie wiedzą o istnieniu człowieka. Po prostu nie ma celu, ani my mrówek, ani UFO'le nas, uświadamiać o swoim bycie.

    Zakładając jednak, że UFO to nie zbiorowe zwidy tylko obiekty przybyłe z "dalekiego Kosmosu", musimy ze zrozumieniem przyjąć, iż nie pojawiły się one na Ziemi napędzane węglem tylko raczej niewyczerpalnym, wolnodostępnym źródłem energii.

    Praca nad urządzeniami wykorzystującymi "Free Energy" to szczytne zajęcie dla szerokiej rzeszy "myślących inaczej". To, że ludzkość nie jest przygotowana na ich używanie to rzecz pewna, lecz satysfakcja ze skonstruowania i użytkowania, pozostawia inne kwestie daleko w tyle.

    Ani mi w głowie masowo produkować, sprzedawać czy patentować urządzenia "Free Energy". Dużo osób ma naturę badawczo-poznawczo-eksperymentatorską. Do tych twórców skierowane są te posty. cdn...

  • #15 22 Paź 2005 21:10
    inquisitor
    Poziom 1  

    Nie mam zadnej free energi. Nie daj sie zwariowac ktos tu mial racje troche fizyki. A ufole nawet jesli tu przylecieli nie musieli dysponowac niewyczerpanym zrodlem energii moze poprostu wiedza o wszechswiecie troche wiecej od nas. Wszystko co dzieje sie we wszechswiecie ma swoja cene w sensie energetycznym oczywiscie. Jesli komus wydaje sie ze jest inaczej to oznacza ze jest niedoinformowany

  • #16 22 Paź 2005 21:32
    Tommy82
    Poziom 39  

    Sprubuje dodac swoje 3 grosze w sposob mam nadzieje w miare zrozumialy
    Energi sie nie wytwarza jedyne co mozemy zrobic to zmienic jej postac do bardziej dla nas ludzi przydatnej wiatr->prad plywy->prad energia nie bieze sie z nikad tylko z czegos lub z kas to ze nie widzimy energi zmagazynowanej w postaci wiazan czasteczek w jakims paliwie to nie oznacza ze silnik spalinowy pobiera enerdie z nikad.
    Jedyne co mozemy robic toz pracowac nad wzrostem sprawnosci tych przemian.
    To ze nie znamy jakis zrodel energi nie znaczy ze ich nie ma ale nie znaczy ze sa.
    Historja jest pelna oszustow prubujacych udowadniac ze cos wynalezli malo tego jesli byli wystarczjaco przekonywujacy to jeszcze dlugo udawalo im sie ludz przekonywac o swoim sukcesie. Kiedys jeden gostek udowadnial ze transfuzja krwi choremu psychicznie czlowiekowi od potulnego barana go uzdrowi malo tego gosc po tej transfuzji byl na tyle wyczerpany (jakims cudem nie umarl) ze wydawalo sie ze go wyleczyl z choroby psychicznej. NIestety wieksza czesc z tych wynlazkow to labo totalna brednia albo jakis blad wynikajacy z nieznajomoscui fizyki lub bledu w zalozeniach. Podobnie w stredniowieczu jakis koles sciemnial ze wynalazl automat do szachow a w zeczywistosci siedzial w srodku koles historja jest pelna takich mistyfikacji
    ja osobiscie jestem raczej sceptyczny jesli chodzi o takie wynalazki.
    a co do UFO to argumet z rachunkiem prawdopodobienstwa jest niestety bardzo watly powiem wrecz ze dzial na niekozysc tej tezy aby powatala cywilizacja taka jak nasza wymagany byl szereg zdazen ktore do tego doprowadzily a prawdopodobienstwo ich wspolzaistnienia w polaczeniem niewspolzaistnienia wraz z nimi innych zdazen (np strzal meteorytu w ziemie i zaglada naszego gatunku jak to mialo miejsce z dinusiami) jest tak bardzo co jeszcze podkresle bardzo niewielkie ze jak nad tym mysle to dziwie sie ze siedze teraz przy kompie a nie jestem jaks ameba plywajaca w czynstam albo kupla atomow rozrzuconych po wszechswiecie.
    Jest jteszcze jedna kwestja jesli zakladamy ze ufo zeby do nas przylecialo musi byc "inteligentne" to pojawai sie kolejny problem co to jest inteligecja bycmoze we wszechswiecie istnieja jakies formy inteligetne (i to nie koniecznie formy zycia) ale na tyle od nas odmienne ze nie bedziemy ich w stanie rzpoznac lub sklasyfikowac jako inteligetne.
    Byc moze cos co ma pewne cechy istoty inreligetnej zyje teraz sobie w jakims komputerku a my o tym nie wiemy i nigdy sie o ty,m nie dowiemy bo nie spelnia to naszej definicji. MOze sie okazac ze kiedys wyladujemy na jakiejs planecie gdzie beda rosly w kolo niej same glony wyjdziemy z naszego UFO rozgladniemy sie i polecimy bo nie bedzie tam nikogo inteligetnego mimo ze te glony beda tworzyc jakas forme inteligetna ktorej nie zuwazymy............. A mze to my jestesmy takimi glonami ??

    ostrzeżenie za zbyt dużą ilość błędów ortograficznych i literówek

  • #17 22 Paź 2005 22:03
    RADASSS
    Poziom 14  

    Jednak będę drążył temat dalej.

    Np. Nie ma "pompy kawitacyjnej" o sprawności 100 i więcej %, a wszelkie info, szczególnie w NET'cie, to kolejny przejaw zbiorowej schizofrenii i wszelkie dane o rzekomej, wysokiej efektywności są z całą pewnościa sprefabrykowane,wyimaginowane, a informacja o kupowaniu jej przez Amerykanów do ogrzewania domu, bo taniej niż grzałkami elektrycznymi to najpewniej dewiacja najwyższej próby.

    Fizyka, podstawy fizyki i jeszcze raz podstawy, to jest klucz do celu.
    Lecz w pewnym momencie i to już dawno, sporo obserwowanych zjawisk przestało się fizykom zgadzać ( to napewno też debilizm ). Ciągle brakuje jednolitej teorii całości, ilość obserwowanej, nazwe ją "materii-energii" zrobiła się zatrważająco mała, autorytatywne koła naukowe mówią o 10...30 % no, ale to pewnie są tylko resztki tych, których jeszcze nie spalono na stosie. Hasło "ciemna materia" to g.... do entej potęgi. Czyż nie ? cdn...

  • #18 22 Paź 2005 22:21
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jak na razie nie są znane żadne podstawy do stwierdzenia, że UFO są obiektami (pojazdami) innych cywilizacji.

    Rachunek prawdopodobieństwa... kiedyś liczyłem, teoretycznie najprostsza komórka ma zakodowaną taką ilość
    informacji, że przez tych kilkanaście miliardów lat, przez które Wszechświat istnieje, nie powinno w nim powstać
    życie, bo cząsteczki nie zdążyłyby nigdzie ułożyć się w tak złożoną informację w sposób przypadkowy. W związku
    z tym być może jesteśmy jedyną cywilizacją we Wszechświecie; dane o teoretycznie najprostszej komórce wziąłem
    z Encyklopedii Fizyki Współczesnej, przybliżony rozmiar i wiek Wszechświata jest dość powszechnie znany.
    Odpowiednie wyliczenia przestawiłem na newsach w pl.soc.religia - mam nadzieję, że są w jakimś archiwum.

    Być może z takiego wyniku obliczeń należy wyciągnąć wniosek, że istniejemy - jako cywilizacja - tylko dlatego,
    że Pan Bóg nie tylko stworzył Wszechświat, ale jeszcze zaingerował w niego stwarzając życie na Ziemi. A czy
    zechciał je stworzyć na jakiejś innej planecie, to już Jego sprawa, i my tego nie odgadniemy.

    Przy okazji ciekawostka - ze Zjazdu Fizyków Polskich, który był nieco ponad miesiąc temu: otóż, gdyby gęstość
    materii we Wszechświecie była tylko o 10^(-57) różna od tej, jaka jest, to w trakcie jego ewolucji nie mógłby
    powstać węgiel - a więc i życie oparte na węglu; gdyby poziomy energetyczne jądra węgla C12 były o parę
    procent inne, to synteza węgla w gwiazdach nie mogłaby zachodzić niezależnie od gęstości materii...

    Wracając do UFO, jeśli nawet czasem to nie był zwid, to nie daje się tego znaleźć wśród ogromnej ilości doniesień
    o UFO, które po dokładniejszym zbadaniu okazały się złudzeniami... może dzięki badaniom nad UFO ludzkość
    nieco lepiej poznała, jak bardzo ulegamy złudzeniom, podręcznikowe przykłady to tylko drobna cząstka.

    Piszesz, że to szczytne zajęcie... w ten sposób kształtujesz w sobie emocjonalne podejście do tego tematu,
    i powodujesz, że emocje, zamiast rozumu, kierują twoim myśleniem i działaniem - sprawiają, że tworzysz
    w sobie przekonania, które nie są weryfikowane przez rozum - ba, nawet nie masz chęci, by rozum je poznał -
    ma się nimi ślepo kierować - więc nie masz jak poznać, że przesłaniają Ci prawdę o tym, czym się zajmujesz.

  • #19 22 Paź 2005 22:25
    RADASSS
    Poziom 14  

    Tommy82, "To ze nie znamy jakis zrodel energi nie znaczy ze ich nie ma ale nie znaczy ze sa".
    Osobiście twierdzę, że gdyby nie było źródeł "Free Energy" to było by bardzo, ale to bardzo cholernie nuuuuuudnoooooo.

    Jestem ciekawy jakimi argumentami przekonywali Mikołaja, aby dał sobie spokój z zatrzymywaniem Słońca ? W świetle powyższego było to chyba jedno z najbardziej kretyńskich odkryć ludzkości. W jakim fajnym punkcie stała by nasza wiedza, gdyby nie Mikuś ?!

  • #20 22 Paź 2005 22:49
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jak tak chcesz tej "free energy", to może naucz się łapać neutrina i wykorzystywać ich energię?
    Bo to chyba one przenoszą ogromne ilości energii, której nie widać... a chociaż wiesz coś o nich?

  • #21 22 Paź 2005 22:51
    Tommy82
    Poziom 39  

    Tak ale zdobywany wiedze tak szybko w dzisiejszych czasach ze to co wiedza ludzie dzisiaj w porownaniu do tego co wiedzieli ludzie w sredniowieczu ma sie tak jak to co bedzie ludzkosc wiedziec za 25 lat do tego co wiemy dzisiaj historia uczy nas ze zdobywanie wiedzy przez ludzkosc bylo pelne pomylek i mistyfikacji oraz bledow weryfikowanych przez czas, pojawialy sie one przez caly czas istnienia naszej cywilaizacji, byly zawsze a o bardzo nie wielu mowi sie dzisiaj
    Za to dzsiaj ludzi rozwodza sie nad roznymi zeczmi z ktorych wiele okaze sie niewypalami i to juz w najblizszej przyszlosci.
    Wiekszosc z nich to proba zaistniania jakis szaloych jednostek nie jest trudno wymyslec cos sprzecznosci czegos nie bedzie sie dalo latwo udowodnic. mimo iz bedzie to nie prawda. Tak to juz jest we wszechswiecie ze nie wszystko co jest prawda ma dowod swej prawdziwosci tak jak nie wszysttkie szczeczne zeczy maja dowod swej sprzecznosci.
    To jest czysty marketing

    A pozatym moze wlasnie wydaje ci sie podswiadomie ze jest nudno i prubujesz swoje zycie urozmaicic

  • #22 23 Paź 2005 17:40
    etedio
    Poziom 24  

    RADASSS napisał:
    I w tym miejscu zaczyna sie bałagan,ale przychodzi nam z pomocą prościuteńkie zjawisko odkryte przez prof. Jana, a mianowicie "Efekt Telekinetyczny" czyli odwrotność tarcia.


    Czyli to, że bezpośredno zamieniamy ciepło na ruch. Dlatego też temperatura pracujących urządzeń "free energy" spada. To wszystko. Żadna "energia z niczego".

    RADASSS napisał:
    Praca nad urządzeniami wykorzystującymi "Free Energy" to szczytne zajęcie dla szerokiej rzeszy "myślących inaczej". To, że ludzkość nie jest przygotowana na ich używanie to rzecz pewna, lecz satysfakcja ze skonstruowania i użytkowania, pozostawia inne kwestie daleko w tyle.

    Ani mi w głowie masowo produkować, sprzedawać czy patentować urządzenia "Free Energy". Dużo osób ma naturę badawczo-poznawczo-eksperymentatorską. Do tych twórców skierowane są te posty. cdn...


    Brawo, jednak podejście masz poprawne. Nieznane zjawiska trzeba dokładnie badać i poznawać dla samej satysfakcji. Nie ma bardziej szczytnego zajęcia od poznawania świata!

    Tymczasem wielu ludzi chce sie zająć free energy tylko dlatego, że np. denerwują ich rachunki za prąd, pragną darmowej energii dla biednych, chcą działać na przekór rządowi i kosmitom, albo najzwyczajniej zarobić mnóstwo pieniędzy.

    Z jednej strony mają dzięki temu motywację, ale z drugiej za bardzo zależy im na pozytywnym wyniku badań. Przez to będą mieć to "emocjonalne podejście" o którym pisał _jta_.



    Postęp w technice jest szybki, ale też nierówny. Jeszcze wiele lat musi upłynąć i dużo ropy zniknąć. Póki co pozostaje życzyć powodzenia w badaniach i dotarcia do prawdziwych wynikow - nieważne czy pozytywnych, czy negatywnych.

  • #25 23 Paź 2005 21:42
    mkubol
    Poziom 24  

    No i oczywiście znaleźli się tacy , Którzy duszą takie pomysły w samym zarodku. i właśnie do tych wszystkich pytanie dlaczego tak zawzięcie wierzycie że nie ma darmowej energi przecież to nie zostało do końca udowodnione jak i to ze darmowa energia istnieje. A co powiecie na http://www.magnesy.tanio.net/silnik_magnetyczny.html

  • #26 23 Paź 2005 22:15
    RADASSS
    Poziom 14  

    Silnik Minato-kolejna schiza,a że go produkują i sprzedają i są tacy co go kupują. Na pewno mistyfikacja, grubo szyta i Minato prędzej czy później "beknie" za wszystkich szarlatanów z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

  • #28 24 Paź 2005 19:27
    RADASSS
    Poziom 14  

    Info zawarte w http://www.gwiazdy.com.pl/51_99/2.htm jest mocno zbieżne z pracą http://republika.pl/northpoint/62p/62p.htm w bardzo wielu szczegółach, a trzeba dodać, że naukowcy ci, badania prowadzili niezależnie. Lecz najciekawszą info jest zapis, że G. Szypow na badania otrzymuje rządowe dotacje. To znaczenie, napisane kursywą chciałbym poddać dyskusji Szanownym "Elektrodowiczom". Jestem niezmiernie ciekaw jak takie dyscypliny naukowe, z góry skazane na potępienie znajdują środki na rozwój. No oczywiście można temu zaprzeczyć, że to na pewno "wyssane z palca", że to nie pieniądze rządowe, itd., itp..
    Czekam na wypowiedzi.

  • #29 24 Paź 2005 20:14
    Tommy82
    Poziom 39  

    kliklem w http://republika.pl/northpoint/62p/62p.htm

    Potem w
    http://www.ufohome.terramail.pl/
    niezle sie usmalem (choc chyba powinienem zaczac plakac) czytajac o ufonautach i o totalizmie to jest chyba jakas sekta. Tych ludzi nalezy leczyc
    Ten link sie do na wesolo kwalifikuje a pan doktor pajak to doktorat to sobie chyba kupil ma gieldzie w Myslowicach albo na stadionie 10 lecia
    pozatym swoje "dziela" wydaje w nowej zeladji do tylko tam to drukuja
    Poprostu to jest smieszne (totalizm) to jest nieudolna proba wmieszania boga we wszystko co nieznane i tlumaczenia tym wszystkiego w wiarze nie o to chodzi to jest takie wspolczesne palenie czarownic, Takiej tezy nie mozna obronic ale to ze nie da sie jej obalic nie moze byc dowodem jej prawdziwosci a tymbardziej to ze cos tam tlumaczy .
    Rownie dobrze mozna by stwierdzic ze bog nie bedzie zdolny do przeprowadzenia sadu ostatecznego motywujac to faktem nieistnienia deterministycznej maszyny Touringa potrafiacej rozrozniac dobro od zla (co jest rownowane nie istnieniu algorytmu rozwiazujacego ten problem) a skoro nie bedzie w stanie stwierdzic kto byl dobry a kto zly to jak bedzie sadzil Tak to wyglada nie da sie tej tezy udowodnic ani jej zaprzeczyc bo nikt nie byl na sadzie ostatecznym a jednak jedni wieza (upraszczajac strasznie) w prawdziwosc tej tezy a drodzy w jej nieprawdziwosc a bez zaglebiania sie w szczegoly tyko jedni maja racje.

  • #30 24 Paź 2005 21:43
    RADASSS
    Poziom 14  

    Sorry.
    Chodzi o: Tom 5, rozdz. J http://republika.pl/northpoint/mono/8p_5.zip oraz o: Tom 6, rozdz. K http://republika.pl/northpoint/mono/8p_6.zip i skonfrontowanie tego z: http://www.gwiazdy.com.pl/51_99/2.htm.
    M.in. w tak oto prosty sposób powstaje dezinformacja. My, ludzie techniki, nie zajmujmy się, proszę, Totalizmem, zostawmy go co najwyżej na koniec.
    Rozpoczęcie czytania od Totalizmu momentalnie zniechęca. Ja byłem w dużo lepszej sytuacji, udało mi się go ominąć i zaczęłem odrazu od Dipolarnej Grawitacji. Polecam ten sposób.