Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sprawdzenie uziemienia w gniazdku.

21 Sty 2020 08:53 957 34
  • Poziom 3  
    Witam.
    Wynajmuję kawalerkę w starym 10 piętrowym bloku (chyba lata 70 czy jakoś tak). W pokoju mam gniazdka bez bolca, w kuchni i łazience są z bolcem. Jak w prosty i wiarygodny sposób sprawdzić czy te gniazdka z bolcem mają właściwie podpięty przewód ochronny?
    Mam do dyspozycji tylko prosty miernik i śrubokręt-tester. Wiem, w sieci jest wiele takich tematów ale wciąż nie znalazłem jednoznacznej i prostej odpowiedzi.
    Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

    Darek
  • TestoTesto
  • Poziom 37  
    Nie wiem co masz za miernik, ale mierząc woltmierzem między fazą a stykiem ochronnym uzyskasz wynik około 230 V gdy styk ochronny został rzeczywiście podłączony do instalacji. Mając multimetr z zakresem pomiaru napięcia przemiennego prostszej metody już nie ma. :)
    Oczywiściej jak styk nie będzie podłączony wynik 230 V się nie pojawi przy pomiarze miedzy fazą a stykiem ochronnym.
  • Poziom 3  
    Mój miernik:

    Sprawdzenie uziemienia w gniazdku.

    A to są fotki gniazdka z łazienki:

    Sprawdzenie uziemienia w gniazdku. Sprawdzenie uziemienia w gniazdku. Sprawdzenie uziemienia w gniazdku. [/img]]Link[/url]
  • Poziom 37  
    Ze zdjęć wynika, że masz zerowanie, gdyż styk ochronny jest połączony zworą z przewodem neutralnym N.
    Natomiast co do miernika, no cóż. Teoretycznie ma zakres V~750 V, ale bałbym się to podłączać do sieci energetycznej, gdyż ten miernik jest wykonany poza klasyfikacją bezpieczeństwa (IEC) i miernik może ulec destrukcji.
    W tej sytuacji nie musisz używać miernika, bo sprawa jest wyjaśniona. Natomiast warto dobrze izolowanym wkrętakiem sprawdzić stan dokręcenia tych zacisków w gniazdach, oczywiście po odłączeniu prądu. Powinien to wykonać człowiek, który posiada odpowiednie przeszkolenie.

    Pozdrawiam!
  • Specjalista automatyka domowa
    Niezła masakra. Ja rozumiem dwa przewody łączone na gniazdku, ale cztery!? To prosi się o kłopoty. Należało by zrobić z tym porządek. Na przykład chociaż połączyć je na wago. Najlepiej zgłosić to właścicielowi. Swoją drogą że on nie obawia się wynajmować z takimi kwiatkami.Do tego niebieskie żyły z obu stron. Moja rada - wezwać elektryka lub zgłosić do właściciela.
  • Poziom 3  
    Dzięki za wszystkim za pomoc.
    Jest jeszcze taka sprawa, że na klatce jest nowa skrzynka elektryczna której obudowa jak zauważyłem jest podłączona kabelkiem do chyba jakiegoś uziemienia bo przewód jest dokrecony śrubką do jakiejś blaszki w ścianie. W związku z powyższym czy może lepiej byłoby poprowadzić kabelek od tej potencjalnie uziemionej śrubki do bolca w gniazdku w pokoju bo jeśli rzeczywiście śrubka prowadzi do uziemienia to będę miał "prawdziwe" uziemienie, takie jakie stosuje się we współczesnych instalacjach i nie będę musiał uciekać się do zerowania?
  • TestoTesto
  • Poziom 39  
    Nie kombinuj kolego sam, nie masz na ten temat wystarczającej wiedzy, praktyki a co najważniejsze odpowiednich uprawnień. Z PRĄDEM (w gniazdkach) NIE MA ŻARTÓW. Wezwij elektryka albo zgłoś problem właścicielowi i niech on zleci to elektrykowi.
  • Moderator
    ^ToM^ napisał:

    Natomiast co do miernika, no cóż. Teoretycznie ma zakres V~750 V, ale bałbym się to podłączać do sieci energetycznej, gdyż ten miernik jest wykonany poza klasyfikacją bezpieczeństwa (IEC) i miernik może ulec destrukcji.
    Nie przesadzaj! Sam mam podobny już jakieś 15 lat, kosztował całe 8,- PLN, wykonałem nim grubo więcej niż tysiąc pomiarów w instalacjach i nadal jest sprawny.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Daro911 napisał:
    Dzięki za wszystkim za pomoc.
    Jest jeszcze taka sprawa, że na klatce jest nowa skrzynka elektryczna której obudowa jak zauważyłem jest podłączona kabelkiem do chyba jakiegoś uziemienia bo przewód jest dokrecony śrubką do jakiejś blaszki w ścianie. W związku z powyższym czy może lepiej byłoby poprowadzić kabelek od tej potencjalnie uziemionej śrubki do bolca w gniazdku w pokoju bo jeśli rzeczywiście śrubka prowadzi do uziemienia to będę miał "prawdziwe" uziemienie, takie jakie stosuje się we współczesnych instalacjach i nie będę musiał uciekać się do zerowania?
    Celujesz w Nobla w tym roku? To uważaj, bo możesz go dostać za nowe odkrycie. Pośmiertnie. A jeśli wolisz spokojnie i chociaż bez Nobla ale żyć, to zostaw swoje wynalazki w spokoju.
  • Poziom 3  
    retrofood napisał:
    Celujesz w Nobla w tym roku? To uważaj, bo możesz go dostać za nowe odkrycie. Pośmiertnie. A jeśli wolisz spokojnie i chociaż bez Nobla ale żyć, to zostaw swoje wynalazki w spokoju..

    Sorry kolego, ale po co ten żałosny sarkazm? Zamiast tego lepiej byś odpowiedział rzeczowo moje pytanie. Czy takie rozwiązanie jakie zaproponowałem miało by sens?
  • Moderator
    Daro911 napisał:
    Czy takie rozwiązanie jakie zaproponowałem miało by sens?

    Odpowiadam rzeczowo, że nie. Wystarczające w tej instalacji będzie zerowanie wykonane w gniazdku. I nie próbuj go "ulepszać".
  • Poziom 39  
    Daro911 napisał:
    Jak w prosty i wiarygodny sposób sprawdzić czy te gniazdka z bolcem mają właściwie podpięty przewód ochronny?

    Właśnie tak:
    kkas12 napisał:
    wtedy jeśli odpowiednia osoba odpowiednim miernikiem sprawdzi czy warunek SWZ w gniazdach ze stykiem ochronnym jest spełniony.

    A nie jakieś mierniki za 8 , czy nawet 500 zł. Potrzebny będzie taki za 5000. :D
    Mam wrażenie ,że większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z obowiązku wykonywania takich pomiarów co 5 lat lub częściej (zależnie od warunków).
    Daro911 napisał:
    Wynajmuję kawalerkę w starym 10 piętrowym bloku (chyba lata 70 czy jakoś tak).

    Zażądaj od właściciela okazania takich badań, czy mieszkanie nadaje się do bezpiecznego użytkowania. Ludziska tylko doją kasę z takich mieszkań, a ich stan techniczny jest bardzo często opłakany, nic nie remontowane od Gierka.
  • Poziom 37  
    retrofood napisał:
    ^ToM^ napisał:

    Natomiast co do miernika, no cóż. Teoretycznie ma zakres V~750 V, ale bałbym się to podłączać do sieci energetycznej, gdyż ten miernik jest wykonany poza klasyfikacją bezpieczeństwa (IEC) i miernik może ulec destrukcji.
    Nie przesadzaj! Sam mam podobny już jakieś 15 lat, kosztował całe 8,- PLN, wykonałem nim grubo więcej niż tysiąc pomiarów w instalacjach i nadal jest sprawny.


    Ja mówię jak jest prawidłowo i bezpiecznie, szczególnie dla osoby, która o tym temacie nie ma większego pojęcia. Stąd mój wpis nie jest przesadą. Natomiast co i czym tam sobie mierzysz to już zupełnie inna sprawa. Tobie na razie nie wybuchło w rękach, ale innym to i owszem:
    Link

    Warto stosować się do zaleceń producentów. Miernik o którym mówisz nie ma dopuszczenia do pomiarów w sieci energetycznej. :)
  • Poziom 42  
    ^ToM^ napisał:
    ... mierząc woltmierzem między fazą a stykiem ochronnym uzyskasz wynik około 230 V gdy styk ochronny został rzeczywiście podłączony do instalacji. Mając multimetr z zakresem pomiaru napięcia przemiennego prostszej metody już nie ma.
    Oczywiściej jak styk nie będzie podłączony wynik 230 V się nie pojawi przy pomiarze miedzy fazą a stykiem ochronnym.

    Szanowny autorze wątku nie bierz na poważnie tej "rady" gdyż obarczona jest podstawowym błędem. Raz, że wynik takiego pomiaru 230V wcale nie świadczy o tym iż użytkowanie tego gniazda jest bezpieczne. A dwa, to brak takiego wyniku na wyświetlaczu miernika wcale nie świadczy o tym iż styk ochronny nie jest połączony z przewodem zerowym, bo równie dobrze może być połączony z przewodem fazowym.

    Jedynym sposobem na sprawdzenie poprawności przyłączenia gniazda jest pomiar impedancji pętli zwarcia wykonany odpowiednim miernikiem przez odpowiednią osobę, która na jego podstawie potwierdzi spełnienie warunku Samoczynnego Wyłączenia Zasilania.
    Powinno zostać to (sprawdzenie) udokumentowane odpowiednim protokołem dopuszczającym gniazdo/gniazda do eksploatacji.
  • Poziom 37  
    kkas12 napisał:

    Szanowny autorze wątku nie bierz na poważnie tej "rady" gdyż obarczona jest podstawowym błędem. Raz, że wynik takiego pomiaru 230V wcale nie świadczy o tym iż użytkowanie tego gniazda jest bezpieczne. A dwa, to brak takiego wyniku na wyświetlaczu miernika wcale nie świadczy o tym iż styk ochronny nie jest połączony z przewodem zerowym, bo równie dobrze może być połączony z przewodem fazowym.


    No jasne, z fazowym. Cóż jeszcze można wymyślić na obronę swoich nietrafnych spostrzeżeń. :lol: A nie wpadłeś na to, że fakt iż styk ochronny nie jest podłączony z fazą ustalisz po tym, że sprawdzenia dokonasz mierząc napięcie między stykiem ochronnym a stykiem neutralnym? Tym bardziej, że autor już rozkręcił to gniazdo i widać jak byk, że styk ochronny jest połączony zworą z neutralnym. Sugerujesz mu zatem, że na wszystkich zaciskach ma fazę i w ten sposób robisz zamieszanie - zupełnie niepotrzebnie, gdyż już została udzielona odpowiedź na konkretne pytanie.

    Przypomnę treść pytania, bo widzę iż meritum umknęło: "Jak w prosty i wiarygodny sposób sprawdzić czy te gniazdka z bolcem mają właściwie podpięty przewód ochronny?" - mając próbnik i multimetr.
  • Poziom 39  
    ^ToM^ napisał:
    Jak w prosty i wiarygodny sposób sprawdzić czy te gniazdka z bolcem mają właściwie podpięty przewód ochronny?" - mając próbnik i multimetr.
    Tego multimetrem sprawdzić nie można.
    Jak rezystancja Zero-PE będzie 10kΩ to multimetr pokaże też ok.230V.
    Prosty sposób ?
    Zrobić to przy pomocy.......probówki.
  • Poziom 37  
    CYRUS2 napisał:
    ^ToM^ napisał:
    Jak w prosty i wiarygodny sposób sprawdzić czy te gniazdka z bolcem mają właściwie podpięty przewód ochronny?" - mając próbnik i multimetr.
    Tego multimetrem sprawdzić nie można.
    Jak rezystancja Zero-PE będzie 10kΩ to multimetr pokaże też ok.230V.
    Prosty sposób ?
    Zrobić to przy pomocy.......probówki.


    Nie szkodzi. Będziesz wiedział, że jest coś podłączone do styku ochronnego. Jak styk będzie do niczego nie podłączony to uzyskasz napięcie w okolicach 0V, bo pewnie jakieś śmieci się wygenerują.
    Moderowany przez Krzysztof Reszka:

    3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika. A jak będzie podłączony pod fazę to też pokaże zero , nie.

  • Poziom 39  
    ^ToM^ napisał:
    Nie szkodzi. Będziesz wiedział, że jest coś podłączone do styku ochronnego.
    Autor tematu zadaje pytanie na fachowym forum - oczekuje sensownych odpowiedzi.
  • Poziom 37  
    @Krzysztof Reszka
    Jak styk ochronny będzie podłączone pod fazę to przyrząd wskaże zero, gdy zmierzymy względem fazy. Tu jednak takiej sytuacji nie ma - wynika to z załączonych zdjęć. Napisałem przecież o tym w #16. Trzeba wykonać dokładnie dwa pomiary przecież. Pomiędzy neutralnym a stykiem ochronnym i drugi pomiędzy fazowym a stykiem ochronnym. Wtedy mamy pewność, czy styk ochronny jest z czymkolwiek podłączony, czy też "wisi w powietrzu" a przecież o stwierdzenie tego chodziło autorowi wątku - w każdym razie tak zrozumiałem z jego postu.
    Zresztą i tak jest przecież po "ptokach", gdyż już zostało stwierdzone, że jednak styk ochronny ma podłączenie z zerem i dalsza dyskusja straciła sens - no chyba, że autor coś jeszcze będzie chciał dopytać czy wyjaśnić w tej materii a ewentualne sprawdzenie poprawności działania instalacji sprawdzi elektryk zarządcy budynku.
  • Poziom 39  
    ^ToM^ napisał:
    Trzeba wykonać dokładnie dwa pomiary przecież. Pomiędzy neutralnym a stykiem ochronnym i drugi pomiędzy fazowym a stykiem ochronnym. Wtedy mamy pewność, czy styk ochronny jest z czymkolwiek podłączony, czy też "wisi w powietrzu"
    Tak się tego nie robi. Jak kolega nie wie jak się sprawdza ciągłosć PE matodą techniczną to proszę innych w błąd nie wprowadzać.
  • Moderator Elektrotechnika
    Odniosłem się do tej wypowiedzi którą zaznaczyłem.
    ^ToM^ napisał:
    autor już rozkręcił to gniazdo i widać jak byk, że styk ochronny jest połączony zworą z neutralnym.

    Ale my nie wiemy i autor też nie wie czy to był neutralny tym bardziej że kolory przewodów nic tu nie pomogły , zwykły misz masz.
  • Poziom 37  
    Krzysztof Reszka napisał:
    Odniosłem się do tej wypowiedzi którą zaznaczyłem.
    ^ToM^ napisał:
    autor już rozkręcił to gniazdo i widać jak byk, że styk ochronny jest połączony zworą z neutralnym.

    Ale my nie wiemy i autor też nie wie czy to był neutralny tym bardziej że kolory przewodów nic tu nie pomogły , zwykły misz masz.


    Oczywiście, że tak. Ja jednak na podstawie treści postu zrozumiałem, że jemu nie tyle chodzi o sprawdzenie działania gniazdek tylko o sprawdzenie czy styk ochronny ma połączenie ochronne lub czy nie go nie ma. Przez to myślę, że gniazda mu działają, gdy podłączy doń jakieś urządzenie, niemniej jednak chciał uzyskać tylko informację, czy styk ochronny jest podłączony, bo ma świadomość iż to stary stosunkowo budynek i nie zawsze ochrona w gnieździe bywa. Gdyby mu gniazda nie działały, czyli faza była na Li N to pewnie dawno ktoś tam uległ by porażeniu. Natomiast gdyby zero było na L i N to podłączone urządzenia by po prostu nie działały. Zatem treść maila autora zapewne była by w obu tych przypadkach zupełnie inna. W sumie tyle z mojej strony.
  • Poziom 28  
    A tego gniazdka w łazience używasz ? Bo wygląda jakby dawno wtyczka tam nie była wsuwana.
  • Poziom 42  
    Jakim to "wizjonerem" trzeba być by na podstawie fotki stwierdzić prawidłowość połączenia
    ^ToM^ napisał:
    ...widać jak byk, że styk ochronny jest połączony zworą z neutralnym.
    Z czego kolega korzysta? Szkalana kula, fusy czy inne akcesoria?

    P.S.

    Heuston mamy problem. Wchodzimy na orbitę Muratora.
  • Poziom 37  
    kkas12 napisał:
    Widać jak byk, że styk ochronny jest połączony zworą z neutralnym."
    Z czego kolega korzysta? Szkalana kula, fusy czy inne akcesoria?


    Odpowiadam:
    Napisałem wyżej skąd to wiem. Stąd, że autor nie zgłasza problemów z działaniem gniazda, a tylko wątpliwości czy w gnieździe styk ochronny jest połączony z uziemieniem - sam tytuł już nawet o tym mówi. Naprawdę proszę starannie czytać wpisy.
  • Moderator
    ^ToM^ napisał:

    Napisałem wyżej skąd to wiem. Stąd, że autor nie zgłasza problemów z działaniem gniazda, a tylko wątpliwości czy w gnieździe styk ochronny jest połączony z uziemieniem - sam tytuł już nawet o tym mówi.

    Kolego, pytanie było konkretne.
    Cytat:
    Jak w prosty i wiarygodny sposób sprawdzić czy te gniazdka z bolcem mają właściwie podpięty przewód ochronny?
    Prosty i wiarygodny! Czyli nie chodzi o bajkopisarstwo.
  • Poziom 37  
    retrofood napisał:

    Kolego, pytanie było konkretne.
    Cytat:
    Jak w prosty i wiarygodny sposób sprawdzić czy te gniazdka z bolcem mają właściwie podpięty przewód ochronny?
    Prosty i wiarygodny! Czyli nie chodzi o bajkopisarstwo.


    Przyjacielu, przecież bardzo konkretnie odpowiedziałem - kilkukrotnie. Jeżeli jednak ktoś ma jeszcze inny sposób z wykorzystaniem narzędzi jakimi autor dysponuje to niech mu odpowie. Jednak nie mnie, tylko autorowi. Bo ja sobie radzę w takich sytuacjach. Naturalnie z chęcią się zapoznam z innymi sposobami.
  • Poziom 39  
    retrofood napisał:
    Nie przesadzaj! Sam mam podobny już jakieś 15 lat, kosztował całe 8,- PLN, wykonałem nim grubo więcej niż tysiąc pomiarów w instalacjach i nadal jest sprawny.
    Masz rację. Mieszkanie w bloku to nie jest zakład przemysłowy.
    Ten miernik 400VAC wytrzyma, a TV może spowodować pożar jak dostanie 400VAC na zasilanie.

    Jak przychodzi do stwierdzenia ciagłości PE to zaleca się "lipę".
  • Moderator
    ^ToM^ napisał:
    retrofood napisał:

    Kolego, pytanie było konkretne.
    Cytat:
    Jak w prosty i wiarygodny sposób sprawdzić czy te gniazdka z bolcem mają właściwie podpięty przewód ochronny?
    Prosty i wiarygodny! Czyli nie chodzi o bajkopisarstwo.


    Przyjacielu, przecież bardzo konkretnie odpowiedziałem - kilkukrotnie. Jeżeli jednak ktoś ma jeszcze inny sposób z wykorzystaniem narzędzi jakimi autor dysponuje to niech mu odpowie. Jednak nie mnie, tylko autorowi. Bo ja sobie radzę w takich sytuacjach. Naturalnie z chęcią się zapoznam z innymi sposobami.

    Odpowiedziałeś konkretnie, chociaż błędnie i nie naciągaj rzeczywistości. Piszesz, aby pisać, chociaż w tym przypadku niewiele masz do powiedzenia. Otóż Kolego, zadaniem odpowiadających nie jest przypodobanie się Pytającemu i pogłaskanie go za wszystko co robi (i byle czym) ale odpowiadanie z uwzględnieniem rzetelnej wiedzy technicznej, a nie bajkopisarstwa. Pytanie, przypomnę, było takie:
    Cytat:
    Jak w prosty i wiarygodny sposób sprawdzić czy te gniazdka z bolcem mają właściwie podpięty przewód ochronny?

    Odpowiedź na nie jest prosta i banalna. Należy wykonać pomiar impedancji pętli zwarcia L - PE i porównać z wartością IPZ L-N. Tyle! A Ty chrzanisz od rzeczy już przez kilkanaście postów.

    A jeśli Autor nie dysponuje odpowiednim sprzętem do leczenia zębów, to byś mu poradził wykorzystanie Makity od sąsiada z wiertłem Φ 3,5? Bo do takich "porad" sprowadzają się Twoje teksty. Moja śp. Babcia mawiała, że z goowna bata nie ukręcisz, więc i Ty na podobnego typu podpowiedzi się nie sil.