Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Fabia I - co mam z tym wozem zrobić?

Buty Cejrowskiego 21 Sty 2020 20:59 2580 51
  • #1
    Buty Cejrowskiego
    Poziom 3  
    Witam.

    W marcu 2019 kupiłem swój pierwszy samochód. Jest to Skoda Fabia I generacji w kombi rocznik 2003r. z silnikiem 1.2 12v HTP 64km z wtryskiem MPI, benzyniak bez gazu. Samochód kupiony po rodzinie od wuja z potwierdzonym przebiegiem 250,000 tys. km. Dałem za niego 4000 zł z kompletem opon zimowych i letnich + alufelgi. Samochód niestety kupiliśmy będąc zaślepieni zaufaniem, że to po rodzinie to będzie dobrze. Wujo powiedział, że wystarczy tylko lać oleju i jeździć, nic więcej nam nie powiedział o samochodzie a tym bardziej my też się nie zapytaliśmy czy coś trzeba w nim robić. Z czasem z samochodu zaczęły wychodzić pewne usterki ale one pojawiały się dość często, średnio raz w miesiącu musiałem w ten samochód coś władować. Przez ten czas od marca 2019 do teraz władowałem w niego prawie 4000 zł w niecały rok a i tak jeszcze trzeba w nim nadal coś robić.

    Oto lista napraw jakie w nim porobiłem:

    -27.04.2019 - pękła linka w mechaniźmie podnoszenia szyby od strony kierowcy - 260 zł
    -13.05.2019 - wymiana tylnej wycieraczki na nową - 24 zł
    -14.05.2019 - wymiana wszystkich filtrów w samochodzie, naciągnięcie linki hamulca ręcznego, nabicie i odgrzybienie klimatyzacji - 350 zł
    -22.05.2019 - wymiana wentylatora chłodnicy - 200 zł
    -28.05.2019 - ponowna wymiana wentylatora chłodnicy, mechanik dał mi jakiś wadliwy i chodził jak w ruskim czołgu przy włączonej klimie. W ramach odszkodowania dał już poprawnie działający wiatrak za który nic nie policzył + zrobił wymianę oleju za 200 zł

    -02.06.2019 - wymiana paska klinowego wielorowkowego - 50 zł
    -12.06.2019 - wymiana czujnika temperatury, płynu hamulcowego i niby "polutowane" zostały przewody przy sondzie lambda - 150 zł.
    -21.06.2019 - wyważenie przednich kół - 30 zł
    -03.07.2019 - wymiana rezystora dmuchawy oraz naprawa czujników cofania - 150 zł.
    -23.07.2019 - wymiana świec zapłonowych i wymiana oleju - 300 zł
    -13.09.2019 - wymiana zaworu EGR na nowy i zabezpieczenie kostki sondy lambdy - 400 zł
    -05.10.2019 - kupno nowych opon zimowych z wymianą - 640 zł (te od wuja to były jakieś 10 letnie starocie :P)
    -29.12.2019 - naprawa alternatora, wymiana rolki napinacza, wymiana wiązki elektrycznej sondy lambda oraz wymiana CAŁEGO układu wydechowego - 1200 zł

    Ponadto walczyłem z przeciekającymi drzwiami przez które miałem mokre dywaniki, wystarczyło wyciąć kilka klinów w uszczelkach.

    Prawie 4000 zł wyładowane w niecały rok. Jak na pierwszy samochód jest to bardzo dużo, samochód jakoś wyprostowany a i tak jeszcze trzeba coś w nim robić. Okazuje się, że bierze 1 litr oleju (lub więcej) na 1000 km, słychać łożyska oporowe sprzęgła ale jeszcze nie są aż tak głośne, przegląd przeszedł ale wyszło z niego, że przednie hamulce nie spełniają minimum (czyli szykuje się wymiana płynu hamulcowego) i trzeba wymienić przednie gumy na drążku. Czasami zapala się kontrolka checku co zwiastuje wymiane całej sondy a to dodatkowy koszt około 500 zł. Remont silnika przy takim poborze oleju też murowany...

    Różne miałem historie z tym samochodem. W domu mamy zagwostkę czy go nie sprzedać. Tata jednak uważa, żeby dalej robić naprawy jakie wyjdą ale nie robić remontu silnika, tylko lać olej i jeździć jeszcze ze 2 lata a w tym czasie szukać jakiegoś innego wozu.

    Dlatego chcę od was jakiejś porady co wy o tym sądzicie: dalej mam w niego ładować pieniądze? nie robić remontu silnika tylko lać i jeździć? a może od razu wystawić go na sprzedaż? Bo ja już nie wiem co mam robić. Na pewno mamy już nauczkę, żeby nie kupować po rodzinie.

    Samochodu używam do wyjazdu do pracy (około 11km), od czasu do czasu na jakieś zakupy, może raz w roku na jakiś dłuższy wyjazd. Pojazd dobrze się prowadzi, podoba mi się ale wkład w ten samochód zniechęca mnie do jego posiadania.
  • #2
    szymitsu21
    Moderator Samochody
    Nie zrobiłeś w sumie nic szczególnego w tym samochodzie.

    Rzeczy które wyjdą w każdym samochodzie z tego roku... Wujek pewnie o większości rzeczy nawet nie wiedział bo albo działały albo ich nie używał.

    Jakie auto byś nie kupił które ma 18 lat to niestety, tak będzie....
  • #3
    amator2000
    Poziom 21  
    To tylko kwestia ceny. Jak znajdziesz kupca za 7-8 to sprzedaj i zapomnij. Ale te roczniki chodzą po 4, więc trudno będzie znaleźć chętnego. Ale próbować warto.
    :D
  • #4
    szymitsu21
    Moderator Samochody
    amator2000 napisał:
    To tylko kwestia ceny. Jak znajdziesz kupca za 7-8 to sprzedaj i zapomnij. Ale te roczniki chodzą po 4, więc trudno będzie znaleźć chętnego. Ale próbować warto.
    :D



    I kupi inne za 8 do którego i tak dołoży... takie są realia samochodów już z tego rocznika.

    Z resztą i do nowych się dokłada.
  • #5
    Buty Cejrowskiego
    Poziom 3  
    @szymitsu21 prawie 4000 zł w niecały rok to nic szczególnego? Nie wydaje mi się. Nie każde takie auto potrzebuje takiego wydatku. To jest loteria, są tacy co kupią samochód za 4000-5000 zł a władują niecałe 2000 zł w ciągu roku a potem to już robić tylko podstawowe rzeczy takie jak klocki, tarcze, filtry itp. a są też tacy jak ja. Też nam się wydaje, że wujo może o większości rzeczy nic nie wiedział. Mówił też że samochód już tylko stał u niego na podwórku i prawie w ogóle nie był używany i chciał go sprzedać tylko że wcześniej za 5000 zł...

    @amator2000 niedawno próbowaliśmy go sprzedać... za 7600 zł tata nalegał żeby ją wystawić i się nie palić ze sprzedażą ale od ponad miesiąca nikt nie dzwonił to anulowaliśmy ogłoszenie. W sumie nie dziwota, że nikt nie był zainteresowany, 7600 zł za samochód, który lada moment będzie miał 260,000 tys. km, rocznik 2003, bierze olej, nadal coś trzeba w niego władować. Od początku uważałem że przegiął z ceną i może trzeba było by spróbować za 6000 sprzedać :P
  • #6
    szymitsu21
    Moderator Samochody
    Buty Cejrowskiego napisał:
    prawie 4000 zł w niecały rok to nic szczególnego?



    Nic szczególnego bo nie było tam żadnych konkretnych napraw, sam zobacz tak na prawdę same klasyczne rzeczy w samochodzie z tego rocznika.

    Nie unikniesz, wsadzisz mniej jak kupisz od kogoś kto wcześniej wsadził tyle samo albo połowę z tego. Takie są realia niestety, samochodów starych i tanich typu seat/skoda/remault/dacia.
  • #7
    Buty Cejrowskiego
    Poziom 3  
    W takim razie co powinienem zrobić? Dalej pchać się w ten samochód? Robić ten remont silnika czy tylko lać olej i robić dalsze naprawy? Czy dalej próbować go sprzedać i szukać czegoś innego?
  • #8
    szymitsu21
    Moderator Samochody
    Buty Cejrowskiego napisał:
    W takim razie co powinienem zrobić? Dalej pchać się w ten samochód? Robić ten remont silnika czy tylko lać olej i robić dalsze naprawy? Czy dalej próbować go sprzedać i szukać czegoś innego?



    Zależy czego oczekujesz, moim zdaniem ciężko będzie ci znaleźć auto do którego nie dołożysz.
    Olej filtry, rozrząd hamulce z reguły masz do roboty a to na wstępie okolice tysiąca. A gdzie reszta w aucie 10/15 letnim?
  • #9
    Aleksander_01
    Poziom 41  
    A co to za wuj że zamiast dać stare truchło młodemu z rodziny to on bierze tyle ile by nigdy nie wziął od obcego. To nie wuj tylko.....jakaś sknera. Szkoda mi autora tematu bo został wy.ebany po całości przez rodzinę. Taki stary samochód się nie sprzedaje tylko daje i jeszcze zastrzega że to rupieć i mogą być wydatki, i oczywiście te słowa "żebyś później nie miał do mnie pretensji". Czego ludzie dla kasy nie zrobią.
  • #10
    oktawian89
    Poziom 24  
    Samochód jeżeli na siebie nie zarabia to zawsze est skarbonka ... a już prawie pełnoletni ? Czego Wy ludzie oczekujecie ? Nowe, które sie nie psują to są w salonie, a i to nie zawsze :D

    2 razy wymieniany olej ? Ile zrobione było km od zakupu ?

    To co było robione w samochodzie to tylko rzeczy eksploatacyjne... nic więcej. Wliczanie opon do kosztorysu to tez słaba akcja, wycieraczka ? Nie dajmy się zwariować.
  • #11
    amator2000
    Poziom 21  
    Buty Cejrowskiego napisał:
    Robić ten remont silnika czy tylko lać olej i robić dalsze naprawy?

    Daj sobie spokój z remontem - lej olej i jeździj, dopóki będzie przechodziła BT na SKP. Zresztą 1 litr na 1000 km, to w kosztach tak naprawdę 1,5 pln więcej na każde 100 km - czyli tyle co nic.
    :D :D
  • #12
    influenza.influencer
    Poziom 2  
    To sa typowy naprawy auto z przebiegiem cwierc miliona kilometrow. Do tego pozycja:

    -23.07.2019 - wymiana świec zapłonowych i wymiana oleju - 300 zł

    To samemu mozna zrobic za ulamek ceny.
  • #13
    Buty Cejrowskiego
    Poziom 3  
    @oktawian89 pierwsza wymiana oleju od zakupu była robiona po zrobieniu 2550 km. Wymiana ta była zrobiona w ramach rekompensaty za zamontowanie wadliwego wentylatora chłodnicy do mojego samochodu (patrz 28.05.2019). Co do drugiej wymiany oleju w tak krótkim czasie to było tak, że pojechaliśmy na wakacje nad morze moim samochodem. Po powrocie tata sprawdził jego stan i się przeraził bo oleju prawie w ogóle nie było. Co prawda dał mu trochę po garach na trasie aż się check zapalił ale żeby aż tak pobrał tyle oleju to aż strach. Oczywiście olej był sprawdzany przed wyjazdem, nawet było trochę dolewki po dojechaniu nad morze. Dopiero po tej sytuacji postanowił wymienić olej po raz drugi ale u innego mechanika bo myślał że może ten pierwszy nas oszukał i wlał jakiś wadliwy olej czy coś. Od pierwszej do drugiej wymiany było zrobione jakieś 2155 km.

    @amator2000 co to znaczy "przechodzenie BT na SKP"?
  • #14
    amator2000
    Poziom 21  
    Buty Cejrowskiego napisał:
    co to znaczy "przechodzenie BT na SKP"?


    "badania techniczne na stacji kontroli pojazdów"
    :D
  • #15
    strucel
    Poziom 30  
    Przecież "Wujo powiedział, że wystarczy tylko lać oleju i jeździć" więc że słynny z brania oleju silnik spala olej to chyba nic dziwnego? Te twoje naprawy to w dużej części robocizna, mechanik też musi z czegoś żyć a to że klient przyjedzie autem za 1000zł nie znaczy że mechanik będzie robił za 5zł /godzinę .
  • #16
    E8600
    Poziom 38  
    Buty Cejrowskiego napisał:
    z silnikiem 1.2 12v

    Wydatki dopiero przed tobą. Te silniki nie grzeszą trwałością a sam remont tego silnika to loteria ze względu na aluminiowy blok.
  • #17
    amator2000
    Poziom 21  
    E8600 napisał:
    Te silniki nie grzeszą trwałością a sam remont tego silnika to loteria ze względu na aluminiowy blok.


    Nikt w cywilizowanym kraju nie robi remontu szrotu, bez jakiejkolwiek wartości kolekcjonerskiej. Po przebiegu 1/4 mln km takie "cudo" po prostu idzie na przemiał do huty.
    Dlatego powtarzam - lać ten olej, i jeździć dopóki przechodzi BT na SKP. 1 litr na 1 000 km to nic, w porównaniu z innymi kosztami eksploatacyjnymi.
    :D
  • #18
    Buty Cejrowskiego
    Poziom 3  
    @amator2000 dzięki za wyjaśnienie. Może i faktycznie nie ma co wpakowywać się w ten remont. Samochód normalnie bardzo dobrze się prowadzi, jest dynamiczny, nie rzuca go na wietrze przy jeździe itp. Po prostu muszę porobić i przeboleć te koszta eksploatacyjne a dalej już tylko lać 10l oleju rocznie. Tata nawet mi powiedział, że ma w pracy kolegę co jakąś mazdą jeździł i też mu brała dużo oleju i zrobił nią 600 000 tys. km. W nadchodzący poniedziałek będę miał wymienianą sonde lambda na nową, gumy na drążkach oraz robione hamulce z przodu. No cóż... nadzialiśmy się i muszę teraz dać mojej skodzie drugie życie po zrobieniu 1/4 mln przebiegu :)
  • #19
    oktawian89
    Poziom 24  
    Co byś nie kupił w 90% przypadków będzie tak samo, a nawet gorzej ...

    Bogu dziękuj, że diesla nie kupiłeś.
  • #20
    T5
    Admin grupy Samochody
    Musisz zakochać się w tym aucie, kupić książkę sam naprawiam, komplet kluczy.
    Trochę pasji, zaangażowania i dogadacię się.
    Muszę powiedzieć że masz budżetowego mechanika, ceny ma bardzo przystępne, znaczy bardzo tani jest.
  • #21
    robokop
    Moderator Samochody
    Buty Cejrowskiego napisał:
    pękła linka w mechaniźmie podnoszenia szyby od strony kierowcy - 260 zł
    W 18-letnim samochodzie miała prawo - nie do przewidzenia. Zestaw naprawczy w okolicach 60zł - można było zrobić samemu.
    Buty Cejrowskiego napisał:
    wymiana tylnej wycieraczki na nową - 24 zł
    Wycieraczki się zużywają. Normalne.
    Buty Cejrowskiego napisał:
    wymiana wszystkich filtrów w samochodzie, naciągnięcie linki hamulca ręcznego, nabicie i odgrzybienie klimatyzacji - 350 zł
    Za fanaberie się płaci. Szkoda że jeszcze nie kazałes lakieru wypolerować.
    Buty Cejrowskiego napisał:
    wymiana wentylatora chłodnicy - 200 zł
    Po takim przebiegu miał prawo się zużyć.
    Buty Cejrowskiego napisał:
    ponowna wymiana wentylatora chłodnicy, mechanik dał mi jakiś wadliwy i chodził jak w ruskim czołgu przy włączonej klimie. W ramach odszkodowania dał już poprawnie działający wiatrak za który nic nie policzył + zrobił wymianę oleju za 200 zł
    Wymiana oleju za 2 stówki -faktycznie "promocja"
    Buty Cejrowskiego napisał:
    wymiana paska klinowego wielorowkowego - 50 zł
    Normalne, zużywa się.
    Buty Cejrowskiego napisał:
    wymiana czujnika temperatury, płynu hamulcowego i niby "polutowane" zostały przewody przy sondzie lambda - 150 zł.
    Wymiana płynu - fanaberia.
    Reszty nawet komentować mi się nie chce. Szkoda że nie podniosłeś jeszcze zarzutu, że paliwo się skończyło i musiałes zatankować. Kupiłeś samochód w wieku i z przebiegiem, który w zachodniej europie kwalifikuje auto tej klasy na złomowisko - na co liczyłeś? Że zrobisz jeszcze pół miliona bez inwestycji? To jeden z najgorszych silników VW, z wadliwym rozrządem, padającymi cewkami i nieremontowalny - jednorazowy. Tak że ten tego - kup sobie następnym razem nowe auto z salonu, wszelkie usterki przez pierwsze 2 lata będą usuwane na gwarancji.
  • #22
    E8600
    Poziom 38  
    robokop napisał:
    To jeden z najgorszych silników VW, z wadliwym rozrządem, padającymi cewkami i nieremontowalny - jednorazowy.

    Jak tak można mówić przecież to VW. :D
    A tak serio to prawda dawno nie było większego bubla w motoryzacji jak ten silnik.

    T5 napisał:
    Musisz zakochać się w tym aucie, kupić książkę sam naprawiam, komplet kluczy.
    Trochę pasji, zaangażowania i dogadacię się.

    Święte słowa.
  • #23
    Buty Cejrowskiego
    Poziom 3  
    @oktawian89 nigdy nie byłem nastawiony na diesla, poza tym robię krótkie odcinki więc tym bardziej jest mi niepotrzebny.

    @T5 ee tam. Nie mamy takich warunków, żeby samemu naprawiać samochody :)
    Cytat:
    Muszę powiedzieć że masz budżetowego mechanika, ceny ma bardzo przystępne, znaczy bardzo tani jest.

    Wszelkie naprawy były robione u kilku mechaników ale teraz samochód robimy u jednego.

    @robokop nie miałem zamiaru robić prowokacji czy nakręcać emocjonalnie wymieniając liste napraw, jakie się zrobiło. Po prostu chciałem podkreślić, że dużo władowałem w ten samochód w niecały rok jego posiadania i zacząłem tracić do tego cierpliwość. Po prostu nie spodziewałem się, że jest aż tak dużo w nim do zrobienia w tak krótkim czasie (i tak jak już wcześniej pisałem - nasza wina, że nie sprawdziliśmy tego pojazdu szczegółowo przed kupnem).
    Cytat:
    Szkoda że nie podniosłeś jeszcze zarzutu, że paliwo się skończyło i musiałes zatankować.

    Ee no bez przesady :)
    Cytat:
    To jeden z najgorszych silników VW

    A jaki jest według ciebie jest najlepszy? I to na pierwszy wóz?
    Cytat:
    Tak że ten tego - kup sobie następnym razem nowe auto z salonu, wszelkie usterki przez pierwsze 2 lata będą usuwane na gwarancji.

    Może jak wygram w totka, to pewnie kupię :)
  • #24
    robokop
    Moderator Samochody
    Buty Cejrowskiego napisał:
    A jaki jest według ciebie jest najlepszy? I to na pierwszy wóz?
    Każdy będzie dobry, pod warunkiem że będzie dobrze utrzymany i będzie miał niewielki przebieg. 250 tys km przy pojemności 1,2l to śmiem twierdzić że kres jego żywota - mały silniczek, w stosunkowo sporym aucie - do pałowania po autostradach się to nie nadaje, ani do ciągania przyczep czy wypraw całą rodziną po przekątnej Polski z gazem w podłodze. Przy krótkich trasach będzie palił tyle samo co 2 litrowy. Zresztą jedyne fajne silniki jakie były w Fabiach to właśnie wspomniane diesle 1,9 - nie śmiertelne.
  • #25
    tzok
    Moderator Samochody
    robokop napisał:
    W 18-letnim samochodzie miała prawo - nie do przewidzenia. Zestaw naprawczy w okolicach 60zł - można było zrobić samemu.
    Nie wiem jak w Fabii, ale w Octavii trzeba mieć nitownicę i to solidną...

    Buty Cejrowskiego napisał:
    Nie mamy takich warunków, żeby samemu naprawiać samochody
    Do wymiany filtrów (powiedzmy, że poza filtrem oleju), wycieraczek, świec, czujnika cofania czy podnośnika szyby nie trzeba żadnych warunków, można to zrobić na parkingu.
  • #26
    robokop
    Moderator Samochody
    tzok napisał:
    Nie wiem jak w Fabii, ale w Octavii trzeba mieć nitownicę i to solidną...
    A to niby do czego?
  • #27
    tzok
    Moderator Samochody
    W Octavii (przynajmniej mk. 2) drzwi są nitowane, ale w Fabii faktycznie jest to skręcane i da się w miarę prosto wymienić (chyba nawet w Fabii mk.1 raz koledze wymieniałem). Choć naciąganie tych linek na rolki łatwe nie jest (pewnie zależy jaki zestaw naprawczy się kupi).
  • #28
    robokop
    Moderator Samochody
    Tzoku, wątek o Fabii, Ty wyjeżdżasz z Octavią 2 - analogia jak pomiędzy piciem w Szczawnicy, a ...... w piwnicy. Same linki to najtańsza i najtrudniejsza opcja, możesz kupić zestaw razem z prowadnicami - nie trzeba nitować, można na śrubki przykręcić. A nawet żeby znitować, to najtańsza nitownica z marketu wystarczy.
  • #29
    tzok
    Moderator Samochody
    Niby można na śrubki, ale prowadnice są nitowane, a bez rozwiercenia przynajmniej jednego nitu nie widzi mi się założenie tego (tzn. próbowałem i mi się nie udało). Najtańszą nitownicą z marketu też tego nie znitujesz, bo nawet nie włożysz do niej nitu o takim rozmiarze ;) (też wiem, bo próbowałem). Ale w sumie to chyba mało istotne... zrobić się da ale trzeba mieć do tego trochę "zacięcia". Sam mechanizm jest w Octavii i Fabii jest bardzo podobny. Tu i tu się zacierają rolki, więc sama wymiana linek na długo nie pomoże. Najgorszy jest i tak montaż szyby, choć w Fabii jest dużo łatwiej niż w Octavii (nieźle z tymi plastikowymi kołkami uszarpałem, w Fabii jest to skręceane).

    Najprostsza opcja to cały "boczek" - blacha, prowadnice, linki już zmontowane. Całość kosztuje ok 100 zł.
  • #30
    carrot
    Moderator Samochody
    17 letni samochód z przebiegiem ćwierć miliona kilometrów, w każdym, dosłownie każdym w takim wieku i z takim przebiegiem coś się zepsuje i jest do wymiany.
    Na materiały i części eksploatacyjne, takie jak filtry, olej, wycieraczki, tarcze, klocki, opony itd. nie masz co patrzeć, w każdym samochodzie to trzeba wymieniać co jakiś czas.
    Jedyne naprawy na tej liście wzbudzające moją wątpliwość to:
    - czujnik temperatury płynu hamulcowego, nie ma czegoś takiego
    - lutowanie wiązki sondy lambda, naprawa wtyczki i wymiana wiązki, nie wiem co tam było konkretnie uszkodzone, ale takie rzeczy robi się raz a dobrze, tak wiem, sonda do tego silnika kosztuje ok 500 zł