Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Opłata mocowa a fotowoltaika

RomanCitro 13 Dec 2020 11:13 14154 139
  • #91
    3301
    Level 30  
    fazik wrote:
    3301 wrote:
    fazik wrote:
    Dwa pytania, na które nie znalazłem odpowiedzi.
    1. Jako prosument, zapłacę opłatę mocową od 1.8.0 czy od 1.8.0 minus (2.8.0 x 80%)?
    2. Rozliczenie co miesiąc czy raz w roku?


    Brana pod uwagę będzie pobrana więc 1.8.0, byłoby zbyt pięknie gdyby było od zużytej po zbilansowaniu, rozliczanie takie jak masz obecnie

    Czyli zapłacę dodatkowo 11,03 zł. brutto miesięcznie (6x7,47 zł. netto i 6x 10,46 zł. netto.)


    Myślę że zapłacisz za każdy m-c po 10,46 zł. netto bo podstawą naliczenia ma być poprzedni rok i jak masz PV to raczej nie pobierasz mniej niż 2800 kWh rocznie
  • #92
    fazik
    Level 16  
    2800/12=233kWh / miesiąc
    No właśnie mniej pobieram, bo w tym roku wyjdzie mi około 2600 kWh
    Zużyłem więcej, bo około 1 MWh na bieżąco.
  • #93
    Cytro12
    Level 26  
    Co roku ta opłata będzie się zmieniać bo URE co roku będzie ustalał stawki :)
  • #94
    fazik
    Level 16  
    Ale tak sobie myślę, że skoro ja mam płacić za 1.8.0, to czemu nie potrącą mi z tej opłaty 2.8.0? Przecież energia, którą oddaje prosument, trafia do innego klienta i NIE POCHODZI z ZE. Niestety nie jest to FAIR!
  • #95
    SAWEK101
    Level 31  
    Z tego co widzę to opłata mocowa 12,8zł + 2.70zł brutto OZE + jeszcze podwyżka energii 3,5% także parę złotych rocznie się dozbiera.

    Nie ma zimy mamy niby wirusa i już bijemy rekordy zużycia energii w piątek o godz 13 musieli dokupić po 1400 zł/MWh hehe, jednak tak różowo nie jest i mówią że to też przez zdalne nauczanie nie wiedziałem że w domach mamy takie superultrakomputery, wiadomość ze strony wysokie napięcie, aż strach pomyśleć co będzie jak uruchomimy lampki choinkowe przecież nawet LED-y to może być przeciętnie 20 W na gospodarstwo domowe :)
    Ciekawe co by było przy -18st, w bezwietrzny dzień, ciemność widzę ciemność.
    PGE chce od Tesli kupić magazyn ale myślę że i tak nie unikniemy lotnych taryf jeśli mamy brnąć w OZE . Niemal każdy odbiorca grupy G może w mniejszy lub większy sposób sterować godzinową mocą poboru, a w dobie internetu to przecież nie problem, tylko jedno ale wszystkim musi się to opłacić.
  • #96
    RomanCitro
    Level 16  
    3301 wrote:
    fazik wrote:
    3301 wrote:
    fazik wrote:
    Dwa pytania, na które nie znalazłem odpowiedzi.
    1. Jako prosument, zapłacę opłatę mocową od 1.8.0 czy od 1.8.0 minus (2.8.0 x 80%)?
    2. Rozliczenie co miesiąc czy raz w roku?


    Brana pod uwagę będzie pobrana więc 1.8.0, byłoby zbyt pięknie gdyby było od zużytej po zbilansowaniu, rozliczanie takie jak masz obecnie

    Czyli zapłacę dodatkowo 11,03 zł. brutto miesięcznie (6x7,47 zł. netto i 6x 10,46 zł. netto.)


    Myślę że zapłacisz za każdy m-c po 10,46 zł. netto bo podstawą naliczenia ma być poprzedni rok i jak masz PV to raczej nie pobierasz mniej niż 2800 kWh rocznie

    Ja z całego roku miałem nadwyżkę. Nawet im oddałem darmo trochę sporo niewykorzystanych kWh, bo była ciepła zima.
    Czyli pobrałem zero.
    Wychodzi na to że zapłacę za swój wyprodukowany, oddany na przechowanie, a następnie zużyty i zapłacę najwyższą stawkę pow. 2800
  • #97
    Lisciasty
    Level 20  
    O to właśnie chodzi. Od każdego kilkanaście zeta, w skali kraju robią się miliardy. Złoty biznes :]
  • #98
    Slawek K.
    Level 35  
    W Polsce jest 13,5 mln gospodarstw domowych, nie wszyscy mają zużycie powyżej 2800 kWh rocznie, przyjmijmy średnio 100 zł rocznie z opłaty mocowej, to daje 1,35 mld. To nie są takie kwoty jakby się wszyscy spodziewali. Niemniej, oczywiście też wolałbym tego nie płacić, ale nie mam na to wpływu.
    Wszyscy się skupili na opłacie mocowej, a po cichaczu od stycznia jest kolejna podwyżka o 3.5%, a od stycznia tego roku wyniosła prawie 20% - to Was nie boli ? przy rocznym zużyciu 2800 kWh podwyżka o 20% przy cenie 0,64 zł /kWh oznacza 360 zł rocznie więcej.
    Gorsze jest to co będzie płacił przemysł w opłacie mocowej, to się bardzo przełoży na ceny wszystkich towarów, znacznie więcej niż zapłacimy my jako opłatę mocową, ale tego tak nie widać wprost, więc większość społeczeństwa tego nie dostrzega, tak samo jak kosztów paliw przekładających się na transport towarów.

    Pozdr
  • #99
    doopa
    Level 13  
    Slawek K. wrote:

    Wszyscy się skupili na opłacie mocowej, a po cichaczu od stycznia jest kolejna podwyżka o 3.5%, a od stycznia tego roku wyniosła prawie 20% - to Was nie boli ? przy rocznym zużyciu 2800 kWh podwyżka o 20% przy cenie 0,64 zł /kWh oznacza 360 zł rocznie więcej.
    Pozdr

    Możesz przybliżyć jak Ci wyszło te 360zł?
  • #100
    Slawek K.
    Level 35  
    Przepraszam, masz rację, 0,54 x 1,2 dale 0,64 czyli obecną cenę, zatem 2800 * (0,64 - 0,54) = 280 zł, mój błąd ;) oczywiście odnosze sie do podwyżki która nastąpiła od 01.2020.

    Pozdr
  • #101
    doopa
    Level 13  
    Slawek K. wrote:
    Przepraszam, masz rację, 0,54 x 1,2 dale 0,64 czyli obecną cenę, zatem 2800 * (0,64 - 0,54) = 280 zł, mój błąd ;) oczywiście odnosze sie do podwyżki która nastąpiła od 01.2020.

    No i Ty się dziwisz ludziom :) jak oprócz takiej zwykłej podwyżki dowalili opłatę z czapy która stanowi 120zł rocznie i może co roku być większa :)
    A jak mówi temat :) dla tych co mają fotowoltaikę ten wzrost o którym Ty piszesz jest nieistotny a wręcz pozytywny z punktu widzenia zwrotu z inwestycji ;)
  • #102
    Cytro12
    Level 26  
    Wszyscy zazdrościli emerytom 13tek no to teraz wszyscy dostali 13ty rachunek tyle, że za prąd. Dalej dzielnie walczą z problemami, które sami wywołali. Byle gonić króliczka bo martwy króliczek kasy nie przynosi.
  • #103
    forest1199
    Level 2  
    Koledzy, widziałem w tym wątku już kilka stwierdzeń, że opłata będzie naliczana z pozycji 1.8.0 licznika, natomiast wszędzie opatrzonych informacją "tak myślę". Pytanie, czy któryś z was sprawdził tę informację, albo wie, gdzie można ją potwierdzić.

    Niestety to co myślimy często może mocno rozmijać się z tym co jest w przepisach. Nie mówię, że tutaj tak jest. Natomiast od jakiegoś czasu szukam odpowiedzi na pytanie:, od której wartości będzie zależała ta opłata dla prosumentów i muszę przyznać, że w Internecie nie jest łatwo
    znaleźć coś potwierdzonego.

    W moim przypadku jest to różnica między zapłacić najwyższą stawkę, a zapłacić najniższą stawkę.

    Z tego, co wyczytałem w przepisach - URE jak i ustawodawca uzależnia te kwoty od "rocznego zużycia energii", a nie od poboru. Niestety nigdzie w przepisach nie znalazłem definicji tego terminu, co rodzi wątpliwości co do tego, jak będzie on interpretowany. Czy w przypadku prosumentów będzie traktowany na równi z poborem 1.8.0, czy raczej z różnicą 1.8.0 - 2.8.0. Niestety w przypadku przepisów, takie głupie definicje potrafią zmienić wszystko.

    Odkładając na bok, to co nam się wydaje, to jak chcielibyśmy, żeby było, pytanie nadal nie znalazło swojej odpowiedzi. Jak w rzeczywistości będzie to wyglądało? Od czego będzie to uzależnione?

    Tak więc, jeżeli ktoś z was wie, gdzie taką informację znaleźć, lub znalazł już ją, ewentualnie znalazł definicje wyżej wspomnianego "rocznego zużycia energii" dla prosumentów, to proszę o odpowiedz. Będę wdzięczny za potwierdzone informacje, a nie kolejne stwierdzenia typu: "myślę, że".

    Ze swojej strony dodam tylko, że z ciekawości zadałem to pytanie mailowo URE, ciekawe czy odpowiedzą. Wyprzedzając ewentualne pytania, maila z tym zapytaniem napisałem dzisiaj więc może to trochę potrwać, zanim otrzymam odpowiedz.
  • #104
    kosmos99
    Level 38  
    forest1199 wrote:
    ustawodawca uzależnia te kwoty od "rocznego zużycia energii", a nie od poboru.


    Wiadomo, że zużycie u prosumentów jest większe niż pobór. A o ile nie wiadomo, więc wartość minimalna zużycia jest w parametrze 1.8.0
  • #105
    forest1199
    Level 2  
    Z racji, że jest to informacja kluczowa dla tego wątku, mam tylko jedno dodatkowe pytanie do odpowiedzi poprzednika:
    Kosmos99: Czy jest to informacja potwierdzona, czy jest to tylko Twoja opinia?
  • #106
    kosmos99
    Level 38  
    Sam piszesz :

    forest1199 wrote:
    Z tego, co wyczytałem w przepisach - URE jak i ustawodawca uzależnia te kwoty od "rocznego zużycia energii"


    Więc co tu potwierdzać?
    Skoro w parametrze 1.8.0 mamy energię pobraną, więc i zużytą, tak?
    Do tego zużyta jest większa u prosumentów, bo część wyprodukowana przez PV jest zużywana na bieżąco i licznik tego nie uwzglęnia, tak?
  • #108
    Pascalt
    Level 22  
    kosmos99 wrote:
    forest1199 wrote:
    ustawodawca uzależnia te kwoty od "rocznego zużycia energii", a nie od poboru.


    Wiadomo, że zużycie u prosumentów jest większe niż pobór. A o ile nie wiadomo, więc wartość minimalna zużycia jest w parametrze 1.8.0


    Widać jak zwykle każdy ch... na swój strój. Wypuszczają ustawy po tysiąc stron, a zawsze zostawia się tyle niejasności... Jak to jest?

    @kosmos99 moim zdaniem jak najbardziej jest co potwierdzać i czekam z niecierpliwością na konkrety.
    Dla mnie z kolei interpretacja "zużycia energii": było dość oczywiste, że chodzi o parametr "pobór" minus "produkcję". Bo gospodarstwo, jako czarna skrzynka z punktu widzenia sieci nie zużywa energii jeśli tyle samo pobiera, ile oddaje (oczywiście uwzględniając współczynnik 0,8). Na pewno samo wskazanie rejestru 1.8.0 ma się nijak do rocznego zużycia. Roczne zużycie w przypadku klasycznego prosumenta jest znacznie niższe.
    To tak, jakby mówić o tym, że samochód z silnikiem spalinowym (i tylko takim - nie mowa tutaj o hybrydzie) podczas jazdy zużywa energię elektryczną. No nie zużywa, bo sam sobie ją wytwarza na własne potrzeby poprzez rodzaj "ogniwa", którym jest alternator. Jaki sens ma wówczas mówienie o tym, że samochód zużywa energię elektryczną. Jeśli by się zdarzyło, że zużyje więcej, niż wyprodukuje, to trzeba dostarczyć jej więcej przy pomocy prostownika i wtedy dopiero możemy mówić o zużyciu energii elektrycznej.
    Przepraszam za wpis rodzaju MOIM ZDANIEM, ale to tylko aby pokazać, że wcale nie jest jednoznaczne (absolutnie) to, co ustawodawca miał na myśli. To tylko dla równowagi ;) Równie dobrze kosmos99 możesz mieć rację... Niezbadane są myśli ustawodawców...
    Wszystkiego dobrego w nadchodzącym Nowym Roku dla Was! Niższych podatków (wiem, wiem... raczej niemożliwe po decyzjach i poczynaniach rządu, ale życzyć i marzyć zawsze można).
  • #109
    Cytro12
    Level 26  
    Zawsze problem w tym, że to urzędnik interpretuje prawo a nie obywatel i w dodatku urzędas za nic nie odpowiada nawet jak się pomyli to konsekwencje i tak spadają na obywatela. Dopóki państwo polskie nie będzie szanować obywateli dopóty będzie syf.

    Tak w zasadzie to dlaczego mają nam odbierać 20% produkcji, oszukiwać na bilansowaniu i jeszcze drugi raz opodatkować produkcje opłatą mocową, niby nie ma logicznego wytłumaczenia ale kogo z nich to obchodzi.

    Jak się nas nie będą bali to się będą z nas śmiali, taka prawda ponadczasowa. Do siego!
  • #111
    non69420
    Level 3  
    stomat wrote:
    RomanCitro wrote:
    Teraz patrząc na wszystkich którzy mają instalacje fotowoltaiczne i nie wykorzystują tej energii w tzw. szczycie, tylko oddają to oni niejako mają zabezpieczenie z własnej strony na tzw. przerwy.

    Ale wykorzystują energię w nocy, którą zapewnić musi elektrownia konwencjonalna. Ta opłata ma zapewnić żeby ta elektrownia była, bo inaczej wszyscy, ci co mają panele i ci co ich nie mają będą siedzieć po ciemku. Inaczej mówiąc to opłata za bilansowanie produkcji którą płacą elektrownie konwencjonalne a nie płacą jej źródła OZE.

    To identiko jak z węglem u nas.
    Teraz patrząc na wszystkich którzy kupują ruski węgiel i nie kupują polskiego więc trzeba dokładać do polskich kopalń bo one są zabezpieczeniem "polskiej energetyki"
    Nikt z fotowoltaiką by nie siedział po ciemku, bo w nocy jest małe zapotrzebowanie prądu tzn. wtedy elektrownie wytrzymują obciążenie zapotrzebowaniem. Za dnia były by zaniki elektryczności spowodowane wymaganiami energetycznymi odbiorców przemysłowych.

    A tak w ogóle to temat jest o kant dupy potłuc bo w krajach gdzie ludzie rządzący myślą buduje się magazyny energii, bo one taniej wychodzą niż dobudowywanie elektrowni w celu "zaspokojenia szczytowych potrzeb energetycznych kraju". btw. Czytałem, że transport energii elektrycznej odbywa się międzynarodowo. W takim przypadku nie efektywniej importować energię zamiast dopłacać do tych elektrowni tymczasowych?
  • #112
    Pi111
    Level 22  
    GIPH: fiskalne obciążenia górnictwa wzrosły do 106 zł za tonę surowca

    Z danych Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej (GIPH) wynika, że górnictwo zmaga się z coraz wyższymi podatkami. Dane te nie uwzględniają jeszcze 2020 roku, który jest podliczany. GIPH apelowała do premiera w sprawie trudnej sytuacji branży. Na razie bezskutecznie - czytamy w BiznesAlert.pl.

    https://www.cire.pl/item,210120,1,0,0,1,0,0,g...osly-do-106-zl-za-tone-surowca.html#komentarz

    Ceny energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii osiągnęły rekordowy poziom
    W przyszłym tygodniu w dużej części Wielkiej Brytanii prognozowane są opady śniegu i temperatury poniżej zera. Zbliżająca się mroźna pogoda spowoduje wzrost cen energii do rekordowych poziomów.

    Ceny energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii poszybowały do rekordowo wysokiego poziomu, a gaz również osiągnął najwyższy poziom od trzech lat przed prognozowanymi na przyszły tydzień temperaturami poniżej zera dla znacznej części kraju.

    Ceny energii skoczyły, ponieważ rynki szykują się na okres niskich temperatur, które mają zwiększyć popyt na ogrzewanie i energię elektryczną.

    Cena rynkowa energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii wzrosła w środę wieczorem do nowego rekordu prawie 1500 £ za megawatogodzinę, gdy nastąpił szczyt popytu po ciągu awarii elektrowni i niskim poziomie wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych.

    Cena gazu w Wielkiej Brytanii na przyszły miesiąc wzrosła o jedną piątą do 80p/therm (jednostka ciepła równa 100000 BTU) i jest najwyższa od prawie trzech lat, przed nadchodzącym okresem niskich temperatur, które mogą utrzymać się w całej Europie do początku przyszłego miesiąca.

    Wyższe ceny na rynku energii zazwyczaj prowadzą do wyższych rachunków za energię. Miliony gospodarstw domowych już stoją w obliczu ryzyka wzrostu stawek, ponieważ regulator energii ostrzegł, że może podnieść ograniczenie na zmienne taryfy od kwietnia tego roku, aby pomóc firmom energetycznym pokryć koszty niezapłaconych rachunków podczas kryzysu koronawirusa.

    Tim Dixon, ekspert rynku energii w Cornwall Insight, powiedział, że zimna pogoda była czynnikiem napędzającym rosnące zapotrzebowanie Wielkiej Brytanii na gaz w tym roku, które jest o 40 proc. wyższe niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

    "Jest to spowodowane zwiększonym zapotrzebowaniem na ogrzewanie, ale także wysokim popytem ze strony elektrowni gazowych, co jest konsekwencją niskiej mocy uzyskiwanej z farm wiatrowych i większego zapotrzebowania na energię elektryczną", powiedział.

    Rosnące uzależnienie Wielkiej Brytanii od paliw kopalnych stało się droższe na skutek globalnego boomu na rynkach gazu, który podniósł cenę gazu importowanego do północnej Azji za pomocą gigantycznych superchłodzonych tankowcach w postaci skroplonego gazu ziemnego (LNG) - do rekordowo wysokiego poziomu 20,705 USD za milion BTU w ubiegłym tygodniu.
    James Huckstepp, analityk gazu w S&P Global Platts, powiedział, że wysokie ceny oferowane przez azjatyckich nabywców gazu przekierowały ładunki LNG na wschód i zmusiły europejskie firmy energetyczne do polegania na przechowywanych zapasach gazu.

    "Jeśli w lutym i marcu temperatura utrzyma się poniżej normalnych temperatur, wówczas Wielka Brytania, która ma bardziej ograniczone zapasy magazynowe, pozostanie szczególnie narażona na ograniczony globalny bilans LNG. Ceny mogą z łatwością wzrosnąć o kolejne 50 proc., aby zachęcić do zwiększenia dostaw rosyjskiego gazu i konkurować z Azją o LNG", stwierdził analityk.

    Operator systemu elektroenergetycznego (ESO) w ostatnich tygodniach w dużej mierze polegał na elektrowniach gazowych i węglowych, aby zaspokoić zapotrzebowanie Wielkiej Brytanii na energię elektryczną.

    Centralna dyspozytornia systemu wydała oficjalne ostrzeżenie, że jego margines dostaw energii elektrycznej zmniejszy się o około 1100 MW w środę wieczorem, dwukrotnie więcej niż niedobór z ubiegłego tygodnia.

    Adam Lewis, partner w przedsiębiorstwie handlowym Hartree Partners, powiedział, że National Grid już płaci tysiące funtów bezczynnym elektrowniom na paliwa kopalne za każdą megawatogodzinę, którą generują, aby wypełnić przerwy w dostawie energii elektrycznej.

    "Im więcej utrzymujemy elektrowni, które zazwyczaj mają niską liczbę godzin pracy, tym bardziej prawdopodobne jest, że będziemy mieli do czynienia z takimi przerwami w dostawach prądu", powiedział.

    Lewis dodał, że ceny na rynku energii elektrycznej pozostaną "bardzo wrażliwe" na wszelkie dalsze przerwy w dostawie energii, spadki energii wiatru lub zakłócenia w podmorskich połączeniach Wielkiej Brytanii z europejskimi sieciami energetycznymi w ciągu najbliższego tygodnia.
    The Guardian

    Prezes PSME: prosumenci są kłopotem dla polskiej energetyki

    https://www.cire.pl/item,209998,1.html?utm_so...campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179
  • #113
    doopa
    Level 13  
    Pi111 wrote:

    Prezes PSME: prosumenci są kłopotem dla polskiej energetyki

    https://www.cire.pl/item,209998,1.html?utm_so...campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

    O czym rozmowa? Polska energetyka jest dla obywateli między innymi prosumentów czy jest na odwrót?
    To Państwo polskie zachęca obywateli żeby zostali prosumentami (dając od wielu lat na to dotacje, tworząc prawo producenckie itd) czy może obywatele robią po złości polskiej energetyce i powydawali dziesiątki tysięcy na fotowoltaikę aby sprawiać kłopoty? Kto w tym jest ważniejszy? Polska energetyka czy polski obywatel o środowisku nie wspominając?
  • #114
    rakmo
    Level 12  
    MAM pytanie trochę z innej beczki,chodzi mi o rozliczenie energii.Przyjmijmy że po rozliczeniu z roku 2020 zostało mi jeszcze 2000kwh i wykorzystam to powiedzmy do końca lutego i w marcu będę miał zużycie 500Kwh .A w kwietniu i i w maju już nadprodukcje 800kwh . Jak będzie rozliczony marzec?Bedę musiał zapłacić za całą pobrana energię w marcu?
  • #115
    Pascalt
    Level 22  
    Jeżeli Twój okres rozliczeniowy, to 6 miesięcy, wówczas niedobór w marcu zostanie zbilansowany z nadprodukcją w kolejnych miesiącach. W w/w przypadku za energię pobraną w marcu nie zapłacisz.
  • #116
    fazik
    Level 16  
    Marzec zostanie rozliczony na minus, ale jak w ciągu roku będziesz miał nadprodukcję, to się zbilansuje. Nie panikuj.
  • #117
    BikeBarian
    Level 23  
    doopa wrote:
    Pi111 wrote:

    Prezes PSME: prosumenci są kłopotem dla polskiej energetyki

    https://www.cire.pl/item,209998,1.html?utm_so...campaign=newsletter&utm_medium=link&apu=13179

    O czym rozmowa? Polska energetyka jest dla obywateli między innymi prosumentów czy jest na odwrót?
    To Państwo polskie zachęca obywateli żeby zostali prosumentami (dając od wielu lat na to dotacje, tworząc prawo producenckie itd) czy może obywatele robią po złości polskiej energetyce i powydawali dziesiątki tysięcy na fotowoltaikę aby sprawiać kłopoty? Kto w tym jest ważniejszy? Polska energetyka czy polski obywatel o środowisku nie wspominając?


    Wystarczy rozszyfrować skrót PSME (Polske Stowarzyszenie Magazynowania Energii) i już widać jak tendencyjny jest ten artykuł...chcą abyśmy zaczęli kupować nieopłacalne magazyny energii więc zaczyna się wylewanie pomyj.
  • #118
    rakmo
    Level 12  
    Pascalt wrote:
    Jeżeli Twój okres rozliczeniowy, to 6 miesięcy, wówczas niedobór w marcu zostanie zbilansowany z nadprodukcją w kolejnych miesiącach. W w/w przypadku za energię pobraną w marcu nie zapłacisz.

    Ok dzięki ,tak myślałem ale chciałem się upewnić.
  • #119
    Michał643
    Level 25  
    Lisciasty wrote:
    Wtopa z Ostrołęką.

    Czy wy na prawdę nie pamiętajcie jak to było z tą Ostrołęką?

    To nie żadna wtopa ale czysto polityczna decyzja. Przecież ta elektrownia stałaby już dawno gdyby nie plany Rosji o budowie Bałtyckiej Elektrowni Atomowej w Kaliningradzie i dogadanie się z nami wbrew naszym interesom. Polski rząd mając informację o budowie elektrowni atomowej przy naszej granicy (nie nadmieniam który) po prostu najzwyczajniej w świecie zawiesił plan budowy własnej elektrowni Ostrołęka i w ten sposób w 2012 roku podpisano umowę na budowę elektrowni w Kaliningradzie o mocy aż ok 2,3 GW (przy zapotrzebowaniu obwodu Kaliningradzkiego na poziomie jedynie 0,8 GW). Natomiast potem decyzje polityczne się zmieniły, i tak od 2013 roku budowa El. atom. w Kaliningradzie jest zamrożona, a powzięto plany budowy własnej elektrowni.
  • #120
    JachuGda
    Level 5  
    No dobra ale przecież to proste. Niech ktoś kto nie płaci za prąd bo produkuje 100% na swoje potrzeby spojrzy na ostatnią fakturę i powie czy naliczyli mu opłatę mocową czy nie.
    Dziękuję