Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czy chcecie oglądać naprawy elektroniki samochodowej?

rosak 27 Jan 2020 19:36 12975 139
Altium Designer Computer Controls
  • Helpful post
    #1
    rosak
    Car dashboards specialist
    Witam,
    post może wydać się reklamą lecz naprawdę nie o to mi chodzi.
    Na prywatny kanał wrzuciłem film z codziennej naprawy licznika. Nagranie zrobiłem dla testu sprzętu, ustawień itd.
    Gdyby jednak było jakieś zainteresowanie, chętnie wrzucę więcej nagrań z codziennych napraw. W przeciwnym wypadku skupię się się na firmowym kanale w języku angielskim, bo mieszkam i pracuję w UK.
    Jeśli więc ktoś jest zainteresowany proszę o jakiś komentarz.

    Pozdrawiam



    Update 05/02/2020.

    Nowy film, krótki, 10 minut:


    Update 19/02/2020.

    Kamery 3D Time of Flight - zastosowania w przemyśle. Darmowe szkolenie 16.12.2021r. g. 10.00 Zarejestruj się
  • Altium Designer Computer Controls
  • Helpful post
    #3
    Ireneo
    Level 41  
    Jest spoko. Na szybko całości nie obejrzałem, ale już widzę że ok. Aczkolwiek jak tak zdjąłem wskazówki to jeden silnik padł. Tobie poszło to jakoś lekko...
  • #4
    nici
    Moderator of Car Maps
    Ireneo wrote:
    jak tak zdjąłem wskazówki to jeden silnik padł.Tobie poszło to jakoś lekko...
    Z tym to zawsze jest loteria. Czy ośka trzyma się bardziej wskazówki czy silnika. Dobrze, że nie robię zegarów :D Ile ja bym tego napsuł z moją cierpliwością..
  • #5
    Ireneo
    Level 41  
    Ta loteria to u mnie słabo wyszła.Moze widelec zamiast łyżki😕😉😀😬.W stilo to ośka mi wyszła ze wskazówką.I na dwa stilo w dwóch po jednym silniku uszkodziłem.
  • #6
    kamyczek
    Level 38  
    A ja wam powiem że nie , Bo potem trafiają do mnie auta po naprawach youtuberów i jest masakra . Rekordowym pacjentem był peugeot 407 ze 3 lata temu w którym usterka polegała na zgniłej kostce . Puenta była taka że synek steryd wyciągnął bsi i zresetował je na podstawie filmiku z youtuba na którym inny żartobniś położył na stole bsi i poczęstował je paralizatorem .

    https://www.youtube.com/watch?v=b988GMiUyUw
  • Helpful post
    #7
    szymitsu21
    Moderator of Cars
    Wszystkie akty tego typu uważam za słuszne i ciekawe.

    Na pewno filmiki muszą być krótsze bo ciężko po prosty godzinę oglądać taki film.
    Na początku filmu może warto zrobić spis treści?
    4 minuta to i to, 16 minuta to i tamto. I tak dalej?
  • Altium Designer Computer Controls
  • #8
    Ireneo
    Level 41  
    kamyczek wrote:
    A ja wam powiem że nie , Bo potem trafiają do mnie auta po naprawach youtuberów i jest masakra . Rekordowym pacjentem był peugeot 407 ze 3 lata temu w którym usterka polegała na zgniłej kostce . Puenta była taka że synek steryd wyciągnął bsi i zresetował je na podstawie filmiku z youtuba na którym inny żartobniś położył na stole bsi i poczęstował je paralizatorem .

    https://www.youtube.com/watch?v=b988GMiUyUw

    Źle prowadził napięcie😀😀😀😀😀
  • #9
    rosak
    Car dashboards specialist
    Dziękuję wszystkim za komentarze.

    Ireneo wrote:
    Aczkolwiek jak tak zdjąłem wskazówki to jeden silnik padł


    Kwestia wprawy i doświadczenia. Dokładnie wiem przy jakim silniku na co mogę sobie pozwolić i jakie jest ryzyko.

    nici wrote:
    Z tym to zawsze jest loteria. Czy ośka trzyma się bardziej wskazówki czy silnika.


    JW, to nie loteria- niektóre silniki można wykręcać, inne wyjmować, inne wyjmować tylko trzymając igłę, a jeszcze innych nie wolno ruszać pod żadnym pozorem bo jak złamiesz to drugiego nie kupisz.

    kamyczek wrote:
    A ja wam powiem że nie , Bo potem trafiają do mnie auta po naprawach youtuberów i jest masakra


    Z tym się zgadzam w 100% bo sam się na co dzień męczę z takimi., jednak tu w UK zdecydowana większość takich jutuberów (w sensie widzów) naprawia dużo lepiej/bezpieczniej niż te "profesjonalne firmy z xx letnim doświadczeniem i najnowocześniejszym sprzętem diagnostycznym". Tego nie wyplewisz, nieważne czy nagram film czy nie. Ten film to nie jest "jak naprawić licznik" bo takich filmów jest sporo na YT (do tego licznika). Ten film jest o niczym, dla ludzi tak zrytych jak ja, co lubią oglądać jak ktoś inny to robi, jakich narzędzi używa itd.

    szymitsu21 wrote:
    Na pewno filmiki muszą być krótsze


    Zdecydowanie, naprawdę nie planowałem tego. Mógłbym to edytować w Premiere ale szczerze nie chciało mi się. Nie tyle z braku szacunku dla potencjalnych widzów, poprostu nie pomyślałem o tym. Obiecuję, że następny będzie krótszy :)
  • Helpful post
    #10
    kamyczek
    Level 38  
    Ja podchodzę do tego sceptycznie raz że część ludzi nawet z tego forum żyje z napraw takich czy innych urządzeń ,więc pokazując co i jak sami podcinają gałąź na której siedzą . Wystarczy chyba że liczba usług diagnostyki spadła drastycznie po tym jak na allegro Ebayu i innych sklepach internetowych pokazały się kosteczki do diagnostyki . Trochę to przykre jak inwestujesz w sprzęt kila tysięcy a po 3 miesiącach Chińczyk wypuszcza klona za 50$ .Takie rzeczy zawsze mają dwie strony medalu tą dobrą i tą złą .
  • Helpful post
    #12
    speedy9
    Helpful for users
    kamyczek wrote:
    Ja podchodzę do tego sceptycznie raz że część ludzi nawet z tego forum żyje z napraw takich czy innych urządzeń ,więc pokazując co i jak sami podcinają gałąź na której siedzą . Wystarczy chyba że liczba usług diagnostyki spadła drastycznie po tym jak na allegro Ebayu i innych sklepach internetowych pokazały się kosteczki do diagnostyki . Trochę to przykre jak inwestujesz w sprzęt kila tysięcy a po 3 miesiącach Chińczyk wypuszcza klona za 50$ .Takie rzeczy zawsze mają dwie strony medalu tą dobrą i tą złą .

    Sądząc po czasie oczekiwania na wszelkie naprawy aut jakoś nie odnoszę wrażenia by specjaliści mieli za mało pracy...
  • Helpful post
    #13
    robokop
    Moderator of Cars
    Rób filmiki. Co prawda z jednej strony psują rynek (monopol na Kingsajz :) ), ale z drugiej strony generują dochód, jak przyjdzie poprawiać po partaczu który przeceni swoje możliwości.
  • Helpful post
    #14
    OPservator
    Level 33  
    speedy9 wrote:
    Sądząc po czasie oczekiwania na wszelkie naprawy aut jakoś nie odnoszę wrażenia by specjaliści mieli za mało pracy...


    Sporo ludzi nie ma zwyczajnie czasu na takie zabawy, albo boją się, że coś spieprzą i nowy podzespół przewyższy koszt naprawy w warsztacie X krotnie :)
  • Helpful post
    #15
    Ireneo
    Level 41  
    W takim przypadku to praktyka ma znaczenie.Demontaż wskazówek czy lutowanie procka lub wyświetlacza nie każdy potrafi i nie każdy ma sprzęt.A że procki padają w audi, to google moment pokaże a nawet allegro.
  • Helpful post
    #16
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    robokop wrote:
    Co prawda z jednej strony psują rynek (monopol na Kingsajz :) ), ale z drugiej strony generują dochód, jak przyjdzie poprawiać po partaczu który przeceni swoje możliwości.

    Wtedy klienta się "kasuje", bo w większości po partaczu trzeba jeszcze naprawić dodatkowe rzeczy.
    kamyczek wrote:
    Wystarczy chyba że liczba usług diagnostyki spadła drastycznie po tym jak na allegro Ebayu i innych sklepach internetowych pokazały się kosteczki do diagnostyki . Trochę to przykre jak inwestujesz w sprzęt kila tysięcy a po 3 miesiącach Chińczyk wypuszcza klona za 50$ .

    Mieć sprzęt, a umieć go wykorzystać to dwie różne sprawy. Takie filmy można umieszczać, ale z takim zastrzeżeniem że wszystkie pokazane rzeczy są wykonywane przez doświadczony personel i nie należy ich wykonywać w domu :-) ( podobnie jak w filmach, gdzie na końcu jest klauzula, o wykonywaniu "manewrów " przez zawodowych kaskaderów na zamkniętym terenie).
  • Helpful post
    #17
    lukash3
    Level 16  
    Jestem bardzo na tak! Zasubskrybowałem nawet na zapas.
    Co do montażu filmików (i skracania ich z godziny) fajny jest sposób prezentacji na kanale Daniela Rakowieckiego - on naprawia laptopy głównie.
  • Helpful post
    #18
    kamyczek
    Level 38  
    Z wiedzą jest tak że ma wielką moc do puki włada nią ograniczona liczba osób jak się staje powszechna to jest już mało użyteczna . Z drugiej stronu usługi po youtuberach i konkurencji traktuję priorytetowo cena *5 . Kilu takich to się do mnie do dziś nie odzywa jak zwalili klientowi auto i skasowali 200 a ja za naprawę 1200 i pan odzyskał kasę od poprzednika .
    Nie umiesz nie rób , albo zostań lekarzem tam się kasuje za leczenie a nie wyleczenie .
  • #19
    2konrafal1993
    Level 34  
    Czemu wy się przejmujecie tymi partaczami? Z chęcią bym zobaczył ten temat z czystej ciekawości. A jak ktoś spartaczy to niech sam do siebie ma pretensje, uważam że to nic nie zmieni na rynku pracy "samochodziarzy" bo w internecie można znaleźć informacje na każdy temat nawet na forach zagranicznych a jak ktoś chce to znajdzie.
  • #20
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    kamyczek wrote:
    Z drugiej stronu usługi po youtuberach i konkurencji traktuję priorytetowo cena *5

    Lekko liczysz, ja x10 :-) Na brak zajęcia mimo niepełnosprawności nie narzekam, i niestety muszą być warunki do tego abym mógł coś zrobić. A zwłaszcza nietypowe roboty, gdzie kilku "fahofców" grzebało, i mimo zapłaconej usługi nie działa. Wiedza kosztuje ( a zwłaszcza nabyta swoim kosztem i czasem ), i nikt tego nie zmieni.

    P.S.
    Pisownia zamierzona, żeby żaden z "poprawiaczy" mi nie poprawiał.
  • #21
    Wojtek(KeFir)
    Level 42  
    Ja nie widzę negatywnych efektów takich filmów dla ewentualnego biznesu o tym samym charakterze. Dla tego jestem jak najbardziej za.

    Wystarczy swoich potencjalnych klientów lub ludzi z zepsutym sprzętem podzielić na kika grup, a mianowicie:

    Po pierwsze, na takich co widzieli twoje ilmy i takich co z jakiegoś powodu ich nie widzieli. Ci co nie oglądali, to nie są problemem - albo przyjdą albo nie.

    Ci co widzieli zaś ci mogą potraktować taki film na 2 sposoby, albo jako reklamę i tymbardziej nakłoni ich to aby do ciebie przyszli - czyli efekt pozytywny. Albo druga grupa, która potraktuje taki film jako instruktaż i podejmie się takiej naprawy samodzielnie. I teraz, albo się mu powiedzie albo nie. Ten co mu się powiedzie - to i tak by nie przyszedł i tak bo jest za dobry i umie samodzielnie mysleć i sam sobie poradzi nawet bez instruktarzu. A ten co spartoli, no to i tak musi przyjść i tak.

    Natomiast, za podejście "jak muszę naprawiać po konkurencji to x5 kasuje" to się kolego z otwartej doni w twarz nalerzy!
  • #22
    OPservator
    Level 33  
    Wojtek(KeFir) wrote:
    Natomiast, za podejście "jak muszę naprawiać po konkurencji to x5 kasuje" to się kolego z otwartej doni w twarz nalerzy!

    Zgadzam się - ich własność, nie twój biznes co z tym robią. Płacą Ci za naprawienie, nie za twoje "widzi mi się".
    Jak inny serwis im spierniczy, to też ciągniesz x5?
  • #23
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    Wojtek(KeFir) wrote:
    Natomiast, za podejście "jak muszę naprawiać po konkurencji to x5 kasuje" to się kolego z otwartej doni w twarz nalerzy!

    Cho, cho jaki zazdrośnik :-) Jak się konkurencja "wyłożyła" i jeszcze trzeba po niej poprawiać to na co liczysz? Że zniżka będzie? Ja np. nikomu nie żałuję; umiesz? Rób. U mnie za drogo? , ten i ten robi, a jak? to różnie bywa. Jak taki klient wraca to stawka jak wyżej. Szanuję Swój czas, i nikomu nie bronię roboty, ale jak klient chcąc oszczędzić trochę grosza szuka naiwnych co za przysłowiową flaszkę zrobią mu dobrze ( głupio brzmi ), to się grubo myli. Kupuje jeden z drugim sprzęt za grube tysiące, a żal mu parę stówek za dobrego mechanika zapłacić?
    Co do konkurencji, to staram się współpracować ( w elektronice, to w zasadzie nie mam żadnej. kilku amatorów ), i z mechanikami jest ok. ( czyli jak problem mechaniczny, to daję namiar na człowieka. Jak on ma problem z elektroniką to wysyła do mnie). I powiem szczerze, mam takiego szkodnika w okolicy, że jak już coś w ręce weźmie to już trzeba auto zholować, bo kto go odwiedzi to własnym autem nie wraca.
  • #24
    rosak
    Car dashboards specialist
    Do reszty cennych uwag i komentarzy odniosę się później, jednak:

    OPservator wrote:
    Zgadzam się - ich własność, nie twój biznes co z tym robią. Płacą Ci za naprawienie, nie za twoje "widzi mi się".
    Jak inny serwis im spierniczy, to też ciągniesz x5?

    Wojtek(KeFir) wrote:
    Natomiast, za podejście "jak muszę naprawiać po konkurencji to x5 kasuje" to się kolego z otwartej doni w twarz nalerzy!


    Ja myślę, że kamyczkowi i ArturAVS chodzi o poniższą sytuację, zobaczcie sobie poniższe nagranie:



    Od 5 minuty.
    TO VIDEO nie jest częścią tego tematum nie wychodzi w wynikach wyszukiwania, nagrałem to tylko dla klienta.
    ASO od której kupił auto wysyłało ten licznik gdzieś 2x, i taki jest rezultat.
    Klientowi odmówiłem naprawy, nawet za 10x bym się tego nie podjął. Oczywiście nie winię klienta i uprzejmie wytłumaczyłem (również na filmie) dlaczego się takiej naprawy nie podejmę. za co klient był mi wdzięczny.
    Nie jest to wina klienta, że jego licznik jest w takim stanie, ale moja też nie. Dlaczego więc ja miałbym się z czymś takim męczyć?

    Bardzo często naprawiam po kimś, i rzadko kasuję za to więcej (jeżeli nie ma dużo pracy), jednak nie daję już wtedy dożywotniej gwarancji.
  • Helpful post
    #25
    carrot
    Moderator of Cars
    Bardzo dobry film !, oczywiście na przyszłość pomyśl o edycji, skracaniu materiału, ale jak ktoś obejrzy całość naprawy, to może pomyśli dwa razy zanim wsadzi łapki nie tam gdzie trzeba (jak miga to pewnie stabilizator napięcia :) )
  • #26
    Wojtek(KeFir)
    Level 42  
    Zazdrośnik!? A czemu?
    Ja rozumiem, że jak jeden mechanior spapra i roboty dołoży bo niewiem, popsuje jakieś dodatkowe elementy, cy płytkę przeora kiepską lutownicą to trzeba dołożyć czasu i materiału to się więcej kasuje. To jest oczywiste dla mnie. Ale nie na zasadzie wylewania frustracji. Że: "oo poszedłeś do innnego to masz za kare! 300zł drożej bo tak! Będzesz wiedział na przyszłość gdzie iść najpierw!"

    To tak samo jest ze wszystkimi usługami, dajmy na to Fryzjer! Poszedłem fo fryzjera A, no i spartolił. Załóżmy, obraziłem się na niego i idę do fryzjera B. No i mówię, Panie!, Napraw pan. A fryzjer B mówi!: x5, @#rwa nauczysz się przychodzić do właściwego od razu! (albo lepiej, sam bym się próbował ostrzyc i by mi nie wyszło - i wtedy, Nie umiesz to się nie bierz, x5!)

    No sam przyznasz, że słaba scena.
  • #27
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    rosak wrote:
    kamyczkowi i ArturAVS chodzi o poniższą sytuację, zobaczcie sobie poniższe nagranie:

    Poniekąd, ale tak. Samo umycie płyty i doprowadzenie jej do oryginalnego wyglądu to mnóstwo czasu. Swoją drogą ładny akcent masz :-) .
    carrot wrote:
    Bardzo dobry film !

    Dokładnie.
    rosak wrote:
    ASO od której kupił auto wysyłało ten licznik gdzieś 2x, i taki jest rezultat.

    To chyba nie było ASO, tylko pan Czesio zza miedzy. Wstydziłbym się taką płytę po swojej robocie pokazać.

    Wojtek(KeFir) wrote:
    Ja rozumiem, że jak jeden mechanior spapra i roboty dołoży bo niewiem, popsuje jakieś dodatkowe elementy, cy płytkę przeora kiepską lutownicą to trzeba dołożyć czasu i materiału to się więcej kasuje.

    Widzisz, nie rozumiesz jak to działa...
  • #28
    OPservator
    Level 33  
    Rozumiem że można natręta policzyć drożej żeby się go pozbyć, no ale normalnych ludzi? Chyba nie tak działa otwarty rynek xD
  • Helpful post
    #29
    ArturAVS
    Moderator of HydePark/Cars
    OPservator wrote:
    Rozumiem że można natręta policzyć drożej żeby się go pozbyć, no ale normalnych ludzi?

    Natręta? Który zwiedzi całą okolicę w poszukiwaniu oszczędności, a jak "fahofcy" pogorszą sprawę to przychodzi do Ciebie? Normalny człowiek może spróbować negocjacji co do ceny, i z takim można porozmawiać. Dlatego aut osobowych nie dotykam.
  • #30
    Wojtek(KeFir)
    Level 42  
    Ewidentnie nie rozumiem. U mnie jest tak: Klient przynosi sprzęt, ja go naprawiam i wykonuję na tye dokładne czynności sprawdzające aby móc samemu być przekonanym, że mogę dać gwarancję. Albo i nie, i wtedy nie daję gwarancji i mniej kasuję - kwestia indywidualna.

    Dla przykładu z powyższego filmiku, no widać, że ktoś ręczną lutownicą poprawiał - nie raz widziałem takie płytki. Ufafrane topnikami też, z pourywanymi elemntami. Popalone. Ja takie żeczy odbudowuję, jak muszę zbudować dodatkową płytkę i ją kablami podłącyć - to to robię. A na koniec cała impreza idzie popływać do spirytusu... wszystko.