Tomasz002219 napisał: Bardziej odpowiadałoby mi aby pracowały w jednym czasie
Jeśli odległości są nieduże a obiekty dobrze odbijające, to można by po prostu zmniejszyć moc nadawania np. dając w szereg z przetwornikiem nadawczym opornik. Ale to może nie konieczne dobre rozwiązanie, wymagało by eksperymentów.
A co do kwestii zmiany częstotliwości, to największy problem tkwi w użytych przetwornikach. Nawet jeśli by się dało ją zmienić, np. zmieniając kwarc taktujący mikrokontroler na czujniku, to główną przeszkodą jest rezonansowy charakter obydwu przetworników ustalony fabrycznie na 40kHz.
Czyli jeśli było by inne taktowanie to przetwornik nadajnika traci sprawność nadając na innej niż jego naturalna częstotliwość. A z kolei przetwornik odbiornika będzie miał zmniejszoną czułość dla tej innej częstotliwości niż 40kHz. Ale 40kHz (z drugiego czujnika) będzie odbierał bardzo dobrze. Kwestia w tym że selektywność toru odbiornika zdecydowanie zależy od przetwornika a nie filtru analogowego na płytce, który jest słaby.
Czyli nic lepiej, bo praktycznie spadną tylko czułości w tym przerobionym przetworniku a problem reakcji na nie swój sygnał zostanie.
Jedyne chyba wyjście, jeśli decydować się na rożne częstotliwości, to znaleźć i wymienić w jednym z czujników równocześnie obydwa przetworniki na jakieś o zdecydowanie innej częstotliwości pracy np. 45kHz z równoczesną proporcjonalną do tego zmianą częstotliwości kwarcu (lub zmianą oprogramowania, ale to zupełnie inny temat). Z tym że i tak czujniki będą się trochę "słyszeć" wzajemnie, choć słabo.