Auto po przejechaniu 40 km stało 8 godzin. podczas powrotu wyświetliło na ekranie mniej więcej :"awaria zawieszenia prędkość do 90 km/h", trzymał wysokość i można było jechać. Po przyjeździe dał się opuścić ale już nie podniósł się. Lexia ogłosiła" awaria czujnika wysokości tył" , po skasowaniu i przejechaniu paru metrów : " awaria czujnika wysokości przód" po skasowaniu i tego, pozostał na stałe błąd czujnika położenia kierownicy. Lexia pokazuje, w którą stronę kręci się kierownica lecz punt zero jest przy "dobrym" skręcie w prawo. znalazłem w Lexii opcje kalibracja. Po wykonaniu kąt skrętu pokazuje trzydzieści parę tysięcy stopni i na stałe włączył się błąd " awaria systemu hamowania. Auto reaguje na przycisk podnoszenie jedynie komunikatami o podnoszeniu lub opuszczaniu i nic więcej oprócz słyszalnej pracy pompy. W/g jednej z opinii pomogło na parę godzin odłączenie akumulatora. zrobię to dziś w nowy ale już teraz szukam pomocy. Na "alledrogo" są takie czujniki skrętu po 40zł więc to grosze, tylko nie widzę związku awarii tego czujnika z podnoszeniem hydro-zawieszenia