logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Renault Scenic - Kupujący odstępuje od umowy, wady, zwrot pieniędzy

Mistrz2510 28 Sty 2020 19:14 17457 147
REKLAMA
  • #1 18433280
    Mistrz2510
    Poziom 6  
    Witam, sprzedałem auto 4 stycznia i po 24 dniach otrzymałem pismo od radcy prawnego w którym kupujący odstępuje od umowy z powodu wad ukrytych i w piśmie jest podany termin zwrotu pieniędzy za samochód 7 dni. Do pisma jest dołączone badanie techniczne w którym są podane wady za kwotę 3 tys. Gdy sprzedawałem auto wszystko z nim było ok, a klient nawet nie zajrzał pod maskę ani nie robił jazdy próbnej a teraz mnie straszy sądem. Jako wady istotne są podane zepsute hamulce i kierunkowskazy działające z opóźnieniem 1 sekundy. Byłem dzisiaj u radcy prawnego i ten zadzwonił do radcy prawnego klienta i chce abym mu dał 1500 zł i nie pójdzie do sądu. Co mam z tym problemem zrobić?
  • REKLAMA
  • #2 18433349
    pusty20
    Poziom 26  
    Jakie te wady są podane w tym ?piśmie??
    Sprzedałeś auto z zepsutym hamulcami i kierunkowskazami?
    Niech go doprowadzi do stanu jak było 4 stycznia (łącznie z przebiegiem) i niech Ci go odda.
  • #3 18433351
    osiniak75
    Poziom 35  
    Mistrz2510 napisał:
    Co mam z tym problemem zrobić?

    Nic nie rób, niech idzie do sądu jak taki cwaniak Ci się trafił.
  • REKLAMA
  • #7 18433469
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Kupił kurna używany samochód i chciałby nówkę z salonu. Mógł przy tobie na diagnostykę jechać jak taki zatroskany o stan auta. Śmieszny gość. A niby jak miałeś go poinformować o usterkach. Co ty mechanikiem jesteś. Jakbyś piany najeb...ał w pruchniatą podłużnicę i zabiteksował i auto posiadał długo to tak, mógłby wykazać, że to ty zrobiłeś ukryłeś i z taką wiedzą sprzedałeś. A tak to weź go na h.. I wodę pompuj. Swoją drogą ten twój radca prawny to taki frajer, albo w zmowie.
  • REKLAMA
  • #9 18433501
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Badanie zrobione wybitnie "pod klienta". Żadna z tych usterek nie kwalifikuje się jako wada ukryta - wszystkie wynikają ze zużycia. Reasumując - na drzewo. To nie jest nowe auto.
  • #10 18433502
    karolark
    Poziom 42  
    Przede wszytkim czy w piśmie jest pełnomocnictwo udzielone radcy przez kupującego?
  • #11 18433508
    zbyszkok
    Poziom 20  
    Wygląda na jakiś przekręt.
    Tylko sąd, sądy, czas, czas, czas.
  • #15 18433545
    bratHanki
    Poziom 38  
    Zainteresuj się czy ten facio w ten sposób nie dorabia i czy nie jesteś kolejną ofiarą. Kilka lat temu słyszałem o przypadku, że gostek brał na raty samochody w salonach, zwykle w ciagu pierwszych 2-3 tygodni powodował drobną stłuczkę i kładł się do szpitala z powodu uszkodzeń ciała spowodowanych przez poduszkę powietrzną. Wpadł za 3 czy 4 razem jak właściciel salonu zaczął wydzwaniać po kolegach z innych salonów, bo wydawało mu się, że facet jest za bardzo obcykany w temacie dotyczącym odszkodowań i nie jest to jego pierwszy raz.
  • #16 18433546
    karolark
    Poziom 42  
    Nic nie rób - to jest blef nikt w takiej sprawie nie pójdzie do sądu :D
  • #17 18433554
    szymitsu21
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Mistrz2510 napisał:
    Renault scenic 1.9dci 2004r sprzedałem go za 3000zł



    No to ten gość to zwykły wyłudzacz. Czego on wymaga od auta 16-letniego.

    Ty jako osoba nie znająca się masz przegląd auta i tyle cię interesuje.

    Tak jak ktoś wcześniej napisał, jeśli faktycznie nic nie ukrywasz to niech się gość goni.
  • #18 18433560
    bratHanki
    Poziom 38  
    Pewnie handlarz. Chce kupić za tysiąc a sprzedać za 4.
  • REKLAMA
  • #20 18433627
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Widziały gały co brały. Za te pieniądze to dobrze, że koła się kręcą. A jak na 16 letnie auto to niech się cieszy, że to i tak bardzo dobry stan. Cwaniaczek ku..wa. Jechał bym w takich.
  • #21 18433776
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Ja myślałem że to jakiś poważny temat, a tu tylko 3 tys.
    Ja bym z gościem zagrał tak. Zadzwonił do niego uradowany ponieważ wcześniejszy kupiec chce kupić auto za ..3200 zł. Prośba tylko aby ten gościu wziął od kupującego tylko 3000 zł bo 200 już dał, i oczywiście niech spiszą umowę.
    I teraz dwie drogi, albo gostek odpuszcza albo gostek sprzedaje z tymi wadami które sam wykrył, potem można role odwrócić, przy odrobinie aktorstwa gostek odpuści.
  • #22 18433832
    robokop
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Panowie, przystopujcie trochę z tymi "pomysłami". Klient niech sobie idzie do sądu - a w postępowaniu niech wykaże że którakolwiek z wad jest wadą ukrytą, zatajoną przez sprzedawcę, a nie wynikającą z naturalnego zużycia pojazdu.
  • #23 18433863
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    robokop napisał:
    Panowie, przystopujcie trochę z tymi "pomysłami". Klient niech sobie idzie do sądu - a w postępowaniu niech wykaże że którakolwiek z wad jest wadą ukrytą, zatajoną przez sprzedawcę, a nie wynikającą z naturalnego zużycia pojazdu.

    Racja. I jeszcze to - skąd wiemy że te np kierunki nie uszkodziły się 3 tygodnie po sprzedaży. Dwa to bardzo stary samochód i takie bolączki to norma a pieniądze śmiesznie małe.
  • #24 18434155
    świerszcz.UK
    Poziom 22  
    Po 1 opinie każdego diagnosty można podważyć
    Po 2 opinie o stanie technicznym auta która zostanie uznana w jakimkolwiek sądzie jest rzeczoznawca i nikt inny.
    Po 3 sąd sam skieruje taki pojazd do rzeczoznawcy a nie diagnosty i będzie się opierał na opini rzeczoznawcy.
    Po 4 to nabywający musi wykazać że auto faktycznie posiadało wady ukryte.
    Po 5 do 30dni masz prawo zwróci auto jeżeli posiada ukryte wady.
    Po 6 jedz z gościem do rzeczoznawcy wybranego przez ciebie i jestem pewien że na dzień dobry obali te pierdolety przez diagnoste
    Po 7 musi mieć opinie rzeczoznawcy a nie diagnosty tylko taka opinia od takiego człowieka jest uznawana w świetle prawa
    Po 8 żaden rzeczoznawca nie podłoży się żeby wypisywać jakieś niby pierdolety/usterki wyssane z palca bo mu się to poprostu nie opłaca a po 2 straci uprawnienia więc za 300zl nie będzie sobie tym dupy zawracał tym bardziej że auto za 3.000pln

    Dodano po 4 [minuty]:

    A po 9 ja bym odpowiedział nowemu nabywcy że zgłosisz próbę wyłudzenia pieniędzy
    Po 10 wysłał bym go do sądu
    Po 11 nawet go nie informuj że tylko opinia rzeczoznawcy się liczy bo im mniej ten cwaniak wie tym lepiej dla ciebie
    Życzę powodzenia w szczęśliwym zakończeniu twojej sprawy

    Dodano po 46 [minuty]:

    A po 2ie primo
    Gdyby mnie to spotkało i byłbym pewien sprawności swojego auta to:
    1 sprawa do sądu
    2 opinia rzeczoznawcy( bo to będzie chciał sąd a nie jakiś świstek od ch. Nie wie kogo)
    3 rzeczoznawca podważa pierdolety diagnosty
    4 jednocześnie zgłaszam przestępstwo: próbę wyłudzenia pieniędzy, i fałszywe doniesienia o przestępstwie z mojej strony
    5 wnioskuje o sprawdzenie stacji diagnostycznej która wydała te pierdolety
    6 o odebranie uprawnień diagnoscie
    7 o zamknięcie tej stacji diagnostycznej
    8 pomoc osobom 3im w celu uzyskania korzyści majatkowych w świadczeniu nieprawdy(chodzi tu o diagnostę)
    9 zadość uczynienie na dzieci poszkodowane w wypadkach samochodowych lub hospicjum (żaden sąd tego nie odrzuci)

    10 tak się załatwia Januszy Biznesu
    11 i za ok 1500zl jeden traci biznes i bólà zadośćuczynienia na w/w rzeczy
    12 mogło by być jeszcze więcej takich podpunktów
    Powodzenia
  • #25 18434202
    E8600
    Poziom 41  
    Mistrz2510 napisał:
    Co mam z tym problemem zrobić?

    Czekać na pismo z sądu, które i tak nie przyjdzie przy tak niskiej kwocie zakupu auta.
    Ewidentny przekręt a jak będzie się naprzykrzać także go postrasz, że nagłośnisz sprawę w telewizji lub gazecie.
    W wadach ukrytych zapomniał napisać, że auto miało przeterminowane powietrze w kołach. :D

    Państwo zmieniło przepisy dla zwykłych ludzi a jak zwykle korzystać będą oszuści.
  • #26 18434208
    świerszcz.UK
    Poziom 22  
    A weź naslij kontrolę na tą stacje diagnostyczna przetrzepia ich to może Janusze Cebulę się w końcu nauczą, chyba że są odporni na wiedzę i przyswajanie informacji
  • #27 18434219
    Mierzejewski46
    Poziom 37  
    Pamiętam sytuację autentyczną z giełdy w Ciechanowie. Szwagier auto kupował po ślubie. Astra 2-ka. Oglądamy we trzech on,ja i mechanik. Od handlarza. Taki trochę Mirek. Patrzcie nawet rysę na szybie wypatrzyliśmy, a świecąca kontrolka ABS była zamalowana flamastrem i nikt podczas jazdy próbnej nie zwrócił uwagi. Normalnie na szybie licznika markerem zamazane. W domu dojrzeliśmy. Tel. do Mireczka, a on, widzieliście, oglądaliście. Trzech was było. Udowodnijcie, że to mój marker, a nie wasz. Koniec rozmowy. Ucięte i zaślepione przewody hamulcowe, mógłby ci przylepić, ale nie takie bzdety wynikające z eksploatacji.
  • #28 18434228
    Tremolo
    Poziom 43  
    Ja bym go odkupił od niego za 1500złotych, skoro podczas jego krótkiej eksploatacji strata wyszła na 1500 zlotych.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #30 18434634
    karolark
    Poziom 42  
    Zacznijmy od tego czy sprże dałeś jako osoba fizyczna czy na DG?

Podsumowanie tematu

Sprzedawca Renault Scenic z 2004 roku, sprzedany za 3000 zł, otrzymał pismo od kupującego, który odstępuje od umowy z powodu rzekomych wad ukrytych, takich jak zepsute hamulce i opóźnione działanie kierunkowskazów. Sprzedawca twierdzi, że auto było sprawne w momencie sprzedaży, a kupujący nie przeprowadził jazdy próbnej. W odpowiedzi na groźby sądowe, użytkownicy forum sugerują, aby sprzedawca nie ulegał presji, ponieważ wady eksploatacyjne w 16-letnim samochodzie nie kwalifikują się jako wady ukryte. Wskazują również na konieczność udowodnienia przez kupującego, że wady istniały przed sprzedażą. Wiele osób sugeruje, że kupujący może próbować wyłudzić pieniądze, a sprzedawca powinien skonsultować się z prawnikiem i odpowiedzieć na pismo.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA