Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Citroen Xsara Picasso nie odpala, brak iskry

Linflas 30 Jan 2020 15:27 1875 5
Testo
  • #1
    Linflas
    Level 3  
    Witam
    Citroen Xsara Picasso 1.8 16V z 2004 roku, 115KM

    Od jakiegoś czasu samochód sporadycznie nie odpalał, jak już odpalił chodził normalnie, nie szarpał, silnik pracował równo. Auto stało na mrozie kilka dni, niestety od tego czasu nie odpala w ogóle. Po przekręceniu kluczyka zapalają się standardowe kontroli, olej, akumulator i cały czas zapalona jest kontrolka check engine. Rozrusznik się kręci ale nie odpala. Do tej pory wykonałem następujące czynności:
    Ładowałem akumulator, choć ten ma już prawie 5 lat, napięcie po naładowaniu 14,2V potem dosyć szybko spadło do 12,5V, przy tym napięciu wpiąłem akumulator z powrotem do samochodu, niestety nie mam przyrządu do pomiaru gęstości elektrolitu, próbowałem odpalić i nic
    Sprawdzałem napięcie na kostce łączeniowej cewki zapłonowej, po zakręceniu rozrusznikiem dochodzi do 12V
    Wymontowałem cewkę, sprawdzałem świece, na 3 z nich było trochę paliwa ale nie jakieś duże ilości, na jednej, ostatniej od wtyczki był olej. Świece wytarłem i lekko przeczyściłem szczotką drucianą, zrobiłem test taki jak prezentuje to kolega Bogdan na yt, spiąłem masę świec przewodem elektrycznym i podłączyłem do bloku silnika (sprawdzałem masę w tym miejscu miernikiem - jest), po przekręceniu kluczyka rozrusznik kręci ale iskry nie ma na żadnej ze świec
    Wymontowałem czujnik położenia wału korbowego i sprawdzałem miernikiem, oscyloskopu nie posiadam, było wzorowe 390 Ohm, rozgrzewałem czujnik suszarką, rezystancja wzrastała i potem powracała no normy ale nie zaobserwowałem przerw w połączeniu
    Sprawdzałem bezpieczniki, wszystkie są ok, oglądałem przewody elektryczne, przynajmniej na oko nie widać żadnych przebić ani ubytków izolacji
    Wpinałem amperomierz w obwód akumulatora, żeby sprawdzić czy nie ucieka prąd, przy wyłączonym kluczyku - 0,01A
    Filtr powietrza wymieniany 2 miesiące temu, sprawdzałem przepustnicę powietrza - wychyla się po naciśnięciu pedału gazu
    Olej wymieniany niedawno, poziom oleju w normie

    Zauważyłem też jedną przerwaną rurkę od odmy olejowej, na górze, zamierzam ją wyczyścić ale zatkana odma chyba nie jest bezpośrednią przyczyną nieodpalania, tak mi się wydaje.
    Moje pytanie, czy mogą być w moim przypadku jeszcze jakieś inne przyczyny nie odpalenia samochodu niż uszkodzona cewka? Np czy komputer sterujący nie pozwala odpalić bo np są uszkodzone jakieś inne czujniki? Będę wdzięczny za wszelką pomoc, nie chcę brać lawety :(
  • Testo
  • #2
    carrot
    Moderator of Cars
    Pompę paliwa słychać ?, włącza się później podczas kręcenia rozrusznikiem ?
  • Testo
  • #3
    Linflas
    Level 3  
    tak słychać, zapomniałem dodać, sprawdzałem też dopływ paliwa, odpiąłem wężyk przy listwie wtryskowej, po przekręceniu kluczyka tryska paliwo
  • #4
    carrot
    Moderator of Cars
    Pompa włącza się po kluczyku, ok, czyli sterownik dostaje zasilanie i "wstaje", teraz sprawdź czy pracuje również przy kręceniu rozrusznikiem, świadczy to o tym że sterownik czyta obroty wału korbowego. Jeśli działa to:

    Nie ma iskry, sprawdź żarówką, a nie miernikiem czy cewka (kaseta) zapłonowa ma zasilanie 12V po włączeniu stacyjki
  • #5
    Linflas
    Level 3  
    Przetestowałem żarówką zasilanie cewki, żarówka świeci porównywalnie mocno jak przy wcześniejszym przyłożeniu jej bezpośrednio do zacisków akumulatora, nie przygasała przy próbie odpalenia.
    Mierzyłem napięcie na żarówce, w czasie kręcenia rozrusznikiem było trochę ponad 9V, do 12,5V podskoczyło dopiero kiedy skończyłem kręcić. Czy to prawidłowa wartość czy może przebicia gdzieś na kablach? Albo rezystancja połączeń żarówki, chociaż chyba za duży spadek napięcia, kabelki przymocowałem dość solidnie.
    Dodam jeszcze, że akumulator ładowałem 2 tygodnie temu i wczoraj musiałem ładować ponownie, więc pewnie aku do wymiany, ale po naładowaniu dziś 12,5V trzymał więc myślę, że na jedno odpalenie by wystarczyło.

    Próbowałem też na sprawnym akumulatorze kolegi, to samo, napięcie na żarówce 12,5V, w trakcie kręcenia rozrusznikiem spada do 9V.
  • #6
    Linflas
    Level 3  
    Winny okazał się immobilizer, sprawa rozwiązana. :)