Szczerze mówiąc, nie jestem zwolennikiem zmiany systemu operacyjnego w swoim PC. Decyduje przyzwyczajenie. Jednak brak wsparcia producenta, coraz częstsze nie działanie najnowszych wersji różnego rodzaju programów skutecznie wymusza niejako na nas konieczność sięgania po nowy system. Tak było i w moim przypadku kiedy to zmieniałem Windowsa 7 na 10. Moja platforma to leciwy już, ale do normalnej pracy w zupełności wystarczający Core2Duo E8400 na płycie głównej Gigabyte GA-P35-DS3L. No i tutaj mamy poważny problem ponieważ podczas uaktualniania możemy natknąć się na taki oto komunikat przerywający próbę instalacji.
Procesor nie obsługuje funkcji CompareExchange128. W takiej chwili rozpoczynamy poszukiwania rozwiązania problemu w internecie. Od razu możemy zorientować się że problem dotyczy bardzo wielu użytkowników z podobnym PC. Znalezione odpowiedzi są różne. Od wpisywania komend w wierszu poleceń, poprzez zmianę procesora, próbę instalacji nie jako uaktualnienie ale bezpośrednio z płyty, instalację wersji 32 zamiast 64 bitowej aż do całkiem pesymistycznych odpowiedzi, że to się po prostu nie uda. Sposób instalacji nie ma znaczenia, błąd występuję za każdym razem. Akurat miałem pod ręką inny procesor na 775, Core2Quad, no ale niestety ciągle to samo. Nie dawało mi spokoju, że znajomi bez żadnych problemów zainstalowali Windowsa 10, także na sprzętach z gorszymi procesorach typu Dual Core. Ostatnią rzeczą jaka przyszła mi do głowy to aktualizacja BIOS-u płyty głównej. Mimo iż płyta leciwa, na stronie producenta bez problemu odnajdujemy wsparcie.
Tutaj warto podkreślić, aby dobrze odczytać wszystkie oznaczenia z płyty głównej, łącznie z rewizją. Zdjęcia prezentują podobną płytę którą także aktualizowałem. Po wybraniu i zapisaniu pliku, rozpakowujemy go. Na stronie jest także narzędzie do uaktualniania BIOS-u z poziomu Windowsa, ale szczerze mówiąc u mnie ten sposób nie zadziałał więc zrobiłem update klasycznie. Plik z BIOS-em zgrywamy na pendrive. Tutaj kolejna wskazówka, nie zadziałały nowe nośniki o dużej pojemności więc skorzystałem ze starego czytnika wraz z kartą SD o zawrotnej pojemności 64MB. Tak, informacja dla młodszych użytkowników: istniały kiedyś takie karty.
W przypadku płyt Gigabyte: podczas startu wciskamy klawisz END.
Następnie zgrywamy dla bezpieczeństwa starą wersję i uaktualniamy. Cały proces wygląda mniej więcej tak:
Oczywiście w przypadku innego producenta płyty głównej będzie wyglądało to nieco inaczej. Może się tak zdarzyć że po update ujrzymy dodatkowe pola-opcje gdy wejdziemy w nasz BIOS. Po aktualizacji BIOS-u system Windows 10 instaluje się już prawidłowo. Problem rozwiązany. Pozostaje nam tylko uczyć się obsługi nowego Windowsa...
Link do pobrania Windows 10 z oficjalnej strony, pierwsze trzeba zainstalować narzędzie za pomocą którego stworzymy instalacyjny pendrive (wymagany min. 8GB) lub dysk DVD.
https://www.microsoft.com/pl-pl/software-download/windows10ISO

Procesor nie obsługuje funkcji CompareExchange128. W takiej chwili rozpoczynamy poszukiwania rozwiązania problemu w internecie. Od razu możemy zorientować się że problem dotyczy bardzo wielu użytkowników z podobnym PC. Znalezione odpowiedzi są różne. Od wpisywania komend w wierszu poleceń, poprzez zmianę procesora, próbę instalacji nie jako uaktualnienie ale bezpośrednio z płyty, instalację wersji 32 zamiast 64 bitowej aż do całkiem pesymistycznych odpowiedzi, że to się po prostu nie uda. Sposób instalacji nie ma znaczenia, błąd występuję za każdym razem. Akurat miałem pod ręką inny procesor na 775, Core2Quad, no ale niestety ciągle to samo. Nie dawało mi spokoju, że znajomi bez żadnych problemów zainstalowali Windowsa 10, także na sprzętach z gorszymi procesorach typu Dual Core. Ostatnią rzeczą jaka przyszła mi do głowy to aktualizacja BIOS-u płyty głównej. Mimo iż płyta leciwa, na stronie producenta bez problemu odnajdujemy wsparcie.
Tutaj warto podkreślić, aby dobrze odczytać wszystkie oznaczenia z płyty głównej, łącznie z rewizją. Zdjęcia prezentują podobną płytę którą także aktualizowałem. Po wybraniu i zapisaniu pliku, rozpakowujemy go. Na stronie jest także narzędzie do uaktualniania BIOS-u z poziomu Windowsa, ale szczerze mówiąc u mnie ten sposób nie zadziałał więc zrobiłem update klasycznie. Plik z BIOS-em zgrywamy na pendrive. Tutaj kolejna wskazówka, nie zadziałały nowe nośniki o dużej pojemności więc skorzystałem ze starego czytnika wraz z kartą SD o zawrotnej pojemności 64MB. Tak, informacja dla młodszych użytkowników: istniały kiedyś takie karty.
W przypadku płyt Gigabyte: podczas startu wciskamy klawisz END.
Następnie zgrywamy dla bezpieczeństwa starą wersję i uaktualniamy. Cały proces wygląda mniej więcej tak:
Oczywiście w przypadku innego producenta płyty głównej będzie wyglądało to nieco inaczej. Może się tak zdarzyć że po update ujrzymy dodatkowe pola-opcje gdy wejdziemy w nasz BIOS. Po aktualizacji BIOS-u system Windows 10 instaluje się już prawidłowo. Problem rozwiązany. Pozostaje nam tylko uczyć się obsługi nowego Windowsa...
Link do pobrania Windows 10 z oficjalnej strony, pierwsze trzeba zainstalować narzędzie za pomocą którego stworzymy instalacyjny pendrive (wymagany min. 8GB) lub dysk DVD.
https://www.microsoft.com/pl-pl/software-download/windows10ISO
Fajne? Ranking DIY
