Witam.
Użytkuję telefon w ciężkich warunkach - kurz. Model telefonu raczej nie ma znaczenia, gdyż pewnie dotyczyć to będzie każdego modelu, gdzie gniazdo ładowania nie ma zaślepki, ale podam tak na wszelki wypadek (Samsung J5 2017). Ładowarka normalnie podpięta nie łączy (nie wina wtyczki ładowarki, gdyż testowane różne i także na innych telefonach i tam śmigają, a tu nie). Gdy podłączę nieco pod kątem i mocniej docisnę to czasem zaczyna ładować i jak nie ruszam jej, to naładuję telefon. Obawiam się, że jednak w końcu przestanie stykać w ogóle. Macie jakieś rady? Może jakiś super drogi innowacyjny kabel do ładowania problematycznych telefonów? Może przeczyszczenie styków spirytusem? Może powyginanie styków by lepiej stykały? Następnym razem będzie trzeba kupić telefon z bezprzewodowym ładowaniem, ale póki co trzeba tego wykończyć
Użytkuję telefon w ciężkich warunkach - kurz. Model telefonu raczej nie ma znaczenia, gdyż pewnie dotyczyć to będzie każdego modelu, gdzie gniazdo ładowania nie ma zaślepki, ale podam tak na wszelki wypadek (Samsung J5 2017). Ładowarka normalnie podpięta nie łączy (nie wina wtyczki ładowarki, gdyż testowane różne i także na innych telefonach i tam śmigają, a tu nie). Gdy podłączę nieco pod kątem i mocniej docisnę to czasem zaczyna ładować i jak nie ruszam jej, to naładuję telefon. Obawiam się, że jednak w końcu przestanie stykać w ogóle. Macie jakieś rady? Może jakiś super drogi innowacyjny kabel do ładowania problematycznych telefonów? Może przeczyszczenie styków spirytusem? Może powyginanie styków by lepiej stykały? Następnym razem będzie trzeba kupić telefon z bezprzewodowym ładowaniem, ale póki co trzeba tego wykończyć