Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] chińska lampka solarna jak zbudować zabezpieczenie ładowania ogniwa 18650 3,7V

01 Feb 2020 19:09 2487 32
  • Level 12  
    Witam wszystkich.

    Proszę o poradę jak zbudować w chińskiej lampce solarnej zabezpieczenie ładowania ogniwa LI-ION 18650 3,7V. Bateria powinna się naładować do 4,2V

    W ładowarkach akumulatorowych od wkrętarek LI-ION takie tematy realizują stabilizatory napięcia step-up lub step-down CC-CV które doprowadzają stabilizowane napięcie do balansera który ładuje baterię.

    Problem w tym że we wspomnianej lampce nie ma bezpośredniego drugiego wyjścia na elektronikę lampki z akumulatorka - osobnego wejścia na płytce - podania napięcia dalej. Prąd który idzie przewodami z płytki do akumulatora wraca tymi samymi kablami z akumulatora w te same styki płytki, dodatkowo napięcie ładujące nie jest stabilizowane tzn. jak solar podaje 6V (max) to tyle idzie na akumulator jak solar podaje 0V (noc) to elektronika pobiera prąd z akumulatora i włącza oświetlenie LED jak wyczuje w czujniku ruchu jakiś ruch. To niestabilizowane napięcie które przekracza 4,2V niszczy akumulator znacznie zmniejszając jego żywotność.

    chińska lampka solarna jak zbudować zabezpieczenie ładowania ogniwa 18650 3,7V chińska lampka solarna jak zbudować zabezpieczenie ładowania ogniwa 18650 3,7V chińska lampka solarna jak zbudować zabezpieczenie ładowania ogniwa 18650 3,7V

    Zastosowanie stabilizatora napięcia step-down CC-CV (LM2596S) nic nie da bo owszem będzie ładować akumulator ustawionym napięciem 4,2V ale już nie przepuści prądu w drugą stronę tymi samymi przewodami bo nie przepuści tego w drugą stronę stabilizator z baterii którą ten stabilizator ładuje. Myślałem o zmostkowaniu stabilizatora, jego wyjścia z wejściem diodą aby jak napięcie zasilania stabilizatora zaniknie to żeby tą diodą popłyną prąd do płytki z akumulatora.

    chińska lampka solarna jak zbudować zabezpieczenie ładowania ogniwa 18650 3,7V chińska lampka solarna jak zbudować zabezpieczenie ładowania ogniwa 18650 3,7V chińska lampka solarna jak zbudować zabezpieczenie ładowania ogniwa 18650 3,7V

    Tylko nie wiem czy można tak zrobić i jak w ogóle wpłynie to na sam stabilizator. Stabilizator jest cyfrowy i taką pętla tak na dobra sprawę nie wiem czy nie zmieni zapełnienia szpilek prądowych na inne niepożądane. Być może ktoś ma takie informacje czy to wyjdzie a może nawet ktoś sam coś takiego zbudował.

    Nie wiem też czy takie podłączenie, zmostkowanie diodą stabilizatora jak powyżej na rysunku nie wzbudzi na jego wyjściu napięcia 4.2V a sama dodatkowa praca stabilizatora nie rozładuje nadmiernie sam akumulator nocą gdy nie jest podawane napięcie z panelu solarnego a jak widać brak również zabezpieczenia przed nadmiernym rozładowaniem akumulatora 2,75V poniżej którego akumulator może się już nie wybudzić i nie naładować ponownie.

    Proszę o rzeczową pomoc w powyższej sprawie.
  • NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.
  • Level 29  
    morling1 wrote:
    Proszę o poradę jak zbudować w chińskiej lampce solarnej zabezpieczenie ładowania ogniwa LI-ION 18650 3,7V. Bateria powinna się naładować do 4,2V

    Może to?
    chińska lampka solarna jak zbudować zabezpieczenie ładowania ogniwa 18650 3,7V
    morling1 wrote:
    W ładowarkach akumulatorowych od wkrętarek LI-ION takie tematy realizują stabilizatory napięcia step-up lub step-down CC-CV które doprowadzają stabilizowane napięcie do balansera który ładuje baterię.

    Balanser ma wyrównać stan naładowania ogniw (pakietów) połączonych szeregowo.
    Po co balanser do pojedynczego 18650?
  • Level 12  
    Jeżeli chodzi o balanser to przytoczyłem jedynie że jest przy bateriach od wkrętarek bo jest więcej ogniw. Balancer ma osobne wyjście na urządzenie zasilane z baterii ale nie zawsze.

    Wracając do tematu problem w tym że jest tylko jedna para przewodów które ładują baterię i jednocześnie zasilają urządzenie z baterii stąd nie da się zastosować stabilizatora bo działa tylko w jednym kierunku. Podałem więc propozycje zmostkowanie diodą aby działało w dwie strony tylko nie jestem na 100% pewien że to wyjdzie. Może ma ktoś jakieś oprogramowanie z gotowymi układami scalonymi i to zasymuluje z takim przetwornikiem albo po prostu już zna odpowiedź albo ma lepszy działający i przetestowany już pomysł.

    HenryK3. Czyżby podesłana przez Ciebie płytka PCB BMS PCM rozwiązała ten temat?. Nic to raczej nie da ponieważ w tej płytce brak stabilizatora napięcia i nie obetnie do poziomu 4.2V napięcia z panelu solarnego który potrafi dać 6V w pogodny dzień. Cały czas problem się rozbija o stabilizator i chyba jedyne rozwiązanie to obejść go diodą w drugą stronę od akumulatora który nocą zasila urządzenie aby świeciło. Tylko czy takie obejście nie będzie miało złego wpływu na sam stabilizator.
  • Helpful post
    Level 39  
    morling1 wrote:
    napięcie ładujące nie jest stabilizowane tzn. jak solar podaje 6V (max) to tyle idzie na akumulator

    A jak to mierzyłeś to napięcie, przy podłączonym akumulatorze, czy bez?
    Pytam dlatego, bo ja wykorzystuję panele PV do ładowania akumulatorów w samochodzie i do oświetlenia garażu. Wcześniej oczywiście porobiłem próby jak ten tandem będzie ze sobą współpracował. Moje panele PV przy pełnym nasłonecznieniu nieobciążone dają napięcie 23 V, ale po podłączeniu do akumulatora napięcie w układzie narzuca akumulator. Napięcie to trakcie ładowania zachowuje się dokładnie tak samo jak przy ładowaniu prostownikiem - wzrasta wraz ze stopniem naładowania.
    Przypuszczam, że w tym przypadku będzie dokładnie tak samo. Przypuszczam również, że układ jest dlatego tak prosty, bo jego twórca zakładał (tak dobrał moc solara i pojemność akumulatora), że nie zajdzie taka sytuacja, że akumulator zostanie naładowany do pełna.
    U mnie na początku (w lecie) też do takiej sytuacji nie dochodziło, więc solary podłączone miałem bezpośrednio do akumulatorów - napięcie na akumulatorze nie przekraczało 14 V. Ale w okresie zimowym, gdy solary są lepiej ustawione do słońca, napięcie w słoneczny dzień potrafiło pojechać nawet do 15.6 V.
    W obawie o elektronikę w samochodzie (nie odłączam akumulatora od instalacji podczas ładowania), podłączyłem solary do akumulatora poprzez styki NC przekaźnika, który je rozwiera (odłącza solary), gdy napięcie na ładowanym akumulatorze wzrośnie do 14.8 V i ponownie je zamyka gdy napięcie na akumulatorze opadnie do 13 V - takie progi napięciowe sobie ustaliłem.
    Przekaźnikiem steruje układ oparty na LM741.
  • NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.
  • Level 31  
    A sprawdziłeś że jest akumulator przeładowany ?
    Prawdopodobnie jest zbyt mało naładowany i dlatego masz problem.
  • Level 12  
    Gimak. Dzięki za pomoc, pomiary były robione faktycznie bez akumulatora, nie wiedziałem że obciążony układ akumulatorem może spowodować spadek napięcia podawanego z panela. Jest to temat do sprawdzenia w najbliższym czasie. Popatrzę również na podany przez Ciebie LM741 który ma wysterowć przekaźnik. Przekaźnik przypuszczam że się mi tam już nie zmieści ale być może da się to załatwić jakimś tyrystorem ?

    Link do opisu LM741 : http://darmowa-energia.eko.org.pl/pliki/prad/elektr/neuron2.html

    Dodano po 10 [minuty]:

    oldking wrote:
    A sprawdziłeś że jest akumulator przeładowany ?
    Prawdopodobnie jest zbyt mało naładowany i dlatego masz problem.


    Oldking. Od jednej lampki tak się rozładował że nie da się go już naładować od drugiej był już na granicy ale pozostałe lampki obok tych dwóch świecą dobrze. Skoro były na tej samej ścianie i jednakowo nasłonecznionej nie brałem pod uwagę rozładowania akumulatora tylko w kilku z nich bez awarii elektroniki ładującej bądź panela solarnego, stąd poszły do rozbiórki celem pomiarów. Po rozbiórce pomiarze na przewodach idących do akumulatora aż 6V podczas gdy max powinno być 4.2V i zobaczeniu braku jakichkolwiek stabilizatorów napięcia, BCM PCB PCM ze stabilizatorem w jednym stwierdziłem że po prostu zostały zniszczone akumulatory zbyt wysokim napięciem ładowania i właściwe nawet brakiem odpowiedniej metody ich ładowania jak CC-CV ale to było by już nazbyt dużo jak na najtańsze rozwiązanie z Chin. Jednak kolega Gimak podrzucił mi kolejną myśl, gdyby tak się faktycznie okazało, jak kolega tu pisze żeby sprawdzić bo może tak być jak napisał, to całkowity zwrot honoru Chińczykowi który zaprojektował by w tak prosty sposób skuteczną prostą i tanią elektronikę która w prawie 100 procentach realizuje zadanie za pomocą odpowiednio dobranego panelu solarnego który pod obciążeniem akumulatora dawał by napięcie 4.2 V zamiast 6V. Trzeba jednak sprawdzić czy to prawda. Podłączyć akumulator i sprawdzić miernikiem jeszcze raz napięcie przy nasłonecznionym panelu. Jednak wtedy dlaczego dwa panele z siedmiu rozładowały akumulatory skoro wszystkie były w słońcu a elektronika i panele są sprawne, czyżby wada akumulatorów ?.
  • Helpful post
    Level 39  
    morling1 wrote:
    pomiary były robione faktycznie bez akumulatora, nie wiedziałem że obciążony układ akumulatorem może spowodować spadek napięcia podawanego z panela.

    Po prostu mocniejszy narzuca warunki. W tym wypadku mocniejszy jest akumulator i on narzuca napięcie, gdyby zastosować panel o dużo większej mocy to on narzuciłby napięcie, na pewno niższe od tego bez obciążenia.
    Ja na początku zrobiłem eksperyment i połączyłem dwa panele szeregowo i uzyskałem napięcie bez obciążenia 46 V, ale po podłączeniu tego tandemu do akumulatora 55Ah/12V napięcie narzucił akumulator 12.6V.
  • Level 12  
    Ciekawe podejście, tego nie wiedziałem i muszę sprawdzić żeby zamknąć temat. A co myślisz o tym pomyśle zmostkowania stabilizatora wyjścia z wejściem za pomocą diody, udało by się? . Pytam bo może się przydać do innych projektów gdyby okazało się skuteczne.

    Dodano po 12 [minuty]:

    gimak wrote:
    morling1 wrote:
    pomiary były robione faktycznie bez akumulatora, nie wiedziałem że obciążony układ akumulatorem może spowodować spadek napięcia podawanego z panela.

    Po prostu mocniejszy narzuca warunki. W tym wypadku mocniejszy jest akumulator i on narzuca napięcie, gdyby zastosować panel o dużo większej mocy to on narzuciłby napięcie, na pewno niższe od tego bez obciążenia.
    Ja na początku zrobiłem eksperyment i połączyłem dwa panele szeregowo i uzyskałem napięcie bez obciążenia 46 V, ale po podłączeniu tego tandemu do akumulatora 55Ah/12V napięcie narzucił akumulator 12.6V.


    OK to załóżmy że akumulator ma 500mah podłączając do niego zasilacz 6v 200mah wg tego co piszesz akumulator wydajniejszy prądowo - mocniejszy od zasilacza na swoich stykach powinien wymusić spadek napięcia do 4.2V i nie przeładować się do 6V uszkadzając się tym przeładowaniem. Jeżeli tak to po co zakładane są te płytki we wkrętarkach zapobiegające przed nadmiernym naładowaniem ogniw, przecież zasilacze są tam o mniejszej wydajności prądowej niż baterie w pakiecie i baterie powinny wymusić na zasilaczu dopasowanie napięcia do akumulatorów. Być może to co piszesz że panel podda się mocniejszemu prądowo akumulatorowi wynika to z budowy samego panelu solarnego a nie samej większej mocy akumulatora ?

    Dobra ładowarka ma jeszcze metodę ładowania cc-cv polega to na tym że w miarę jak akumulator staje się pełny spada prąd ładowania utrzymując jednakowe napięcie (przy ogniwach li-ion) aż do zera przy pełnym naładowaniu. Przy naładowanym akumulatorze do pełna podając mu nadal prąd nawet przy stałym napięciu 4.2V też go można przeładować i uszkodzić.
  • Helpful post
    Level 27  
    Zasilacz- ładowarka to w przybliżeniu źródło napięciowe o małej rezystancji wewnętrznej, które dostarcza w miarę stałego napięcia przy znacznym poborze prądu. Panele słoneczne to źródła prądowe o dużej rezystancji wewnętrznej , których napięcie zależy od obciążenia. Mam panel słoneczny od podobnej lampki . Jego pomierzona rez. wewnętrzna wynosi ok. 3800 omów. Nawet niewielkie obciążenie opornikiem rzędu kilku kiloomów powoduje znaczny spadek napięcia. Takie samo zjawisko zaobserwował gimak po podłączeniu do paneli akumulatorów.
  • Level 12  
    Jutro przeprowadzę testy i pewnie wielu otrzyma zieloną rączkę, coś mi podpowiada że to będzie właśnie to. A co sądzicie o mojej diodzie na stabilizatorze?. Może się przydać przy innych projektach.

    Dodano po 1 [godziny] 30 [minuty]:

    bratHanki wrote:
    Zasilacz- ładowarka to w przybliżeniu źródło napięciowe o małej rezystancji wewnętrznej, które dostarcza w miarę stałego napięcia przy znacznym poborze prądu. Panele słoneczne to źródła prądowe o dużej rezystancji wewnętrznej , których napięcie zależy od obciążenia. Mam panel słoneczny od podobnej lampki . Jego pomierzona rez. wewnętrzna wynosi ok. 3800 omów. Nawet niewielkie obciążenie opornikiem rzędu kilku kiloomów powoduje znaczny spadek napięcia. Takie samo zjawisko zaobserwował gimak po podłączeniu do paneli akumulatorów.


    OK. A czy ktoś na tej płytce widział zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem. Nie wiem czy jest to możliwe przy LED przez jedną noc przed ponownym ładowaniem w dzień, w końcu to światło nie świeci non stop a okazyjnie. Jest tam jakiś jeden maluteńki układ scalony (bez napisów) na płytce ale raczej do sterowania czujnikiem ruchu oraz uaktywniania światła nocą gdy solar nie podaje napięcia. Ale być może jest tam też jakieś zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem akumulatora?
  • Level 1  
  • Level 15  
    Witam.

    Posiadam 6 szt takich lampek i latem miałem z nimi problem a właściwie z trzema które były zamontowane na południowej ścianie. Duża ilość słońca oraz zapewne temperatura spowodowały "wybuch" oryginalnych ogniw 18650 zamontowanych fabrycznie. Po posklejaniu obudów lampek które oczywiście zostały częściowo rozerwane i zamontowaniu starych ogniw "laptopowych" działają bezawaryjnie. Pozostałe trzy sztuki zamontowane na ścianie zachodniej nie mają tej przypadłości choć też dostają sporą ilość słońca latem ale padającego pod sporym kątem na solar a nie prostopadle. Najlepszym rozwiązaniem jakie przyszło mi do głowy było by zastosowanie ładowarki na TP4056 z zabezpieczeniem (około 2 PLN na Alledrogo) kwestia tylko jak to podpiąć aby lampka nie "zapalała" się również za dnia ponieważ solar spełnia tu dwojaką funkcję, ładuje akumulator oraz działa jako czujnik zmierzchu.

    Pozdrawiam.
  • Helpful post
    Level 39  
    bratHanki wrote:
    Zasilacz- ładowarka to w przybliżeniu źródło napięciowe o małej rezystancji wewnętrznej, które dostarcza w miarę stałego napięcia przy znacznym poborze prądu.

    Robiłem też inne eksperymenty z ładowaniem akumulatorów, między innymi ładowaniem akumulatora 55Ah/12V, zasilaczem impulsowym do laptopa (19V/3A) z dołożonym do niego LM317 spełniającym role regulatora napięcia. Wyniki były takie jakich się spodziewałem. Napięcie bez podłączonego akumulatora ustawione na 14.4 V. Po podłączeniu częściowo rozładowanego akumulatora pobór prądu ponad 5 A, przy napięciu 14.4 V, nic nie spadło pomimo, że prąd był większy prawie dwukrotnie niż prąd znamionowy zasilacza. Tak było tylko przez moment, bo przerwałem ładowanie w obawie o zasilacz. Akumulator podłączyłem do tradycyjnego prostownika (transformatorowego), aby go trochę podładować, żeby nie brał tak dużego prądu. Po ponownym podłączeniu do do w/w zasilacza, pobierany prąd na początku to ok. 2.5 A, który w krótkim okresie spadł do ok. 1.7 A i tak się trzymał przez kilka godzin, następnie prąd zaczął stopniowo spadać do wartości 300 mA i na tym poziomie stanął - co uznałem za koniec ładowania. Przez ten cały czas napięcie zasilacz trzymał na poziomie 14.4 V. Gdy podniosłem napięcie na zasilaczu do 14.8 V, prąd początkowo podskoczył do ok. 700 mA i w ciągu kilkunastu minut spadł ponownie do wartości 300 mA.
    W tym przypadku, trudno mi powiedzieć, czy wcześniej przywołane przeze mnie twierdzenie mocniejszy narzuca warunki napięciowe ma zastosowanie - raczej nie.
    Tym samym tandemem (zasilacz + LM317) ładuję akumulatorki 18650. Napięcie ustawiam na 4.2-4.25 V. Prąd na początku z reguły wynosi ok. 700 mA i w trakcie ładowania spada do "0" na mierniku, czyli poniżej 10 mA.
    Przytoczone dwa przykłady przebiegu ładowania przy wykorzystaniu zasilaczy impulsowych, nasunęły mi pytanie na podstawie jakich przesłanek w tych przypadkach następuje decyzja o przerwaniu ładowania, bo akumulator jest naładowany. Chyba nie jest to kryterium napięciowe, skoro napięcie w trakcie ładowania się nie zmienia, zmienia się natomiast w istotny sposób prąd ładowania i chyba to jego wartość decyduje o tym czy układ sterujący uznaje, że akumulator jest naładowany i przerywa ładowanie.
    Trochę to odbiegło od tematu, a wracając do tematu - Autor pyta o zdanie na temat stabilizatora i diody z rysunku w pierwszym poście. Wydaje mi się, że to w tych warunkach chyba nie zda egzaminu, że to raczej nie zadziała, a jak zadziała, to z jaką sprawnością. Ja w tych warunkach raczej pomyślałbym nad zastosowaniem diody Zenera o napięciu 4.2 V (nie wiem czy takie są) wpiętej równolegle do akumulatora.
  • Level 12  
    Bynak wrote:
    Witam.

    Posiadam 6 szt takich lampek i latem miałem z nimi problem a właściwie z trzema które były zamontowane na południowej ścianie. Duża ilość słońca oraz zapewne temperatura spowodowały "wybuch" oryginalnych ogniw 18650 zamontowanych fabrycznie. Po posklejaniu obudów lampek które oczywiście zostały częściowo rozerwane i zamontowaniu starych ogniw "laptopowych" działają bezawaryjnie. Pozostałe trzy sztuki zamontowane na ścianie zachodniej nie mają tej przypadłości choć też dostają sporą ilość słońca latem ale padającego pod sporym kątem na solar a nie prostopadle. Najlepszym rozwiązaniem jakie przyszło mi do głowy było by zastosowanie ładowarki na TP4056 z zabezpieczeniem (około 2 PLN na Alledrogo) kwestia tylko jak to podpiąć aby lampka nie "zapalała" się również za dnia ponieważ solar spełnia tu dwojaką funkcję, ładuje akumulator oraz działa jako czujnik zmierzchu.

    Pozdrawiam.


    Właśnie dlatego na samym początku postu zapytałem się o zmostkowanie stabilizatora napięcia w drugą stronę. Po zrobieniu pomiarów z podpiętym akumulatorem widzę że cześć z kolegów miało tu rację panel solarny ma duża rezystancję i akumulator nim rządzi, panel swą wielkością jest tak dobrany że napięcie spada do napięcia na akumulatorze.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Po zrobieniu pomiarów z podpiętym akumulatorem widzę że cześć z kolegów miało tu rację panel solarny ma duża rezystancję i akumulator nim rządzi, panel swą wielkością jest tak dobrany że napięcie spada do napięcia na akumulatorze, inaczej będzie w przypadku zasilaczy które mają teoretycznie małe rezystancje a duży prąd ładowania. W tym wypadku opisanego problemu z panelem solarnym żadne stabilizatory napięcia nie będą miały zastosowania gdyż napięcie spadnie do tego akumulatorowego. Temat rozwiązany i właściwie do zamknięcia, pozostawiam jedynie otwarty po to aby uzyskać odpowiedź czy takie zmostkowanie diodą stabilizatora napięcia ma sens (początek postu - rysunek) gdyby jednak napięcie się utrzymywało wyższe np przy bardzo dużym panelu solarnym tak dobranym iż napięcie zasilania akumulatora czasami było by zbyt duże?. Pytam bo byłby to sposób np na zwiększenie skuteczności ładowania bo większy panel to też większy prąd.
  • Level 39  
    morling1 wrote:
    Temat rozwiązany i właściwie do zamknięcia, pozostawiam jedynie otwarty po to aby uzyskać odpowiedź czy takie zmostkowanie diodą stabilizatora napięcia ma sens (początek postu - rysunek)

    Co do pytania o tą diodę, uważam, że to nie ma sensu - no, ale możesz próbować.
    W tym wypadku jak napisałem wcześnie należałoby zastosować układ który odłączałby panel, gdy napięcie na akumulatorze wzrosłoby do poziomu 4.2 V. Ale taki układ na swoje działanie potrzebuje energii, której w tym wypadku nie ma w nadmiarze. Dlatego ja raczej zastosowałbym odpowiednią diodę zenera, która nie dopuszczałaby do wzrostu napięcia ponad 4.1-4.2 V. To jest najprostsze i najmniej energochłonne rozwiązanie, tym bardziej, że tu w grę wchodzą małe prądy upustowe, z którymi odpowiednia dioda zenera bez problemu powinna sobie poradzić.
    morling1 wrote:
    gdyby jednak napięcie się utrzymywało wyższe np przy bardzo dużym panelu solarnym tak dobranym iż napięcie zasilania akumulatora czasami było by zbyt duże?. Pytam bo byłby to sposób np na zwiększenie skuteczności ładowania bo większy panel to też większy prądach .

    Co rozumiesz przez większy panel?
    Nie robiłem takich eksperymentów na akumulatorach 18650. Eksperymenty na akumulatorach ołowiowych o pojemności 55Ah/12V i panelami 10W/12V, o takich parametrach:
    Maximum power(Pmax): 10W
    Maximum Power Voltage(Vmp): 17.49V
    Maximum Power Current(Imp): 0.57A
    Open Circuit Voltage(Voc): 21.65V
    Short Circuit Current(Isc): 0.61A
    Mam ich 6 szt. Sprawdzałem je w maju, przy pełnym słońcu i miały takie parametry jak wyżej podane. W okresie zimowym przy temperaturach poniżej zera, napięcie Voc wzrastało do 23 V.
    Przy podłączonym do akumulatora tylko jednym panelu, przy pełnym nasłonecznieniu uzyskałem z niego 0.57 A.
    Przy równoległym łączeniu paneli, dokładałem po jednym panelu, wzrastał prąd ładowania (wielokrotność podłączonych paneli), ale napięcie pozostawało takie samo (narzucał je akumulator- stopień jego naładowania). Przez to, że po każdym dołożeniu panelu wzrastał prąd, akumulator (bez zmiany warunków oświetlenia) w szybszym tempie zostałby naładowany, czego efektem byłby wzrost napięcia na jego zaciskach do niepożądanych (szkodliwych) wartości.
    Natomiast przy połączeniu szeregowym paneli (ja połączyłem tylko dwa), wzrastało napięcie Voc (podwoiło się), a po podłączeniu do akumulatora, napięcie, tak jak napisałem wcześniej, spadło do wartości napięcia akumulatora, a prąd był 0.57 A, taki jak z pojedynczego panela. Wniosek jaki z tego wyciągnąłem, że w moim przypadku nie ma żadnego sensu łączenia paneli szeregowo, bo nie uzyskałbym szybszego naładowania akumulatora.
  • Helpful post
    Level 27  
    Na płytce oprócz scalaka są jeszcze 2 tranzystory. Ten układ może mieć jakieś dodatkowe zabezpieczenia. Dasz radę odczytać nazwę scalaka? Jeżeli jest zalany jakimś lakierem to spirytus albo aceton pomoże. Jeżeli nie ma zabezpieczeń , to akumulator przed przeładowaniem możesz chronić stabilizatorem równoległym stosowanym w balanserach. Inna nazwa to "regulowana dioda Zenera".
  • Level 12  
    gimak wrote:
    morling1 wrote:
    Temat rozwiązany i właściwie do zamknięcia, pozostawiam jedynie otwarty po to aby uzyskać odpowiedź czy takie zmostkowanie diodą stabilizatora napięcia ma sens (początek postu - rysunek)

    Co do pytania o tą diodę, uważam, że to nie ma sensu - no, ale możesz próbować.
    W tym wypadku jak napisałem wcześnie należałoby zastosować układ który odłączałby panel, gdy napięcie na akumulatorze wzrosłoby do poziomu 4.2 V. Ale taki układ na swoje działanie potrzebuje energii, której w tym wypadku nie ma w nadmiarze. Dlatego ja raczej zastosowałbym odpowiednią diodę zenera, która nie dopuszczałaby do wzrostu napięcia ponad 4.1-4.2 V. To jest najprostsze i najmniej energochłonne rozwiązanie, tym bardziej, że tu w grę wchodzą małe prądy upustowe, z którymi odpowiednia dioda zenera bez problemu powinna sobie poradzić.
    morling1 wrote:
    gdyby jednak napięcie się utrzymywało wyższe np przy bardzo dużym panelu solarnym tak dobranym iż napięcie zasilania akumulatora czasami było by zbyt duże?. Pytam bo byłby to sposób np na zwiększenie skuteczności ładowania bo większy panel to też większy prądach .

    Co rozumiesz przez większy panel?
    Nie robiłem takich eksperymentów na akumulatorach 18650. Eksperymenty na akumulatorach ołowiowych o pojemności 55Ah/12V i panelami 10W/12V, o takich parametrach:
    Maximum power(Pmax): 10W
    Maximum Power Voltage(Vmp): 17.49V
    Maximum Power Current(Imp): 0.57A
    Open Circuit Voltage(Voc): 21.65V
    Short Circuit Current(Isc): 0.61A
    Mam ich 6 szt. Sprawdzałem je w maju, przy pełnym słońcu i miały takie parametry jak wyżej podane. W okresie zimowym przy temperaturach poniżej zera, napięcie Voc wzrastało do 23 V.
    Przy podłączonym do akumulatora tylko jednym panelu, przy pełnym nasłonecznieniu uzyskałem z niego 0.57 A.
    Przy równoległym łączeniu paneli, dokładałem po jednym panelu, wzrastał prąd ładowania (wielokrotność podłączonych paneli), ale napięcie pozostawało takie samo (narzucał je akumulator- stopień jego naładowania). Przez to, że po każdym dołożeniu panelu wzrastał prąd, akumulator (bez zmiany warunków oświetlenia) w szybszym tempie zostałby naładowany, czego efektem byłby wzrost napięcia na jego zaciskach do niepożądanych (szkodliwych) wartości.
    Natomiast przy połączeniu szeregowym paneli (ja połączyłem tylko dwa), wzrastało napięcie Voc (podwoiło się), a po podłączeniu do akumulatora, napięcie, tak jak napisałem wcześniej, spadło do wartości napięcia akumulatora, a prąd był 0.57 A, taki jak z pojedynczego panela. Wniosek jaki z tego wyciągnąłem, że w moim przypadku nie ma żadnego sensu łączenia paneli szeregowo, bo nie uzyskałbym szybszego naładowania akumulatora.


    Przez większy panel rozumiem większą jego powierzchnię, nie wiem czy też przez to większe napięcie ale prąd pewnie tak, zresztą gdyby było większe napięcie to nadmiar napięcia również da się zamienić na większy prąd pewnie. Jednak moje wątpliwości rozwiałeś swoją odpowiedzią powyżej odnośnie łączenia paneli szeregowo i równolegle za co dziękuję.

    Dodano po 1 [minuty]:

    bratHanki wrote:
    Na płytce oprócz scalaka są jeszcze 2 tranzystory. Ten układ może mieć jakieś dodatkowe zabezpieczenia. Dasz radę odczytać nazwę scalaka? Jeżeli jest zalany jakimś lakierem to spirytus albo aceton pomoże. Jeżeli nie ma zabezpieczeń , to akumulator przed przeładowaniem możesz chronić stabilizatorem równoległym stosowanym w balanserach. Inna nazwa to "regulowana dioda Zenera".

    Na scalaku brak jakichkolwiek oznaczeń, co to za układ wiedzą tylko pewnie w Chinach na montażu urządzenia.

    Dodano po 3 [minuty]:

    A czy coś w tym przypadku przed nadmiernym rozładowaniem akumulatora ?.
  • Level 27  
    Najprawdopodobniej zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem powinno być w przetwornicy. Podłącz zasilacz regulowany w miejsce akumulatora i zobacz przy jakim minimalnym napięciu odcina zasilanie.
  • Level 39  
    W biednej wersji można wsadzić 431 jako regulator.
    Przy takiej lampce bez problemu sobie poradzi.

    Ale generalnie będzie się to wiązać ze stratami bo 431 wraz z dzielnikiem będzie pobierać prąd.
    Czy jest to prąd akceptowalny wypadałoby zmierzyć.
  • Level 15  
    morling1 wrote:
    A czy coś w tym przypadku przed nadmiernym rozładowaniem akumulatora ?.


    Dla tego właśnie wspomniałem wcześniej że idealnym rozwiązaniem jakie by tu się sprawdziło było by zastosowanie ładowarki na TP4056 z wbudowanym zabezpieczeniem.

    chińska lampka solarna jak zbudować zabezpieczenie ładowania ogniwa 18650 3,7V

    TP4056

    - napięcie wejściowe: 4,5-5,5 V
    - końcowe napięcie ładowania: 4,2 V
    - max prąd ładowania: 1A (ustawienie domyślne)
    - rodzaj gniazda USB: micro USB
    - dioda LED - sygnalizacja ładowania ogniwa (dioda czerwona)
    - dioda LED - sygnalizacja pełnego naładowania ogniwa (dioda niebieska)
    - wymiary: 28mm x 17mm
    - wysokość całkowita z gniazdem micro USB 4mm (po usunięciu gniazda 3mm).
    - zakres temperatury pracy: -10° do +85°
    - odwrócona polaryzacja: nie
    - zabezpieczenie prądowe: 3A
    - zabezpieczeniem ogniw przed nadmiernym rozładowaniem akumulatora poniżej 2,5V

    Tylko nadal pozostaje sprawa sterowania przez solar funkcji zmierzchu. Jutro postaram się to jakoś spiąć bo mam taką ładowarkę jak i jedną rozerwaną lampkę i dam znać co z tego wyszło.
  • Level 17  
    A gdyby zastosować moduł TP4056 i podpiąć panel słoneczny bezpośrednio do pól zasilania (in)
  • Level 15  
    Wtedy pomijasz dość ważną funkcję tej ładowarki a mianowicie zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem ogniwa 18650 :/ Swoją drogą mogłeś mieć na myśli pominięcie elektroniki lampki i bezpośrednie podpięcie solar>ładowarka>ogniwo>elektronika no ale właśnie w tym tkwi problem że w takiej konfiguracji lampka będzie zapalała się też w dzień bo solar pełni tu funkcję również czujnika zmierzchu.
  • Electronics specialist
    W takim układzie może być zespół fotoogniw, zespół akumulatorków, zespół LEDów i płytka z elektroniką - czy każdy z nich jest wyodrębniony, czy któreś są zintegrowane w nierozdzielną całość?

    W zasadzie istotne jest, czy jest dostęp do akumulatorków, oraz do połączeń między fotoogniwami, a całą resztą - jeśli tak, to problem jest do rozwiązania - wystarczy odłączać fotoogniwa, kiedy napięcie na akumulatorkach osiąga maksymalną dopuszczalną wartość, przecież bez energii z fotoogniw akumulatorki nie będą się ładować. Jeśli do tego fotoogniwa są od reszty odseparowane diodą, to można im podłączać obciążenie, które zabierze całą ich moc, nie pozwalając im ładować akumulatorków.
  • Level 17  
    Racja (nie widziałem postu kolegi). To znaczy że elektronika mierzy jeszcze szczątkowe napięcie na panelu żeby ustalić moment zmierzchu.

    Dopisałem się tu ponieważ temat już zamknięty a to ważne.
    Akumulatory litowe nie mogą być podłączone na stałe do ładowania.
    Po osiągnięciu napięcia końcowego muszą zostać odłączone przez układ ładujący i czekać aż napięcie na nich spadnie. Inaczej ciągle zachodzą w nich procesy fizykochemiczne co prowadzi na ogół do zniszczenia i eksolozji.
  • Level 15  
    kris1966 wrote:
    Racja (nie widziałem postu kolegi). To znaczy że elektronika mierzy jeszcze szczątkowe napięcie na panelu żeby ustalić moment zmierzchu.


    Dokładnie. Jutro pokombinuję jak już wcześniej wspomniałem i może uda mi się jakoś to spiąć z TP4056 aby działała również funkcja włącznika zmierzchowego bo co do "bezpiecznego" ładowania oraz rozładowywania 18650 sam moduł TP4056 wystarczy ale chodzi o funkcjonalność całej lampki.
  • Level 26  
    Mam podobną lampkę, dziadostwo jakich mało. Dałem około 40 PLN. Kupiona z ciekawości. W środku jedno ogniwo. Świeci ciągle, jak ktoś podchodzi zaczyna świecić mocniej. Świeci najczęściej przez cały dzień, w nocy jest zdechnięta. Generalnie- pomyłka zakupowa. Powinna nie świecić w dzień, w nocy się żarzyć, po podejściu dopiero buchnąć światłem. Jeden aku w środku, Li-ion jak w laptopie.
  • Level 15  
    keseszel wrote:
    Mam podobną lampkę, dziadostwo jakich mało. Dałem około 40 PLN. Kupiona z ciekawości. W środku jedno ogniwo. Świeci ciągle, jak ktoś podchodzi zaczyna świecić mocniej. Świeci najczęściej przez cały dzień, w nocy jest zdechnięta. Generalnie- pomyłka zakupowa. Powinna nie świecić w dzień, w nocy się żarzyć, po podejściu dopiero buchnąć światłem. Jeden aku w środku, Li-ion jak w laptopie.


    Masz kolego wadliwy egzemplarz, moje 7 sztuk działa jak Bóg przykazał ale latem rozrywa je od nadmiaru słońca i temperatury. Oryginalnie zamontowane tam są tandetne ogniwa 18650, po wymianie na "laptopowe" już nie wybuchają.
  • Level 12  
    keseszel wrote:
    Mam podobną lampkę, dziadostwo jakich mało. Dałem około 40 PLN. Kupiona z ciekawości. W środku jedno ogniwo. Świeci ciągle, jak ktoś podchodzi zaczyna świecić mocniej. Świeci najczęściej przez cały dzień, w nocy jest zdechnięta. Generalnie- pomyłka zakupowa. Powinna nie świecić w dzień, w nocy się żarzyć, po podejściu dopiero buchnąć światłem. Jeden aku w środku, Li-ion jak w laptopie.


    Niektóre mają po 3 programy przełączane wyłącznikiem, takim gumowym przyciskiem, sprawdź czy nie masz włączonego jakiego programu na świecenie non stop w przeciwnym wypadku to pewnie wadliwy egzemplarz.
pcbway logo