Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przyszłość informatyków i programistów

nanotech 26 Wrz 2005 17:13 3960 12
  • #1 26 Wrz 2005 17:13
    nanotech
    Poziom 12  

    Witam forumowiczów. Chcialbym wywolac dyskusje na temat przyszlosci zawodu informatyka czy tez programisty w Polsce. Jak sadzicie jaki jezyk programowania teraz na rynku pracy i zapotrzebowania jest najbardziej porzadany ? W czym sie teraz pisze aplikacje dla firm ktore zlecaja takie projektu programistom ? A jakie umiejetnosci musi posiadac informatyk aby znalazl prace ?
    Tak wiem, sa ogloszenia o prace ktore to precyzuja, ale jako mloda osoba jestem ciekawy jakie sa teraz obecnie wymagania i jakie wg. was beda za hmm 5lat ?

  • #2 26 Wrz 2005 17:54
    adamjur1
    Poziom 39  

    Już to kiedyś pisałem ale powtórze bo chyba nawet jest wesołe:
    Kiedyś jechałem opisanym firmowym samochodem; napis na nowej xsarze : integrator systemów komputerowych- brzmiał dumnie. Normalnie nie bierzemy na stopa ( wozimy bardzo drogi sprzęt sieciowy w dużej ilości) ale pierwszy raz byłem w Łodzi i nie bardzo kumałem jej rozkład ulic, więc zabrałem młodego człowieka z plecakiem na przedmieściach. Okazał się studentem informatyki na 3 roku, bardzo miłym i uprzejmym człowiekiem przeprowadził mnie pod sam bank do ktorego jechałem. Ale w czasie drogi ( pewnie zasugerowany napisem na samochodzie student zapytał w czym by się mógł specjalizować i jakie umiejętności przydadzą się by w przyszłości mieć pracę.
    Ja mu na to:
    1. Rajdowa umiejętność prowadzenia samochodu ( by nie dać się zabić w drodze do klienta do którego średnio jest ok 100 km)
    2. Doskonała znajomość geografii i orientacja przestrzenna by trafić do klienta
    3.A potem trzeba wiedzieć coś o komputerach ale to juz nie jest takie ważne- zawsze można zadzownić do firmowego Guru
    ( zrozumiałem kiedyś dlaczego jedna szacowna warszawska firma nazywała się..... Halo Retail system)

    Pozdr.J.

  • #3 27 Wrz 2005 12:06
    nanotech
    Poziom 12  

    Fajnie ;) Ale tak szczerze mowiac, musisz cos umiec poza szybka jazda itd ;)

  • #4 28 Wrz 2005 11:05
    doxent
    Poziom 21  

    uczelnie produkuja cale masy przeuczonych informatykow ktorzy owszem maja bardzo szerokie pojecie o temacie ale potykaja sie na szczegolach. Pozatym troche podstawowej wiedzy z instalowania i konfigurowania systemow tez sie przydaje. Sam mialem do czynienia z gosciami po informatyce co mieli klopoty z zainstalowaniem i skonfigurowaniem Windowsa nie mowiac o tym ze w wiekszosci przypadkow skladanie kompa czy nawet zainstalowanie jakiejkolwiek karty do kompa to dla nich horror. Nie wspomne o problemach z zakladaniem wtyczek typu RJ-45 czy prawidlowa wymiana coolera na procku.

  • #5 28 Wrz 2005 11:12
    bestler
    Admin DIY, Automatyka

    No a co z Tymi, którzy bez wykształcenia informatycznego potrafia zarobić rj_ta, zrobić przeplot no i wogole potrafia, duzo, duzo różnych bardzo przydatnych w życiu rzeczy. Ja jestem w tej chwili na 3 roku Elektroniki na WAT i z tego co widze, to wiedza ktora zdbywam na wykladach jest tylko uzupełieniem, a czasami potwierdzeniem tej wiedzy, ktora zdobywam naprawiajac jakis tv, czy konstruując jakieś całkiemnowe urządzenie. Co z takimi jak ja ?? Czy pozostaje mi tylko zatrudnić się w jakiejś firmie przy zakładani domofonów ?

    Paweł

  • #6 28 Wrz 2005 11:26
    DJ_Opornik
    Poziom 20  

    bestler napisał:
    No a co z Tymi, którzy bez wykształcenia informatycznego potrafia zarobić rj_ta, zrobić przeplot no i wogole potrafia, duzo, duzo różnych bardzo przydatnych w życiu rzeczy. Ja jestem w tej chwili na 3 roku Elektroniki na WAT i z tego co widze, to wiedza ktora zdbywam na wykladach jest tylko uzupełieniem, a czasami potwierdzeniem tej wiedzy, ktora zdobywam naprawiajac jakis tv, czy konstruując jakieś całkiemnowe urządzenie. Co z takimi jak ja ?? Czy pozostaje mi tylko zatrudnić się w jakiejś firmie przy zakładani domofonów ?

    Paweł

    Doskonale cie rozumiem. Problem osób obytych ale niemarketingowych jest następujący:
    Jeżeli w poszukiwaniu pracy trafisz na osobę kumatą, to szybko ona zorientuje sie że ma do czynienia z fachowcem. Jednak w większości procesów rekrutacyjnych pierwszym ogniwem selekcjonującym CV-ki jest wygolona panienka po jakimś ZIM-ie która nie ma pojęcia co znaczy to że masz 5 lat doświadczenia w php a mysql śni ci sie po nocach. Ona ma za zadanie wybrać powiedzmy 50szt. CV z tysiąca i robi to, wybierając najładniejsze, o najciekawszej treści. A potem kolo po kilku rozmowach z wybrańcami narzeka że ci ludzie pięknie szprechają ale nic nie umieją. Tak właśnie jest w dużych firmach, w manufakturkach gdzie obrót jest mały, często masz na starcie do czynienia z osobą kumatą, ale tam z kolei chcieliby żebyś robił 200% normy za 50% wynagrodzenia.

  • #7 28 Wrz 2005 20:17
    jony15
    Poziom 22  

    witam i pozdrawiam troche głupio mi pisać ale moje zdanie jest takie ze bez znajomosci ciężko jest znależc dobrą prace. sam przez ok pół roku nie moglem nic znalezć. dopiero przez znajomosci sie zalapalem. p.s. nie potepiam wiedzy i umiejetnosci sa BARDZo wazne. pozdrawiam

  • #8 28 Wrz 2005 22:43
    adamjur1
    Poziom 39  

    W kwesti instalacji konfiguracji, administracji sieci strukturalnych - mam satysfakcję z tego że szkoliłem inżynierów po politechnice ( sam będąc elektronikiem w specjalności telekomutacja elektroniczna - kiedyś był taki kierunek w Technikum Łączności) w temacie zarabiania gniazd rj w technologiach Alcatel, Telegarner, Krone, IBM R&M, Modtap, Schrack i kilku bardziej badziewnych. Praktyka !!!!! ( ok 25 lat plątam różne kabelki) tylko ona pozwoli dostać pracę.
    Ale skąd ją zdobyć- cóż trzeba parę lat robić za murzyna w innych firmach, następnie zapisać się na szkolenie w danej technologii otrzymać dyplom - certtyfikat ( średnio po 600 zł za każdy papierek) i potem startować w przetargach machając przed nosem konkurencji dyplomami.
    No i trochę kasy na wyposażenie jakiś mierniczek do sieci ( ok 30 000 zł) testery, narzędzia- dla startującego - droga przez mękę.
    Pozdr.J.

  • #9 16 Sty 2009 17:26
    sxat
    Poziom 12  

    nanotech napisał:
    Witam forumowiczów. Chcialbym wywolac dyskusje na temat przyszlosci zawodu informatyka czy tez programisty w Polsce. Jak Tak wiem, sa ogloszenia o prace ktore to precyzuja, ale jako mloda osoba jestem ciekawy jakie sa teraz obecnie wymagania i jakie wg. was beda za hmm 5lat ?


    Informatyka spada na leb przez brak jakichkolwiek ograniczen, murarz moze zostac informatykiem, zas bedac informatykiem nie zostaniesz murarzem, pomocnik na budowie zostanie informatykiem, wiec po diabla studia nic nie zmienia, bo i tak malolat cie wykonczy, mnie nic nie dalo ze mam kursy, studia informatyczne, na rynku bardziej sa poszukiwane osoby ktore zrobia tanio - a jakos po studiach i po kursach chce sie czegos wiecej... i samemu sie pchasz w to ... to jest bezsensu...









    Profesjonalny Outsourcing IT odbiorniki geodezyjne GPS RTK

  • #10 16 Sty 2009 17:37
    badboy84
    Poziom 36  

    Chyba coś pokręciłeś kolego, zawsze słyszałem że informatyk może zostać murarzem a nie odwrotnie. Chociaż pewnie wszystko zależy od tego kogo mamy na myśli pod pojęciem informatyk. Jeżeli kogoś kto będzie składał albo odkurzał komputery to ok, pewnie wystarczy murarz ale jako programistę albo admina sieci w której jest coś więcej niż 10 kompów i switch niezarządzalny to już raczej będzie ciężko.

  • #12 15 Lut 2011 21:32
    Czebu
    Poziom 19  

    adamjur1 napisał:
    Już to kiedyś pisałem ale powtórze bo chyba nawet jest wesołe:
    Kiedyś jechałem opisanym firmowym samochodem; napis na nowej xsarze : integrator systemów komputerowych- brzmiał dumnie. Normalnie nie bierzemy na stopa ( wozimy bardzo drogi sprzęt sieciowy w dużej ilości) ale pierwszy raz byłem w Łodzi i nie bardzo kumałem jej rozkład ulic, więc zabrałem młodego człowieka z plecakiem na przedmieściach. Okazał się studentem informatyki na 3 roku, bardzo miłym i uprzejmym człowiekiem przeprowadził mnie pod sam bank do ktorego jechałem. Ale w czasie drogi ( pewnie zasugerowany napisem na samochodzie student zapytał w czym by się mógł specjalizować i jakie umiejętności przydadzą się by w przyszłości mieć pracę.
    Ja mu na to:
    1. Rajdowa umiejętność prowadzenia samochodu ( by nie dać się zabić w drodze do klienta do którego średnio jest ok 100 km)
    2. Doskonała znajomość geografii i orientacja przestrzenna by trafić do klienta
    3.A potem trzeba wiedzieć coś o komputerach ale to juz nie jest takie ważne- zawsze można zadzownić do firmowego Guru
    ( zrozumiałem kiedyś dlaczego jedna szacowna warszawska firma nazywała się..... Halo Retail system)

    Pozdr.J.

    adamjur1. Ten punkt pierwszy to mnie powalił :-) . To jest prawda. Miałem praktyki w pewnej firmie informatycznej. Doskonale pamiętam, jak pracownik z tej firmy prowadził samochód. Miałem wrażenie, że facet wyrobił sobie licencję kierowcy rajdowego. Niestety jej nie posiadał. Ja siedziałem na miejscu pasażera.
    Ten drugi punkt też jest ważny. Ale trzeci punkt sprawdził się również w tej firmie. Jest może jeden, a może ze dwóch takich specjalistów do których można zadzwonić i powiedzą to co trzeba przez telefon. Inaczej wyglądają sprawy z programowaniem.
    Co do tego zawodu informatyka. Ludzie, nie wiem jak pracodawcy, przede wszystkim pewnych rzeczy nie rozumieją. Ludziom wydaje się, że informatyk to jest od wszystkiego. I dziwią się skąd takie duże zarobki. A kursy programowania to kto zrobi? A na konferencję zagraniczną kto pojedzie? A to wszystko kosztuje. A bilety lotnicze kto będzie kupował? A kto naprawi Ci sprzęt, jeżeli np. zepsuje się jakiś układ scalony? Takie rzeczy to raczej robią w serwisach lutownicą na gorące powietrze. A takie lutownice też kosztują. Jeżeli taki informatyk, chce mieć opinię wybitnego specjalisty, to powinien posiadać taki sprzęt. Istnieją jeszcze lutownice na podczerwień. A taka lutownica jest jeszcze droższa niż lutownica na gorące powietrze. Następne rzeczy. Dowiedziałem się z tego forum, że składany komputer, to nie jest dobry sprzęt. Pewne osoby dały mi to do zrozumienia. Dowiedziałem się, że lepiej jest kupić komputer markowy w cenie małego samochodu. To jest solidny sprzęt. Oczywiście to też kosztuje. I takie gadanie, że informatyk dużo zarabia dla mnie nie ma sensu. Ile trzeba pieniędzy, żeby utrzymać ten sprzęt komputerowy. Robota, z tego co się dowiaduje od zawodowców jest raczej ciężka. A konkretnie od jednego głównego administratora. Według mnie informatyka wcale nie idzie w dobrym kierunku.
    A oto kilka moich podobnych tematów:
    O pewnych mitach związanych z komputerami.
    AltaVista kontra Google - zalety i wady.
    Komputery oraz Internet w obecnej postaci - po co to komu?
    Może komuś te łącza się przydadzą.

  • #13 15 Lut 2011 21:46
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Najpierw odgrzebano temat po czterech latach, a teraz po dwóch. Zamykam.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo