Witam
Dzisiaj w jezdzie nagle "odcielo" mi wspomaganie kierwonicy. Po prostu nagle przestało działać. Jak sie okazało, poziom oleju do wspomagania było lekko poniżej minimum. Uzupełniłem go, lecz nadal nie działa. Biorac pod uwage ta nagłość sytuacji wnioskuje, że może być to spalony bezpiecznik. Czy posiada ktoś rozpiske bezpieczników mojego forda oraz jpg z ozaczeniami bezpieczników?
Dzisiaj w jezdzie nagle "odcielo" mi wspomaganie kierwonicy. Po prostu nagle przestało działać. Jak sie okazało, poziom oleju do wspomagania było lekko poniżej minimum. Uzupełniłem go, lecz nadal nie działa. Biorac pod uwage ta nagłość sytuacji wnioskuje, że może być to spalony bezpiecznik. Czy posiada ktoś rozpiske bezpieczników mojego forda oraz jpg z ozaczeniami bezpieczników?