Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zastosowanie regulatora obrotów w elektronarzędziach.

jammmo 03 Feb 2020 14:34 906 13
Bosch
  • #1
    jammmo
    Level 14  
    Witam, mam pytanie do kolegów elektroników odnośnie porady w zastosowaniu regulatora obrotów w przecinarce do metalu. Wiem , że temat podobny był już tu poruszany, ale ja mam konkretne pytanie związane z tym zagadnieniem, przy czym zaznaczam, że nie jestem elektronikiem więc wiele kwestii z tej dziedziny jest mi obcych, dlatego potrzebuję porady. Głównie chodzi mi o zmniejszenie obrotów przecinarki do cięcia stali, celem zastosowania w niej metalowej piły tarczowej do cięcia na sucho tzw. widiowej , które to w zależności od modelu i średnicy, posiadają dopuszczalne obroty w granicach 1200-2000 rpm. Sama maszyna ma 3800 obr/min, gdyż przystosowana jest do tarcz korundowych. Wiem z opisów na forum, że taki regulator nie jest 100% rozwiązaniem, gdyż skutkiem ubocznym zmniejszenia obrotów, będzie również zmniejszenie mocy silnika. I tu mam pytanie, jak proporcjonalnie się to odbywa tzn. czy zmniejszając obroty np o 50 %, moc spadnie proporcjonalnie również o te 50% , czy jest inaczej? Moja przecinarka ma moc 2000W i 3800 obr/min na biegu jałowym i posiada silnik szczotkowy. Nie wiem jak ma się do tego też średnica tarczy. Maszyna oryginalnie jest przystosowana do tarcz o średnicy 355mm , natomiast ja planuję założenia być może 305 mm ( ale nie koniecznie). Ponadto producent nic nie podaje na nich, jaka jest dopuszczalna prędkość w m/s, dlatego nie wiem, czy jest to istotne, czy też najważniejsze są obroty wału. Proszę o jakieś porady i sugestie.
    O takim regulatorze myślę jak na fotce.
    Tutaj jest link z parametrami.
    https://allegro.pl/oferta/regulator-obrotow-silnika-mocy-napiecia-4000w-230v-7717280098
  • Bosch
  • #3
    balonika3
    Level 37  
    Daj zdjęcie, albo model tarczy. Przecinarka do tarcz stalowych jest zdecydowanie inna, niż do tarcz ściernych. Tam jest przekładnia ślimakowa, bo potrzebny jest duży moment obrotowy i małe obroty. Poza tym piasta posiada kołki, a tarcza otwory, co by się nie ślizgała.
  • Bosch
  • #4
    jammmo
    Level 14  
    Witam, uważam kolego, że chyba myślisz o innej maszynie. Te wolnoobrotowe praktycznie niczym się nie różnią od tej mojej przecinarki, jedynie przełożeniami. Wszędzie sa zastosowane przekładnie zębate a nie ślimakowa. Tu masz fotkę tej przecinarki EVOLUTION do tarcz metalowych na zd.1 a moja czerwona MAKITA na zdj 2.


    Co do tarcz widiowych to proszę bardzo kolego balonika3, oto fotki tarczy, o takie coś mi chodzi :
    https://allegro.pl/oferta/pila-widiowa-tct-do-ciecia-stali-evolution-8850833439
    Ta tarcza 255 mm średnicy, niby ma 5200 obr/min, ale z tego co dowiedziałem się u dystrybutora, to max. obroty na jakich się powinno pracować to około 2000 obr/min, inaczej można uszkodzić spieki widiowe.
    Czym większa średnica tym mniejsze obroty pracy. Tu na dole w załączniku jest jeszcze podobna tarcza z Boscha 355mm.
  • #5
    jammmo
    Level 14  
    Grzegorz_madera wrote:
    Mogłoby to zadziałać, jednak potrzebujesz regulatora ze stabilizacją obrotów. Czyli jakaś tachoprądniczka na wale i sygnał z niej jako sprzężenie zwrotne do regulatora.

    Sorry bracie, ale to trochę dla mnie nie za bardzo zrozumiałe tzn. z tą tachoprądniczką na wale, gdyż jak pisałem wyżej, nie za bardzo orientuje się w elektronice, bardziej zajmuję się sprawami mechaniki. Może jak bym to widział, to prędzej bym to ogarnął. Poza tym, przecinarka ma raczej wszystko w obudowie, więc nie wiem czy takie coś idzie zamontować , no i koszty, czy w ogóle byłoby to opłacalne. Czy mógł byś bliżej nakreślić temat, lub wkleić jakieś fotki z tą tachoprądniczką, albo podać link do takiego regulatora , który spełniałby według ciebie to zadanie, byłbym wdzięczny.
    Moja przecinarka wygląda tak jak na zdjęciu.
  • #6
    balonika3
    Level 37  
    Przyznam, że z takimi tarczami nie miałem do czynienia, więc nie pomogę. Miałem na myśli takie tarcze Link.
  • #7
    Zbigniew 400
    Level 38  
    Trzeba zastosować regulator ze sprzężeniem prądiwym.
  • #9
    klamocik
    Level 31  
    Szkoda ingerować w maszynę, więc ten regulator zrobi robotę oczywiście minus, zależnie od obciążenia będą się zmieniać obroty ale to można się przyzwyczaić.
  • #10
    Grzegorz_madera
    Level 36  
    jammmo wrote:
    Czy mógł byś bliżej nakreślić temat, lub wkleić jakieś fotki z tą tachoprądniczką, albo podać link do takiego regulatora , który spełniałby według ciebie to zadanie, byłbym wdzięczny.
    Myślałem, że znasz podstawy elektroniki i masz podstawowe narzędzia i urządzenia żeby wykonać i uruchomić układ elektroniczny. Ale z tego co widzę to sobie nie poradzisz. Natomiast zlecanie tego komuś to są koszty, które przekroczą koszt zakupu odpowiedniej maszyny. Jeśli jednak chciałbyś się w to bawić to zainteresuj się układem TDA1085.
  • #12
    jammmo
    Level 14  
    klamocik wrote:
    Szkoda ingerować w maszynę, więc ten regulator zrobi robotę oczywiście minus, zależnie od obciążenia będą się zmieniać obroty ale to można się przyzwyczaić.

    Zdaję sobie z tego sprawę, ale ze względu na to, że używam tej przecinarki sporadycznie, nie chcę inwestować w zakup oryginalnej niskoobrotowej przecinarki, gdyż cena jej zakupu oscyluje w granicach 2 tys.zł co jest w moim przypadku mało opłacalne ekonomicznie. Problemem tarcz korundowych jest ich falowanie, co sprawia , że materiał nie jest cięty kątowo, natomiast piła stalowa nie posiada takiego defektu . Zainteresowałem się tym regulatorem dlatego, iż oglądałem na YouTube film z testów takiej przecinarki https://www.youtube.com/watch?v=H1Pnr1YvmTw
    w której został użyty właśnie taki regulator, jak pokazałem na zdjęciu w pierwszym poście. Temat założyłem głównie dlatego, że chciałem się dowiedzieć, czy być może ktoś nie podsunie jakiegoś innego rozwiązania możliwości takiej regulacji obrotów, gdzie ta moc nie będzie tak drastycznie spadać, ale oczywiście musi to być rozwiązanie w granicach opłacalności i najlepiej bez znacznej ingerencji w maszynę. Widzę, że kolega też jest z Jasła?

    Dodano po 10 [minuty]:

    Grzegorz_madera wrote:
    Myślałem, że znasz podstawy elektroniki i masz podstawowe narzędzia i urządzenia żeby wykonać i uruchomić układ elektroniczny

    Tu jest właśnie problem, a zaznaczyłem to w swoim pierwszym poście. Zajmowałem się głównie budową maszyn ( teraz działam jedynie sporadycznie) natomiast sterowanie z gotowych podzespołów jak i ewentualne podłączenie automatyki, mogłem wykonać jedynie z dostarczonych schematów, natomiast nie posiadam odpowiedniej wiedzy z zakresu budowy takich układów elektronicznych.
  • #13
    balonika3
    Level 37  
    jammmo wrote:
    Te wolnoobrotowe praktycznie niczym się nie różnią od tej mojej przecinarki, jedynie przełożeniami. Wszędzie sa zastosowane przekładnie zębate a nie ślimakowa.
    Nie wszędzie. Ta, której ja używam ma przekładnię ślimakową, jest na 400V i prędzej tarcza pęknie, niż zatrzyma się w materiale. Ale to tak poza tematem.
  • #14
    jammmo
    Level 14  
    Wiem, wiem, pisząc wszędzie, miałem na myśli głównie takie przecinarki mobilne, które pokazałem na zdjęciach. Te konstrukcje niezależnie od producenta praktycznie nie różnią się zbytnio od siebie, a nawet, jeżeli chodzi o te tańsze modele rodem z Chin, są praktycznie takie same tylko z innymi nalepkami dystrybutora :) .