Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
PLFONPLFON
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kocioł indukcyjny feniks do co i cwu +fotowoltaika

Dawi.t 13 Dec 2020 19:29 39882 75
  • #61
    Tom2349
    Level 5  
    Miałem sas 27 kw z podajnikiem
    Lekko 10 - 12 ton szło na sezon...
    Grzałem w większości bez piwnicy...

    Nawet jak mnie wyjdzie tysiąc na miesiąc to będę zadowolony..

    Co do bufora, myślę że ogarnie te kilka godzin bez dogrzania..
    Nie będzie grzał między 7 a 13 tą czyli 5 godzin oraz między 16 a 21 też 5 godzin.
    Reszta w najniższej taryfie..

    Co do hydraulików. Większość nie wiedziała co to piec indukcyjny czy piec elektrodowy.

    Co do wody i ekektrolizy. Raz na rok to nie problen wodę wymienić..

    Co do grzałek elektrycznych.
    Miałem w bojlerze, co kilka lat się paliły grzałki, nawet te najlepsze.


    Co do ekektrolizy

    U tych osób które mają piece elektrodowy nie słyszałem aby był problem z rurami..

    Trochę to podobne jak z gazem w samochodzie. Wszyscy wiemy, że gaz niszczy silnik itd. Jeżdżę na gazie od 20 lat i każdy samochód jaki mam instaluje, zwraca się po kilku miesiąc i nigdy nic się nie stało z silnikami..
  • PLFONPLFON
  • #62
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Tom2349 wrote:
    Miałem sas 27 kw z podajnikiem
    Lekko 10 - 12 ton szło na sezon...
    Grzałem w większości bez piwnicy...


    A tu jeszcze dojdzie piwnica

    Tom2349 wrote:

    Nawet jak mnie wyjdzie tysiąc na miesiąc to będę zadowolony..


    Ale jesteś naiwny.
    Policzmy, bo już jakieś dane mamy.
    Weźmy średnio 11 ton węgla o wartości opałowej 22MJ/kg. Liczę najlichszy węgiel, który jest jeszcze w stanie się spalać w kotle podajnikowym. Jak bym wziął pod uwagę lepszy węgiel to obliczenia wyszłyby jeszcze bardziej pesymistyczne.

    11000 kg węgla x 22MJ = 242000MJ = 242GJ energii
    242GJ = ok. 67222,2kWh
    Tyle energii uzyskiwałeś ze spalenia 11 ton węgla.
    Zakładając rzeczywistą sprawność kotła węglowego na poziomie 50% daje nam to wynik ok. 33611kWh. Tyle energii potrzebowałeś, aby mieć w domu ciepło.
    1kWh w I taryfie kosztuje ok. 0,65zł
    1kWh w II taryfie to koszt ok. 0,3zł.
    Aby uzyskać 33611kWh energii z prądu w I taryfie będziesz musiał wydać ok. 21847zł
    Aby uzyskać 33611kWh energii z prądu w II taryfie ok. 10083zł

    Tom2349 wrote:

    Co do bufora, myślę że ogarnie te kilka godzin bez dogrzania..
    Nie będzie grzał między 7 a 13 tą czyli 5 godzin oraz między 16 a 21 też 5 godzin.
    Reszta w najniższej taryfie..


    Aha.... płonne nadzieje :)
    Zatem policzmy.
    Ocieplony dom o powierzchni 450m2 będzie potrzebował przy -20'C ok. 25kW mocy grzewczej, aby utrzymać wewnątrz +20'C.

    Masz bufor 1000 litrów oraz grzejniki konwekcyjne, które aby grzać potrzebują wody o temperaturze nie mniejszej jak 50'C.
    Najniższa użyteczna temperatura bufora musi być nie mniejsza jak 50'C.
    Zakładając, że będzie dogrzewał bufor do 100'C to podniesiesz temperaturę wody w buforze maksymalnie o 50'C.
    Policzmy zatem ile możesz zgromadzić energii w takim buforze:
    4,2kJ x 50'C x 1000 litrów = 210000kJ = 210MJ
    210MJ = ok. 58,34kWh
    Zgromadzisz zatem energii na 2 godziny grzania w I taryfie. Zatem będziesz musiał dogrzewać przez 6 godzin w I taryfie.

    Ten bufor tak naprawdę będzie Ci wystarczał tylko wtedy, kiedy temperatura zewnętrzna nie spadnie poniżej 7-8'C.
    Przy temperaturach niższych, będziesz musiał dogrzewać dom w I taryfie, a tu już koszty rosną.

    Jak więc widzisz nie wygląda to optymistycznie. Myślę, że spalałeś trochę lepszy węgiel tj. o wartości opałowej tak bliżej 24-25MJ/kg, a rzeczywista sprawność kotła mogła być nieco wyższa.

    Tom2349 wrote:
    Co do hydraulików. Większość nie wiedziała co to piec indukcyjny czy piec elektrodowy.


    A tych, którzy dobrze wiedzą co to piec indukcyjny i elektrodowy to nie chcesz słuchać.

    Tom2349 wrote:

    Co do wody i ekektrolizy. Raz na rok to nie problen wodę wymienić..


    To ile razy w roku będziesz musiał wymieniać wodę, zależy od jakości wody jaką napełniasz układ.

    Tom2349 wrote:

    Co do grzałek elektrycznych.
    Miałem w bojlerze, co kilka lat się paliły grzałki, nawet te najlepsze.


    No popatrz a ja często wymieniałem u ludzi grzałki, które pracowały nawet ponad 10 lat i bojler użytkowany codziennie.

    Tom2349 wrote:

    Co do ekektrolizy
    U tych osób które mają piece elektrodowy nie słyszałem aby był problem z rurami..


    A ilu z tych ludzi grzeje takim kotłem od kilku lat?

    Tom2349 wrote:

    Trochę to podobne jak z gazem w samochodzie. Wszyscy wiemy, że gaz niszczy silnik itd. Jeżdżę na gazie od 20 lat i każdy samochód jaki mam instaluje, zwraca się po kilku miesiąc i nigdy nic się nie stało z silnikami..


    A ja doświadczyłem w samochodzie żony wypalenia zaworów w silniku, a z tego powodu zapalenia się samochodu, bo gaz zaczął strzelać i uszkodził rurę dolotową powietrza. Auto się zapaliło i gdyby nie pomoc i szybka reakcja kierowcy TIR-a, którzy ugasił auto swoimi, dużymi gaśnicami to auto by całkowicie spłonęło. Przed interwencją kierowcy TIR-a, przypadkowi kierowcy oddali swoje 3 gaśnice + 2 gaśnice z samochodu żony nawet nie zrobiły wrażenia na ogniu. Gdyby nie te duże gaśnice z TIR-a to auto by doszczętnie spłonęło. Od tego czasu nie gazuję aut i nie kupuję zagazowanych. Wcześniej byłem wielkim zwolennikiem gazu, ale po tym wydarzeniu jestem już sceptykiem, zwłaszcza, że jak sobie obliczyłem to kompletnie mi się to nie opłaca, bo używam kilku aut. Miałoby to sens, gdybym robił długie trasy. Ale bywa, że w ciągu dnia jeżdżę na zmianę 3 samochodami.

    Reasumując:
    Mamy ok. 7 miesięcy grzewczych.
    Średnio wychodzi po ok. 1500zł za każdy miesiąc. przy czym w te najzimniejsze miesiące będziesz miał rachunki po 2000-2500zł miesięcznie. Zakładając, że uda Ci się grzać tylko w II taryfie.

    Dodano po 46 [minuty]:

    P.S.
    O fotowoltaice zapomnij przy takiej instalacji grzewczej.
    Z 1kW fotowoltaiki uzyskuje się średnio rocznie ok. 0,95MWh energii.
    Do ogrzania domu potrzebujesz ponad 67MWh energii.

    W przypadku instalacji fotowoltaicznej możesz sobie odebrać tylko 70% energii z sieci, bo instalacja musiałaby mieć powyżej 10kW mocy.
    Zatem teoretycznie, abyś pozyskał swój prąd do ogrzewania tego domu to musiałbyś mieć instalację fotowoltaiczną o mocy ponad 100kW.
    Problem jest taki, że prosumentem możesz być, tylko wtedy, kiedy Twoja instalacja nie przekracza 50kW.

    Zatem budujemy instalację 50kW, która zapewni Ci pokrycie połowę zapotrzebowania w prąd.
    Musisz i tak dokupić energii za 5000zł minimum rocznie i do tego wydać 150-200 tys. zł na fotowoltaikę.

    Przechodząc na powietrzną pompę ciepła wydajesz ok. 50 tys. zł. i płacisz za ogrzewanie ok. 3500 tys. zł rocznie.
    Do tego możesz sobie jeszcze zrobić klimatyzację na lato, bo pompa może grzać zimą, a chłodzić latem.
  • PLFONPLFON
  • #63
    BUCKS
    Level 38  
    Plumpi wrote:
    11000 kg węgla x 22MJ = 242000MJ = 242GJ energii
    242GJ = ok. 67222,2kWh
    Tyle energii uzyskiwałeś ze spalenia 11 ton węgla.
    Zakładając rzeczywistą sprawność kotła węglowego na poziomie 50% daje nam to wynik ok. 33611kWh. Tyle energii potrzebowałeś, aby mieć w domu ciepło.

    Załóżmy, że w tym jest energia na c.w.u. i niech zużywa 3000 kWh rocznie na ten cel.
    33611-3000 = 30611 kWh rocznie na cele c.o.
    Uwzględniając 172 dni grzewcze wg ciepłowłasciwie to mamy 178kWh dziennie, czyli średnia, stała moc grzewcza wynosi ok. 7,4kW na cele c.o.

    Przy takich założeniach rachunki na poziomie 1000zł/mc za energię elektryczną z tytułu użytkowania kotła na cele c.o. to marzenie ściętej głowy.
  • #64
    Tom2349
    Level 5  
    Dziękuję za obliczenia..
    Węgiel kupowałem średnio po 900 zł zawsze ten najlepszy..

    W tym tygodniu montuja mi liczniki pod pompy i pod piec. Będę miał wszystko wyliczone.

    W tej chwili mam ustawione na zaworach mieszających 40 stopni i przy temperaturze minus 3 stopnie na zewnątrz mam w domu 23 stopnie.

    I te wyliczenia robiłem przy temperaturze minus 3 nawet do minus 5 stopni..

    Wydaje mi się, że bufor na 5 godzin wystarczy.. Zobaczymy..

    Montuje też sterowniki temperatury aby w nocy w czasie snu temperatura była niższa..

    Najdroższa taryfa jest po południu, do południa jest pośrednia..

    Dom budowany w 2005 roku i mam też dogrzanie w podłodze na powrocie..

    Za to co teraz mam.
    Przy minus 5 stopni, grzejniki na 40 i w domu 23 stopnie.
    I to jest najważniejsze..

    Dalej uważam że zejdę poniżej 1000 za ogrzanie...
    Dom mam dobrze ocieplony i z dnia na dzień czasy postoju pieca się wydłużają..
  • #65
    BUCKS
    Level 38  
    Aby był spełniony warunek średnio 1000zł/mc to roczne zużycie na cele c.o. musiałoby być poniżej 20 000 kWh i pod warunkiem, że 100% energii byłoby wytworzone w taryfie nocnej w G12, gdzie 1kWh to koszt ok. 0,31zł brutto.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Tom2349 wrote:
    Najdroższa taryfa jest po południu, do południa jest pośrednia..

    Nie wiem co masz za taryfę ale w G12 nocne stawki są zazwyczaj w godzinach 22-6 oraz 13-15, w pozostałe godziny 6-13 oraz 15-22 masz dzienną stawkę ok. 2,5x droższą.
  • #66
    Tom2349
    Level 5  
    Kocioł indukcyjny feniks do co i cwu +fotowoltaika

    Szczyt przedpołudniowy 7 do 13
    Szczyt popołudniowy 16 do 21
    Pozostałe godziny 13 do 16 i 21 do 7

    Na zdjęciu bez przesyłu i opłat stałych
  • #67
    BUCKS
    Level 38  
    Tom2349 wrote:
    Za to co teraz mam.
    Przy minus 5 stopni, grzejniki na 40 i w domu 23 stopnie.
    I to jest najważniejsze..

    tylko to nie jest zasługa kotła ale Twojej instalacji c.o. i jej mocy grzewczej.
    Moc grzewcza grzejników, czyli ich fizyczna wielkość wpływa na moc cieplną przy danej temperaturze wody kotłowej, a to z kolei wpływa na to jakie finalnie temperatury powietrza da się uzyskać w pomieszczeniach. Termoizolacja budynku ma wpływ na zapotrzebowanie na energię cieplną, odczuwanie komfortu cieplnego.
    Bufor ciepła robi tu duża różnicę, bo zapewnia stałe zasilanie grzejników z ciepłą wodę, czyli masz efekt podobny do tego jakbyś miał ogrzewanie miejskie i to na pewno podnosi komfort cieplny.
    Jednak nie widzę tutaj żadnej przewagi Twojego kotła nad zwykłymi grzałkami elektrycznymi, gdybyś takowe miał zamontowane w buforze.

    Dodano po 7 [minuty]:

    Tom2349 wrote:
    Szczyt przedpołudniowy 7 do 13
    Szczyt popołudniowy 16 do 21
    Pozostałe godziny 13 do 16 i 21 do 7

    Na zdjęciu bez przesyłu i opłat stałych

    nie wiem co masz za taryfę, bo u mnie jeśli nie G12 to ewentualnie jest do wyboru G12w ale tam też jest podział na szczyt i poza szczytem, nie ma 3 różnych stawek.
    Opłaty przesyłowe są ważne, bo są częścią składową finalnego kosztu 1kWh.
    Opłaty abonamentowe ja ignoruję, bo i tak trzeba mieć prąd w chacie, więc one nie znikną, co najwyżej może zmienić się ich stawka w zależności od wybranej taryfy.
  • #68
    Plumpi
    Heating systems specialist
    BUCKS wrote:

    Jednak nie widzę tutaj żadnej przewagi Twojego kotła nad zwykłymi grzałkami elektrycznymi, gdybyś takowe miał zamontowane w buforze.


    Bo się nie znasz. Kotły elektrodowe względem grzałki mają o 70-80% wyższą sprawność, bo grzałka ma sprawność tylko 20-30% ;)

    Tutaj proponuję posłuchać największego na świecie autorytetu:
    https://youtu.be/puRMeMpvV_8?t=155
  • #69
    BUCKS
    Level 38  
    Plumpi wrote:
    Bo się nie znasz.

    Masz rację, jestem tylko amatorem, który coś tam liznął w temacie ogrzewania ;)

    Już widziałem ten filmik z Twojego linku.
    Dzięki lekturze tego wątku jestem już mądrzejszy i w przyszłym roku wywalam kocioł gazowy i kupuję kocioł elektrodowy to będę płacił 250zł/mc ;-)
  • #70
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Przy okazji przestrzegam przed "darmowymi zupkami".

    W mojej rodzinie, młode małżeństwo dało się omamić ofertą jednej z firm. W ofercie tej mieli bardzo tani prąd, a w nocy w określonych godzinach nawet za darmo. Za sezon grzewczy domu zapłacili raptem 1500 czy 1600zł, wliczając w to także zużycie prądu na cele bytowe.
    Namówiono ich nawet, aby zamiast tradycyjnych podłogówek z obiegiem wody zastosowali zwykłe oporowe maty grzewcze, bo rzekomo instalacja będzie dużo tańsza.
    Teraz są w czarnej ****, bo "darmowa zupka" skończyła się po roku, a teraz muszą przepłacać za prąd elektryczny i bulą prawie po 10 tys. zł za sezon grzewczy. Problem w tym, że maty nie nagrzewają posadzki tak jak rurki z wodą i ogrzewanie musi pracować zarówno w nocy jak i w dzień. Dom niewielki, nie ma nawet 150m2
    Do tego w domu mają dziecko z alergią i wybudowany kominek niestety może być tylko i wyłącznie ozdobą. Z tego samego powodu nie mogą zainstalować klimatyzatorów. Zrywanie wszystkich posadzek i budowanie normalnej instalacji wodnej ogrzewania podłogowego z wiadomych powodów nie wchodzi w grę.
  • #71
    Aanniiaa
    Level 6  
    Teściowie mają fotowoltaikę 10kWp. Chcieli wyeliminować kopciucha i piec na prąd. Jakiś mądry instalator wcisnął im piec indukcyjny. Którym grzeją tylko w okresie przejściowym bo w zimie w ciągu jednego dnia był w stanie pobrać 100kwh. Dom duży okna dwu szybowe 10cm styropianu. Ale teściu do dziś dnia twierdzi że ten piec jest oszczędniejszy od grzałki w bojlerze (która również ma). Ale co ja tam mogę wiedzieć przecież nie jestem marketingowcem tylko inz. Elektrotechniki 🤣 i do tego kobieta więc na pewno chciałam źle tłumacząc im że to nie jest dobre rozwiązanie.

    Warto przed zmianą ogrzewania obliczyć zapotrzebowanie cieplne budynku. Ja wykonując audyty termomodernizacjne używam do tego programu Arcadia termocad , jest również audytor OZE czy jakoś tak, można pobrać wersję demo i obliczyć zapotrzebowanie i wtedy żaden instalator nic ci nie wciśnie.
  • #72
    zedg
    Level 12  
    Dom z roku 2000, województwo podlaskie, ogrzewane 200m w tym ok.90m podłogówka. Temperatury to ok. 30st.C na podłogówce i 42-48 na grzejnikach. Pierwszy sezon grzania PC powietrzną 8kW przerobioną własnoręcznie z klimatyzacji. W domu 22st.C zużycie energii to XI-2300kWh, XII-3300kWh, I-4300kWh, II-4000kWh razem 13900kWh. Wyszło ok. dwa razy drożej niż węgiel nie uwzględniając fotowoltaiki którą mam (9,5Kw)
  • #73
    tutorek
    Level 13  
    Jakoś mnie nie przekonuje ten piec indukcyjny, szczególnie cena, pomijając jego trwałość. Jakoś nie wierzę, że awaryjność tej indukcji (sporo elektroniki sporej mocy vs prosty termostat z grzałką) będzie mniejsza niż zasobnika z porządną anodą tytanową i grzałką, a cena nie ma porównania (11kzł vs 2kzł), dodatkowo mamy bufor ciepłej wody. Ten bufor ciepła w postaci wody może być rozdysponowany przez automatykę pieca (np olejowego, pellet, groszek) poprzez zassanie go przez wymiennik (wężownicę czy płaszcz wodny) zasobnika i przekazanie do istniejącej instalacji co i używającej właśnie wody do transportu ciepła. Przy zasobniku, np. przy 200l zbiorniku i ochłodzeniu wody o 20C (powiedzmy z 60C do 40C) mamy 4, 65kWh ciepła np do podgrzania rano domu, zanim zacznie słońce działać. Oczywiście może to być i np 9,3kWh przy schłodzeniu o 40C (np z 80C do 40C) kub więcej przy wyższej temperaturze, czy większej pojemności zbiornika. Oczywiście pompa ciepła jest lepsza, szczególnie gdy ktoś decyduje się na durną (moim zdaniem) inwestycję w piec indukcyjny. przecież jeszcze 10-15 tysi i mamy pompę ciepła.
  • #74
    andrzej lukaszewicz
    Level 39  
    zedg wrote:
    Pierwszy sezon grzania PC powietrzną 8kW przerobioną własnoręcznie z klimatyzacji. W domu 22st.C zużycie energii to XI-2300kWh, XII-3300kWh, I-4300kWh, II-4000kWh razem 13900kWh

    Albo masz kiepsko ocieplony dom, albo Twoja PC ma marne parametry, bo wyszło Ci bardzo dużo na ogrzewanie. Fakt, że mieszkasz w najzimniejszej strefie klimatycznej też trochę tłumaczy.
  • #75
    zedg
    Level 12  
    Styczeń, luty po kilkanaście dni temperatury -15 -25stC, kilka dni z załączoną grzałką wspomagającą . No i oczywiście grzanie CWU dla sześciu osób.