Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kocioł indukcyjny feniks do co i cwu +fotowoltaika

04 Lut 2020 00:40 11646 24
  • Poziom 3  
    Witam szukam opinii ludzi będących w temacie a nie tych którym się wydaje. Czeka mnie wymiana starego kopciucha i wymyśliłem żeby zainwestować w kocioł indukcyjny feniks wsparty fotowoltaiką 7,2kw, mam dom ok 130 m2 80%to ogrzewanie podłogowe reszta grzejniki, dom jest dość dobrze ocieplony. Czy takie rozwiązanie ma sens kocioł indukcyjny wydaje się najbardziej oszczędny jeśli chodzi o piece elektryczne ale opinii jest bardzo mało w necie więc proszę o pomoc lub inne produkty. A jeszcze jedno piec gazowy nie wchodzi w grę tylko elektryka.
  • Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
  • Poziom 25  
    Piec indukcyjny to taki zwykły grzejnik oporowy?
    Sam przechodzę podobną operację. Z węgla na elektrykę. U mnie padł wybór na pompę ciepła, powietrze-woda. Sprawność większa niż typowego grzejnika elektrycznego.
  • Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
  • Poziom 25  
    Pewnie mu chodzi o kocioł elektrodowy. Tu nie ma cudów. Czy to będzie kocioł elektrodowy/indukcyjny czy zwykła grzałka np w buforze, to sprawność jest praktycznie ta sama. To i to przekształca 1kW prądu na ok 999 W ciepła.

    Jak masz dużo miejsca na np bufor w piwnicy i sporo miejsca na dachu a mniej kasy, to zwykłe z 3 grzałki w buforze wystarczą. A jak masz więcej siana, to można wchodzić w pompę ciepła.

    Przy czym niekoniecznie fotowoltaika musi ci (w wariancie z grzałkami, bez PC) pokrywać całe zapotrzebowanie na prąd. Wystarczy aby zrobiło to w drogiej taryfie dziennej i coś w nocnej.
  • Poziom 10  
    Dawi.t

    Poszukaj informacji o : Grzałkach elektrodowych / indukcyjnych podpiętych do
    Kompensatora mocy biernej . Możesz się nieźle zaskoczyć.

    Tylko uważaj bo na forum jest w cholerę ludzi z PGE i Taurona Oni cię zniechęcą od tego typu ciekawostek.
  • Poziom 25  
    Nie pracuję w Tauronie, PGE czy w INEA. Nie wierzę też w perpetum mobile.

    Jest takie coś jak E=mc2 (wymyślił to pewien znany fizyk, już dawno nie żyje). Energia nie bierze się znikąd. Jeśli wytwarzanie energii polega na tym, że w jednym miejscu jest z czegoś np prądu, wytwarzane ciepło ( i pochodzi ono bezpośrednio z prądu) to ilość energii włożonej w układ równa się energii wychodzącej z układu. Więc 1kWh prądu równa się max niecała kWh ciepła (bo oprócz ciepła energia z prądu zmienia się też np w promieniowanie elektromagnetyczne)

    To tak jak z żarówką, tylko część zużytej energii przez żarówkę zamienia się w światło (nikłe %) a większość jest to ciepło (zwykle będące niepożądanym efektem ubocznym). Stąd miedzy inny dużo lepsza energooszczędność świetlówek czy LEDów, które produkują mniej niepotrzebnego ciepła za to więcej światła.

    Nawet pompy ciepła "produkując" z 1kWh zużytego prądu przykładowo 4kWh ciepła nie łamią schematu. Bo prąd w pompie ciepła nie służy bezpośrednio do produkcji ciepła. Ciepło bierze się z transportu energii cieplnej (tych przykładowych 4KWh) z dolnego źródła(np z powietrza na zewnątrz) do górnego (do grzania np CWU). Dopóki transport tego ciepła kosztuje znacznie mniej niż bezpośrednie wytwarzanie ciepła z prądu, działa sprężarka. Dopiero, gdy ze względu na małą skuteczność transportu ciepła (zbyt duża różnica w temperaturze dolnego i górnego źródła) oraz zwiększone zużycie podzespołów, transport ciepła robi się nieopłacalny, włączają się grzałki.

    Kocioł indukcyjny/elektrodowy to nie pompa ciepła. On nie transportuje ciepła z z jednego miejsca (np zewnątrz budynku) do drugiego (wewnątrz), tylko bezpośrednio je wytwarza z prądu. To synonim grzałki elektrycznej, tylko o innej budowie. I praktycznie nie różni się od niej sprawnością w przetwarzaniu prądu na ciepło, ma też kilka nieciekawych wymagań, będących jego wadą.

    Oprócz kotłów elektrodowych, grzałek, do tego samego segmentu, gdzie max 99,9% zużytego prądu jest przetwarzane na ciepło należy zaliczyć grzejniki konwektorowe, farelki, maty i kable grzejne, panele podczerwieni.
  • Poziom 29  
    Także wywalam latem kocioł na paliwo stałe i na jego miejsce... No właśnie jeszcze nie wiem, ale też rozmyślam nad kotłem indukcyjnym, ale od Pereko https://www.pereko.pl/seria-%CF%80.html Do tego bufor z 600-700 litrów. Fotowoltaika 9 kWp z inwerterem 8 kW. U mnie jest taki problem, że instalacja jest w 100% grzejnikowa(rurki miedź+ grzejniki aluminium). Katowanie pompy ciepła na parametrze 45 stopni albo i wyżej to grzanie prawie jak 1:1, COP będzie poniżej 2. Jak przyjdą mrozy a będą takie zimy z mrozami to trzeba wspomagać się jeszcze grzałkami oporowymi. Jakoś mi to się nie widzi PC w instalacji grzejnikowej. Można jeszcze ile się da przewymiarowywać grzejniki - u niektórych słabo to się sprawdza, trzeba po 3-4 metry długości grzejnik, żeby grzać na niskim parametrze.
    Żywotność kotła indukcyjnego kilkadziesiąt lat. Awaryjność praktycznie zerowa, bo kocioł prosty jak budowa cepa - nie ma za bardzo co tu się psuć. Za to popsucie się pompy ciepła to dopiero problem.
    Ma ktoś z Was jakieś doświdczenie z kotłami indukcyjnymi? Jakieś konkretne wady? Na pewno nie zamontuję jakiś elektrodowych typu samoróbki rosyjskie typu Galan.
  • Poziom 2  
    Przymierzam się do budowy domu i też rozważam kocioł indukcyjny + fotovoltaikę albo piec na eko. Pompa ciepla to duży koszt i ten "helikopter" za domem z rurami w ziemi i wymianami czynnika do mnie nie mówią... Zastanawiam się czy indukcja czy grzałka w buforze ? Póki co z postów nic konkretnego nie wynika. Któraś firma poleciła mi zamiast normalnej podłogówki i grzejników na poddaszu, maty elektryczne i panele na podczerwień. Jestem w tych nowinkach zielony zupełnie, a co chwilę ktoś coś neguje i straszy że źle że nie tak. Koszty są nie małe takich rozwiązań i dobrze by było gdyby ktoś ze swojego doświadczenia coś rzeczowo mógł tutaj napisać.
    Jeśli chodzi o panele fotovoltaiczne to wszystkie firmy twierdzą że pokryją moje zapotrzebowanie na prąd i nie będę płacił wogóle rachunków tylko za przesył. Tutaj też prośba o opinię kogoś kto takie panele ma, czy faktycznie nie płaci za prąd ?
    Póki co to najbardziej sprawdzonym rozwiązaniem wydaje się piec na eko z podajnikiem i choć jest z nim dużo roboty to zdecydowanie mniej niewiadomych... Kurcze pomóżcie proszę.
  • Poziom 25  
    emigrant napisał:
    Także wywalam latem kocioł na paliwo stałe i na jego miejsce... No właśnie jeszcze nie wiem, ale też rozmyślam nad kotłem indukcyjnym, ale od Pereko https://www.pereko.pl/seria-%CF%80.html Do tego bufor z 600-700 litrów. Fotowoltaika 9 kWp z inwerterem 8 kW. U mnie jest taki problem, że instalacja jest w 100% grzejnikowa(rurki miedź+ grzejniki aluminium). Katowanie pompy ciepła na parametrze 45 stopni albo i wyżej to grzanie prawie jak 1:1, COP będzie poniżej 2. Jak przyjdą mrozy a będą takie zimy z mrozami to trzeba wspomagać się jeszcze grzałkami oporowymi. Jakoś mi to się nie widzi PC w instalacji grzejnikowej. Można jeszcze ile się da przewymiarowywać grzejniki - u niektórych słabo to się sprawdza, trzeba po 3-4 metry długości grzejnik, żeby grzać na niskim parametrze.
    Żywotność kotła indukcyjnego kilkadziesiąt lat. Awaryjność praktycznie zerowa, bo kocioł prosty jak budowa cepa - nie ma za bardzo co tu się psuć. Za to popsucie się pompy ciepła to dopiero problem.
    Ma ktoś z Was jakieś doświdczenie z kotłami indukcyjnymi? Jakieś konkretne wady? Na pewno nie zamontuję jakiś elektrodowych typu samoróbki rosyjskie typu Galan.


    Możesz wyjaśnić jaka pompa ciepła ma COP 1 przy 45C?
  • Poziom 25  
    Jak chcesz robić podłogówkę to zrób ją wodną tak czy inaczej. Montując maty grzejne jesteś od razu skazany na prąd. A mając podłogówkę wodną możesz ją zasilać z kotła elektrycznego, elektrodowego, bufora z grzałkami, pompy ciepła, kotła gazowego czy węglowego. Jak wyjdzie nagle że np grzanie prądem jest mało ekonomiczne to bez prucia posadzek łatwiej wymienisz źródło ciepła.

    Panele fotowoltaiczne zawsze mogą pokryć 100% zapotrzebowania na prąd do ogrzewania. Ale jak masz pompę ciepła to potrzebujesz np 8000kW na CO I CWU plus 2000kW na prąd bytowy. Do tego dobierasz ilość paneli fotowoltaicznych. Ale jak już grzejesz prądem 100% sprawności to nagle prąd do celów ogrzewania rośnie z 8000kW do np 18000kW (plus 2000 na cele bytowe) I może się okazać ze ci się panele na dachu nie zmieszczą. Albo zostanie Ci wariant pokrywania tylko dziennej taryfy z fotowoltaiki a za nocną będziesz płacił. Więc wtedy prąd nie będzie za darmo.
  • Poziom 2  
    Dzięki za odpowiedź. :)
    Myślę że podłogówka + indukcja + panele + bufor + kominek z płaszczem wodnym dadzą jakiś poziom efekto(y)wnego bezpieczeństwa ;)
    Póki co to chyba najlepsza opcja.
    Jeszcze raz dzięki - będę jednak tu zaglądał bo może coś się jeszcze pojawi ..
  • Poziom 39  
    Tatrowy napisał:
    Dzięki za odpowiedź. :)
    Myślę że podłogówka + indukcja + panele + bufor + kominek z płaszczem wodnym dadzą jakiś poziom efekto(y)wnego bezpieczeństwa ;)
    Póki co to chyba najlepsza opcja.
    Jeszcze raz dzięki - będę jednak tu zaglądał bo może coś się jeszcze pojawi ..

    Pompa ciepła jest droga, a Twoje pomysły tańsze? Widziałeś ceny tych kotłów indukcyjnych? 10-12 tys!!!!? Bufor 2-3 tys, kominek z płaszczem wkłąd 4-6 tys, podejścia hydrauliczne, orurowanie wymiennik, pompy, sterowanie, robocizna 8-10 tys. Jak na razie wychodzi 25-30 tys i nadal grzejesz prądem 1:1, albo latasz z drewnem i popiołem do salonu!
  • Poziom 2  
    Kocioł indukcyjny 12700 (polskiej produkcji), kominek z płaszczem 4500, bufor 2000 robociznę wykonuję sam i mam ten komfort że w domu jest ciepło a woda w boilerze gorąca, po za tym kominek i tak chcę więc tak na dobrą sprawę dokładam 1500 a nie 4500 osprzęt dodatkowy to ok 1000 więc suma wychodzi 17200 ;) . Powietrzna pompa ciepła to ok 26 000 i przy -20 ma ciężko, a woda w bojlerze ? Ja lubię ciepełko i ogień w kominku ( to takie miłe zwłaszcza w zimowe wieczory ) więc jeśli nie wpadnę na jakieś sensowniejsze rozwiązanie to zostanę przy tym komplecie . Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    Nie mam problemow z ogrzewaniem :D , ale mimo to zapytam, na czym polega atrakcyjność kotła indukcyjnego ? Na tym, że mając pewnie z 60 % sprawności energetycznej, lub nawet mniej z uwagi na zasadę działania - generator WCZ i wzbudnik (cewka) nagrzewająca wodę, jednocześnie posiada potężną baterię kondensatorów na wejściu, co powoduje przesuniecie cos φ w kierunku pojemnościowym, innymi słowy zmieniamy charakter obciążenia sieci ze wszystkimi tego........hmm. konsekwencjami ? :D Tauronowymi... :D
  • Poziom 39  
    A co z rurami, wymiennikiem, dodatkowymi pompami, naczynien wzbiorczym, zabezpieczeniem przed zagotowaniem? Zobaczysz ile kosztują kastałtki, zawory, śrubunki, miedź. Dolicz to swoich wyliczeń min 5 tys. Na 130 m potrzebujesz 7kW pompe ciepla , ktora kosztuje ponizej 15 tys. Do tego zasobnik CWU za 2500 + ew bufor za 2 tys. Rury w plastiku, wszystko w jednym miejscu w kotłowni. Koszty utrzymania powietrznej pompy bedą niższe niz grzanie gazem.
    Trochę montuję , to wiem ile ludzie placą.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Nie bardzo rozumiem po co chcesz wywalić 12 tys zamiast 2.5 na dobrego kospela z grzałkami, przecież moc potrzebna na Twój budynek jest stala ,a licznik energii wskaże taki sam pobór w przypadku obu kotłów, albo i więcej przy tym indukcyjnym, jak to dobrze opisał Kol. Kamieński.
    A co do kosztów późniejszych napraw i serwisu to wiadomo z góry co będzie droższe.
  • Poziom 2  
    Jak już wcześniej pisałem planuję kominek tak czy inaczej. Pompa ciepła za 15 tyś. ? Mieszkam na śląsku i wchodzi w grę tylko powietrzna a z tego co się orientuję jej wydajność przy większych mrozach jest słaba dla tego pomyślałem o indukcji. Piszesz tu jednak że to jest zły pomysł. Masz jakieś doświadczenie z indukcją ? Ja mam tylko kuchenkę indukcujna od 2011 i jest niesamowita... dla tego pomyślałem o takim kotle do co.
  • Poziom 39  
    Efektywność kotła elektrycznego jak kolwiek się nazywa osiąga 99%, pompy ciepła 200-400%. Przy -15 PC ma COP >2.5, średnio sezonowo 3.5.
    Średnia temp. sezonu grzewczego to +3,5
    stopnia, a z ostatnie zimy to będzie z 5 stopni na plusie. Na Śląsku pewnie więcej.
    W lato grzejesz CWU z COP powyżej 4 czyli zamiast 4 KW grzałki urządzenie grzeje z poborem mocy elektrycznej ok 1 kW
    Co do tych cudownie opisanych kotłow indukcyjnych , to próbowałem znaleźć dane o ich sprawności i nie znalazłem na stronie producenta. Obstawiam, że jest znacznie niższa niż kotla elektrycznego z grzalkami, czyli 99%
  • Poziom 29  
    Pereko deklaruje 98% sprawność - tutaj DTR'ka https://www.pereko.pl/assets/files/dtr-%CF%80.pdf Chyba jedyny kocioł, który ma pełną dokumentację, opisy, itd. Reszta firm co niby mają kotły indukcyjne co wyglądają jak sprzęgło hydrauliczne zero danych o tym kotle. Wszystko poukrywane i tajemnicze. W każdym razie takie mam wrażenie.
    Co do samych kotłów indukcyjnych to cudów nie ma - grzanie 1:1. Tutaj nie ma żadnego COP. Taka różnica, że to nie jest grzanie oporowe grzałką. Żywotność kotłów indukcyjnych "niby" kilkadziesiąt lat. Od strony elekrycznej takich kotłów i zasady ich działania ktoś to ładnie opisał na forum sep-owskich czy ISE.
  • Poziom 39  
    Efektywność kotła elektrycznego jak kolwiek się nazywa osiąga 99%, pompy ciepła 200-400%. Przy -15 PC ma COP >2.5, średnio sezonowo 3.5.
    Średnia temp. sezonu grzewczego to +3,5
    stopnia, a z ostatnie zimy to będzie z 5 stopni na plusie. Na Śląsku pewnie więcej.
    W lato grzejesz CWU z COP powyżej 4 czyli zamiast 4 KW grzałki urządzenie grzeje z poborem mocy elektrycznej ok 1 kW
    Co do tych cudownie opisanych kotłow indukcyjnych , to próbowałem znaleźć dane o ich sprawności i nie znalazłem na stronie producenta. Obstawiam, że jest znacznie niższa niż kotla elektrycznego z grzalkami, czyli 99%
  • Poziom 29  
    Ty co, się zapętliłeś? Pompy ciepła mają tylko sens jak ktoś ma podłogówkę i grzeje na niskim parametrze. Już nie mówiąc, że dom musi być ocieplony. Grzej całą zimą pompą ciepła grzejniki na 50-55 stopniach... Przy dużych mrozach, abstrahując od tego, czy kolejne zimy będą mroźne czy nie to taka PC nie będzie miała COP 2.x. przy grzejnikach. Mało tego, włączą sie grzałki wspomagające. Wyobraź sobie, że nie każdy ma podłogówkę i mieć nie będzie nigdy.

    Można grzać pompą ciepła grzejniki, ale trzeba mocno przewymiarowywać grzejniki. Najlepiej, żeby to były niskotemperaturowe C33 i takim sposobem można zejść może do 40-45 stopni. To nadal nie podłogówka...
  • Poziom 25  
    https://matex.net.pl/kociol-indukcyjny-pereko
    Cytat:
    W czasie pracy indukcyjnego kotła π intensywnie wydalają się poprzez odpowietrzniki gazy rozpuszczone w wodzie. Są to przeważnie:

    tlen (powodujący korozje metali),
    wodór (produkt reakcji pomiędzy aluminium a miedzią),
    dwutlenek węgla (stwarza kwas węglowy),
    powietrze (powoduje korozje metali),
    inne w mniejszych ilościach.


    czyli jednak elektroliza ?
  • Poziom 10  
    Witam
    mam pytanie i dylemat. Zainstalowałem panel 9,96 MWh. Już mam od lutego wyprodukowane 6,0 MWh. Przymierzam się do zainstalowania ogrzewania elektrycznego aby wykorzystać ten prąd. Jedni mówią zainstaluj pompe ciepła powietrzną a inni doradzają piec indukcyjny Pereko Pi 10 lub coś podobnego. Z tego co czytałem Pereko jest prawie bezawaryjny a pompy ciepła wymagają co kilka lat wymiany jakiś elementów i to nie tanich. Szukam po forach jakiś obliczeń ale nic mi sie nie udało znaleść. Proszę o jakieś sensowne podpowiedzi i porady. Dom ok 100m z 2006r raczej dobrze ocieplony, stolarka wymieniona na 3 szybową, zamieszkany przez 2 osoby. Interesuje mnie ogrzewanie i CWU na prąd.
    Wdzięczny będę za jakieś sugestie i porady.
  • Poziom 26  
    6kWh wystarczy Ci na pól dnia użytkowania energii el w typowym domu.
    Wyżej masz napisane co i jak więc musisz sam zdecydować.
    Pompa ciepła nie ma sobie równych w porównaniu do wynalazków pod cudownymi nazwami.
  • Poziom 35  
    Jaki jest sens wydawania ponad 20tys zł na kocioł indukcyjny Pereko? Do ktróego i tak będzie potrzebny bufor jeśli chcemy ogrzewać w tańszej taryfie,
    Nie optymalniej w buforze zainstalować grzałki za kilkaset złotych?
    Efekt ten sam, a kasy ponad dwudziestokrotnie mniej.
  • Poziom 9  
    emigrant napisał:
    Ty co, się zapętliłeś? Pompy ciepła mają tylko sens jak ktoś ma podłogówkę i grzeje na niskim parametrze. Już nie mówiąc, że dom musi być ocieplony. Grzej całą zimą pompą ciepła grzejniki na 50-55 stopniach... Przy dużych mrozach, abstrahując od tego, czy kolejne zimy będą mroźne czy nie to taka PC nie będzie miała COP 2.x. przy grzejnikach. Mało tego, włączą sie grzałki wspomagające. Wyobraź sobie, że nie każdy ma podłogówkę i mieć nie będzie nigdy.

    Można grzać pompą ciepła grzejniki, ale trzeba mocno przewymiarowywać grzejniki. Najlepiej, żeby to były niskotemperaturowe C33 i takim sposobem można zejść może do 40-45 stopni. To nadal nie podłogówka...


    Też chciałem grzejniki do POC, ale cena tych przystosowanych do pompy to masakra jest. Ale kocioł indukcyjny mnie zainteresował mimo to.