Kantylena napisał: Po 1) jaki budżet?
Poza tym skąd weźmiesz A6 C4 15 letnie?
Fiat Tipo 1,4 chodzi o t-jet 120 koni? czyli porównujesz 3 letnie auto do 25 letniej A6tki?

niezły rozmach
Generalnie to tak:
- jaki budżet
- jaki segment
- jaki silnik (piszesz o wolnossącym a wstawiasz turbo benzynę w Audi A4)
Budżet do max 25 tys. (5 tys. zostawiam na podstawowe naprawy).
segment klasy C , D od biedy E. Czym ":mniejsze" tym nowsze. Audi A3/skoda rapid/fiat tipo/ 301/ VW jetta/ Passat/A4/
Rozmach pomiędzy starymi a nowymi. Wiesz, czasami starego babola prościej doprowadzić do użytkowania. Tyle ,że 25 lat auto to oznacza "każda jedna gumka niebawem do wymiany". Przednia szyba do wymiany (porysana). Akurat do starych samochodów mam sentyment i bardziej mi się podobają (BMW E34, E24, E32) ale to są auta skarbonki gdzie wszystko w każdej chwili ... a części już coraz mniej. Ostatnio zmienili przepisy na złomowiskach to auta stamtąd poznikały.
Porównywałem ostatnio nową Jette do Pasata B5 to praktycznie takie same rozmiary. Na korzyść Jetty przemawiało proste zawieszenie i silnik starego typu ale za to w świeższej obudowie. Gabaryt auta, prawie identyczny. Problem w tym ,że ten model nie jest zbyt popularny u nas (from USA, raptem z 20 ogłoszeń) i domniemam ,że mogą być jakieś różnice w konstrukcji USA / EU. Jak to sprawdzić, jakieś informacje Panowie, gdzie szperać? Kupowanie części z daleka to nie jest dobry pomysł przy daily car. Naprawa może trwać długo i być niepotrzebnie przedrożona.
silnik na dwa typy trwały i prosty wolnossący albo turbo ale w miarę prosty.
Kupujesz Passata B5 FL z 2004 z 2.0 115km, to jest auto pośrodku utrzymania. Drogo w sumie to w zawieszeniu (trzeba robić raz a dobrze). Weźmiesz to samo z 1.8T to silnik i zawieszenie (robi się droga eksploatacja ale fajnie jedzie). Tyle ,że stary rup 1.8T to już swoje lata świetności miał, zaczną się nieszczelności, wycieki, przepływki, turbo regeneracja, upalone zawory, rozwalony łańcuch rozrządu itd. To już lepiej nowsze poprawione TSI ale to już nie do LPG (od biedy przy małym spalaniu "ujdzie"). Dopiero się o tych silnikach uczę bo poprawione wersje już są ale muszę zrobić listę kodów silnika z przypisaniem do modelu, rocznika, mocy itd.
Dlaczego sedan? Bo je lubię. Hatchbacków już miałem i mi nie dobrze gdy je widzę. Wolałbym wybrać Borę niż Golfa.
A6C4 to wiem ,że skończyli produkować w 97 ale w tym modelu jest wiele uproszczeń do ogarnięcia. Z prostym silnikiem 2.0 115km to będzie taczka ale powinna jeszcze pociągnąć parę lat. Myślałem o V6 2,8 (193km) ale utrzymanie tego... nie dość ,że żłopie to "nie jedzie". To już nowsze 2.4 165/170 byłby lepsze. Na przymiarkę brałem też A6C5 ale w tym aucie praktycznie 1.8T (150km) albo wspomniane 2.4. Tyle że auta już leciwe, można znaleźć coś utrzymanego za 14-18tys. ale konstrukcja jest niepotrzebnie kosztowna. Chociaż opinie ma niezłe.
VW Jetta z 2.0 115km from USA odpuszczam. Poczytałem i jest kilka różnic w stosunku do wersji EU, szukaj Panie później części.
Generalnie odpuszczam wszelkiej maści łatwo gnilne modele. Nie ma na liście aut japońskich czy koreańskich a tam jest co wybrać z sedanów. Choćby Toyota Corolla, Honda Civic, KIA . Niestety nie znam ich silników a tym bardziej czy podejdą pod LPG.
W Fiacie tylko silnik 1.4 120km turbo. Pozostałe są albo wolne albo takie sobie. Mocniejsze odmiany 1.4 (np. 140km) z tego co czytałem niestety bardziej skomplikowane.