Witam,
Mam problem już z leciwą płytą indukcyjną Mastercook. Objaw jest klasyczny, czyli płyta nie włącza się, ale sama usterka jest bardziej osobliwa.
Wymieniłem kondensatory foliowe, te filtrujące (na czerwono) jak i ten odpowiedzialny na tryb StandBy (na niebiesko).
Napięcie na wejściu przetwornicy wynosi około 120VDC, ale moduł wciąż nie reaguje. Dla testu zwiększyłem kondensator StandBy aby napięcie wzrosło do około 150VDC, ale efekt ten sam. Sama przetwornica FlyBack wydaje się działać ok, na wyjściu mam około 5V oraz 15V.
Dla testu w drugim module (sprawnym) podłączyłem do zasilacza laboratoryjnego tor 5V za przetwornicą, lecz w takiej konfiguracji i on się nie uruchomił (zaznaczam, iż po tej operacji jest nadal sprawny). Zacząłem szukać dodatkowych obwodów i znalazłem takie:
Na niebiesko jest dzielnik napięcia obniżający je około 100x, na czerwono dwa dzielniki podłączone do N i L za dławikiem common choke. Ten pierwszy najpewniej służy do detekcji napięcia zasilającego za mostkiem (bądź sprawdza kształt napięcia za mostkiem, co by sugerował kondensator równolegle z rezystorem w górnej części dzielnika napięcia i brak kondensatora za dzielnikiem), ten drugi sprawdza czy linia L nie jest zamieniona z N (tak przypuszczam).
Niestety wartości napięć na obydwu dzielnikach są takie same w sprawnym jak i uszkodzonym module. Zakładam, iż sam wyświetlacz (moduł kontrolny) uruchamia się dopiero po uzyskaniu komunikacji z modułem mocy, w innym przypadku pozostaje bezczynny.
Jednak tutaj pytanie, co jeszcze można sprawdzić? Napięcie 15V nie podpinałem razem z 5V bo posiadam tylko jednokanałowy zasilacz. Zakładam, iż to napięcie jest wykorzystywane tylko dla wentylatora i nie ma znaczenia.
Mam problem już z leciwą płytą indukcyjną Mastercook. Objaw jest klasyczny, czyli płyta nie włącza się, ale sama usterka jest bardziej osobliwa.
Wymieniłem kondensatory foliowe, te filtrujące (na czerwono) jak i ten odpowiedzialny na tryb StandBy (na niebiesko).
Napięcie na wejściu przetwornicy wynosi około 120VDC, ale moduł wciąż nie reaguje. Dla testu zwiększyłem kondensator StandBy aby napięcie wzrosło do około 150VDC, ale efekt ten sam. Sama przetwornica FlyBack wydaje się działać ok, na wyjściu mam około 5V oraz 15V.
Dla testu w drugim module (sprawnym) podłączyłem do zasilacza laboratoryjnego tor 5V za przetwornicą, lecz w takiej konfiguracji i on się nie uruchomił (zaznaczam, iż po tej operacji jest nadal sprawny). Zacząłem szukać dodatkowych obwodów i znalazłem takie:
Na niebiesko jest dzielnik napięcia obniżający je około 100x, na czerwono dwa dzielniki podłączone do N i L za dławikiem common choke. Ten pierwszy najpewniej służy do detekcji napięcia zasilającego za mostkiem (bądź sprawdza kształt napięcia za mostkiem, co by sugerował kondensator równolegle z rezystorem w górnej części dzielnika napięcia i brak kondensatora za dzielnikiem), ten drugi sprawdza czy linia L nie jest zamieniona z N (tak przypuszczam).
Niestety wartości napięć na obydwu dzielnikach są takie same w sprawnym jak i uszkodzonym module. Zakładam, iż sam wyświetlacz (moduł kontrolny) uruchamia się dopiero po uzyskaniu komunikacji z modułem mocy, w innym przypadku pozostaje bezczynny.
Jednak tutaj pytanie, co jeszcze można sprawdzić? Napięcie 15V nie podpinałem razem z 5V bo posiadam tylko jednokanałowy zasilacz. Zakładam, iż to napięcie jest wykorzystywane tylko dla wentylatora i nie ma znaczenia.