Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

VW Touran 1.9Tdi BLS z DPF - Brak mocy - winny wałek rozrządu?

rafal.kroker 05 Feb 2020 20:13 8748 3
  • #1
    rafal.kroker
    Level 10  
    Cześć.



    Od dłuższego czasu (ponad 2.5 roku) przechodzimy prawdziwą gehennę z naszym Touranem (1.9 Tdi 105KM, BLS, z DPF-em, 2006 r.). Zaczęło się od popękanych szklanek i wytartego wałka rozrządu. Niestety mechanik pokpił sprawę i założył, jak się dowiedziałem dopiero ponad pół roku temu, niewłaściwy wałek rozrządu. Nie chcę opisywać całej historii, ale kosztowało to wszystko kupę w większości niepotrzebnie wymienionych elementów i poniesionych kosztów (m.in. regeneracja DPF,, regeneracja trubosprężarki, wymiana zaworu EGR, chłodnicy EGR, ściąganie głowicy i kupę innych rzeczy). W międzyczasie auto było w kolejnych 3 warsztatach, w tym ASO Lellek, i w żadnym z nich się nie pokapowali, że jest zły wałek.
    Po tym wszystkim objawy były takie:
    - ciągłe problemy z DPF (co chwilę się zapalała kontrolka),
    - częste dymienie z wydechu, często biała chmura z tyłu,
    - ogólnie wyraźnie mniej mocy, dopiero gdzieś przy ok. 2200 obr. czuć było, że coś zaczyna ciągnąć, czasem na 2 albo 3 biegu praktycznie w ogóle nie ciągnął,
    - większe spalanie. Przed awarią normą było schodzenie poniżej 5.5 litra (wg komputera), czasem nawet bywało 4.9, w rzeczywistości było to ok. 6 l. Teraz był problem zejść poniżej 7 l,
    - bardzo częste błędy Motorstoerung (praktycznie zawsze na nierozgrzanym silniku, przy przyspieszaniu na 3-4 biegu).
    W końcu w trafiłem do mechanika, który po wysłuchaniu historii złapał się za głowę i stwierdził, że na bank jest założony zły wałek, nie do silnika z DPF. Wałek wymienił na właściwy (zamiennik, AE CAM904) i rzeczywiście problemy z DPF zniknęły, do normy wróciło też spalanie (komputer pokazywał dalej dużo, ale rzeczywiste spalanie było czasem nawet poniżej 6 litrów, prawie tak, jak na początku), pozostała jednak cała reszta, łącznie z błędami Motorsteorung.
    Mechanik twierdził, że należy wymienić również turbosprężarkę, tylko jakąś lepszą, bo moja pewnie była regenerowana na chińskich częściach. Po wymianie turbosprężarki zniknęły błędy, ale wróciło większe spalanie (regularnie powyżej 7 litrów), pojawiły się też efekty akustyczne (takie jakby pierdzenie/zgrzytnięcie) przy puszczaniu pedału gazu oraz krótkie szarpnięcia przy jednostajnej jeździe z większą prędkością, widoczne najbardziej na autostradzie, dość częste. Przy tych szarpnięciach było również słychać podobne odgłosy, jak wspomniane wyżej.
    Po powrocie do mechanika ten tym razem stwierdził, że owe dźwięki pochodzą od chłodnicy EGR, która ma nieszczelność na osi klapki i przepuszcza tam spaliny (mówiłem, że przed wymianą turbiny tego nie było). Zgodziłem się na wymianę na nową, ale to już niestety nie przyniosło żadnej zmiany. Ostatnim pomysłem na problemy z mocą była zmiana oprogramowania i mapy silnika (za 1000 zł), ale na to się już nie zgodziłem, bo moim zdaniem, nawet jakby to cokolwiek poprawiło, to było by to tylko przykryciem rzeczywistego problemu.

    W ubiegłym tygodniu zawieźliśmy samochód do kolejnego serwisu, zajmującego się naprawami tylko VW i Audi, diagnostyką, tuningiem itp. Tam po dwóch dniach stwierdzili, że przyczyną braku mocy jest... nieprawidłowy wałek rozrządu. Dokładnie to katalogowo jest prawidłowy, ale ich zdaniem w tym aucie i w tym silniku nie może być zamiennika, tylko i wyłącznie oryginalny wałek, że żaden z zamienników, nawet tych lepszych, nie ma parametrów identycznych z oryginałem (w szczególności chodzić ma o wzniosy krzywek sterujących pompowtryskiwaczami). Deklarują, że oni mogą to naprawić, są pewni swego, w razie czego deklarują bezkosztowe przywrócenie auta do stanu poprzedniego, jakby jednak mieli się pomylić. Cały szkopuł w tym, że sam oryginalny wałek ma kosztować 3100PLN, a całość 5000PLN.

    Powiedzcie, czy to jest w ogóle możliwe, z tym wałkiem? Słyszał ktoś o czymś takim? Przecież jakby te zamienniki nie były odpowiednie, to nikt by ich nie montował, a jest takich pełno, różnych firm i w różnej cenie. Może ma ktoś inny pomysł, co z tym zrobić? Wydaliśmy na to auto do tej pory o wiele za dużo, a tu jeszcze taka zabójcza kwota. Auta nie chcemy w takim stanie sprzedawać, a temat chcielibyśmy w końcu zamknąć. Proszę o jakąś konstruktywną radę, pomoc, cokolwiek.
  • Helpful post
    #2
    świerszcz.UK
    Level 22  
    W sierpniu robiłem dokładnie takie samo auto
    Z tym samym silnikiem
    Do wymiany był wałek szklanki i panewki
    Wałek Ina szklanki Ina panewki glyco
    Wymiana uszczelek pod pompowtryskiwaczami
    Ustawienie pompowtryskiwaczy
    Nowy rozrząd śruby etc
    Auto od sierpnia zrobiło ok 12tys km i nic mu nie dolega
    Nie jest to prawda że musi być orginalny wałek a wiem to z doświadczenia bo nie jedna taka operacje na tym silniku przeprowadzilem
    Ale jest to prawda że musi być do DPF i zamiennik zdaje tu egzamin ewidentnie któryś z mechaników coś skopal
    Może pompowtryski źle ustawione?
    Wałek kupowałem z www.rozrzady.pl

    Dodano po 19 [minuty]:

    A no i o do sprawdzenia okablowanie
    Główną usterka tych 1.9 to uszkodzoną wiązka na wysokości rozrusznika albo przetarta albo przewody pęknięte w izolacji
  • #3
    rafal.kroker
    Level 10  
    Dziękuję za pomoc.
  • #4
    waldek2206
    Level 2  
    Witam. Podepnę się pod temat. Moim strapieniem jest Audi A3 lecz z takowym silnikiem"BLS" i DPF.
    Problem tak na prawdę pojawił się po przekroczeniu magicznych 200k km, posypał się wałek rozrządu i szklanki.
    Został założony wałek FEBI, czarne szklanki Ina i oczywiście nowe panewki. Po jakimś czasie odezwała sie turbina która zatarła się opiłkami.
    Jak się okazało panewki na wałku były totalnie zjechane i te opiłki dostały sie do turbiny. Zostały wymienione panewki, nowa pompa olejowa, wyczyszczone wszystkie kanały olejowe. Po zrobieniu ok 1500 km turbo ponownie się odezwało, diagnoza opiłki w oleju i zatarło sie ponownie. O ile poprzednio wałek nie nosił śladów zurzycia to tym razem posiada dużo rys a panewki wyglądają jakby je ktoś papierem ściernym traktował o gradacji 30 i wytarte są tylko panewki dolne, górne bez śladu zużycia. Wynika to prawdopodobnie z tego że wałek dociskany jest do dołu przez pompowtryskiwacze. Z tego co się orientuje to są wałki stalowe i żeliwne. Fabrycznie montowane są stalowe które po właśnie 200k km się wycierają . Teraz czeka mnie kolejna wymiana wałka rozrządu i stoję właśnie przed dylematem jaki założyć. Prawda jest taka że wolę wymienić wałek po kolejnych 200k (o ile ten samochód tyle dożyje) niż robić turbo co 1500 km. Może ma ktoś pomysł co jeszcze może być problemem , co sprawdzić, smarowanie itd?. Może ktoś miał taki problem i udało się go rozwiązać. Z góry dziękuje za podpowiedzi.